Ostateczne przemyslenia na temat katolicyzmu

Odpowiedz


Rozwiąż zabezpieczenie reCAPTCHA.
Emotikony
:D :grin: :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :neutral: :mrgreen: :diabel: :diabel2: :fuckyou: :one: :zly: :kosci: :sindbad: :fuckyou2: :mikolaj: :zdziw: :sylwester: :okulary: :galy:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Ostateczne przemyslenia na temat katolicyzmu

Re: Ostateczne przemyslenia na temat katolicyzmu

autor: Asef » 2012-08-06, 13:02

Imperium Rzymskie Rządzi do Dziś, 12 części filmu

Re: Ostateczne przemyslenia na temat katolicyzmu

autor: Kikosa » 2010-10-03, 20:14

Darnok pisze:A co ma strona, skoro cytaty są oryginalne?
Jeżeli chodziło tylko o cytaty, to w porządku.

Re: Ostateczne przemyslenia na temat katolicyzmu

autor: Darnok » 2010-10-03, 19:11

A co ma strona, skoro cytaty są oryginalne?

Re: Ostateczne przemyslenia na temat katolicyzmu

autor: Kikosa » 2010-10-03, 17:45

Darnok pisze:
Chrześcijaństwo w swoim pierwotnym i całkowicie oryginalnym charakterze jest bardzo dobre
http://www.cytatybiblijne.pl/tag/kobieta/
http://www.cytatybiblijne.pl/quote/134003/
Po feście. Nie podawałem tych brutalniejszych cytatów :)
Dla jaj podałeś tę stronę?

Re: Ostateczne przemyslenia na temat katolicyzmu

autor: Miernik » 2010-10-03, 17:42

Jestem buddystą ale słuchać lubię mszy .Słuchał bym częściej gdyby ze słowa kościoły usunąć słowo cioły. Nakazał bym zmianę modlitwy o baranku zmienając słowo baranku w inne .Prawie cała reszta jest idealna dla ucha przekazująca coś ratującego mi życie.

Re: Ostateczne przemyslenia na temat katolicyzmu

autor: Darnok » 2010-07-13, 11:56

Chrześcijaństwo w swoim pierwotnym i całkowicie oryginalnym charakterze jest bardzo dobre
http://www.cytatybiblijne.pl/tag/kobieta/
http://www.cytatybiblijne.pl/quote/134003/
Po feście. Nie podawałem tych brutalniejszych cytatów :)
Dlatego chrześcijaństwo zostało nazwane wiarą.
Chrześcijaństwo nazywane jest wiarą, bo opiera się na informacjach, których nie da się zweryfikować. Tak samo jak koran i prawie wszystkie religie.
Katolicyzm a już szczególnie chrześcijaństwo nie są same w sobie złe
Żadna religia nie jest sama w sobie zła- nawet najbardziej brutalne teksty z biblii da się zinterpretować tak, by jednak nie były złe. To samo z koranem.
Chrześcijaństwo w swoim pierwotnym i całkowicie oryginalnym charakterze jest bardzo dobre.

Re: Ostateczne przemyslenia na temat katolicyzmu

autor: zblazowany » 2010-06-09, 22:32

Tak to był jego wymysł. Pewnie zanim to napisał skonsultował z starszyzną. Już o tym pisałem.

Re: Ostateczne przemyslenia na temat katolicyzmu

autor: Chantelle » 2010-06-05, 14:41

Najpewniej tak :)

Re: Ostateczne przemyslenia na temat katolicyzmu

autor: Ruskof » 2010-06-05, 14:25

A dekalog na wzgorzu to tez byl jego wymysl? :P

Re: Ostateczne przemyslenia na temat katolicyzmu

autor: zblazowany » 2010-06-05, 12:17

Znikąd. Nie było żadnych głosów, chyba że głosy w głowie mojżesza ( wiesz słońce, odwodnienie, zmeczneie i te sprawy)

Re: Ostateczne przemyslenia na temat katolicyzmu

autor: Ruskof » 2010-06-05, 02:29

To skad glosy mialyby doplywac?Bog ukazywalby się przy palacym się krzaku?

Re: Ostateczne przemyslenia na temat katolicyzmu

autor: zblazowany » 2010-06-04, 22:16

Krzak mógł płonąć ale nie mówił http://www.logbia.republika.pl/dyptam.html już z resztą dawałem link do tego krzaka

Re: Ostateczne przemyslenia na temat katolicyzmu

autor: Chantelle » 2010-06-04, 22:14

Mi się wydaje ze to byl tylko taki zwrot i ten krzak nieszczesny wcale nie plonal, a mial po prostu taki kolor i wydawalo mu się ze plonie .

Re: Ostateczne przemyslenia na temat katolicyzmu

autor: zblazowany » 2010-06-04, 22:12

No dobra, nawet jeśli założymy że ten krzak naprawdę istniał i się palił, to i tak znalezienie go jest całkowicie niemożliwe. Nawet jeśli będziemy wiedzieć dokładnie w którym miejscu rósł. Znalezienie węgla nie spowoduje że poznamy skąd ten węgiel się wziął. Po składzie węgla nie ustalimy że należał do płonącego krzaka. A tak w ogóle to minęło zbyt mało czasu żeby z tego krzaka mógł powstać węgiel, nawet brunatny. A tak najpewniej krzak rozłożył się na pierwiastki.

Re: Ostateczne przemyslenia na temat katolicyzmu

autor: Ruskof » 2010-06-04, 20:40

Zblaz,a kto mowil ze po ladzie mamy szukac?Archeologowie moga się wybrac i kopac,az cos się znajdzie.Moga znalesc jakies zaweglone slady itp..ktore do badan pojda i wtedy mozemy wskazac czy to ten krzak jest.

Re: Ostateczne przemyslenia na temat katolicyzmu

autor: Chantelle » 2010-06-04, 18:46

No dobra , moze nie koniecznie krzakow ;)
To ja juz nie wiem z tym calunem, ogladalam program na History Channel jakis miesiac temu i wyszlo im ze musial byc sciemniany. Wydaje mi się ze za duzo jest ludzi ktorzy CHCA wierzyc , ze to Jezus.

Re: Ostateczne przemyslenia na temat katolicyzmu

autor: zblazowany » 2010-06-04, 18:22

To życzę powodzenia w szukaniu krzaków których są setki w tamtych rejonach i które się niczym od siebie nie różnią.

Z tym całunem to nie wiadomo jaka jest prawda. Jedni twierdzą że to oszustwo a inni że autentyk.

Re: Ostateczne przemyslenia na temat katolicyzmu

autor: Chantelle » 2010-06-04, 13:54

A ja jestem za szukaniem tych miejsc opisywanych w Biblii i badaniem tego , Boga tak nie znajdziemy , ale jest to niemniej ciekawe , moim zdaniem.
Ostatnio ogladalam , ze odkryto , ze calun turynski , na pewno nie byl tym , za co go tyle czasu uwazano.
A to, co piszesz o 'bogach' to prawda , tak wlasnie bylo.

Re: Ostateczne przemyslenia na temat katolicyzmu

autor: zblazowany » 2010-06-04, 11:52

Ale po co szukac jednego konkretnego drzewa które miało się palić kilka tys lat temu. Po pierwsze jak by miano wykazać że akurat to był ten krzak, to że w biblii jest jest napisane że krzak mówił to nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie szukał krzaka który mówił. A poza tym jego już może dawno nie być, usechł, został przykryty piachem, ziemią itp.

Z tymi bogami było tak, jeśli wybierano sobie kolejnego za przewodnika i pana to te stare były rzucane w cień i ktoś np. mojżesz ogłaszał że teraz mają nowego boga a ten stary to zwykły demon był i jest.

Na górę