Miara bohaterstwa

Odpowiedz


Rozwiąż zabezpieczenie reCAPTCHA.
Emotikony
:D :grin: :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :neutral: :mrgreen: :diabel: :diabel2: :fuckyou: :one: :zly: :kosci: :sindbad: :fuckyou2: :mikolaj: :zdziw: :sylwester: :okulary: :galy:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Miara bohaterstwa

Re: Miara bohaterstwa

autor: Ruskof » 2010-04-26, 19:57

Wg mnie bohater,to osoba,ktora uwaga NIE ZALATWIA KONFLIKTY SILOWO bo zamiast tego potrafi rozmawiac o problemie przez jaki bujka mogla by wystapic.Bohaterem bedzie tez,jak się spelni w swojej milosci,nie zdrady osoby z ktora jest w parze.Jest szczery kiedy tego potrzeba,stara się byc w miare wyrozumialym.Rycerstwo,o ktorym niektore osoby tu mowily nic nie ma do dzisiejszych czasow.Chociaz,wiele rzeczy wiaze się z tamtymi czasami,ktore powinny byc i dzisiaj powszechnie obchodzone,czyli np oddanie ojczyznie (nie w sensie militarnym ale politycznym,wg mnie glowa rzadu to glownie jakies dzieci ktorych tylko kasa interesuje,a non stop korupcje przeprowadzaja,GLOWA RZADU koruptuje,zwroccie na to uwage,godne bohaterstwa).Rownierz powinienen byc madry,sprawiedliwy,nie byc szczegolnie stronniczym tylko analizowac sytuacje,i wyciagnak wniosek,tak zeby obie strony mniej wiecej na rowno wyszly.

Mysle ze to wg mnie jest zachowanie na miare bohaterstwa,chcialbym jeszcze dodac jakosc mowy-Nie same przeklenstwa,ale gadanie z sensem. :)

Re: Miara bohaterstwa

autor: DanaS » 2010-04-26, 15:01

Zgadzam się Mothwoman, każdy jest bohaterem na własny sposób. Nie trzeba skakac do wody pełnej rekinów żeby uratowac dziecko, ani zginąć za kraj w ogniu pocisków, żeby zostać bohaterem. To jest bardzo indywidualne. Ilu ludzi na świecie, tylu bohaterów.

Re: Miara bohaterstwa

autor: ..::Mothwoman::.. » 2010-04-26, 11:59

Słowo "bohater" może się odnosić do różnych ludzi. Dla mnie jest to ktoś, kto w trudnych chwilach, potrafi podejmować właściwe decyzje; ktoś, kto jest wierny swoim ideałom, nie robiąc tego z głupoty, ale z oddania. Myślę, że każdy z nas jest bohaterem w codziennym życiu, bo na każdym kroku zmagamy się z wieloma przeciwnościami- z niektórych walk wychodzimy zwycięsko, czasem ponosimy klęskę. Myślę, że ważne jest, aby mieć cel i być zdolnym do kompromisów. W moim przekonaniu, "bohater" to pojęcie względne- dla każdego oznacza coś innego.

autor: Komandoska-94- » 2006-08-17, 20:35

Yogi282 pisze:sam bohaterem nie jestem
każdy jest potencjalnym bohaterem.
Yogi282 pisze: a rodzajów bohaterstwa jest tyle ile samych bohaterów.
czyli jeden zabija potwory i jest bohaterem, a drugi chroni życie i również zwie się bohaterem? W sumie racja
Yogi282 pisze:Rozumiem przez to że żeby być jednym z nich nie trzeba wyglądać jak szafa 3 drzwiowa czy też być "boskim".
szafa 3- drzwiowa? jak wpadłeś na ten pomysł?
Yogi282 pisze:straceniem dobytku
tak, czasem tak jest, ale niech to będzie rozsądna suma bo pieniądze odbierają rozum

autor: leszek » 2006-07-04, 14:07

Bohaterem jest osoba , która ratuje komuś życie nie bacząc na to, że samemu może zginąć...i myślę ,że takich prawdziwych bohaterów jest dzis niewielu.Większość ludzi woli stać na uboczu,przyglądać się...

GREEN

autor: GREEN » 2005-06-29, 09:24

Nameless zgadzam się w 100%. Dodam tylko że "bohaterem" się jest całe życie i nie będzie min ten kto raz odważył się na cos i nim został. Jednym słowem "cnota" ta jest stała.

autor: Aphrodisiana » 2005-05-05, 22:37

Kamila pisze:Według mnie prawdziwy bohater to osoba która potrafi przezwycięzyć przeszkody w swoim życiu jednocześnie podając ręke potrzebującym.Osoba która potrafi poswięcić swoje szczęście dla szczęścia innej osoby.Osoba dla ktorej jej dobro jest mniej ważne niż dobra innego człowieka.


Nic dodać nic ująć- zgadzam się w 100%!!!!!!!!

autor: _Nameless_ » 2005-05-01, 00:26

Mowicie, że średniowieczni rycerze byli bohaterami bo byli odważni...głupstowo. Bohaterstwo to zrobienie czegoś odważnego nie będąc wcale odważnym. Co to za sztuka bycie odważnym i skakanie w ognień...to taki chleb powszedni. Czy jesli macie do porównania niskiego kurdupla i 2 metrowego drągala i obaj mają grać przeciw sobie w kosza...to co będzie bardziej przełomowe i wyczynowe...wygrana drągala czy kurdupla (dla debili : odpowiedz poprawna to B - wygrana kurdupla :) ) A teraz zamiast drągala postawcie sobie odważniaka typu Rambo, a za kurdupla jakiegoś nic nie znaczącego, strachliwego nastolatka , a zamiast gry w kosza skok (6 metrowy) miedzy dachami budynkow. Rambo jest wycwiczony, niczego się nie boi itp. wiec co to dla niego, a ten mizerny nastolatek...musi się wykazac odwaga ktorej nie ma...troche to chaotycznie brzmi, jednym słowem Bohater to zwykły człowiek, który w nietypowych sytuacjach sytuacjach potrafi narazic swoje zycie, a nie tryskajacy odwaga Superman z komiksu za 3,50

autor: Ivellios » 2005-02-27, 22:23

Baran pisze:bohaterowie nie giną młodo tylko głupio
Również popieram. W sytuacji zagrożenia ludzie czasami zapominają o zasadach, ratowaniu własnej skóry, własnym bezpieczeństwie. Biegną, by ratować innych; często sami marnie kończą :cry:
Julia pisze:Prawdziwymi bohaterami byli średniowieczni rycerze
Nie zapominajmy, że oni też mieli swoje na sumieniu

Julio, ja do tej listy dopisałbym jeszcze:
- serce
- miłość do bliĽniego

Cytując znany film animowany, bo miarą prawdziwego bohaterstwa nie jest siła mięśni, ale siła serca.

autor: Gość » 2005-02-27, 21:13

nie zapominajmy ze był prawie nieśmiertelny, każdy w takiej sytuacji dobrze by walczył...

autor: Daisy » 2005-02-27, 21:10

Ale bardzo dobrze walczył. Był odważny, a fakt ciągnięcia Hektora za rydwanem był tylko aktem desperacji za zabicie bliskiej mu osoby.

autor: Gość » 2005-02-27, 21:02

Hektor ok, ale czy Achilles? nie zachował się jak bohater targając za rydwanem przegranego Hektora

autor: Daisy » 2005-02-27, 20:55

bohaterowie nie giną młodo tylko głupio
Popieram. Dla mnie mitologicznym bohaterem był jeszcze Hektor i Achilles. Niby dwaj swego rodzaju wrogowie, ale jednego i drugiego doceniam bardzo, mimo, że tak naprawdę nie ma 100% pewności, że naprawdę istnieli.

autor: Gość » 2005-02-27, 20:52

nie był bym taki pewny, nie wiemy co myśleli, mógłbym się nawet założyć ze 99% z nich była śmiertelnie przerażona, gwałcono kobiety, i raczej ze sprawiedliwością tez było różnie, a że wszyscy byli pijani o walczyli, stąd w ogóle wzięło się powiedzenie we Francji "pijany jak polak" początkowo to było pochlebstwo, co prawda to było za czasów Napoleona, ale w średniowieczu też wszyscy pili....

ale moge się zgodzić ze bohaterstwem wykazali się Grecy pod Termopilami, bohaterami okzało się 2 mężczyzn którzy z płonącego WTC, ryzykując zyciem, wynieśli kobiete na wózku inwalidzkim itp... no ale najbardziej zgadzam się z powiedzeniem: "bohaterowie nie giną młodo tylko głupio".

autor: Daisy » 2005-02-27, 20:18

Prawdziwymi bohaterami byli średniowieczni rycerze, a cechowali się oni:
- siłą
- odwagą
- oddaniem
- męstwem
- wiarą
- szacunkiem
- miłością platoniczną
- sparawiedliwością

Na górę