Wspólczesne wampiry

Odpowiedz


Rozwiąż zabezpieczenie reCAPTCHA.
Emotikony
:D :grin: :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :neutral: :mrgreen: :diabel: :diabel2: :fuckyou: :one: :zly: :kosci: :sindbad: :fuckyou2: :mikolaj: :zdziw: :sylwester: :okulary: :galy:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Wspólczesne wampiry

Re: Wspólczesne wampiry

autor: Garest » 2014-03-31, 22:20

zwyczajnym pozywieniem jesli bys sobie poczytal historie i badania naukowcow to wampiry pijace krew to byli zwyczajni ludzie ktorych organizm nieprodukowal pewnego enzymu przez co byli bladzi i slonce palilo ich skore a picie krwi uzupelnialo czesciowo braki w ich organizmie przez co mogli zyc dluzej ;p
a wampir energetyczny to zwykly czlowiek ktory je zwyczajne jedzenie ale pochlania energie vitalna z ludzi z otoczenia

Re: Wspólczesne wampiry

autor: KotkaFilcha » 2014-03-27, 17:08

Ten wampir, którego znasz...czym się posila?

Re: Wspólczesne wampiry

autor: Garest » 2014-02-23, 22:51

mrozek pisze:Yhh....Może trochę za późno, ale ja apropos wypowiedzi "tak" na temat wysysania energii...
Są różne rodzaje wampiryzmu od krwii,duszy czy energii, każdy kto czyta forum nie zna dnia ani godziny, kiedy nie świadomie zostanie napadnięty i albo wymażą to z pamięci , lub zostawią.
Lecz wracając do tematu... Nie rób tego jeśli tego nie opanowałeś, jest to niebezpieczne, ponieważ możesz kogoś zabić lub zebrać jakieś choróbsko...
Jeżeli chcecie udawać, iż to zabawa.. mi to na rękę, lecz czasem za takie informacje słono się płaci, po to by kiedyś człowiek mógł poklepać się po czółku "jaki ja byłem głupi(lub zajęty materialnym światem).
Czy ktoś teraz patrzy poza schemat pieniędzy?
zeby byc wampirem trzeba byc przedewszystkim przeswiadczonym o tym na zasadzie placebo ale niepolecam picie krwi (mozna umrzec - jezeli wypijesz zaduzo krwi o zlej grupie) jezeli chodzi o wampira energetycznego to jest to niebezpieczne gdyz tak jak kolega wyzej powiedzial mozna kogos zabic zabierajac zbyt duzo energi z danego chakramu badz tez wyssac z energia jakies chorobsko
jesli natomiast chodzi o seksualne to niedziala to tak jak to opisywano tu ze jedna osoba zawsze daje a druga bierze
wampir seksualny nie daje i nie bierze tego co mu dawane ale odbiera
przy laczeniu się cial dzielimy się swoja energia (czyt. cos jak higroskopijnosc)
oba ciala daza do wyrownania energi dlatego jedna osoba bierze a druga daje wiecej
ale w przypadku wampiryzmu to cialo naszego wampira niedazy do wyrownania tych energi lecz do przejecia jej jak najwiecej
wampir seksualny = wampir energetyczny
jaka roznica wampir energetyczny niemusi dotykac cie by moc manipulowac twoja energia

Re: Wspólczesne wampiry

autor: mrozek » 2012-04-25, 23:10

Yhh....Może trochę za późno, ale ja apropos wypowiedzi "tak" na temat wysysania energii...
Są różne rodzaje wampiryzmu od krwii,duszy czy energii, każdy kto czyta forum nie zna dnia ani godziny, kiedy nie świadomie zostanie napadnięty i albo wymażą to z pamięci , lub zostawią.
Lecz wracając do tematu... Nie rób tego jeśli tego nie opanowałeś, jest to niebezpieczne, ponieważ możesz kogoś zabić lub zebrać jakieś choróbsko...
Jeżeli chcecie udawać, iż to zabawa.. mi to na rękę, lecz czasem za takie informacje słono się płaci, po to by kiedyś człowiek mógł poklepać się po czółku "jaki ja byłem głupi(lub zajęty materialnym światem).
Czy ktoś teraz patrzy poza schemat pieniędzy?

Re: Wspólczesne wampiry

autor: tak » 2010-08-29, 16:56

*ekhm, ekhm* - chciałbym.. ekhmm.. jednak.. zauważyć że.. bardzo mocne doładowanie energią wyostrza jednak zmysły, pozwala na pełniejsze wykorzystanie dostępnych już umiejętności i daje moc, która z perspektywy osób trzecich może sprawiać wrażenie.. ekhmm.. nadludzkiej. I chociaż nie jest wcale nadludzka, a jest jej zwyczajnie więcej to bardzo mocno energetyczne stany są dla zdecydowanej większości ludzi niedostępne..

..no chyba że ćpasz po nosie.. biały proszek - można mieć to samo, bez zejścia, ćpając czystą energię. Można więc mieć w sobie fabrykę koksu, fety, mefa i czego tylko zechcesz, czynną całą dobę.. Zdarzyło Ci się kiedyś przestraszyć tak bardzo, że włosy zjeżyły się na głowie, a ciało dostało takiego kopa energii, że działało samo na pełnej mocy przez następne pół godziny - godzinę..? Więc i Tobie udało się naćpać własną energią. Czystą energią instynktu.. własną.
Wampiry używają cudzej..

Co sprawia, że ktoś jest wampirem? Według mnie sprawia to zepsuty ("dziurawy") system energetyczny i jednoczesne duże zapotrzebowanie jednostki na energię. I już jest wampir. Ponieważ lubi moc i chce jej bardzo, ale nie umie jej skutecznie i w odpowiedniej ilości syntezować w sobie (albo ta energia gdzieś ucieka, zamiast krążyć) - więc kradnie.

Re: Wspólczesne wampiry

autor: Jamboree18 » 2010-08-28, 16:10

Wmówić, owszem sobie można. Ale nie da się wmówić wszystkiego. Efekt ten działa tylko wtedy gdy powarzamy sobie np.:"Jestem wampirem emocjonalnym, poprzez całowanie/seks z dana osobą jestem silniejszy." Takie coś łatwo sobie wmówić zwłaszcza ,że zazwyczaj kontakty z drugim człowiekiem dodają nam energii, bo sa wytwarzane takie, a takie hormony. Ale jeśli ktoś chce być a raczej udawać "mitycznego wampira"(mam na myśli wysysanie krwi, nieśmiertelność, obniżoną temprturę ciała itp.) no cóż jest to po porstu niemożliwe,bo choćby nie wiadomo ile krwi wypił i ile by sobie tego nie mówił to termometr i tak pokaże mu temperaturę 36,6 a rana np.: cięta nie zagoi mu się po kilku sekundach.

Re: Wspólczesne wampiry

autor: Spooky Fox » 2010-08-28, 01:37

Bycie wampirem to po prostu problem natury psychologicznej, tak mi się wydaje.

Jeśli wmawiać sobie coś dzień w dzień, to w końcu trzeba samemu w to uwierzyć.

Re: Wspólczesne wampiry

autor: wilku11 » 2010-08-27, 19:31

Wow sporo tych wampirów... Zostaję inkwizytorem trzeba wytępić tę zarazę w imię pańskie. :D
Hmm... częściowo bycie wampirem wynika z tego że chce nim być bo chyba nikt normalny nie chciałby zostać taką istotą nawet gdyby istniała taka możliwość. (nooo wiadomo że w zmierzchu wampiry były taakie zaj... same zalety i żadnych wad)
A no i nie wiedziałem że są też wampiry seksualne :grin:
Z postów wynika że wampiry nie istnieją: nie piją krwi by przeżyć co najwyżej mawiają ze są osłabieni itp., nie są żywymi trupami (raczej logiczne), żadnych dodatkowych umiejętności lub wyostrzonych zmysłów, bez tych cech nie ma wampira więc oświećcie mnie co czyni was wampirami? Własne przekonanie? To trochę za mało co sprawia że wiecie że jesteście wampirami (no prócz tych seksualnych bo w te nie wątpię).

Re: Wspólczesne wampiry

autor: Chantelle » 2010-07-24, 13:00

Ok tak , ale o tym bylo gdzie indziej, rozmawiamy tu o innych wampirach. Dodam tylko , ze w seksie zawsze ktoras osoba daje wiecej , a inna bierze . I takie wampiry tez zyja z innymi, bo istnieja ludzie , ktorzy we krwi maja bycie 'ofiary' , sa stworzeni by dawac .

cleric, niektorzy celowo odrzucaja normy spoleczne i decyduja się na zycie na ' marginesie' jak to nazwalas . To , ze sa to ludzie nieszczesliwi , to generalizowanie. Kazdy inaczej postrzega szczescie, bycie akceptowalnym spolecznie, zwyklym tzw 'normalnym czlowiekiem' nie lezy na szczycie marzen kazdego . I ja to rozumiem. Kiedys byc moze bardziej to okazywalam , strojem itd , ale nie zmienilam się i do tej pory ludzie zazwyczaj uwazaja mnie za ' nienormalna' , ale przyzwyczaili się i sa tacy , ktorym to nie przeszkadza i nie jestem samotna, aczkolwiek do tej pory zazwyczaj lubie byc w opozycji do ogolu . Moze to glupie i dziecinne , ale da się zyc . Kazdy ma jakies hobby ;)
A wracajac do 'wampirow' , mysle ze to bardziej kwestia stylu ubierania, stylu zycia , mysle ze zdaja sobie sprawe , ze nie sa prawdziwymi wampirami, przez wypicie krwi.

Re: Wspólczesne wampiry

autor: tak » 2010-07-23, 18:51

A co z wampirami, które nie wiedzą że są wampirami!? Ale są!

Nie noszą czarnych rzeczy jak dzieci emo, ani żadnych symboli na ciele jak napiętnowani i wygnani.. ani nie piją krwi. Bo po co!?
Nawet na to nie wpadli..

Setki nawet tysięcy emocjonalno-seksualnych wampirów każdego wieczora krąży po rozrywkowej okolicy, szukając ofiar. Są tu na łowach i czują się silne. Jak plaga komarów.. Selekcjonują cel szybko i równie szybko działają - uwodzą, się przyczepiają i ćpają.. Kuszą energią, stylem, agresją.. kręcą każdą emocją.. jak w kalejdoskopie.. i podniecają.. się.. i też Cię.. ćpają.. ćpają Cię.. aż Cię wyssają.. albo porzucą.. gdy znajdzie się.. lepszy łup..

..ale wrócą..

I to są najprawdziwsze wampiry. Żywią się cudzą energią. Znam kilka takich osób w różnym wieku obu płci i kiedy rozmawialiśmy już o seksualnych tematach - szczególnie uczuciach, wyobrażeniach, odczuciach towarzyszących fizycznej miłości przewijał się w końcu stały motyw: "pobieram, wchłaniam, czerpię.. Napełniam się. Czuję się bardzo dobrze, chcę więcej." I ja zszokowany zdałem sobie nagle sprawę, jak łatwo można SKUTECZNIE kraść innym energię - nawet o tym nie wiedząc..

No bo wystarcza jedna i prosta wymówka: "Po prostu mam duże potrzeby" :lol:

Re: Wspólczesne wampiry

autor: cleric » 2010-07-23, 15:57

alienując się od społeczenstwa spychają się sami na margines - to tylko pozorne szczescie, ludzie postrzegac będą takiego człowieka jako dziwaka i omijac szerokim łukiem, a on bedzie coraz bardziej nieszczesliwy. wydaje mi się, że w wilkołaki i wampiry bawią się ludzie nieszczęśliwi, którzy nie potrafią się odnaleść. zamiast próbować otworzyć się na innych zamykają się w sobie coraz bardziej szukając swojej tożsamości gdzieś wsród mitycznych stworzen

Re: Wspólczesne wampiry

autor: Chantelle » 2010-07-23, 15:38

Hej cleric :)
Moim zdaniem co komu odpowiada , dopoki nie szkodzi innym , niech robi co chce. Kazdy chce się czuc wyjatkowy i sa na to rozne sposoby .

Re: Wspólczesne wampiry

autor: cleric » 2010-07-23, 15:20

w Polsce też są jakieś ekipy, mieli nawet swoje wampirze strony o swoich klanach czy cośtam, świecie przekonani ludzie ze są wampirami. mozliwy byl nawet kontakt i stanie się czlonkiem przez wypicie krwi, sami podzielili się na zhierarchizowane 'rodziny' - moze jakby ktos pokopał w guglu to by znalazł te stronki, dla mnie to jakas paranoja. (i generalnie hejka^^ dawno mnię nie było)

Re: Wspólczesne wampiry

autor: Chantelle » 2010-07-23, 12:48

Cos za cos , no pain , no gain ;)
Ludzie wkreceni w ta kulture raczej postrzegaja blizny , za cos atrakcyjnego . Zreszta ja nie chcialabym robic tego na porzadku dziennym , po prostu chcialabym sprobowac, ale do tej pory nie znalazlam odpowiedniej osoby.
Dla mnie przyjemnosc i bol sa blisko zwiazane .

Tylko nie pisac , ze to OT , wampiry i wampiryzm zawsze symbolizowaly w kulturze erotyke i milosc fizyczna . Odzwierciedlaly nasze skryte i zakazane pragnienia erotyczne , jak i marzenia o zyciu wiecznym , wiecznej mlodosci i pieknie...
Byc moze to jak zmienialo się przedstawianie wampirow, pokazuje , czego nam brakuje, co jest w nadmiarze . Teraz seks jest wszedzie , w kazdej formie i postaci na wyciagniecie reki... milosc jest czyms zadkim i prawie niespotykanym i stad taki sukces Twighlight'u , w ktorym jest nacisk na uczucia , faceci wstrzymuja się od seksu , na rzecz dziewczyny , itd Plus zle pisarstwo i aktorstwo ;)

Re: Wspólczesne wampiry

autor: Dagmara » 2010-07-23, 02:43

Zwiększać doznania owszem, też nie mam nic przeciwko temu, ale jeśli w grę wchodzą do końca życia okropne blizny na prawie całym ciele to ja serdecznie dziękuję za tego typu ekscesy ;]

Re: Wspólczesne wampiry

autor: Spooky Fox » 2010-07-22, 23:28

Pozwolę sobie na offtop, bo normalnie...z góry przepraszam.
Chantelle pisze:Ja tam nie popuszcze niczemu , co ma zwiekszac doznania
:diabel:

:twisted:

:sylwester:

:rofl:

:katuje:

^^

:amen:

:divided:

Re: Wspólczesne wampiry

autor: Chantelle » 2010-07-22, 20:51

I w Anglii i oczywiscie w Hameryce ;)

Nie mnie to nie razi , chcialabym sprobowac , ale z zaufana osoba, ktora na pewno nie jest zarazona, ale niestety osoba ta nawet nie chce o tym myslec.
Ja tam nie popuszcze niczemu , co ma zwiekszac doznania ;)
Zreszta zawsze pociagaly mnie takie wampirze klimaty.

Re: Wspólczesne wampiry

autor: Dagmara » 2010-07-22, 00:16

Najgorsze jest to, jak człowiek sobie coś uroi, bodajże w Anglii jest stowarzyszenie rzekomych wampirów (oczywiście mowa tu o ludziach wierzących iż są wampirami) mają ponoć swe klany, swoje zęby poprzerabiali na kły, unikają słońca, podejmują pracę gdzie tylko w grę wchodzi nocna zmiana i oczywiście spożywają krew, ale zazwyczaj jest to krew swych wampirzych partnerów, niby chodzi o zwiększenie ekscesów seksualnych oraz zaufania.
Niektórzy z nich twierdzą, że po wypiciu ludzkiej krwi, widzą inaczej i czują diametralny wzrost energii, czują się silniejsi itd., bądź co bądź, jak ja zobaczyłam o tych ludziach program na NG i jak koleś przecina brzuch swojej partnerce, lub plecy, by napić się jej krwi to aż słabo mi się zrobiło.
Ja naprawdę jestem bardzo tolerancyjną osobą, ale jednak są pewne granice...

Re: Wspólczesne wampiry

autor: Chantelle » 2010-07-21, 15:06

Hehe Spooky no wez , kazdy ma prawo do marzen. Hmm , sa ludzie ktorzy się bawia w wampira, pija krew itd ale to chyba nie o to Ci chodzilo. Obawiam się , ze nikt jeszcze 'prawdziwego wampira '(ale co to jest ) nie widzial, no chyba ze te nietoperze:
http://animals.nationalgeographic.com/a ... e-bat.html
Urocze prawda ? :)

Re: Wspólczesne wampiry

autor: Spooky Fox » 2010-07-21, 02:56

Olkiee - skoro jesteś na tyle mądrą i oczytaną osobą, to nie pytaj się, czy ktoś poznał prawdziwego wampira.

Na górę