Gdybyś miał wybór...

Odpowiedz


Rozwiąż zabezpieczenie reCAPTCHA.
Emotikony
:D :grin: :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :neutral: :mrgreen: :diabel: :diabel2: :fuckyou: :one: :zly: :kosci: :sindbad: :fuckyou2: :mikolaj: :zdziw: :sylwester: :okulary: :galy:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Gdybyś miał wybór...

autor: Raziel » 2006-09-16, 17:17

Oj zgadzam się. Jest coś takiego że marzysz o czymś, myślisz cały czas, dąrzysz do spełnienia ... ale gdy to coś się spełni, wydaję się być bez sensu, niczym pięknym i szczególnym, takie samo, jak wiele innych rzeczy. Oczywiście nie zawszę to się sprawdza, ale często.

autor: Komandoska-94- » 2006-08-29, 13:19

Ja bym się urodziła w Egipcie lub Japoni, choć Polska także może być. Badałabym kosmos albo ewentualnie uczyła biologii. Poza tym wszystko ok.

autor: Koffee » 2006-06-29, 12:56

no, a teraz to już wszystko jest odkryte, co tu robić, kiedy już żadnych nowych kontynetów nie ma... :)

a mentalność tak, masz rację - dlatego ja bym chciała być Indiańcem, też inna mentalność

autor: bialykruk » 2006-06-29, 12:17

oj ja nie patrzę na podatki lecz na to iż wtedy człowiek bardzo prosty mógł odkryć coś wielkiego , nie znane były jeszcze wszystkie lądy.
Po drugie była inna mentalność.

autor: Koffee » 2006-06-28, 13:50

w średniowieczu były niskie podatki, wiecie, 10 % ;)

autor: bialykruk » 2006-06-27, 23:02

Ja bym chciał się urodzić w czasach Juliusza Cezara , lub w średniowiecznej Europie. Ze względów prywatnych.

autor: Ankhaev » 2006-06-25, 12:43

Chciałbym się urodzić albo w Stanach, albo w Wielkiej Brytani, albo w Japoni, z naciskiem na to ostatnie. Sam nie wiem, co bym zmienił... A zostałbym... Też trudne pytanie. : )

autor: Koffee » 2006-06-24, 15:19

a ja bym się chciała urodzić w Am Płd, jeszcze przed Kolumbem i całą resztą i chciałabym być Indianinem w selvie (Puszczy Amazońskiej) i być szamanem

i najważniejszy byłby dla mnie rozwój duchowy i nie musiałabym się martwić, że coś jem a połowa z tego to ochydne syntetyczne chemikalia

autor: AsaF » 2006-06-24, 13:26

ja to bym wogólę chciał się nie urodzić gdybym miał wybór.

autor: Strike » 2006-06-24, 00:09

Kim byś został :?:
Co byś zmienił :?:
Gdzie przyszedłbyś na świat :?:
Co byłoby dla Ciebie najważniejsze :?:
1. Chciałbym być tym kim jestem teraz.
2. Sam nie wiem...
3. W zasadzie nie ma to dla mnie dużego znaczenia, chodz nie powiem fajnie byłoby mieszkać w USA lub w jakimś tropikalnym kraju;] Nie mówiąc o innych planetach.
4. To co najważniejsze jest teraz

autor: michal77 » 2006-04-03, 04:59

gdybym cos mogl zmienic...
orzenilbym się z dziewczyna ktora znalem kilka lat temu
i
kupilbym samochod rodzinny i jezdzil w niedziele do hipermarketu...
nie
nieczego nie zaluje z tego co zrobilem w zyciu i mi się przytrafilo
wlasciwie
to chcialbym przeprosic tylko tych ludzi ktorym przyspozylem jakiegos cierpienia,
to bardzo trudne tak zyc zeby nie ranic innych.
br

autor: Grzybu123 » 2005-12-17, 22:00

Hmm.. dobrze mi tu gdzie jestem. Ludzie są w gorszych sytuacjach.. choć nie przeczę iż mogłoby być lepiej (:
Cieszę się, że to widzisz i że aż tak bardzo nie narzekasz na to, co Cię otacza...

Najwazniejsze to chyba urodzić się w wolności, być wolnym. Czy wtedy reszta nie zależy już tylko od nas w starciu ze światem ??

autor: Adam » 2005-12-17, 18:20

Kim bym zostal?
Lubie to co robie i niechcialbym robic nic innego
Co bys zmienil?
Napewno nie charakter bo jak by cudowny nie byl to i tak znajdzie się ktos komu nie bedzie on pasowal
Gdzie przyszedlbys na swiat?
Polska! Wieze w moj kraj nie jest to raj ale jest coraz lepiej
Co byloby dla ciebie najwazniejsze?
Rodzina przyjaciele i praca (jestem pracocholikiem) :grin:

autor: mcink » 2005-08-20, 20:44

Powiedziałem "nabierze sensu" a niekoniecznie że będzie sielanką. :)

Patrząc z perspektywy czasu nawet te sprawy które kiedyś wydawały się niemal tragiczne, z biegiem czasu i zdobywaniem doświadczeń okazują się być cenne i czasami wcale nie tak tragiczne jak nam się wydawało.

Oczywiście są takie wydarzenia które na zawsze pozostają tragiczne, ale pamiętajmy że to że się tu znaleźliśmy ma jakiś cel - i rezygnując z tego bytu zaprzeczamy wszystkiemu czym jesteśmy.

autor: mcink » 2005-08-20, 18:22

Kamilo, zapewniam Cię że pomimo tego że teraz może się wydawac że jest kiepsko, to wciąż jeszcze przed Tobą wiele doświadczeń, które sprawią ze Twój pobyt tutaj nabierze sensu.

Na górę