Test

Odpowiedz


Rozwiąż zabezpieczenie reCAPTCHA.
Emotikony
:D :grin: :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :neutral: :mrgreen: :diabel: :diabel2: :fuckyou: :one: :zly: :kosci: :sindbad: :fuckyou2: :mikolaj: :zdziw: :sylwester: :okulary: :galy:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Test

Re: Test

autor: Nyh » 2011-03-25, 21:05

Eeee... Spożywanie krwi jest niebezpieczne dla zdrowia - głównie przez ogromną ilość nieprzyswajalnego żelaza zawartego we krwi. Pijąc krew można doprowadzić do poważnego rozstroju żołądka, albo nawet zatrucia żelazem.

Re: Test

autor: blood.luna » 2011-03-23, 22:45

Biologia, z tego, co pamiętam, twierdzi, że spożywanie krwi może co najwyżej mieć takie skutki, że spowoduje rozleniwienie organizmu. Działa to na tej zasadzie, że w krwi mamy wiele substancji rozłożonych już na "czynniki pierwsze", podanych jelitom "jak na tacy". Podobnie działa w*ieprzanie tabletek z witaminami - jelita później są "rozleniwione", trudno je przyzwyczaić do pobierania żelaza np. z sałaty. Żelazo z krwi bardzo dobrze się wchłania właśnie z tego powodu. Możliwe, że odnosi się to do innych substancji również.

(Nie)stety od rozregulowywania zdolności przyswajania swoich jelit jeszcze wampirem nie zostaniesz...

Jeśli chodzi o powstanie mitu o wampirach, moim zdaniem ma on inną pierwotną genezę niż choroby jako takie. Myślę, że epidemie były wtórną genezą wiary w wampiryzm. Tą pierwotną raczej upatrywałabym w problematycznej kwestii dekompozycji zwłok. No ale to teoria na dłuższą pogadankę.

Re: Test

autor: Darnok » 2011-02-12, 02:57

Moje pytanie: Od czego powinienem zacząć swoje "badania"?
Poszukaj medycznych informacji- chorób, które mogą być podobne do wampiryzmu (może coś oprócz porfirii?).
Poszukaj opowieści o wampirach, postaraj połączyć to z chorobami.

Jest jeszcze inna opcja, ale gdy ją obierzesz, to stracisz wiarę w wampirów:
- Idziesz na studia medyczne (i najlepiej jakiś konkretny kierunek- coś związane z genami, krwią, metabolizmem).
Badasz ludzi podających się za wampirów.
Niczego nie znajdując dajesz sobie spokój :)

Re: Test

autor: Karoolczak » 2011-02-12, 01:20

Wedlug mnie jezeli rozmawiamy o wampirach zywiacych się krwia to mozemy rowniez porozmawiac o wilkolakach. Co do pytania to kolego zaloz nowy temat nowy (o ile takiego nie ma).

Re: Test

autor: Karoolczak » 2011-02-12, 01:09

Wedlug mnie to my (zwykli ludzie a nawet osoby dobrze znajace się na genetyce) nie wiemy wszystkiego i mysle, ze krzyzowki sa mozliwe. Co do wampirow to wierze w energetyczne (wydaje mi się ze z jednym mialem do czynienia) a do wilkolakow to kiedys czytalem taka hipoteze, iz Wilkolaki mogly byc odlamem od neandertalczykow. tzn Nie tylko my od nich pochodzimy a to, ze "wilkolaki" byly okropne mogly byc tepione przez homosapiens wiec przeniesli się w ekstremalne i ciezko dostepne miejsca. W ta choroba "lykantropie" to nie wierze. Jezeli cos takiego by istnialo to kazda osoba ugryziona przez wilka stawala by się monstrem co owocowalo by tym, ze nauka by się o tym dowiedziala w bardzo szybkim tempie.
Pozdrawiam.

Re: Test

autor: Mawerick » 2011-02-11, 00:53

Kopę lat Spock :]

Kolejne realistyczne podejście, ale tak, tak macie sprawne podejście.

Re: Test

autor: Spock » 2011-02-09, 12:04

Cześć Mawerick, kopę lat ;]

Nie można podchodzić tak, że skoro czegoś tam nie wiemy, to być może... I tutaj idą wszystkie zwariowane pomysły. No bo skoro nie wiadomo wszystkiego, to czemu nie ?
To jest wyjaśnianie niewiadomego niewiadomym. Czyli de facto nic nie warte bajki.

Coś tam jednak wiemy i na podstawie tego co wiemy, możemy powiedzieć, że wampirów nie ma.

Re: Test

autor: Mawerick » 2011-02-09, 03:14

Darnok nie wszystko da się sprawdzić w sposób mierzalny. Większości dzisiejszych hipotez czy tez fizycznych nie jesteś w stanie sprawdzić ze względu na braki w aparaturze. Więc argument tego typu odrzucam. Co do wirusów, to biotechnolodzy i specjaliści od toksykologii i bakteriologii wciąż twierdzą, że poznane przez nas wirusy i bakterie to tylko czubek góry lodowej, więc to nie jest dla mnie zbyt przekonujący argument.

Fakt jest faktem, dzisiaj wampir to najczęściej dzieciak, który naoglądał się zbyt wielu horrorów i najczęsciej skrzywił psychikę do tego stopnia, by stać się niebezpieczny dla otoczenia. Być może to samo miało miejsce w przeszłości i tym własnie nazywano wampiryzm. Jednak, tego też nie sprawdzimy.

Najśmieszniejsze jest jednak to, że stwierdzenia o autosugestii to rzeczywista moc wpływania na ludzi i z tym się zgodzę, choć w moich ustach pewnie nie brzmiałoby to tak... hmmm.... jednoznacznie.

Re: Test

autor: Darnok » 2011-02-08, 03:05

Po co wam przedstawiam te teorie? Ponieważ chcę się dowiedzieć, któa z nich jest najbardziej realistyczna i którą opłaca się sprawdzić.
Dopóki nie dysponujesz laboratorium, naukowcami (lub wiedzą) i innymi środkami, to raczej nic nie sprawdzisz.
tezy A. Lowena i J. Pierrakosa o bioenergetyce. Wspomniani przeze mnie uczniowie W. Reicha twierdzili, że istnieje związek między zdrowiem psychicznym i fizycznym.
Bioenergetyka to bzdura, ale nie cała. To prawda, że stan psychiczny odbija się na zdrowiu, ale nie jest to spowodowane żadnymi energiami i macankami. Osoba wierząca w te czary idzie do swojego guślarza, który za pomocą autosugestii "nastawia" ja psychicznie na uleczenie. Ludzie poczują się lepiej (nie wszyscy, nawet nie większość, ale to są przecież ci źli sceptycy), a energoterapeuta zyska sławę. Wszyscy są szczęśliwi.

Re: Test

autor: Darnok » 2011-02-07, 02:50

sposób- ot ten wspomniany wyżej wirus:]
Taki wirus już pewnie by został odkryty.
niemniej jednak nie możemy stwierdzić, czy którekolwiek z tych przypadków nie są rzeczywistymi przykładami wampiryzmu
Wampiryzmu w sensie choroby (porfiria), to pewnie tak. Wysysanie natomiast jakichkolwiek energii inaczej niż za pomocą autosugestii- raczej nie. Przynajmniej takiego wypadku nigdy nie udokumentowano (no chyba, że liczymy ludowe podania, ale one mają przeważnie małą wartość merytoryczną).

Re: Test

autor: Mawerick » 2011-02-07, 01:47

Spock- brakowało mi Twojego diabelnie racjonalistycznego podejścia :]

Wiesz, że reprezentuję zupełnie inne poglądy, choć może nie tak fantastyczne jak kolega pisarz. Niemniej jednak uważam, że wampiryzm w formie oryginalnej jest tylko metaforyczny. I nie ma tak naprawdę rasy wampirów, która przez wieki ukrywa się przed światem. Moim zdaniem jest to choroba, być może przenoszona w jakiś sposób- ot ten wspomniany wyżej wirus:]

Co do ostatniej wypowiedzi to prawda, wampiryzm był po prostu określeniem na różne niesamowite choroby i przypadki, niemniej jednak nie możemy stwierdzić, czy którekolwiek z tych przypadków nie są rzeczywistymi przykładami wampiryzmu, a czy jedynie wytworem wyobraźni współczesnych.

Re: Test

autor: Dagmara » 2011-02-06, 01:26

W starożytności wampiryzm był również spostrzegany poprzez gruźlicę, czyli plucie krwią i wrażliwością oczu - jaskra, stąd teoria, że nie znosi blasku słońca itd.
Ogólnie wampiryzm narodził się już dawno poprzez różnego rodzaju niezrozumiałe choroby, w których zacofani ludzie dopatrywali się sił nadprzyrodzonych i jego korzenie właśnie sięgają tych zacofanych czasów.
Typowy wampiryzm po prostu nie istnieje, wszystko opiera się na starożytności- chorobach, epidemiach, tak wielce nie zrozumiałych przez dawnych ludzi...

A tak na marginesie to chyba zbaczamy z głównego tematu ;]

Re: Test

autor: Spock » 2011-02-05, 21:13

A skoro uważacie, że wampiry nie istnieją, to powiedźcie mi dlaczego tak twierdzicie, bo podczas, gdy ja podaję hipotezy, przemawiające za faktem ich istnienia
Właśnie dlatego, że podajesz HIPOTEZY bez żadnych DOWODÓW. Dlatego ci nie wierzymy. A dlaczego można nie wierzyć, to już ci napisałem.
Skoro, tak jak wyżej jest napisane, wampiryzm to choroba, to może po prostu nie objawia się uczuleniem na słońce (fotodermatozą)? A może się objawia? I może rzeczywiście możnaby było go na słońce wystawić, ale jaką masz pewność, że to nie tylko człowiek cierpiący na fotodermatozę?
A, to już twój problem, jak odróżnić "zwykłą" chorobę od "prawdziwego" wampiryzmu. W końcu to ty chcesz ich szukać. To teraz dowiedz się, jak działają procesy życiowe i spróbuj się domyślić, jak powinny wyglądać u wampirów. Złap jednego i jak wszystko będzie się zgadzać, to pierwszy ci pogratuluje.

A pomysł z chorobą wymyśliłem ot tak sobie. Hipotetycznie.
Obrażają mnie takie odpowiedzi, bo skoro odrzucacie moje twierdzenia, bez jakiej kolwiek porządnej argumentacji, to po prostu nie uważacie ich za poważne
BINGO !
Tak właśnie uważam.

Re: Test

autor: Spock » 2011-02-04, 23:40

Skoro, jak twierdzisz, jesteś pisarzem i potrzebujesz wampirów do tego co piszesz, to wymyśl cokolwiek (np. wirusa) I styknie. Do beletrystyki to w zupełności wystarczy.
Ale jeśli pytasz naprawdę - to wampirów nie ma i koniec.

Re: Test

autor: DanaS » 2011-02-04, 10:47

Tworzysz teraz jakieś niesamowite teorie. Skoro tak się czepiasz przesądów z książek i filmów, to może szybciej i taniej byłoby delikwenta na słonko wystawić? A nie kombinować, bo już przekombinowałeś.

Re: Test

autor: Spock » 2011-01-30, 00:12

Nie mówimy o innych planetach.
Skoro wampiryzm to "najprawdopodobniej" choroba, to jaka ? Co ją wywołuje ? Jaki jest jej przebieg ? Dlaczego tak rzadko występuje ? Jak się przenosi ?
Wiele pytań, zero odpowiedzi.
Poza tym, pojedyńcze przypadki zachorowań, to jeszcze nie odrębny gatunek.

Na górę