Wartość życia

Odpowiedz


Rozwiąż zabezpieczenie reCAPTCHA.
Emotikony
:D :grin: :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :neutral: :mrgreen: :diabel: :diabel2: :fuckyou: :one: :zly: :kosci: :sindbad: :fuckyou2: :mikolaj: :zdziw: :sylwester: :okulary: :galy:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Wartość życia

autor: ArturVonFornal » 2006-07-25, 13:59

Osobiście to tak, gdyby ktoś mnie zaatakował użyłbym siły ale nie starałbym się go zabić, obezwładnić jakoś, żeby stracił przytomnośc czy coś, ale nie zabić. Przynajmniej umyślnie.

A co do wiszenia, również, zależy kto wisiałby obok, ktoś na kim mi zależy to pewnie najpierw starałbym się trochę oswobodzić aby pomóc drugiej osobie. Gdyby ktoś nieznany mi, naj[pierw zająłbym się sobą a później jeżeli starczyłoby mi czasu pomógłbym drugiej osobie. Jeżeli nie, trudno, on również miał czas żeby siebie uwolnić...

autor: Koffee » 2006-07-25, 09:45

Yogi282 pisze:jeśli ktoś, jakiś człowiek chciałby was zabić to czy WY zabili byście JEGO by ratować siebie
tak, bez zastanowienia
Yogi282 pisze:śmierć jednostki to tragedjia, śmierć tysięcy to fakt statystyczny
chyba nie sposób się nie zgodzić...
Yogi282 pisze:Albo czy wisząc nad przepaścią pomagali byście komuś kto wisi razem z wami nim sami byście się uratowali.
zależy kto by wisiał ze mną ;) serio - pewnie, że tak

autor: bialykruk » 2006-07-03, 23:06

bo jedynie pjani kierowcy mogą coś zrobić tym co złorzeczą u nas. Reszta ich nie dotyczy, ze względu na wielo wymiarowość naszego globu.

autor: Koffee » 2006-06-29, 13:48

tak, a pomimo to nadal najbardziej złorzeczy się na pijanych kierowców

autor: De Ruyter » 2006-06-29, 13:40

Heh,
życie ludzkie?
Dziś liczy się tolerancja, demokracja, równouprawnienie...

Od 1945r. zamordowano w przybliżeniu 1 miliard(1.000.000.000) nienarodzonych dzieci - bo to światłe i prawoczłowiecze...
Od 1917r komuniści zamordowali ponad 100 milionów(100.000.000) ludzi - a ludzie dalej głosują na nich, bo są tolernacyjni
W 1994r wydano wyrok na 5,5 mln Burów, wydajac Południową Afrykę w ręce "demokratów"

autor: bialykruk » 2006-06-29, 12:18

życie ma wartość symboliczną jak i mentalną o do tego co ma taką wartość każdy przypisuje swoją miarę.

autor: Komandoska-94- » 2006-06-23, 23:31

Wiecie, na ten temat mam dwa zdania: życie jest ważne tylko dla chcącego żyć. Taki człowiek szanuje również życie innych. Lecz karzdy kto ma ochotę zniknąć, zmienić się w nicość nic nie powstrzyma od zabjania. Szczególnie od zabijania samego siebie.

autor: leszek » 2006-06-16, 21:31

masz rację....w sumie powolam się na wypowiedz jednej z użytkowniczek forum , która jest chyba najbardziej słuszna
W skali społeczeństwa i świata- nie ma żadnej wartości... Jesteśmy pyłem...

Ważne jest, jaka wartość ma życie dla nas? Jaka wartość ma życie jednej jednostki ludzkiej dla drugiej...Jeśli szanujemy innych i ich indywidualizm, to zycie będzie miało dla nas wartośc niewymiarowa!
a Twój
Poczucie wartości życia jest jednak w nas samych. Znakomita większość ludzi ma to poczucie. Nie można opierać tezy o tym, ze życie nie ma wartości tylko na tym co widzi się na codzień.
Jednak nie zgadzam się z jedna kwestią- że dobra jest tyle co zla
Myślę ,że zła jest więcej-jedno objawia się w czystej i światowej postaci np. Hitler, Stalin,Musollini, inne jest w nas samych, w każdym z nas-codziennie trochę go upuszczamy np klnąc na kolegę,robiąc na złość matce,ojcu,dziadkom,piszac napisy na ławkach w szkole,czasem ze złości targając za włosy siostrę,rabując, itp.To chyba oczywiste ,że w naszej naturze wypisane jest na pierwszym miejscu dążenie do dobrobytu za wszelką cenę.Tak więc KAŻDY człowiek jest potencjalnie złym i podstępnym ,ale nie zawsze okazuje to otwarcie.Natomiast dobro nie w każdym z nas jest.Dobro jest u niektórych tylko na pokaz...

autor: Hugon » 2006-06-16, 20:00

Nie zgadzam się z Tobą, że więcej jest zła niż dobra. Uważam, że jest go najwyżej tyle samo.
Inna sprawa to środki masowego przekazu. Te zainteresowane są sensacją a nie zwyczajnością. Głównym miernikiem ich funkcjonowania jest oglądalność czy poczytność. A zło, no cóż, jest ciekawsze do pokazywania niż dobro. Wyobraź sobie jak "nudne" byłyby informacje, które opierałyby się wyłącznie na pokazywaniu jasnych stron życia. Z drugiej strony zło występuje w życiu równie często jak dobro.
Co do pokazywania przemocy w kinach i telewizji to przy odpowiednim jej podaniu, czego niestety nie widzę za często, może ona mieć zbawczy wpływ na ludzi poprzez pokazanie zarówno samej zbrodni jak i jej konsekwencji i to zarówno prawnych jak i moralnych.
Jeden jest fakt niezaprzeczalny stanowczo za mało miejsca w środkach masowego przekazu poświęca się pokazywaniu dobra.
Poczucie wartości życia jest jednak w nas samych. Znakomita większość ludzi ma to poczucie. Nie można opierać tezy o tym, ze życie nie ma wartości tylko na tym co widzi się na codzień.
Chociaż właśnie, to co się widzi czy to co się zauważa. Czy łatwiej zauważyć na uilicy młodego człowieka, który zupełnie obcej staruszce pomaga w niesieniu ciężkich siatek czy grupę pijanych wyrostków grących się na całe gardło. Czy nie jest czasem tak, że dobro jest "ciche" i niezauważalne a zło wręcz przeciwnie?

autor: leszek » 2006-06-16, 12:32

myślę ,że masz rację. Dobry przykład z Gandhim(dla tych , którzy nie wiedzą co zrobil-przekonał swoich rodaków do stawiania Anglikom biernego oporu,niewszczynania krwawych walk,dzięki czemu poprzez np niepłacenie podatków udalo się uzyskać państwu Indyjskiemu konstytucję i autonomię poszczególnych obszarów)W sumie koleś nie lubił przemocy.Zupełne przeciwieństwo Hitlera.A św Franciszek o ile dobrze pamiętam pierwszy stygmatyk i miłośnik zwierząt?
Jednak moim zdaniem życie i tak nie ma wartosci gdyż ciagle jest więcej zła niż dobra.I to jest zauważalne we współczesności.Przeciez żaden dzieciak na ulicy nie będzie rozmawiał z kolegą o miłosci do bliżniego,religijności itp. Zamiast tego ciągle się slyszy "kłerfa" ,"huj", widzi napisy w stylu "CHWDP"(pomijając fakt ,że jest to napisane z błędem ortograficznym!),oglada rozróby na meczach,morderstwa,kradzieże,narkomanów,pijaków....móglbym wymieniać w nieskończoność,ale po co? Każdy wie jak jest.Nawet rzad , który ma zapewniać dobrobyt obywatelom okrada ich!W prasie większość artykułow poświęconych jest przemocy,telewizja,kino ukazuje najmroczniejsze zakamarki ludzkiej duszy-okrutne zbrodnie,rzeżnie , wojny itp.
A dobro? Miłość do drugiego czlowieka? Czy telenowela pokazuje tę miłość opartą na zdradzaniu żony z dziesięcioma kochankami? A może śmieszna reklama , której celem tylko i wyłącznie jest przyciągnąć klienta, a nie dbać o jego wygodę?Wiadomości , w których krew leje się na wszystkie strony na Bliskim Wschodzie , a służba szpitalna strajkuje pozostawiając łasce i nielasce chorych? Gdzie się podziała bezinteresownośc?Prawdziwa milość?Szacunek?
teraz każdy dążydo samozadowolenia,bogactwa i naprawdę niewielu jest ludzi , którzy są prawdziwi,szczerzy...

autor: Hugon » 2006-06-15, 23:08

Może to jest oblicze człowieka, może nawet pewnej części ludzkości ale to nadal nie jest prawdziwe oblicze wszystkich ludzi.
Jako przeciwwagę podam ci chociażby Św. Franciszka, Mahatmę Gandhiego, czy też wielu ludzi, którzy oddają swe życie w imię ratowania innych ludzi - czy to jest również ich oblicze?

autor: leszek » 2006-06-15, 19:15

no a Hitler NIENAWIDZIŁ I NISZCZYŁ Żydów uważając ich za "podludzi"
Oczywiście w swoich rozważaniach nie posuwajmy się za daleko , ale przypuśćmy ,że Fuhrer wykończyłby co do jednego Żyda.Póżniej zgładziłby inne mniejszosci tj Polaków,Cyganów ,Romów itp. Co by zrobil gdyby już i tych brakło?Pewno uwalil Rosjan. Z pewnością i po tym nie siedzial by póżniej z zalożonymi rękami.Doszło by w końcu do całkowitej zaglady.Tak więc na jego przykladzie widać jak bardzo można nienawidzić i sponiewierać ludzkie życie. A inni szli za jego przykładem- np . Okradanie zwłok w Oświęcimiu.Nawet martwym wycinano włosy , zabierano WSZYSTKO! I to ma być szacunek dla czyjegoś życia?Ja zawsze będę mówił:" Jeden człowiek pokazal prawdziwe oblicze wszystkich ludzi"

autor: bialykruk » 2006-06-15, 19:03

leszek pisze:
Jak myślicie, jaką wartość ma dzisiaj życie ludzkie
Myślę ,ze nie ma żadnej wartości ... Dziś nie istnieje nawet poszanowanie dla zwłok,a co dopiero życia.Tym samym sądzę ,że każdy z nas jest w stanie zabić z jakiegoś powodu...musi istnieć tylko odpowiedni zapłonnik.Jednym przyszłoby to trudniej , innym łatwiej.Człowiek to zwierzę,któremu nie zawsze udaje się kontrolować
Zgadzam się z tobą w większości lecz ja posunę się dalej, możliwe ,iż będziecie to uważać za bardzo płytkie. W Matrixie jeden z agentów powiedział coś w stylu
"ludzkość jest jak wirus, zaraza, choroba tocząca ten świat, bo gdzie się pojawicie rozmnażacie się i niszczycie wszystko co napotkacie"
Tak więc, z moich obserwacji wynika, iż jest to prawdziwe określenie.

autor: Hugon » 2006-06-13, 08:42

To nie tak, że życie nie ma obecnie żadnej wartości.
Piszesz, że dziś nie ma nawet poszanowania dla zwłok, a co dopiero dla zycia. Po pierwsze to tylko niektórzy nie szanują zwłok co nie czyni tezy o braku posznowania zwłok tezą generalną. Nie można na podstawie pojedynczych przypadków tak bardzo generalizować.
Zgadzam się, że każdy może zabić z jakiegoś powodu. Nie znaczy to jednak, że nie sznujemy życia. Nieiwilu w skali ludzkości jest takich, którzy potrafią zabić z błahego powodu - na przykład materialnego.
Dla mnie życie ludzkie, ludzka wolność, prawo do własnych poglądów mają ogromną wartość. Nie znaczy to jednak wcale, że nie istnieje sytuacja, w której posunąłbym się do odebrania życia innemu człowiekowi. Daleki jestem od takiego twierdzenia. Cóż na przykład zrobić w zytuacji gdy zagrożone jest moje życie lub życie osoby mi bliskiej. Odebranie życia w samoobronie nie oznacza wcale, że nie cenię wartości życia jako takiego.

autor: leszek » 2006-06-11, 11:53

Jak myślicie, jaką wartość ma dzisiaj życie ludzkie
Myślę ,ze nie ma żadnej wartości ... Dziś nie istnieje nawet poszanowanie dla zwłok,a co dopiero życia.Tym samym sądzę ,że każdy z nas jest w stanie zabić z jakiegoś powodu...musi istnieć tylko odpowiedni zapłonnik.Jednym przyszłoby to trudniej , innym łatwiej.Człowiek to zwierzę,któremu nie zawsze udaje się kontrolować

autor: ArturVonFornal » 2006-06-10, 12:13

Dla zasady? Dla człowieka życie ma wartość bo z racji tego że mamy tą całą świadomośc i takie tam rzeczy nadaliśmy temu życiu swojemu jakaś wartośc, tak samo jak innym rzeczom nadaliśmy, bo fajnie że dla takiego królika jakąkolwiek wartośc ma taka bryłka złota, a co dopiero żeby się zabijały o nią. Nie twierdzę, że życie ludzkie nie ma wartości, po prostu takie wartościowanie różnych rzeczy jest względne i każdy człowiek sobie inaczej to przedstawia.

Czy jakoś tak

autor: ..::Mothwoman::.. » 2006-06-10, 10:09

Jeśli ludzkie życie nie miałoby żadnej wartości, to ludzie nie mieliby po co żyć. Bo przecież po co rozwijać, wzbogacać, dawać coś, co nie ma wartości ?

autor: Nightwalker » 2006-05-19, 19:31

Uważam że życie ludzkie nie ma żadnej wartości. Nie powinno istnieć w ogóle pojmowanie wartości życia, gdyż to każe o nie walczyć - tzn. zabijać.
Życia nie powinno się nikomu odbierać - włąśnie dlatego, że nie jest nic warte, ale stanowi dla człowieka ważną rzecz - jakby nie patrzeć. ;p
Nie powinno się przede wszystkim sprawiać cierpienia innym - za czym idzie zabijanie.

autor: ArturVonFornal » 2006-05-18, 19:07

E, ale jednak życie ludzkie jest często niczym wobec wielkiej kasiory, gdyby każdy tak myślał, że nic nie jest ważniejsze od życia ludzi nie byłoby mowy o jakiś wojnach czy czymś. Ludzie chętnie poświęcają życie tysięcy niewinnych aby dostać w łapki miliony szeleszczących banknotów

Na górę