Widzenie duchów żywych osób

Odpowiedz


Rozwiąż zabezpieczenie reCAPTCHA.
Emotikony
:D :grin: :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :neutral: :mrgreen: :diabel: :diabel2: :fuckyou: :one: :zly: :kosci: :sindbad: :fuckyou2: :mikolaj: :zdziw: :sylwester: :okulary: :galy:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Widzenie duchów żywych osób

Re: Widzenie duchów żywych osób

autor: sosnowiczanin » 2012-12-10, 13:41

ta, pewnie nieświadomie wychodzi z ciała.
taka postać jest bardzo związana z podświadomością, ma specyficzną logikę.

Re: Widzenie duchów żywych osób

autor: Dagmara » 2012-12-07, 20:45

Znam podobny przypadek, moja matka widziała kiedyś mojego ducha, co zaskakujące mój kot też mnie widział, ja wtedy nie spałam, tylko pojechałam z byłym na wycieczkę, owszem byłam trochę zmęczona, ale o śnie nie było mowy.
Opisywałam kiedyś tutaj na forum w jednym temacie przypadek mojej mamy, pamiętam, że ona się wystraszyła i pierwsze co pomyślała, że mieliśmy wypadek samochodowy. To wyglądało mniej więcej tak, że siedziała ona na balkonie z moim kotem i książkę czytała, po chwili ja wyszłam na balkon do niej i zaczęłam mówić, jednak ona nic z moich słów nie zrozumiała, bo bardzo szybko mówiłam.
Kot zaczął na mnie się patrzyć zjeżony i syczeć, po czym z powrotem weszłam z balkonu do mieszkania, a zwierzę pobiegło za mną i zaczęło się nerwowo rozglądać po pokoju, mnie już tam nie było.

Na początku, kiedy mama mi wszystko opowiedziała to pomyślałam, że może coś jej się przywidziało, ale ona stanowczo zaprzeczyła twierdząc, że wie co widziała, słyszała mój głos, a i kot mnie również widział.
Dodam iż moja matka jest sceptykiem i nie wierzy w przepowiednie, żadne oobe, świat astralny, ale wtedy była naprawdę po tym zdarzeniu wystraszona.
Nie wiem za bardzo co o tym myśleć, ale to wygląda tak jakbym była w dwóch miejscach na raz.

Teraz czytając ten temat, to jest już trzeci przypadek z którym się spotykam, kiedy to dana osoba widzi ducha osoby żyjącej.

Re: Widzenie duchów żywych osób

autor: Ivellios » 2012-11-29, 02:49

TaJedyna*, a nie są to po prostu doppelgangery? Z tego co wiem one są widywane objętnie czy osoba śpi czy nie...

Re: Widzenie duchów żywych osób

autor: TaJedyna* » 2012-11-26, 19:07

Jest możliwość widzenia ducha żywej osoby . Miałam kilka takich przypadków , równiez z moim udziałem . Zgadzam się z ,,Glazery'' . Ludzie nie zdają sobie sprawy , ale jest coś takiego jak wyjście astralne , oznacza to ze zywa osoba podrózuje w czasie snu swoją duszą .

Re: Widzenie duchów żywych osób

autor: Glazery » 2012-11-25, 18:42

Mówisz siostra widzi "ducha mamy, gdy ta śpi? Mówisz również, że ma sny prorocze? Może mama doświadcza oobe i ktoś przedstawia jej wizje z przyszłości, a siostra widuje ją podczas wyjścia z ciała... Wystarczy troszkę bardziej zgłębić to i można dojść do zaskakujących wniosków. Radzę o to spytać mamę :) Ona na ten temat powinna dużo wiedzieć i myślę, że tata może coś na ten temat powiedzieć...

Re: Widzenie duchów żywych osób

autor: SithiS » 2012-11-25, 18:12

PARALIŻ SENNY

Re: Widzenie duchów żywych osób

autor: natalii » 2012-11-23, 16:49

Wydaje mi się to niemożliwe by widzieć ducha osoby żywej:) może siostra na coś choruje?

Widzenie duchów żywych osób

autor: Fotel » 2012-11-17, 03:03

Witam, temat brzmi dość dziwnie, niezamierzenie. Siostra moja duchy widuje. Od czasu do czasu coś (kogoś) tam zobaczy. Dziwi mnie jednak to, że według niej najczęściej widzi ducha mamy, która śpi w pokoju obok. Tu moje pytanie: Czy duch nie powinien być.. hum, martwy? Mama żyje i ma się dobrze, jednak siostra widzi ją często podczas nocnych spacerów do kibelka. Kończą się one najczęściej w łóżku mamy, dziewczę ma 16 lat. A widzi duchy od małego, jak twierdzi. Ja sama do takich spraw podchodzę dość sceptycznie, jednak ostatnimi czasy coraz częściej zaprząta mi to umysł. Tata niedawno przyznał się, że również widywał (lub widuje) duchy w domu. Nie wiem jak często, ani kiedy, nie jest zbyt rozmowny w tym temacie. Dodam, że mama miewa sny prorocze. Które często się sprawdzają, najczęściej na nieszczęście. Czy może to ma jakiś związek? Sama chyba jestem jakąś czarną owcą w stadzie, gdyż niczego "nienaszego" nie widzę i nie widziałam nigdy. Miałam co prawda incydent z ciemną masą szczerzącą się nade mną, gdy chodziłam spać, ale to raczej związane było z (bardzo) kiepską kondycją psychiczną tamtymi czasu.

Strasznie mnie to intryguje, pomożecie? Ostatnio nie czuję się przez nich wszystkich zbyt komfortowo, gdy mam gdzieś po ciemku iść.. :D

Na górę