Dziwny dryg

Odpowiedz


Rozwiąż zabezpieczenie reCAPTCHA.
Emotikony
:D :grin: :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :neutral: :mrgreen: :diabel: :diabel2: :fuckyou: :one: :zly: :kosci: :sindbad: :fuckyou2: :mikolaj: :zdziw: :sylwester: :okulary: :galy:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Dziwny dryg

autor: Koffee » 2006-06-22, 14:48

toż to przekleństwo jest O_o

ktoś na Ciebie urok rzucił jak byłeś malutki... ;)

autor: Sigeru » 2006-06-22, 12:28

Raczej wątpie, gdyż nie czuje tylko i wyłącznie bólu wewnętrznego.Normalnie zewnętrzny czuje.Zresztą lekarze nie stwierdzili uszkodzeń nerwowych...

autor: Koffee » 2006-06-21, 23:39

może masz układ nerwowy uszkodzony...

autor: Sigeru » 2006-06-21, 22:34

Cóż, być może to zwykły zbieg okoliczności? Chodź jeśli to nie jest przypadek to zastanów się czy warto nazwać to "darem", gdyż ten twój "dar" może przekształcić się w przekleństwo...interpretacja snów innych osób nie jest zabawą.Sny innych i odczytywanie ich znaczeń później może Cię zadręczyć, możesz nie wytrzymać psychicznie.Widzisz ja mam też takie coś co nazywałem kiedyś darem(ale zmieniło się to z upływem czasu).Mam taką przypadłość że nie czuję bólu wewnętrznego, jest to swojego rodzaju wielki plus, gdyż po wielu operacjach ,po których powinnem być na środkach przeciwbólowych i zwijac się z bółu, ja paradowałem sobie po szpitalu(bez jakich kolwiek leków) zadowolony(nawet lekarzy to zdziwiło).No ale pewnego dnia wdało mi się ostre zapalenie(fachowo nazywane, zapaleniem ucha środkoweg), oczywiście to zapalenie jest bardzo groźne i bolesne, ja nie czułem nic.Nad ranem wyskoczyła mi dziwna opuchlizna za uchem.Moja mama zdenerwowała się i postanowiła wybrać się ze mna do laryngologa.Gdy dotarliśmy do izby przyjęć Pani doktór odrazu na miejscu na żywca zaczeła usuwać mi opuchlizne, bo groziło to uszkodzeniem mózgu, a nawet śmiercią.Naszczęście okazalo się że opuchlizna, nie uszkodziła mózgu.Ale doktorowa była strasznie zaskoczona, dlaczego nie czułem bólu??To groźna infekcja i bardzo bolesna, a ja nie czułem nic...

autor: Nightwalker » 2006-04-25, 17:10

Hmm, no tak, ale pisałem o przykładzie snu właśnie czy sytuacji do której się odwoływał.

Możliwe, że ta interpretacja miała "horoskopowy" charakter tzn. po prostu mogła pasować do wielu rzeczy i wcale nie świadczy to o jej prawdziwości. Trudno jak na razie cokolwiek stwierdzić opierając się jedynie na samym fakcie, że ktoś uznał interpretację za prawdziwą.

autor: Nicole_Black » 2006-04-25, 16:35

Nightwalker---> ok :grin: może nie było ich dużo, ale dało mi to w pewnym momencie do myślenia.

Zaczęło się od forum. Będąc na jednym z nich (z wiadomych przyczyn nie podam adresu :grin: ) zauważyłam temat o interpretowaniu snów. Ciekawa tego zagadnienia weszłam. I zaczęła się dyskusja...autorka tematu opowiedziała swój sen i pragnęła by ktoś jej zinterpretował ten sen. Odpowiedziałam na temat, interpretując o dokładnie (nie jestem ekspertem w tej dziedzinie...kierowałam się intuicją). Po jakichś dwóch godzinach wróciłam do tematu i uzyskałam odpowiedź, że wszystko się zgadza. Nie zdziwiło mnie to, bo uznałam, że to zwykła zbieżność. Potem po dwóch dniach ta sama osoba opisała inny sen. Uznając to za zabawę odpisałam interpretując i znów zgadłam. Tymrazem troche mnie to zdziwiło. Założyłam temat o interpretacji snów i interpretowałam je różnym, obcym osobom. Chciałam się przekonać, czy rzeczywiście mam dryg. I po około 6 interpretacji snów przekonałam się do tego, chociaż tak do samego końca nie wierzę bym miała taki oto dar.

autor: Nightwalker » 2006-04-24, 19:25

Może więc jakieś przykłady - nie osób, ale sytuacji?

autor: Nicole_Black » 2006-04-24, 19:17

Nightwalker pisze: Mi się kilka razy zdarzyło, że sen mi pmógł. Działało to jednak w ten sposób, że śniła się po prostu rzecz o której często myślałem. Nie było tam żadnej przepowiedni.

Włąsnego, nie wiesz więc co jest przyczyną takiego snu, bo opierasz wszystko o swoje doświadczenie.
W sennikach robi się to tak, że rzucane jest chasło i odpowiedz, co oznacza taka rzecz we śnie. Skąd jednak autor wie co kojarzy się danej osobie z tą rzecza, tym bardziej, że każdemu kojarzy się to z czymś innym.

Tworzenie snu polega na składaniu pewnej "historyjki" pod jakąś sytuacje (motywowanej myślami, doświadczeniem, lękiem itp.) z elementów jakie poznaliśmy. Wszystko co jest we śnie, odnosi się do tego co jest w głowie. ;p
Ja w żadnym wypadku nie chcę wmawiać, ze KAŻDY sen jest proroczy i decyduje o twoim życiu...jeśli ktoś uważa, że sen jest w jakimś sensie ważny to próbuje go zinterpretować.

Cały mój post opierał się na tym, że często interpretowałam sny absolutnie obcych mi osób...nawet nie widziałam ich ani nie znałam ich imienia. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że się nie pomyliłam...i to jest dla mnie szokujące...

autor: Nightwalker » 2006-04-24, 16:39

Nicole_Black pisze:Ale mnie chodzi o to, że często to, co mówię zupełnie obcym osobom to podobno się spełnia lub już się wydarzyło...sama nie wiem jak to określić...
Mi się kilka razy zdarzyło, że sen mi pmógł. Działało to jednak w ten sposób, że śniła się po prostu rzecz o której często myślałem. Nie było tam żadnej przepowiedni.
Nicole_Black pisze:A interpretacja wg. mnie to doszukanie się terminologii wg. własnego uznania lub przeczucia. Przynajmniej mi się tak wydaje.
Włąsnego, nie wiesz więc co jest przyczyną takiego snu, bo opierasz wszystko o swoje doświadczenie.
W sennikach robi się to tak, że rzucane jest chasło i odpowiedz, co oznacza taka rzecz we śnie. Skąd jednak autor wie co kojarzy się danej osobie z tą rzecza, tym bardziej, że każdemu kojarzy się to z czymś innym.

Tworzenie snu polega na składaniu pewnej "historyjki" pod jakąś sytuacje (motywowanej myślami, doświadczeniem, lękiem itp.) z elementów jakie poznaliśmy. Wszystko co jest we śnie, odnosi się do tego co jest w głowie. ;p

autor: Nicole_Black » 2006-04-24, 16:20

Nightwalker pisze:Co rozumiesz przez "zinterpretować?

Senniki wg. mnie nie są nic warte, są jedynie "zabawa" w doszukiwanie się prawidłowości w snach.

Interpretowanie cudzych snów też uważam za mało warte, ponieważ inna osoba nie wie jakie wydarzenia czy myśli złożyły się na taki a nie inny mój sen.
Ale mnie chodzi o to, że często to, co mówię zupełnie obcym osobom to podobno się spełnia lub już się wydarzyło...sama nie wiem jak to określić...

A interpretacja wg. mnie to doszukanie się terminologii wg. własnego uznania lub przeczucia. Przynajmniej mi się tak wydaje.

autor: Nightwalker » 2006-04-23, 19:17

Co rozumiesz przez "zinterpretować?

Senniki wg. mnie nie są nic warte, są jedynie "zabawa" w doszukiwanie się prawidłowości w snach.

Interpretowanie cudzych snów też uważam za mało warte, ponieważ inna osoba nie wie jakie wydarzenia czy myśli złożyły się na taki a nie inny mój sen.

Dziwny dryg

autor: Nicole_Black » 2006-04-23, 18:59

Mam dryg do interpretowania cudzych snów. Potrafię po usłyszeniu lub przeczytaniu snu bez pomocy sennika zinterpretować jego treść...dar czy może dziwne zbiegi okoliczności? A może szczęście...?

Powiedzcie co o tym sądzicie

Na górę