Moja obserwacja Ufo Gorlice Zagorzany

Odpowiedz


Rozwiąż zabezpieczenie reCAPTCHA.
Emotikony
:D :grin: :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :neutral: :mrgreen: :diabel: :diabel2: :fuckyou: :one: :zly: :kosci: :sindbad: :fuckyou2: :mikolaj: :zdziw: :sylwester: :okulary: :galy:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Moja obserwacja Ufo Gorlice Zagorzany

Moja obserwacja Ufo Gorlice Zagorzany

autor: b182 » 2017-09-05, 18:43

Witam. Mam na imie Sebastian 34 lata. Moja obserwacja miała miejsce w roku 1992-1993. Dokładnie nie pamiętam. Miałem wowczas jakies 8 lat.Miejscowosc Zagorzany koło Gorlic woj. malopolskie Zima, około godziny 20. Wraz z dziadkamu ogladałem
Wiadomosci na TVP1. Jako ze tv byl na scianie na ktorej jest rowniez okno z widokuem na południe . W odleglosci okolo 150m biegnie linia kolejowa. W pewnym momencie zauwazylem jadacy pociag i skoncentrowalem na nim swoj wzrok. Pamietam doskonale ze byl to pietrowy pociag z tzw BIPami czyli wagonami pietrowymi. Doskonale widac bylo swiatla wewnatrz wgonow na 2poziomach. W pewnym momencie nad pociagiem w dosc wolnym tempie przelecial obiekt ktory wygladal dokladnie jak ksiezyc w pełni. Obiekt mial wysokosc wagonu pietrowego i byl okolo 2 metrow nad wagonami. Nie bylo to tylko blysniecie czy cos podobnego a spokojny lot w przeciwnym kierunku niz jechal pociag. Pierwsza moja mysl, jako ze byłem mały i nie słyszalem o ufo itp była taka ze to kometa, ktora spada i zaraz uderzy w ziemie. Byłem po prostu sparaliżowany ze strachu. Nie potrafiłem nawet wydobyc z siebie słowa aby dziadkom o tym powiedziec. Dopiero rano opowiedziałem o obserwacji babci, ktora oczywiscie zbagatelizowała moja relacje. Wydarzenie to jednak tak bardzo zapadlo mi w pamieci ze od tamtej pory bardzo interesuje się takimi wydarzeniami. W czasie studiow podczas jedneho z wieczorow w mieszkaniu opowiedzialem wspołlokatorom ta historie. Jeden z kolegow ( obecnie burmistrz jedneho z miast) opowiedzial mi o relacji swojego taty, ktory to widzial dokladnie taki sam obiekt w posobnym przedziale czasowym. Jesli ktos mialby jakies pytania chetnie odpowiem.

Na górę