Zmarły dziadek nie daje spokoju

Odpowiedz


Rozwiąż zabezpieczenie reCAPTCHA.
Emotikony
:D :grin: :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :neutral: :mrgreen: :diabel: :diabel2: :fuckyou: :one: :zly: :kosci: :sindbad: :fuckyou2: :mikolaj: :zdziw: :sylwester: :okulary: :galy:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Zmarły dziadek nie daje spokoju

Re: Zmarły dziadek nie daje spokoju

autor: yuby » 2019-01-17, 09:31

Witaj.
Podobna sytuacja była u mnie. Mój dziadek był podobną osobą co Twój dziadek. Na koniec balangi, kur..., alkohol. Takie czasy tuż po wojnie no i przynależność partyjna :/. W końcu babka go zostawiła zostając do końca życia z 8 dzieciaków. Na koniec zmarła na raka. Cóż lata gromadzenia żalów i łez tak właśnie zadziałało. Zmarła a mi przez ok 20 lat często się śniła na cmentarzu jak siedzimy i rozmawiajmy. Z czasem przekonałem ją by odeszła do źródła. Sny się skończyły. Zaczęły do mnie przychodzić nie 1, 2 czy 3 zmarłe osoby ale masa. Kiedyś z ciekawości nawet spoglądałem za okno i zdziwiłem się bo była kolejna. Najwięcej nasilało się po katastrofach np: trzęsienia. Wtedy było masa roboty, ale nauczyłem się odprawiać ich hurtem
Kiedyś nawet swoją matkę pytałem czy ktoś w naszej rodzinie miał jakieś zdolności parapsychiczne jednak stwierdziła że nic nie wie. Ojca nie pytałem nawet nie wiem dlaczego.
Masz dar i wykorzystuj go. Można na wiele sposobów. Ja wykorzystuję go do OOBE, LD czy też badania swojej świadomości.
Nie marnuj tego!!!
Nic nie zostanie zapomniane, pamiętaj.
Pozdrawiam:
YUBY

Re: Zmarły dziadek nie daje spokoju

autor: Yuzuki96 » 2019-01-14, 03:37

Ten człowiek mógł mieć rację. Szczególnie jeśli wcześniej w twoim życiu zdarzało się coś "dziwnego". Często tłumaczymy sobie wiele rzeczy, jednak po dłuższym czasie niektóre z nich nabierają sensu. Czy dał Ci jakąś radę jak dbać/rozwijać "to" ? Zastanawiam się nad tym, ponieważ mam (troszkę) podobną sytuację.

Zmarły dziadek nie daje spokoju

autor: Spes » 2019-01-10, 17:01

Witam
Przepraszam ale nie do końca wiem, gdzie dodać ten temat. Jakiś czas temu zmarł ojciec mojej mamy. Zostawił swoją rodzinę, gdy moja mama była dzieckiem. Wyrządził im dużo krzywdy i od tamtej pory nie mieli ze sobą kontaktu. Dostaliśmy telefon, że jest w szpitalu i raczej nie przeżyje. Prosił, żeby mama do niego przyjechała. Nie zgodziła się. Mimo namawiania przez całą rodzinę nie chciała jechać na pogrzeb.
Teraz przejdę do sedna problemu. Dzień przed pogrzebem przyśnił mi się. Nigdy w życiu go nie widziałam.. nawet na zdjęciu. We śnie leżał na łóżku, w pokoju naszego domu. Na około niego byli ludzie. Podeszłam, aby go zobaczyć i powiedzieć, że niestety ale mama nie chce z nim rozmawiać. Po chwili umarł. Stałam chwilę po czym w momencie, gdy się odwróciłam chwycił mnie za rękę i patrząc w oczy powiedział "błagam zawołaj ją. Musi mi wybaczyć. Ja nie mogę tak odejść". Obudziłam się i powiedziałam o śnie mamie. Na szczęście zgodziła się pojechać na pogrzeb i go pożegnać. Od tamtej pory nie śnił mi się ale ciągle w domu słychać czyjeś kroki, mama twierdzi, że widziała go parę razy w drzwiach pokoju. Ja ostatnio idąc w nocy czułam i widziałam jak coś przeszło przede mną.
Nie wiem co robić bo mam wrażenie, że nie może odejść stąd...
Dodam, że w moim śnie leżał w pokoju, w którym śpi mama.

Rozmawiałam o tej sytuacji z pewnym hipnotyzerem. Stwierdził, że mam dar, który powinnam pielęgnować. Zwłaszcza, jeśli w mojej rodzinie były podobne sytuacje.

Na górę