Planetarny moment pędu i rok 2012

Dyskusje na temat przepowiedni przyszłych zdarzeń
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4739
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Planetarny moment pędu i rok 2012

Post autor: Ivellios » 2006-09-03, 17:02

Ziemia weszła w aktywny sejsmicznie okres, kiedy słabe punkty w skorupie ziemskiej zaczynają pękać, wulkany wybuchać, płyty tektoniczne zderzając się powodują wielkie trzęsienia, następują erupcje wulkanów błotnych a gejzery zwiększają swą aktywność i wybuchają z coraz większą częstotliwością w różnych częściach świata. Ta wzmożona aktywność właśnie jest powodem mega trzęsień, tsunami, osunięć i erupcji

Rosyjscy naukowcy twierdzą, że liczba trzęsień ziemi wykładniczo wzrosła w ciągu kilku ostatnich lat, a jest to fenomen nie odnotowany w nowoczesnej historii ludzi. Według wielo tysiącletniej cywilizacji Majów, taki okres przychodzi co kilka tysięcy lat. Starożytni Majowie ostrzegają że około roku 2012 świat czeka wielkie nieszczęście spowodowane katastrofami naturalnymi i innymi czynnikami. Określali to według pozycji planet i zakłóceń z tym związanych a także według znaków słonecznych.
Niektórzy rosyjscy naukowcy twierdzą że następne wielkie trzęsienie w pobliżu równika które może wystąpić w bliskiej przyszłości jest oczywiste, a tsunami nim spowodowane będzie do pięciu razy większe niż to w grudniu 2004. Przyszłe tsunami dotknie nie tylko południową i południowo-wschodnią Azję. One zdewastują także wiele więcej innych krajów.
„Według naszej teorii, na ziemi występują rysy wzdłuż szerokości geograficznych (pęknięcia skorupy ziemskiej) , które pokazują potencjalne zagrożenie dotyczące aktywności sejsmicznej. Jeśli podążymy wzdłuż pęknięcia równikowego w kierunku zachodnim od południowo-wschodniej Azji, możemy się spodziewać raczej poważnych kataklizmów sejsmicznych w Równikowej Gwinei, Kamerunie, Nigerii i Gabonie,” poinformował rzecznik rosyjskich naukowców.
Według rosyjskiej gazety Prawda, Dr. Jewgienij Dolgiwow, dyrektor nauk geologiczno-mineralnych zaznaczył, że trzęsienia ziemi mogą wystąpić także w krajach Południowej Ameryki. Południowa cześć Ekwadoru i wyspy w pobliżu, będą najbardziej podatne na trzęsienie. Gdy wystąpią trzęsienia podwodne, fale łatwo mogą zakryć całą południową część Kolumbii, Ekwador i północną część Peru. Natomiast Interfax donosi tez że według Dr. Dolgiwowa, który wymyślił teorię rys wzdłuż szerokości geograficznych, pęknięcia powstały już we wczesnym stadium rozwoju Ziemi. Takie szczeliny mają skłonność do aktywności sejsmicznej od czasu do czasu. Miejsca w których takie pęknięcia krzyżują się z aktywnymi sejsmicznie strefami (np. południk), stają się najbardziej niebezpieczne w odniesieniu do trzęsień ziemi. Naukowcy doszli do wniosku że to właśnie się stało w południowo-wschodniej Azji. Niektórzy eksperci od geologii i trzęsień ziemi mówią że tsunami, trzęsienia, osunięcia i erupcje wulkanów są widoczne w wielu częściach świata.
Teoria momentu pędu mówi także że ziemia stała się bardziej chwiejna i jest spora możliwość że czeka nas zmiana biegunów, tzn. że Biegun Północny stanie się biegunem Południowym i odwrotnie. Teraźniejsza rasa ludzka nigdy nie doświadczyła takiego zdarzenia i nikt nie wie jakie znaczenie dla skorupy ziemskiej będzie miało powstałe zamieszanie. Niektórzy eksperci mówią także opisana w mitach Atlantyda większego, wiele, wiele większego zniszczenia. Ale takie mega zniszczenie które totalnie zniszczyło bardzo zaawansowaną cywilizację przez jedną noc nie stało się niespodziewanie. Mniejsze erupcje wulkaniczne, trzęsienia ziemi i tsunami zaczęły występować na rok przed tym największym. Normalnie te mniejsze występują wokół epicentrum tego przyszłego wielkiego. Ludzie po prostu pomylili te małe wydarzenia z wielkim.

Tengel

Na podstawie: http://www.indiadaily.com/editorial/01-01-05.asp


Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Hitmanx
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 2008-11-09, 10:47
Lokalizacja: Mędrzechów

Re: Planetarny moment pędu i rok 2012

Post autor: Hitmanx » 2008-11-12, 21:16

Co jak co ale ruskom bym nie wierzył. Nie żebym coś do nich miał.

No ale uważam że w 2012 roku może coś ciekawego się wydarzyć. A co jest najgorsze Polska ma euro, a ja osiemnastkę... Życie jest okrutne.

Nikogo nie pozdrawiam bo jednemu z seniorów to przeszkadza.
Cokolwiek piszesz: Kłamiesz lub się mylisz
Awatar użytkownika
Sothis
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 789
Rejestracja: 2008-09-09, 22:39
Lokalizacja: Sheol
Kontakt:

Re: Planetarny moment pędu i rok 2012

Post autor: Sothis » 2008-11-12, 22:33

Twierdzenie, że Majowie zdołali przewidzieć co się stanie za x tysięcy lat, jest według mnie wierutną bzdurą. ;]
Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον
Awatar użytkownika
..::Mothwoman::..
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 125
Rejestracja: 2006-04-15, 14:53

Re: Planetarny moment pędu i rok 2012

Post autor: ..::Mothwoman::.. » 2010-04-25, 17:03

O tak. Przyczyn końca świata w roku 2012 ( i nie tylko) można znaleźć mnóstwo. Włączając w to fakt, że "zgaśnie" Słońce- tak, za jakieś 5 mld lat stanie się czerwonym olbrzymem, a później białym karłem. Rozumiem, że dawne cywilizacje miały swoje kultury, wierzenia, przesądy itd., ale czu można przypuszczać, a nawet przyjmować za pewnik, że Majowie ( z całym szacunkiem :P) przewidzieli koniec świata, nie znając nawet koła? Może nie ma to ze sobą wiele wspólnego, ale samo odkrycie skutkuje do dziś- powszechność. To podstawa, a co dopiero kalendarze. Być może odpowiedź na pytanie dlaczego ich kalendarz kończy się w 2012 roku, okazałaby się całkiem prozaiczna... :D
..::Nie ma rzeczy niemożliwych. Niemożliwe zajmuje po prostu więcej czasu::..
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: Planetarny moment pędu i rok 2012

Post autor: Ruskof » 2010-04-25, 17:11

Majowie nie przepowiedzieli tylko wyliczyli z gwiazd i innych rzeczy 2012 rok.Dodam jeszcze,ze to nie koniec swiata a koniec naszej ery,i nadejscie nastepnej.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Adanek
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 150
Rejestracja: 2009-09-10, 15:47
Lokalizacja: Białystok

Re: Planetarny moment pędu i rok 2012

Post autor: Adanek » 2010-04-25, 17:26

To będzie przejście z jednej ery do drugiej i tyle. Ale zawsze ktoś musi dopisać coś co ludzi przestraszy i ten ktoś zarobi na tym grube pieniądze. Taki jest już człowiek i może w 2012 roku to się zmieni. Mam taką nadzieję.
„Wiele ich pojazdów jest na naszym niebie, które ja widzę i które chcą pozostać w ukryciu przed wzrokiem innych”.

Wiem, że nieobecność dowodów nie jest dowodem nieobecności. !!!!!

For many years, you have seen us as lights in the sky.

Wiemy o istnieniu życia na innych planetach, lecz najpierw powinniśmy doprowadzić do pokoju tutaj.
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: Planetarny moment pędu i rok 2012

Post autor: Ruskof » 2010-04-25, 17:42

O ile nadejscie wczesniejszych nowych er bylo,jak mowisz,bez takich katastrof (jesli przyjmiemy ze katastrofa w 2012 roku to wymysl ludzi) to raczej nie trzyma się kupy.Swiat po prostu przejdzie do nowej ery,bez niczego?Niejasne mi się to wydaje.

Nie wiem jak Majowie to opisywali,jesli chodzi o sposob w jaki nadejdzie ta nowa era,ale napewno da o sobie znac.To nie znaczy,ze ludzie wyslaja ze katastrofa bedzie,zeby narobic ludziom stresu a przy okazji kilkoma dolcami kieszenie zapelnic.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Awatar użytkownika
..::Mothwoman::..
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 125
Rejestracja: 2006-04-15, 14:53

Re: Planetarny moment pędu i rok 2012

Post autor: ..::Mothwoman::.. » 2010-04-25, 17:46

okej- nowej ery, a nie koniec świata- uogólniłam:) co nie zmienia faktu, że nastała chyba jakaś moda na "końce świata" itp. rzeczy. na każdym kroku pojawiają się nowe daty, nowe powiązania, a nawet dowody. trudno się w tym odnaleźć i stwierdzić jednoznacznie, co jest prawdą, a co odbiegło od pierwotnego kształtu i sensu.
..::Nie ma rzeczy niemożliwych. Niemożliwe zajmuje po prostu więcej czasu::..
zblazowany

Re: Planetarny moment pędu i rok 2012

Post autor: zblazowany » 2010-04-25, 17:56

w 2012 r nic się nie stanie. A wiece co to oznacza? Tylko tyle że zostanie wyznaczona nowa data końca( czy tam przejścia do 50 gęstości wraz z annukami z nuburu hjeheh). No a jak ten nowy termin nie wypali to znowu się wyznaczy nową datę. Któraś się w końcu sprawdzi, może gdzieś koło roku 400000

Ale ludzie na forach dalej będą pisać ,,ja myślę że w roku ,,20XX" coś się stanie"
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: Planetarny moment pędu i rok 2012

Post autor: Ruskof » 2010-04-25, 18:02

..::Mothwoman::.. pisze:okej- nowej ery, a nie koniec świata- uogólniłam:)
Katastrofa na wielka skale,a nie koniec swiata.Uogolniam :)
Chodzilo mi zwlaszcza o to,ze gdyby w 2012 roku mialo niczego nie byc,byc moze nawet nie wiedzielibysmy o tym.Fakt ze katastrofa ma byc,i jak to ludzie interpretuja,powoduje ze to tak popularne się staje,i ze spoleczenstwo tym zyje.Gdyby to byl dzien jak inny,moze wiesniaki z traktora do traktora ryczeli cos o nowej erze,ze moze z nia wieksze imprezowe remizy nastana,automatyczne traktory itp..
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Awatar użytkownika
..::Mothwoman::..
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 125
Rejestracja: 2006-04-15, 14:53

Re: Planetarny moment pędu i rok 2012

Post autor: ..::Mothwoman::.. » 2010-04-25, 18:12

:) Ostatnią datą, przed którą panował wielki szał koniec-świata-nastąpi-strzeżcie-się, był dzień 06.06.2006; obecność trzech szóstek w dacie dorobiła się wielu ideologii.Nadal jednak żyjemy, Ziemia nie wypadła z orbity, żadna satelita nie zmieniła trajektorii i nie spadła. Nie stało się nic, czego tak wyczekiwano. Nie wiem- chyba nikt nie wie- jak ma wyglądać to przejście, ale możliwe też że nic takiego się nie stanie i w 2027 roku, będziemy oglądać całkowite zaćmienie Słońca, trwające ponad 6 min( no, może nie my konkretnie).
..::Nie ma rzeczy niemożliwych. Niemożliwe zajmuje po prostu więcej czasu::..
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: Planetarny moment pędu i rok 2012

Post autor: Ruskof » 2010-04-25, 18:19

A w jakim stanie bedzie twoim zdaniem swiat jesli 2012 rok nastapi?
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Awatar użytkownika
..::Mothwoman::..
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 125
Rejestracja: 2006-04-15, 14:53

Re: Planetarny moment pędu i rok 2012

Post autor: ..::Mothwoman::.. » 2010-04-25, 18:33

Bardziej skłaniam się ku wersji braku kataklizmów itp., ale to tylko moje prywatne zdanie. Być może też, coś się wydarzy, a nie będzie miało większego związku z kalendarzem Majów, a może być i tak, że mieli oni rację. Trudno przewidzieć przyszłość, można tylko spekulować.
..::Nie ma rzeczy niemożliwych. Niemożliwe zajmuje po prostu więcej czasu::..
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: Planetarny moment pędu i rok 2012

Post autor: Ruskof » 2010-04-25, 18:37

To tez wlasnie spytalem o twoje zdanie,zakladajac ze katastrofa nastapi.Wg mnie (jesli nastapi oczywiscie) raczej w 2027 roku nie bedziemy zbytnio przejeci tym,zeby zacmienie ogladac,tylko tym zeby nadal ziemie odbudowywac.

A jesli minie bez wiekszych szkod,to oczywiscie,bedziemy z zaciekawieniem patrzyli na zacmienie,o ile bedziemy mieli ten najlepszy widok na nie.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Awatar użytkownika
..::Mothwoman::..
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 125
Rejestracja: 2006-04-15, 14:53

Re: Planetarny moment pędu i rok 2012

Post autor: ..::Mothwoman::.. » 2010-04-25, 18:45

Myślę, że lepiej chyba mieć nadzieję żeby oglądać zaćmienie, aniżeli odbudowywać naszą planetę. Gdyby jednak stało się coś poważnego, to będzie się trzeba z tym zmierzyć.
..::Nie ma rzeczy niemożliwych. Niemożliwe zajmuje po prostu więcej czasu::..
Kryptozoolog
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 423
Rejestracja: 2009-11-07, 19:45
Lokalizacja: Stockholm

Re: Planetarny moment pędu i rok 2012

Post autor: Kryptozoolog » 2010-04-26, 08:40

Kataklizmy mogą być w każdej chwili więc nie wierząc w 2012 lub inną datę nie wierzymy też w jakiekolwiek nieszczęścia, które coraz częściej dosięgają nas i Ziemie. Słońce zgaśnie? Ok... zamarzniemy, a kiedy będzie wielką kulą węgla i popiołu tak urośnie że podobnie jak czarna dziura wywali nas z orbity gdzieś w kosmos. Pole magnetyczne się załamie? Ok, spalimy się. Będzie trzecia wojna? Ok, nie będziemy mieli na sumieniu Ziemi, którą zaśmiecaliśmy bo to będzie wina władz. Wszystkie teorie o końcu świata są tak samo prawdziwe, bo tak samo można udowodnić rzeczywisty procent według którego to, a nie coś innego się stanie.
Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Wojna to obszar życia lub śmierci, droga do przetrwania lub zagłady. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stukrotnie.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: Planetarny moment pędu i rok 2012

Post autor: Darnok » 2010-04-26, 17:11

i więc nie wierząc w 2012 lub inną datę nie wierzymy też w jakiekolwiek nieszczęścia, które coraz częściej dosięgają nas i Ziemie
Można wiedzieć, że jakaś asteroida może kiedyś zniszczy naszą cywilizację. Nie trzeba natomiast wierzyć, że o konkretnej godzinie nastąpi koniec.
Słońce zgaśnie
Zgasnąć może i zgaśnie, ale wcześniej nas pochłonie.
tak urośnie że podobnie jak czarna dziura wywali nas z orbity gdzieś w kosmo
Czarna dziura już prędzej nas zeżre zanim z orbity wytrąci w głęboki kosmos.
Wszystkie teorie o końcu świata są tak samo prawdziwe
Nie są, ponieważ koniec świata może być tylko jeden (chodzi mi o koniec cywilizacji homo sapiens)- albo na nas spadnie kometa, albo zje czarna dziura. Nie może jednocześnie uderzyć w nas kometa i czarna dziura, jednocześnie dezintegrując i paląc. Znaczy to jest prawdopodobne, ale prawdopodobne jest też, że uda mi się przejść przez ścianę.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Awatar użytkownika
..::Mothwoman::..
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 125
Rejestracja: 2006-04-15, 14:53

Re: Planetarny moment pędu i rok 2012

Post autor: ..::Mothwoman::.. » 2010-04-26, 18:11

Biorąc pod uwagę mechanikę kwantową, to owszem :D tylko musiałbyś przy niej dłuuuuuuuugo postać. :P

Wiadome jest, że każdy ma własną opinię na temat końca świata/ ery czy to w roku 2012, czy to w ogóle. Niemniej jednak, uważam że trzeba chociaż próbować oddzielać prawdę od komercji i przesądów.
..::Nie ma rzeczy niemożliwych. Niemożliwe zajmuje po prostu więcej czasu::..
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: Planetarny moment pędu i rok 2012

Post autor: Ruskof » 2010-04-26, 19:07

Kryptozoolog pisze:Kataklizmy mogą być w każdej chwili więc nie wierząc w 2012 lub inną datę nie wierzymy też w jakiekolwiek nieszczęścia, które coraz częściej dosięgają nas i Ziemie.
Trzeba tez pamietac,ze mimo najnowszych sprzetow niektore kataklizmy się nie wykrywaja,czasem nastepuja z dnia na dzien.Jesli chodzi o 2012,dzien w ktory ma nastapic kataklizm,to gdy na lekcji mowilismy o tym (ja gdy dosc dlugie przedstawienie zrobilem,wspomnialem o 2012,i zaczela się calogodzinna dyskusja o tym) ,wpadlem na mysl i powiedzialem w klasie,ze w wszystkich teori ktore juz istnieja nie mozna zapomniec o tym,ze w dniu 21.12.2012 moze nastapic kataklizm,mniejszy,wiekszy,ale taki ktory nie musi miec nic wspolnego z tym dniem.Oczywiscie,prawdopodobienstwo ze to akurat nastapi w akurat tym dniu,jest bardzo male,chyba nikle nawet.Taki kataklizm moze rownie dobrze wystapic 20.12.2012 jak i jutro,lub pojutrze.My nie jestesmy na tyle czujni,i zaawansowani,zeby wszystko przewidziec (nie do konca,bo sprzety wykrywaja,i na komputerach to wyswietlane jest).
Darnok pisze:Można wiedzieć, że jakaś asteroida może kiedyś zniszczy naszą cywilizację. Nie trzeba natomiast wierzyć, że o konkretnej godzinie nastąpi koniec.
Tego,jak i wszelkich kataklizmow nie mozna dokladnie opisac.Niektore tak,tornada,tsunami,ale napewno nie to.Nie mamy takiego obrazu na wszechswiat jak na ziemie,sa satelity,sondy,ale wszystkiego nie przeanalizuja,tak zeby okreslic katastrofe na dzien.Mozna na miesiac albo na lata okreslac,nawet chyba czasem w latach trudno okreslic jest zderzenie.Niekotre zmienia kurs,a niektore nie.Jednak cieszmy się ze jeszcze nic na tyle wielkiego w nas nie uderzylo,zeby stalo się cos podobnego do tego co w filmie "Dzien Zaglady" nastapilo.
Darnok pisze:Zgasnąć może i zgaśnie, ale wcześniej nas pochłonie.
Ale wczesniej nas pochlonie,czy naszych potomkow?Slonce ma stac się mniej wiecej 100 razy wieksze niz obecnie,zeby potem wygasnac,ale to za miliardy lat wg naukowcow.
Darnok pisze:Czarna dziura już prędzej nas zeżre zanim z orbity wytrąci w głęboki kosmos.
Czarne dziru ciagle się rodza,ale chyba nie trwaja nawet sekundy.Bylo o tym w innym temacie,takze teoria ze cos nas wssie raczej jest do obalenia natychmiast.
Darnok pisze:Nie są, ponieważ koniec świata może być tylko jeden (chodzi mi o koniec cywilizacji homo sapiens)- albo na nas spadnie kometa, albo zje czarna dziura.
Krypto chodzilo o teorie jakie istnieja o tym,bo logiczne jest,ze kiedy faktycznie koniec swiata nastapi,nic nie bedzie juz moglo tego powtorzyc.Ale..Czy aby nazywanie to koncem swiata nie jest przesada?Nasza ziemia moze zniknie,ale wszechswiat nadal bedzie isnial,bo ciagnie się w nieskonczonosc.Spojrzcie na miliardy roznych galaktyk ktore istnieja.Czy myslicie,ze te wsyztkie razem z nami spalilyby się pod wplywem "napompowujacego" się slonca?Ja nie.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość