Poezja, czyli wiersze i wierszyki

Skóra 66

Post autor: Skóra 66 » 2005-08-10, 20:31

Jak pewnie co po niektórzy zauważyli, dostaliście punkty za naprawdę przepiękne wiersze.
Nie musicie mi dziękować, to ja dziękuję wam... :wink:


Synek
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 3
Rejestracja: 2005-08-12, 18:12

Post autor: Synek » 2005-08-13, 00:34

Szukalem Cie
I znalazlem
Pokochalem Cie
I zamarzlem

Bylismy tak blisko
Zapłonelo we mnie ognisko
Całe noce razem
Z srebrnym pegazem

Znalazlem Cie
Lecz odlecialas
Kocham Cie
I ty mnie kochalas
...................................................

Usiade na grobowej mej plycie
Bede sam
Zapomne o wszystkim
I lekko się usmiechne

W kolo mnie beda rosly biale lilje
Ich zapach bedzie unosil się w powietrzu
A na nie beda spadac cieple krople deszczu
Wspomne jeszcze raz swe zycie mile

Otre lze z mego polika
Niech smutek ten znika
Spojrze na wszystko jeszcze raz
A wtedy przestanie liczyc się dla mnie czas

.................................................................

Szczesliwy ten
Kto ustami twych ust zasmakuje
Blogoslawiony ten
Kto twoj kobiecy zapach poczuje

Jakze bym chcial
Za dlon Cie chwycic
Jakze bym chcial
Mocno do mego ciala przytulic

Nie pisane jest mi to
Lecz kocham Cie niebianska istoto
Zrodzona z anielskiej lzy
Pachaca i piekna jak kwitnace bzy
..........................................................

Mam nadzieje ze się spodobaja moje wytwory . Moze w przyszlosci cos jeszcze wkleje.
Skóra 66

Post autor: Skóra 66 » 2005-08-13, 02:53

Nie potrafię powiedzieć, czy jesteś tutaj...
Ile Cię widzę, płonę za każdym razem
Chcę Cię przytulać w każdą noc złotą
Spędzić wieczność z Tobą
I żyć w jaskini idącej w nieskończoność
Tak bardzo Cię pragnę, że
Chyba oddać się muszę
Wibracjom Twoim chaotycznym
Jak możesz robić to ze mną
Skoro znienawidziłem Cię na początku samym
Poddaję się
Czekam na pełnię...
A wtedy ujrzysz mą prawdziwą naturę
Już wiesz kim jestem?
Narazie tylko cieniem...

Z pozdrowieniami dla nieszczęśliwie zakochanych :wink:
Fenikt
Administrator
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: 2005-04-11, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fenikt » 2005-08-14, 13:35

Przepraszam bardzo ale czemu polowa postow jets podswietlona jako Pomogl? Wiersz moze byc ladny ale nijak ma się do tej opcji, prosze juz tak nie robic, szkoda ze się tego nie da usunac :|
Uwodzicielska potęga słowa...
Fenikt
Administrator
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: 2005-04-11, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fenikt » 2005-08-14, 23:32

Racja beznadzieja.... :/ I czemu po angielsku?
Uwodzicielska potęga słowa...
Fenikt
Administrator
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: 2005-04-11, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fenikt » 2005-08-15, 13:05

Wierze ze wiersz mogl byc pisany od serca i tak dalej, ale jak to zwykle na poczatku to sa mroczne, grafomanskie wypociny :P Ale nie martw się ja pisalem jeszcze gorsze i niewiele lepsze pisze teraz :P
Uwodzicielska potęga słowa...
Lucyferia
Posty: 13
Rejestracja: 2005-04-12, 00:09
Lokalizacja: z piekła
Kontakt:

Post autor: Lucyferia » 2005-08-18, 20:50

Pisanie ostatnio w ogóle mi nie wychodzi - tak postów, jak i wierszy (cholerny brak czasu :/ ), ale podzielę się moim ostatnim (po)tworem, wiele mówi o moich snach...
  • "nie mów do mnie we śnie"

    nie wszędzie pasuję najeżona snami
    wychodzę z REM w formie przetrwalnikowej
    nie głaszcz mnie - pamięć łatwo zdmuchnąć

    te o miłości kruszą się jak lukier
    a pod sercem rosną sny o dzieciach
    wystarczy łaskotać myślą odśrodkową
    by pod skórą pączkowały stopy

    w załamaniu ramion duszą się lęki
    nie całkiem świadome z przerażenia
    rosną jak sterowce napędzane
    szybkim ruchem gałek ocznych

    i robi się powietrznie
    tak bez ostrzeżenia bąbelkuje ciało
    hamulce strzelają korkiem od szampana
    z czarnoziemu pleców między łopatkami
    kiełkują loty w miriadach świateł miasta
    albo nad drzewami
    gdzie zmarli wiją gniazda i okupują dziuple

    wtedy właśnie nie mów
    otworzę oczy i spadnę
    na wzgórze z którego wschodzą koszmary
"Czy to idący wybiera drogę, czy droga idącego?" [G. Nix]
Lucyferia
Posty: 13
Rejestracja: 2005-04-12, 00:09
Lokalizacja: z piekła
Kontakt:

Post autor: Lucyferia » 2005-08-18, 22:29

dzięki :)
To może jeszcze coś wrzucę, jak mnie nikt nie przegoni, że truję :twisted:
"Czy to idący wybiera drogę, czy droga idącego?" [G. Nix]
Awatar użytkownika
Callista
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 183
Rejestracja: 2005-04-13, 23:03
Lokalizacja: z czeluści

Post autor: Callista » 2005-08-19, 21:45

Glan, mam tak samo.....


tymczasem, moje małe wypociny.... troszkę starsze.... bo ja już nie piszę....




W pożyczonym czasie


następnej samotnej nocy
rozpamiętuje Twój dotyk
i śmiech

umrę
kiedy dzisiaj przykryje
wczorajszy sen

gdy czarna aureola
światów
zatrzaśnie
szklane książyca oczy

gdy Ty zapomnisz
mój dotyk
Mael - w okultyzmie, aniol rzadzacy troistoscia wody (> Madiel); takze poniedzialkowy aniol, zamieszkujacy pierwsze niebo i przywolywany z pólnocy. Mael jest tez jedna z inteligencji planety Saturn.
Awatar użytkownika
Callista
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 183
Rejestracja: 2005-04-13, 23:03
Lokalizacja: z czeluści

Post autor: Callista » 2005-08-19, 22:10

kasumi pisze:dlaczego juz nie? moze powinnas, bo to powyzej jest bardzo dobre
starość nie radość, już nie potrafię....





Herbaciane uczucia


z kubka herbaty
spijam myśli
zapachem
wspomnień malinowych
nasiąknięte

w otchłani ciepła
zatapiam
łzę cukier
i gorycz zwątpienia

bo jej aromat
był miodowy






bedę beszczellna, ale Fenikt mi wybaczy...... jak ktoś pisze to zapraszam na młode forum poetyckie http://burningpassion.prv.pl
Mael - w okultyzmie, aniol rzadzacy troistoscia wody (> Madiel); takze poniedzialkowy aniol, zamieszkujacy pierwsze niebo i przywolywany z pólnocy. Mael jest tez jedna z inteligencji planety Saturn.
magdoks
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 8
Rejestracja: 2005-08-13, 22:39
Lokalizacja: jastrzębie zdrój

Post autor: magdoks » 2005-08-19, 22:56

zemsta

nienawisc puka do drzwi
woła : krwi, krwi!

pragniesz jej wielce
złość topisz w butelce.
sięgasz po nóż
sprawdiedliwosc wymierzasz już.

i po co ta krew
plynąca po podlodze
i po co ta krew
odkupiona przez Pana
i po co ta krew
dająca życie

zemsta nie przynosi spokoju
nie wystarczy gdy dopelnisz boju
topisz się w niej
i nie ma ratunku
gdy zaczniesz będzie, stać na twym posterunku.

zaniechaj jej,
Wybacz, najlepiej
pokochaj
zapomnij
a będzie Ci lepiej.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości