Piotr Łuszcz "Magik"

Wszelkie tematy związane z życiem po śmierci, duchami, przeżyciami z pogranicza śmierci, itd. Co się dzieje z nami po śmierci? Przechodzimy w inną rzeczywistość? Wchodzimy do innego ciała? Czy może tylko umieramy i przestajemy istnieć?
paranormal
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 74
Rejestracja: 2008-10-28, 22:09
Lokalizacja: Kraków

Piotr Łuszcz "Magik"

Post autor: paranormal » 2008-11-17, 23:41

Witam! Na pewno słyszeliście o Piotr Łuszczu "Magiku", jego śmierci i odwróconej piosence plus i minus (backmasking). Co o tym sądzicie? Ja sam poprzerabiałem ją na odrwocie w goldenwavie i rzeczwiście po odszumieniu można wydobyć zdania i słowa.

Czy to geniusz artysty czy działanie czegoś innego?
Wd cześci przepowiada on tam swoją śmierć

Ciekawi mnie też opowieść jednej osoby:
elo, ja przeżyłem niewiarygodną przygode związaną z kawałkiem "plus i minus", rzeczywiscie pewnie brzmi jak bujda, ale szczerze pier*ole to, czy uwierzycie, po prostu chce się Tym z wami podzielić. Otórz w zeszły piątek słuchałam długo k44 i PFK, między innymi "Plus i minus" - normalnej wersji. wtedy jeszcze nie miałem pojęcia o istnieniu tej wersji odwrotnej. Wieczorem jeszcze słuchałem z godzinke i poszedłem spać, ale miałem dziwny sen - dowiedziałam się (nie wiem skąd), że jak przesłucham jakiegoś kawałka magika na "inny sposób", to stanie się coś ważnego. Taka głupota mi się przyśniła. Ale od razu usiadłem do kompa i kombinowałem i jak się natknąłem na chwile ulotne to już na nic innego nie mogłem wpaść. wiec otworzylem piosenke w programie audacity, próbowałem różne efekty wpierw, echo itp;p ale stwierdziłem że to głupie. no i wkonću wybrałem opcje odwróć. puściłem odwrócone i normalnie jak wryty siedziałem nieruchomo, i jak się konczyl kawalek to rymy snu to sąsiadka zaczela pukac w środku nocy że ktos łazi po ogrodzie;p zamknąłem drzwi na zamki, okna dokładnie, bo starych nie było w domu:( przyznam że mało nie srałem w gacie. potem poszedłem na chwile do łazienki a jak wróciłem do kompa, to dostałem na gg wiadomość od nieznajomego: pamiętaj: eleonora, 4 po 4. Myslalem ze ktos se robi ze mnie jaja ale jak to niby mozliwe jak nikt nie ma wglądu do mojego windowsa i do tego co robie w danej chwili;o troche się wystraszylem i chcialem odpisac i zapytac kto pisze? ale wyskoczyl mi bardzo dziwny błąd: brak numeru. W moim rozumowaniu chodziło o to że ten kto do mnie pisze nie wiem jakim cudem nie ma numeru gg. Dziwnie się zrobiło, bo chwile pozniej przesłał mi jakies rymy, chyba jakiś kawałek, który niósł przesłanie jakby o zatraceniu psychicznym. wpierw pomyślałem ze to jakis kawalek magika chociaz to nie bardzo tekst byl w jego stylu, i zacielkle szukalem tego tekstu w spisie jego utwórów. NIE ZNALAZŁEM!!! Ludzie, poniżej opublikuje w następnym poście ten kawałek, który zresztą ma w sobie na końcu tekstu elementy jak rymy snu czy eleonora. Pomóżcie bo szczerze nie wiem co jest grane i ta sytuacja wydaje mi się ostro poje'ana. Dla uściślenia powiem, że wiadomość przyszła chyba z 2 minuty po tym, jak odsłuchałem od tyłu plus i minus. Przyznam że do dzisiaj nie moge spać. Przeczytajcie poniższy kawałek uważnie i poradźcie mi. pozdrawiam.

aha, i sprostowanie, jak usiadlem pierwszy raz po tym śnie do kompa to przesluchalem plus i minus a nie chwile ulotne. sorry za pomylke.
a to ten dziwny kawałek który dostałem w wiadomości na gg od bardzo dziwnego nadawcy:

miesza mi się w głowie!
co ja zrobie? co - co ja ludziom powiem?!
tak, słowo po słowie
nawet nie wiem już, co ja tutaj robie

nie pamiętam, to syf mnie opentał?!
panie doktorze, ma pan nowego pacjenta
melodia cięta, w pół i na refren
trzeba to posklejać, choć mi się nie chce
należy mi się renta, zawodowiec
czy za dużo wymagam?! sam podpowiedz
jestem walnięty, nie zdolny do pracy
to że nagrywam rap to, wcale nie znaczy
że mam świadomość tego co robie, każdy patrzy
a ja chce ułożyć sobie życie
jak na bicie, muza płynie tu szybciej
popatrz, ile rzeczy się dzieje wokół
daj spokój, jedyne czego chce to spokój
nie licze już na pokój, to nie realne
sprawdź te rymy, urokliwe niebanalne
na światową skale, punkty karne za każdy błąd
życie jest jak ostateczny sąd
ostateczny, co ty wogóle pieprzysz?!
widze też masz, pare obsesji
pare objeksji, swoje zdanie na ten temat
z tym że ja każdy problem, zamieniam w schemat
ty masz dylemat, czy warto cokolwiek zrobić?
pytasz: czy ludzie są gotowi, na prawdę?
na odsłonięcie realiów, emanuje światło
jak z solarium, weź nie wariuj
to nie czas i miejsce
patrzysz, i myślisz o własnej klęsce
i co raz częściej, zatracasz się w świecie
który nie istnieje, ty wiesz to najlepiej

4 po 4, to rymy snu...
4 po 4, to rymy snu...
4 po 4, to rymy snu...

Eleonora... Pamiętaj! Eleonora...


Kiedy odejde, wszystko bedzie takie samo, matki beda kochac, dzieci mówic: mamo... Kiedy umre wszystko bedzie zyc, ptaki beda spiewac i nie zmieni się nic Kiedy ja bede w niebie za grzech pokutowac, ludzie beda szczesliwi, beda lubic, kochac. Kiedy mnie juz nie bedzie, wszystko bedzie gralo, las bedzie szumial, slonce swiat oswietlalo. Kiedy bede w przestworzach, to wszystko zostanie, tylko mnie juz nie bedzie.... ...I nic się nie stanie...
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Re: Piotr Łuszcz "Magik"

Post autor: Spock » 2008-11-18, 02:33

To się chyba nazywa "backtracking". Głównie jest to inspirowane legendami o "przekazach do podświadomości", czytelnych tylko gdy puści się utwór od tyłu. Ot, taka artystyczna przyprawa na deser.

A co do cytowanej opowieści: ściema i tyle.
Ufać i kontrolować
paranormal
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 74
Rejestracja: 2008-10-28, 22:09
Lokalizacja: Kraków

Re: Piotr Łuszcz "Magik"

Post autor: paranormal » 2008-11-18, 09:26

backtracking jest tylko odwrotnością piosenki a backmasking to ukryta jakaś treść. W tej odwróconej "plus minus" coś jest, pare razy przesłuchałem i meczy mnie to strasznie, ciągle słyszę w głowie tą piosenkę ^^
Kiedy odejde, wszystko bedzie takie samo, matki beda kochac, dzieci mówic: mamo... Kiedy umre wszystko bedzie zyc, ptaki beda spiewac i nie zmieni się nic Kiedy ja bede w niebie za grzech pokutowac, ludzie beda szczesliwi, beda lubic, kochac. Kiedy mnie juz nie bedzie, wszystko bedzie gralo, las bedzie szumial, slonce swiat oswietlalo. Kiedy bede w przestworzach, to wszystko zostanie, tylko mnie juz nie bedzie.... ...I nic się nie stanie...
Awatar użytkownika
Sothis
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 789
Rejestracja: 2008-09-09, 22:39
Lokalizacja: Sheol
Kontakt:

Re: Piotr Łuszcz "Magik"

Post autor: Sothis » 2009-01-02, 23:18

Znajdziesz na youtube.
Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον
bzykomar
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 129
Rejestracja: 2008-10-30, 15:22
Lokalizacja: Jawor

Re: Piotr Łuszcz "Magik"

Post autor: bzykomar » 2009-01-02, 23:48

O ludzie...Jestem zagorzałym słuchaczem k44 i pfk (choć ogólnie to nie moje klimaty) ale proszę...nie przesadzajmy. Facet był świetny, naprawdę wniósł coś niesamowitego do świata muzyki co nie znaczy, żeby popadać w paranoję. Jak się uprzesz to w muzyce z Gumisiów puszczonej od tyłu doszukasz się przepowiedni końca świata...no proszę Was... .

P.S
I jeśli już to pierwsze słyszę o takiej wersji...to rzeczywiście musiał być ktoś dziwny.
Mógłbym wstawić tu jakiś cytat lub powiedzenie albo coś równie mądrego...ale tak se myśle...po ch** .
cleric
Senior forum
Senior forum
Posty: 1875
Rejestracja: 2006-07-29, 15:41
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Piotr Łuszcz "Magik"

Post autor: cleric » 2009-01-02, 23:54

nie mówmy ze wniósł cos wielkiego do muzyki bo nie wniósł. fajne kawałki mieli ale nie przesadzaj. wybitnie utalentowany nie był.
Twoja Pańcia.
bzykomar
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 129
Rejestracja: 2008-10-30, 15:22
Lokalizacja: Jawor

Re: Piotr Łuszcz "Magik"

Post autor: bzykomar » 2009-01-03, 00:08

Każdy ma prawo mieć swoje zdanie. Jedni podzielą Twoje , jedni moje. Tak samo mogę stwierdzić, że nasze posty nic nie wnoszą do ogólnej dyskusji a jednak chyba coś. Według mnie zapoczątkować coś takiego jak hardcore psycho rap nie jest takie błahe. I będę się upierał przy tym, iż w tym co robił był bardzo utalentowany. No ale cóż...
Mógłbym wstawić tu jakiś cytat lub powiedzenie albo coś równie mądrego...ale tak se myśle...po ch** .
cleric
Senior forum
Senior forum
Posty: 1875
Rejestracja: 2006-07-29, 15:41
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Piotr Łuszcz "Magik"

Post autor: cleric » 2009-01-03, 00:14

facet miał cos z głową, co to w ogole za hardcore psycho rap :/ dzis juz naprawde kazdy moze miec 'talent'. utalentowany to jest Dickinson, albo inny muzyk, napewno nie tamten koles. nie ma porównania
Twoja Pańcia.
bzykomar
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 129
Rejestracja: 2008-10-30, 15:22
Lokalizacja: Jawor

Re: Piotr Łuszcz "Magik"

Post autor: bzykomar » 2009-01-03, 00:20

cleric pisze: dzis juz naprawde kazdy moze miec 'talent'. utalentowany to jest Dickinson, albo inny muzyk, napewno nie tamten koles. nie ma porównania
no właśnie...dla kogoś to może być "coś". Co do tego, że każdy to się akurat zgodzę :D

...ale co do Dickinsona osobiście wolę Petrucciego, choć bardziej kocham IM :) i coś mi się wydaje, że odbiegamy od tematu :)
Mógłbym wstawić tu jakiś cytat lub powiedzenie albo coś równie mądrego...ale tak se myśle...po ch** .
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4739
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Re: Piotr Łuszcz "Magik"

Post autor: Ivellios » 2009-01-03, 00:33

Prosze o powrót do tematu, inaczej posypią się warny.
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
pphidden
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 1
Rejestracja: 2009-07-01, 07:24

Re: Piotr Łuszcz "Magik"

Post autor: pphidden » 2009-07-01, 07:35

Przyjemna do czytania opowiastka. W pewnym momencie jednak zauważyłem, że to jakaś bujda "Wieczorem jeszcze słuchałem z godzinke i poszedłem spać, ale miałem dziwny sen - dowiedziałam się (nie wiem skąd), że jak przesłucham jakiegoś kawałka magika na "inny sposób", to stanie się coś ważnego. Ale od razu usiadłem do kompa" a później "sąsiadka zaczela pukac w środku nocy że ktos łazi po ogrodzie".
Dlaczego?
Jest taka faza snu, po 90 minutach. Nazywa się ona fazą REM. 1,5 godziny. Założe się, że spałeś już "Po tej senne fazie" jakieś 7 godzin. To już chyba rano było. Czy na pewno usiadłeś "od razu do kompa"? Bez komentarza :p
Awatar użytkownika
Monomagnum
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 364
Rejestracja: 2009-01-06, 23:08
Lokalizacja: Brzozów

Re: Piotr Łuszcz "Magik"

Post autor: Monomagnum » 2009-07-20, 17:55

Osobiście nie przepadam za zespołem, ale piosenkę znam. Odsłucham ją od tyłu chodź wcale nie uważam że to będzie miało wpływ na jakąkolwiek część mojego życia, snu czy samopoczucia.
Wg mnie to bajka, chodź przynajmniej autor się postarał...
Pozdrawiam!


Słuchałem tego utworu od tyłu. Myślę że ktoś kto nie mógł się pogodzić ze śmiercią Magika, uważa ten 'bełkot" za przepowiednie jego śmierci... Uważam że on wcale nie miał na myśli konstruować czegoś takiego :| ...
Pozdrawiam!
Prawdziwa głupota zawsze pokona sztuczną inteligencję.

— Terry Pratchett
Zgon
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 50
Rejestracja: 2009-05-19, 16:22

Re: Piotr Łuszcz "Magik"

Post autor: Zgon » 2009-07-20, 21:36

jak się da napisy... to zaraz się myśli ,,naprawdę tu tak jest'' ale bez napisów to tam nic nie ma... dzięki napisom jest tam jakaś ukryta treść bo one pomagają nam skojarzyć... puśćcie sobie jakiekolwiek intro z różnych bajek od tyłu... :P nic tam nie ma ale zawsze coś ci napisy podpowiedzią zaraz to samo pomyślisz jak przy tym utworze :) to tylko skojarzenia
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: Piotr Łuszcz "Magik"

Post autor: Darnok » 2009-07-20, 21:45

Jeżeli Magik to taki geniusz, to Led Zeppelin nie są z tego świata ;)
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Sabaeth
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 79
Rejestracja: 2009-07-02, 18:59

Re: Piotr Łuszcz "Magik"

Post autor: Sabaeth » 2009-07-21, 01:58

Led Z. napewno nie są z tego świata =] , a Magik czy był geniuszem raczej nie ale niewątpliwie był człowiekiem wartościowym i wyjątkowym. Załóżmy, że "minus i plus" niesie ze sobą przepowiednie jego śmierci -co to wnosi, bo nie rozumiem zbytnio czemu ten wątek służy. Narazie widzę pewną sensację, może i ciekawą ale nic poza tym. Może mnie ktoś oświęcić?
Awatar użytkownika
Monomagnum
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 364
Rejestracja: 2009-01-06, 23:08
Lokalizacja: Brzozów

Re: Piotr Łuszcz "Magik"

Post autor: Monomagnum » 2009-07-21, 16:12

Moim zdaniem , jakiś maniak K44 na siłę skojarzył przypadkowe słowa puszczone od tyłu nie mogąc się pogodzić ze śmiercią...
Myślę że wokalista (Magik) się naćpał, w wyniku czego doznał jakiejś schizy typu:
"JA PIERNICZE!!! ŚCIANY CHCĄ MNIE ZGNIEŚĆ" a jedyną drogą ucieczki było okno... Okno na 9 pietrze.
Dla mnie te słowa nic nie znaczą, a już na pewno nie zapowiedź jego śmierci.
Pozdrawiam!
Prawdziwa głupota zawsze pokona sztuczną inteligencję.

— Terry Pratchett
Awatar użytkownika
asto
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 133
Rejestracja: 2007-12-08, 16:04
Lokalizacja: Wroclaw

Re: Piotr Łuszcz "Magik"

Post autor: asto » 2009-08-08, 15:21

no nie wiadomo jak to było ..
Ja nie przepadam za hh, ale wlasnie przesluchałem wersje tej piosenki od tyłu i na prawde w niektórych chwilach dokładnie słychać słowa..
Asto~
kuaczi
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 1
Rejestracja: 2009-10-20, 23:09

Re: Piotr Łuszcz "Magik"

Post autor: kuaczi » 2009-10-20, 23:21

"JA PIERNICZE!!! ŚCIANY CHCĄ MNIE ZGNIEŚĆ" - to by musiał być naprawde dobry towar :grin: "To, co robiła z nami marihuana wydawało się niesamowite, prowadziło do głębokich przemyśleń. Kiedy bardziej poznaliśmy marihuanę, zaczęliśmy traktować ją jako używkę, absolutnie nie jako narkotyk. Można po niej wyczesać z siebie bardzo dużą kreatywność, ale też wpaść w otępiająca pułapkę. Myślę, że wiemy już co jest w niej grane, nie jest dla nas wstępem do twardych narkotyków, po prostu pozwala spojrzeć w inny sposób."

z tego co wiem to chciał uciec od wojska "Rahim, wiesz co? Przez to WKU pojeb... mi się. To, co sobie kiedyś wmawiałem, żeby tylko grać niepoczytalnego przed komisją, teraz mną zawładnęło. Czuję, że kompletnie świruję."
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość