Poezja, czyli wiersze i wierszyki

Odpowiedz


Rozwiąż zabezpieczenie reCAPTCHA.
Emotikony
:D :grin: :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :neutral: :mrgreen: :diabel: :diabel2: :fuckyou: :one: :zly: :kosci: :sindbad: :fuckyou2: :mikolaj: :zdziw: :sylwester: :okulary: :galy:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Poezja, czyli wiersze i wierszyki

autor: Entelarmer » 2006-03-10, 21:21

MOJE WIERSZE do poczytania jest ktoś chętny :?: :twisted:

autor: Skóra 66 » 2005-09-07, 23:41

Spojrzałem na was w ten dzień
Zdawał się być zatracony
Bo nie rozumiałem waszego
Uśmiechu...

Oczy błyszczały namiastką
Srebrzystego pyłu w Edenie
Mnie tam nie było
Wy w nim zostaliście...

Intencja dojrzałego słowa
Niesie za sobą Agape
Nieskończoną w ciągłym
Uniesieniu...

autor: Gość » 2005-09-03, 00:07

Nieczytana strona twego spojrzenia,
Na stole okrytym purpurowym szalem,
Jak kropla splywa przez odmęty, do jesieni.

Oślepłem z niewidzenia, wytarlem ją do niepamięci,
A ona dalej niewidziana, gdzies tam gdzie
Widac przez mgłę, patrze na Raj i czekam.

A na niebie coraz mniej gwiazd...

autor: Lucyferia » 2005-08-27, 02:08

Skóra, rękopisy nie płoną :)
Teraz moje, bezsenne i dziwne...


"zbyt astralne by dać ci tytuł"

między naszymi blokami gaśnie drzewo
stygną szklane kondygnacje
w pozorny spokój

nie ważne który stworzył cię bóg
i tak wiem że nie śpisz
od zmartwień bije poświata
włączonego TV aż do świtu

błądzę po twoim parapecie
z końcami rzęs w paprociach
dopiero wtedy widzisz
że u mnie też się świeci
gdy płoszę ci kota

autor: Skóra 66 » 2005-08-26, 17:02

IDEA DLA IDEII

Idea dla Miłości
Idea dla Nienawiści
Idea dla Zbawienia
Idea dla Potępienia
Idea dla Prawdy
Idea dla Kłamstwa
Idea dla Życia
Idea dla Człowieka...

Sam nie wiem, co to jest... napisałem dawno temu. Dokopałem się do mojego dziennika... dziwne, byłem pewien, że go wyrzuciłem...

autor: Fenikt » 2005-08-25, 23:25

Dziekuje :P Mozliwe, ale wg. mnie to jest raczej tak, ze teraz mialem prawie 2 miesieczna przerwe w pisaniu i teraz staram się pisac mniej ale tylko wtedy kiedy mam natchnienie, a ze ostatnio hekhm mam erotyczne natchenienie to nic nie poradze :P

autor: Fenikt » 2005-08-25, 16:49

W sumie masz racje, ale ten wiersz mnie zmeczyl :D juz nie mialem sily zeby go konczyc jakos bardziej oryginalnie ;P

autor: Skóra 66 » 2005-08-25, 14:51

Całkiem niezłe... ale jak dla mnie zakończenie zbyt uniwersalne :roll:

autor: Fenikt » 2005-08-25, 14:49

To ja wrzucam moje wczorajsze pisanie :P

Namiętnik
2005-08-24 21:27:47
przyszedł do mnie

w jesiennym kolorze pocałunku

jak nagłe uderzenie

włosów rozwianych podnieceniem



jego karty

malują wspomnienie

nieprzetartych scieżek

w kaszmirowej nocy


spełniają marzenia

splątane w czerwonej satynie

jedna po drugiej

unoszą jeszcze wyżej

w rozpalone niebo

o wdzięcznym numerze siedem



przynoszą mi Ciebie

w kolejna zimna noc

kiedy juz wszystko

jest bez znaczenia

oprocz pragnienia miłości

autor: longerman » 2005-08-25, 11:08

No dobra. Oto ostatnie z moich starych dzieł, dla mnie ma jednocześnie największą wartość.



Więzień umysłu swojego


Zapominasz o tym co więzi,
Co więzisz.
Zapominasz o tym,
Kto stoi za drzwiami.
Cóż, że odizolowałeś się
Przekręceniem klucza.

Cóż to ci pomoże
Że z nikim nie rozmawiasz.
Mając w sercu pustkę,
W oczach żal,
Oddalając się w dal,
Marzysz o spokoju
O odpoczynku od znoju.

Jeszcze walczysz ze światem,
W przekonaniu, że słusznie.
Jeszcze świadom, czym - Światłem,
Nędznej fali uderzenie,
W jednej chwili rozproszenie,
W mózgu siły całej,
To reakcja myśli małej.
Tylko myśli małej przesmyknięcie.
Uderzenie,
I zaśnięcie

Mając pomocników swoich,
Którzy są tacy jak ty.
Wspólnie tworzycie świat,
Z nowych porządków istoty.
Macie inny kwiat - jakich mało,
Tak więc żywiołem umysłu twego jest ciało.
A co żywiołem twoim,
Sam tego nie wiesz.
Ludzkim uczuciem
Się nie smakujesz.

Już tylko czujesz,
Niewolę w swej woli.
I nie wiesz,
I to boli.
Bo po co walczyć - Niema już po co.


Cholewka nawet teraz jak to czytam to się wzrószam.
Pozdro.

autor: Callista » 2005-08-23, 23:26

Fenikt, ten wspólny wasz znam, ale to wiesz :P

longer schlebiasz mi dziękuję, choć nie należę do osób łasych na pochlebstwa...


tymczasem, żeby nie było że offtop:





Mael (krzyk)



W krzyku ciszy

Prześlizguje się,

Z cienia w cień.

W masce,

Ze łzami

Jak krew -

Uciec chce.

Myśli jej

Trzepoczą się,

Jakby zapomniała,

Ze mieszka

W

Jego duszy

Klatce.





jeden z kilku wierszowej (narazie) serii Mael, opowiada o mnie

autor: Fenikt » 2005-08-23, 20:03

Bo taka jest zasada, kurcze bylo cos albo ksiazka albo film o tym co jest pomiedzy miloscia a smiercia, moze ktos pamieta? A ten bynajmniej nie jest o smierci :P o milosci tez nie :P

a oto nastepny tym razem solo:P
wi(e)działem >> 23 sierpnia 2005 13:55
widziałem

to wisiało
od rana na drzewie

niepozorne przywidzenie spotkania
czekało

aby wybuchnac
bocznolusterkowym potokiem
spazmatycznych ataków
dziurawej tratewki

z parasolem na niby
na udawany deszcz

autor: longerman » 2005-08-23, 15:00

Fenikt, Super. To bardzo głębokie i dość trudne.
Zaczynam się zastanawiać dlaczego więkrzość wierszy mówi o miłości i śmierci, z wylądkiem kilku opisujących nieco realia życia. Oczywiście mam na myśli te zamieszczane tutaj.

autor: Fenikt » 2005-08-23, 14:46

Wiersz pisany wspolnie z nixonem:

Dzika miłość afrykańskich hien... >> 3 kwietnia 2005 00:01

Hieny same wpół-żywe rozszarpują
supermarketowymi pazurami promocji
równie co brudne łzy

ostre uniesienia starców
wzdłuż cieńkej tkanki balonu
stanowczo za płytkim oddechem
szybko dmuchanego

nic tylko
jak dzieci w zabawie z kotkiem
albo ślepe konie na wyścigach

wyprzedzają sami siebie

do kina... dziś leci dobry film...
tylko przed samą sceną śmierci
gdzieś pomiędzy popcornowym stepem
a pustymi puszkami zamkniętych wieczek
poszukują cebuli z nożem gratis....

autor: longerman » 2005-08-23, 14:30

Nie pisaliście że mam przestać więc dam coś co wymyśliłem dzisiaj w centrum. A i jeszcze w moim poprzednim poscie na począdku padło "Ładne i treściwe." to się odnosiło do wiersza Calli, a nie był to tytół. To tak dla tych co pomyśleli by inaczej.


Prosze Panie racz na mnie spojżeć,
Gdy głowe na pniak położe,
A kat swój wspaniały naostrzy topór
tak że, mej szyi go nie spotka żaden opór.

Lecz dziś wyrwany ze śmierci szponów,
Przez piękne życia ręce,
Staram się znaleść kierunek właściwy torów,
I za odkupienie hołd złożyć w podzięce.

autor: Skóra 66 » 2005-08-23, 00:27

Jak mam patrzeć
Na niebo czerwone
Jak mam oprzeć
Się o laskę
Jak mam mówić
Że Cię kocham
Skoro umieram...

autor: Callista » 2005-08-23, 00:24

cieszy mnie to :)

Na górę