Polskie kryptydy

Bigfoot, Yeti, Chupacabra i inne zwierzęta, które istnieją wg rozmaitych podań, legend i relacji świadków, a których istnienie aktualnie odrzuca współczesna zoologia
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4735
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Polskie kryptydy

Post autor: Ivellios » 2008-01-05, 02:24

Na pewno większość z nas zna relacje o chupacabrze z Portoryko, Yeti z Himalajów, Sasquatchu z Ameryki Północnej czy o szwajcarskim Tatzelwurmie. Wielu często zadaje sobie również pytanie - a czy w Polsce także żyją bądź żyły jakieś kryptydy? Odpowiedź brzmi: TAK! I właśnie polskim kryptydom jest poświęcony zbiorczy artykuł, który napisałem na potrzeby Portalu Kryptozoologicznego Kryptozoologia.pl:
http://www.kryptozoologia.pl/artykul.php?id=490

Tym tematem chciałbym rozpocząć dyskusję o polskich kryptydach. Czy słyszeliście jakieś relacje na ich temat? Co o nich myślicie?

Zapraszam do dyskusji.


Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
polikopolik
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 567
Rejestracja: 2007-09-24, 16:06
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: polikopolik » 2008-01-05, 14:27

ja słyszałem o tym pomorniku czyli polskiej chupacabrze... myślę, że to po prostu jakiś wilk czy coś w tym guście...
"Jeśli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?"

- Albert Einstein
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Post autor: Spock » 2008-01-05, 15:59

Ja pamiętam królisy po Czarnobylu... ale już o tym pisałem.
Ufać i kontrolować
polikopolik
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 567
Rejestracja: 2007-09-24, 16:06
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: polikopolik » 2008-01-06, 00:54

ostatnio gdzieś słyszałem że ktoś widział pomornika tylko że jakoś nie dokładnie go opisał... ech mi tu coś śmierdzi...
Ostatnio zmieniony 2008-01-06, 13:19 przez polikopolik, łącznie zmieniany 1 raz.
"Jeśli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?"

- Albert Einstein
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4735
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2008-01-06, 01:34

polikopolik, takie sprawy to się powinno załatwiać na PW.
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
joker1290
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 8
Rejestracja: 2009-11-17, 23:15

Re: Polskie kryptydy

Post autor: joker1290 » 2009-11-17, 23:35

Kiedyś z kolegą wybrałem się do lasu i weszliśmy na taką polane kiedy odpoczywaliśmy nagle zobaczyłem dziwne stworzenie jak by jeleń tylko to coś piegło na dwóch nogach.Mój kumpel
muwi że to był jelen le ja wiem co widziałem to było naprawde dziwne.
DanaS
Senior forum
Senior forum
Posty: 1009
Rejestracja: 2009-02-24, 13:49
Lokalizacja: Sopot

Re: Polskie kryptydy

Post autor: DanaS » 2009-11-18, 12:13

Spock, o jakich królisach mówisz? Bo mnie ominęło chyba, nie słyszałam o tym nigdy. Masz może jakieś bliższe info?

Już nieaktualne pytanie :). Znalazłam temat gdzie o tym piszesz. Choć oczywiście jeśli wiesz coś więcej to ja bardzo chętnie poczytam.
Ostatnio zmieniony 2009-11-18, 12:34 przez DanaS, łącznie zmieniany 1 raz.
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze
i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Kryptozoolog
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 423
Rejestracja: 2009-11-07, 19:45
Lokalizacja: Stockholm

Re: Polskie kryptydy

Post autor: Kryptozoolog » 2009-11-29, 12:55

Najgorsze jest to że niewielu dobrych badaczy interesuje się naszymi kryptydami...
Może myślą że ludzie wszystko wymyślają u nas dla sławy i pieniędzy? Sam nie wiem. Ale na pewno i u nas są jakieś tajemnicze stworzenia podobnie jak i zjawiska i nie są nawet mniej interesujące od choćby Yeti gdyż informację o niektórych lub złapanie jakiegoś okazu, to na prawdę wypełnienie wielkiej luki w naszej wiedzy.
Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Wojna to obszar życia lub śmierci, droga do przetrwania lub zagłady. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stukrotnie.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4735
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Re: Polskie kryptydy

Post autor: Ivellios » 2009-11-29, 17:36

Kryptozoolog pisze:Najgorsze jest to że niewielu dobrych badaczy interesuje się naszymi kryptydami...
Była kiedyś w radiu Park FM audycja "Strefy Zero" poświęcona kryptozoologii. Wykorzystali tam za moją zgodą trochę fragmentów audycji kryptozoologicznych z Paranormalium, miało też być wejście moje i znajomego z kryptozoologia.pl ale czasu już nie stykło :P

Wypowiadający się w radiu na żywo "specjalista od kryptozoologii" (o ile dobrze pamiętam był nim badacz Marek Turski) jak na moje ucho wykazał się niewielką wiedzą z tego zakresu, porównując kryptozoologię z ufologią (no, może metody zbierania informacji są w obu dziedzinach podobne - ale na tym podobieństwo wszelakie się kończy), potem przeczytał kawałek tekstu z wikipedii, następnie zaczął opowiadać o kryptydach w Polsce. Miałem nadzieję, że usłyszę coś interesującego (sam trochę przed audycją napisałem artykuł o polskich kryptydach) - ale nie! Napomknął o jakimś krokodylu wyciepniętym do Wisły przez właściciela. Nie zająknął się ani o bazyliszku, ani o mnichu morskim, ani o śląskim Tatzelwurmie, ani o którejkolwiek z "chupacabr" napotkanych w naszey ojczyźnie... nic, nawet się nie zająknął. Jeno o biednym, Bogu ducha winnym krokodylku, którego właściciel do Wisełki wyciepł był.

U nas to chyba tylko Lucjan Znicz i Tadeusz Oszubski bardziej poważnie zajęli się kryptozoologią. O ile jednak wiem to zainteresowanie Znicza tą dziedziną było, możnaby rzec, zaledwie incydentalne. Prawda, napisał sporą książkę o kryptozoologii ("Osobliwości życia ziemskiego"), jak jednak zniczowska tradycja nakazuje, spory jej kawał stanowiły opisy fałszywek typu rynogradencja, a wśród ilustracji prym wiodło zdjęcie plastykowej figurki Nessie. Gdy zaś przeglądałem warstwę tekstową książki, stwierdziłem, że większość informacji zaczerpnął z prac innych badaczy, głównie z Heuvelmansa...

Z tego też powodu Znicza nazywam tylko popularyzatorem, nie badaczem. Sam żadnej kryptydy nie zbadał.

Inaczej ma się rzecz w przypadku Tadeusza Oszubskiego, który dość regularnie pisze artykuły o kryptozoologii dla czasopism o tematyce "nie zawsze ziemskiej" i udziela się również w portalach typu Interia. Wydał również w 2006 roku książkę "Tajemnicze istoty". Widać, że facet ma dość sporą wiedzę z zakresu kryptozoologii i wykazuje w tej dziedzinie dużo kompetencji. No i najważniejsze, że poświęcił kryptozoologii dłuższy kawał swojego czasu, aniżeli zrobili to inni.
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Kryptozoolog
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 423
Rejestracja: 2009-11-07, 19:45
Lokalizacja: Stockholm

Re: Polskie kryptydy

Post autor: Kryptozoolog » 2009-11-29, 17:52

I to jest właśnie największy problem - może nasze kryptydy przyciągnęły by więcej turystów niż Nessie? Jednak wszyscy nasi kryptozoologowie wolą wyjechać szukać Yeti... Nie zadbano nawet o reklamę naszych kryptyd, w wielu książkach opisujących różne stwory nie ma nawet wzmianki o Polsce, chociaż choćby bazyliszek jest ciekawszy niż jakaś jaszczurka.
Ja niestety udzielam się tylko na terenie Szwecji, bardzo chciał bym być uznawany za polskiego kryptozoologa jednak nie mam żadnych wejść do czasopism czy radia u was. Pozostaje mi pisać na paru forach, oraz podczas swoich wypraw pisać dziennik, który potem zamienię w książkę o poszukiwaniu kryptyd.
Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Wojna to obszar życia lub śmierci, droga do przetrwania lub zagłady. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stukrotnie.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4735
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Re: Polskie kryptydy

Post autor: Ivellios » 2009-11-29, 18:03

Kryptozoolog pisze:I to jest właśnie największy problem - może nasze kryptydy przyciągnęły by więcej turystów niż Nessie? Jednak wszyscy nasi kryptozoologowie wolą wyjechać szukać Yeti... Nie zadbano nawet o reklamę naszych kryptyd, w wielu książkach opisujących różne stwory nie ma nawet wzmianki o Polsce, chociaż choćby bazyliszek jest ciekawszy niż jakaś jaszczurka.
Z tymi książkami to bywa różnie. U George'a Eberharta są wzmianki o kryptydach widywanych na terenie Polski, zaś u naszych południowych sąsiadów czeski badacz Arnośt Vaśićek w jednej ze swoich książek opisywał "smoki z Rabki" - płazowate zwierzęta widywane w okolicy tej miejscowości.
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Kryptozoolog
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 423
Rejestracja: 2009-11-07, 19:45
Lokalizacja: Stockholm

Re: Polskie kryptydy

Post autor: Kryptozoolog » 2009-11-29, 18:06

Owszem, zdarza się że nasze kryptydy wyjeżdżają jako reklama za granicę, lub po prostu ktoś o nich gdzie indziej przeczytał lub był w miejscu gdzie podobno się je widuje. Jednak tak jak napisałeś to jest różnie, jednak z przeważającą większością braku wzmianek o nich. To jeszcze gorzej niż w Szwecji, oni mają tylko dwie kryptydy morskie, które badają i prawdopodobnie to tylko opowieści wikingów o mutacjach wielorybów :lol:
Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Wojna to obszar życia lub śmierci, droga do przetrwania lub zagłady. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stukrotnie.
Awatar użytkownika
ifar15
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 305
Rejestracja: 2010-03-01, 20:07
Lokalizacja: Kraków

Re: Polskie kryptydy

Post autor: ifar15 » 2010-04-26, 22:16

Moim zdaniem w Polsce na pewno jest czego szukać. Myślę że znajdą się u nas nowe gatunki.
"Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka."
Awatar użytkownika
quar
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 29
Rejestracja: 2010-04-30, 21:19

Re: Polskie kryptydy

Post autor: quar » 2010-05-16, 00:41

A może te słynne polskie pumy to jakaś nowa polska kryptyda ? ;) Co o tym myślicie?
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: Polskie kryptydy

Post autor: Ruskof » 2010-05-16, 00:47

Polka puma juz zostala zlapana i zidentyfikowana,jesli chodzi ci o ta co gdzies na przelomie 2008-09 roku wedrowala gdzies w Lodzkim.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Kryptozoolog
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 423
Rejestracja: 2009-11-07, 19:45
Lokalizacja: Stockholm

Re: Polskie kryptydy

Post autor: Kryptozoolog » 2010-05-16, 12:00

quar pisze:A może te słynne polskie pumy to jakaś nowa polska kryptyda ? ;) Co o tym myślicie?
Zwykłe czeskie pumy, które uciekły i przekroczyły granicę naszego kraju :grin:
Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Wojna to obszar życia lub śmierci, droga do przetrwania lub zagłady. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stukrotnie.
Awatar użytkownika
Rastaman
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 59
Rejestracja: 2010-05-29, 17:43

Re: Polskie kryptydy

Post autor: Rastaman » 2010-05-30, 11:15

ja słyszałem że to był guziec, a nasze wieśniaki nie wiedziały co to jest, :/
Awatar użytkownika
Ignorant
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 378
Rejestracja: 2010-05-31, 20:33
Lokalizacja: Katowice

Re: Polskie kryptydy

Post autor: Ignorant » 2010-06-03, 22:50

ja słyszałem o tym pomorniku czyli polskiej chupacabrze... myślę, że to po prostu jakiś wilk czy coś w tym guście...

To nie może być wilk!Przeczytaj sobie w artykóle że normalne zwierzęta nie mają tyle siły żeby połamać drewniane belki.I ciekawi mnie jeszcze jedno dla czego Pomórnik tylko zabijał zwierzęta?Czy sprawiało mu to przyjemność?Czy może robił to z innych celów!.Nie wiem ale według mnie Pomórnik to bardzo ciekawa istotka. :D :!:
Obrazek
Awatar użytkownika
ifar15
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 305
Rejestracja: 2010-03-01, 20:07
Lokalizacja: Kraków

Re: Polskie kryptydy

Post autor: ifar15 » 2010-06-03, 23:04

Jeżeli istnieje to zabija zwierzęta oczywiście po to aby mieć zwyczajnie co jeść. Nie rozumiem Twoich domniemań, cały pomórnik nie musi być żadnym czartem o niewiarygodnych zdolnościach, to zwierzę jak każde inne może tylko że silniejsze.
"Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka."
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości