Piętno

Wszystko, co chcesz wiedzieć o demonach, i nie boisz się zapytać
Sabaeth
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 79
Rejestracja: 2009-07-02, 18:59

Re: Piętno

Post autor: Sabaeth » 2009-08-31, 16:34

Arek pisze:Przeczytałem całe 3 strony i nie chce mi się tego komentować.
Temat założyła Sabaeth i to właśnie ją chciałem zapytać dlaczego wybrała "powołanie szatana" i dlaczego jest jej dobrze w tym wybranym środowisku?
W moim przypadku było dosyć dziwnie gdyż tak naprawdę moja drogę uświadomił mi pewien ksiądz katolicki. Dowiódł mi, że tak jak Jahwe wybiera swoich wybrańców tak i Szatan takich posiada. Wiesz na początku pomyślałam "to mam przechlapane" jednak nie z dlatego że Szatan jest zły - bo przecież żaden oczytany człowiek nie przymuje tego bezkrytycznie, a raczej dlatego, że nie uznaję narzucania mi czegokolwiek. Zaczęłam pogłębiać moja wiedzę jeszcze bardziej w tym kierunku, odkrywać znaczenie różnych zdarzeń z mojego życia. Długo do tego dojrzewałam. I dopiero kiedy sama poczułam słuszność tych wskazówek zaczełam się z tym utożsamiać.O mojej wierze staram się raczej rozmawiać z ludźmi, których horyzonty i sposób rozumowania pozwalają na rozmowę bez uprzedzeń. Na szczęście mam wokół siebie ludzi, którzy wykazują się tolerancją i obiektywnym spojrzeniem. Co do drugiej części pytania to trudno mi powiedzieć czy jest mi dobrze bo jak na razie nie spotkałam zbyt wielu ludzi którzy moją podobną wizje jak ja. Większość "satanistów" to tak naprawdę egoteiści lub ateiści. Trudno mi zrozumieć uzasadnienie stosowania takiej terminologii w ich przypadku, a tym bardziej trudno mi nazwać ich moim środowiskiem. Zaś Ci którzy już wierzą w Pana są niestety w dużej mierze ludzie pomyleni w stylu jestem zły, Szatanie napełnij mnie mocą! lub inne tego wariacje. Ja jak na razie nie spotkałam grupy, loży w której szeregi warto byłoby wstąpić.
Arek pisze:Powiem tak:
Dla mnie takie zakątki zawsze są związane z negatywną energią, negatywnych rzeczy nie cierpię, więc zapytam, czy tylko dla nie wtajemniczonych jest to negatywna energia?, jeżeli jest to dla Was energia pozytywna "daje" to coś?.
Albo to ta sama energia powiedzmy uniwersalna a dla każdej grupy co ma swoje wyznania, jest czymś OHHHH boskim?, chyba tak, ale poczekam na posty tych wierzących w szatana
Dla mnie nie jest negatywna, jest i taka i taka. Czy coś daje? Zależy co masz na myśli? Czy działa jako energia w zastosowaniu magicznym- tak- jak każda mądrze i słusznie użyta energia. Czy coś daje w sensie życiowym (nie konkretnego rytuału)- sadzę, że tak. Ja osobiście czuje duże wsparcie duchowe.


Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Piętno

Post autor: Arek » 2009-09-02, 06:53

Tak , to masz szczęście że masz ludzi którzy wykazują tolerancję, przeważnie jest trochę inaczej.
Zaś Ci którzy już wierzą w Pana są niestety w dużej mierze ludzie pomyleni w stylu jestem zły, Szatanie napełnij mnie mocą! lub inne tego wariacje.
Dokładnie! taki obraz satanisty przedstawia się zwykłemu zjadaczowi chleba. Czy Ci nie jest to trochę dziwne, albo masz w sobie taką mocną naturę ducha że jesteś wyznawcą ale równocześnie nie znalazłaś grupy do której warto wstąpić?
Dla mnie nie jest negatywna, jest i taka i taka. Czy coś daje? Zależy co masz na myśli? Czy działa jako energia w zastosowaniu magicznym- tak- jak każda mądrze i słusznie użyta energia. Czy coś daje w sensie życiowym (nie konkretnego rytuału)- sadzę, że tak. Ja osobiście czuje duże wsparcie duchowe.
Tak to miałem na myśli.
Jeżeli daje ci wsparcie duchowe to znaczy że nie różni się od innych, od tych co mają ludzie wierzący np. w Jezusa, Mahomeda, czy Buddę. Idąc dalej tym tropem , znaczy to równocześnie że ta energia wierzenia nie ma nic wspólnego z wybranym idolem (Panem) tylko pochodzi wyłącznie od człowieka.
Wiara czyni cuda, to nie puste powiedzenie, ale dla mnie fakt. Osobiście nikogo nie ganię za to w co wierzy, dopóki nie czyni drugiemu krzywdy to niech każdy sobie sam wybiera drogę wiary, wiary która czyni go szczęśliwym i pozytywnym . Już dość prowadzono wojen na tle religijnym.

pozdrawiam
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: Piętno

Post autor: Darnok » 2009-09-02, 14:20

ększość "satanistów" to tak naprawdę egoteiści lub ateiści.
Ateiści nie wierzą w szatana. Śmieją się z ludzi, którzy myślą, że są "wybranymi"
aki obraz satanisty przedstawia się zwykłemu zjadaczowi chleba.
Nie rozumiem czegoś. Bóg- dobry, Szatan- ten zły. Jeżeli ktoś przyjmuje wiarę w demony, a konkretnie Szatana czy innego Belzebuba, to znaczy, że jego wiedza opiera się na biblii. A więc sataniści to ludzie, którzy wybierają piekło i wieczne cierpienie poprzez destrukcję wszystkiego dookoła. Jeżeli jakiś satanista mówi, że szatan jest spoko dobry itp. to znaczy, że wypacza biblię, a więc szatana, którego czci...
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Re: Piętno

Post autor: Spock » 2009-09-02, 22:33

Biblia nie ma monopolu na Złe Istoty.
Aczkolwiek... Czy jest znany jakiś kult Zły od podstaw ? Gdzie Zło gra pierwsze skrzypce, a Dobro jest tylko pomocniczym bytem ?
Czy też obraz Zła kształtuje się zawsze jako opozycja do sił Dobra ?
Pytanie do Sothisa
Ufać i kontrolować
Awatar użytkownika
Sothis
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 789
Rejestracja: 2008-09-09, 22:39
Lokalizacja: Sheol
Kontakt:

Re: Piętno

Post autor: Sothis » 2009-09-02, 23:00

Zło i Dobro to, posługując się językiem Claude'a Levi-Straussa, tak zwane opozycje binarne tudzież dualne; człowiek myśli opozycjami, to jeden z tzw. powszechników kulturowych: Dzień-Noc, Czarne-Białe, Bóg-Szatan, Duch-Materia, Dobro-Zło et cetera. Jeśli chodzi o "kult zły od podstaw" to nie znam takiego (rozumiem, że mówimy o Złu, które jest Złem z perspektywy wyznawców owego kultu).
Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Re: Piętno

Post autor: Spock » 2009-09-02, 23:45

W sumie to logiczne. Ludzie nie lubią myśleć o sobie samych jako złych; bronią się, zaprzeczają, usprawiedliwiają. Trudno oczekiwać by kult "zły od podstaw" był atrakcyjny.

A sytuacja, gdzie więcej uwagi poświęca się złym bóstwom niż dobrym (Bóg wybaczy, a Diabła lepiej nie wkurzać) ?
Ufać i kontrolować
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Piętno

Post autor: Arek » 2009-09-03, 06:37

Ludzie nie lubią myśleć o sobie samych jako złych;
Tak jest .Dlatego swoją wiarę, obojętnie jaką uważają za dobrą, i tu dla nich nie ma znaczenia czy są np. katolikami czy szatanistami
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Sabaeth
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 79
Rejestracja: 2009-07-02, 18:59

Re: Piętno

Post autor: Sabaeth » 2009-09-03, 21:11

Arek pisze:Dokładnie! taki obraz satanisty przedstawia się zwykłemu zjadaczowi chleba.
To prawda, należy jednak pamiętać taka propaganda ma niestety swoje podstawy w faktycznym stanie rzeczy. Chociaż muszę przyznać, że według mnie nazywanie siebie satanista tylko dlatego, że ktoś pewien zbiór cech nazwał Szatanem, a dana osoba się z nimi utożsamia, jest trochę beznadziejne. Równie dobrze można by zwać się dupomarynistami..... ehhh
Arek pisze:Czy Ci nie jest to trochę dziwne, albo masz w sobie taką mocną naturę ducha że jesteś wyznawcą ale równocześnie nie znalazłaś grupy do której warto wstąpić?
Może i jestem zwierzęciem stadnym ale głównie jak się je i pije. Duchowość nie potrzebuje świadków. Jak już wspomniałam szukam ludzi gdzieś podobnych ale nie jest la mnie to żaden mus. Towarzystwo jest raczej potrzebne w kwestiach technicznych czy tworzenia odpowiedniego klimatu niż stricte duchowych.

Arek pisze:Jeżeli daje ci wsparcie duchowe to znaczy że nie różni się od innych, od tych co mają ludzie wierzący np. w Jezusa, Mahomeda, czy Buddę. Idąc dalej tym tropem , znaczy to równocześnie że ta energia wierzenia nie ma nic wspólnego z wybranym idolem (Panem) tylko pochodzi wyłącznie od człowieka.
Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Jezus i inni podani to nie do końca odpowiedniki "moich" bóstw, co innego istota ( w gruncie rzeczy ta sama w tych trzech przypadkach-według mnie)) do której się ich przypisuje. Czym jest dla Ciebie energia wierzenia, bo nie do końca Cie rozumiem.

-- 2009-09-03, 20:37 --
Darnok pisze: Nie rozumiem czegoś. Bóg- dobry, Szatan- ten zły. Jeżeli ktoś przyjmuje wiarę w demony, a konkretnie Szatana czy innego Belzebuba, to znaczy, że jego wiedza opiera się na biblii. A więc sataniści to ludzie, którzy wybierają piekło i wieczne cierpienie poprzez destrukcję wszystkiego dookoła. Jeżeli jakiś satanista mówi, że szatan jest spoko dobry itp. to znaczy, że wypacza biblię, a więc szatana, którego czci...
Ok termin Szatan odnosi się do Biblii, nie znaczy to jednak, że wszystkie bóstwa tzw. piekielnego panteonu wyrosły na tej bazie. Świątynie Baala, Seta i innych istniały obok judaizmu i raczej trudno powiedzieć żeby ich kult narodził się wówczas w jakimkolwiek związku z Torą. Wiara w tzw. bóstwa piekielne nie musi nawet ocierać się o judeo-xiaństwo. Zazwyczaj jeżeli satanista mówi, że Szatan jest dobry to albo jest głupi albo niedokładny (co mi się też czasami zdarza :oops: ). Tak jak Jahwe jest i dobry i zły.
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Piętno

Post autor: Arek » 2009-09-05, 02:08

Duchowość nie potrzebuje świadków. Jak już wspomniałam szukam ludzi gdzieś podobnych ale nie jest la mnie to żaden mus.
Tak zgadzam się, może to zabrzmiało podchwytliwie ale gdy to pisałem nie miałem zamiaru podchwytliwie pytać, dopiero po przeczytaniu Twojej odpowiedzi zrozumiałem jak to zabrzmiało.
I ja także w moich rozmowach a raczej monologu z Bogiem i moim aniołem stróżem nie potrzebuję innych ludzi wokół mnie, przeciwnie, absolutna cisza jest lepsza, a grupy też nie szukam, do kościoła nie chodzę bo mnie kurwica bierze jak widzę co kościół zrobił z nauk Jezusa, właśnie TO chciał on zburzyć a oni w jego imieniu zbudowali TO samo.
Arek napisał(a):Jeżeli daje ci wsparcie duchowe to znaczy że nie różni się od innych, od tych co mają ludzie wierzący np. w Jezusa, Mahomeda, czy Buddę. Idąc dalej tym tropem , znaczy to równocześnie że ta energia wierzenia nie ma nic wspólnego z wybranym idolem (Panem) tylko pochodzi wyłącznie od człowieka.

Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Jezus i inni podani to nie do końca odpowiedniki "moich" bóstw, co innego istota ( w gruncie rzeczy ta sama w tych trzech przypadkach-według mnie)) do której się ich przypisuje. Czym jest dla Ciebie energia wierzenia, bo nie do końca Cie rozumiem.
Znaczyło ogólnie tym co dla mnie jest postać Jezus, dla Ciebie Szatan, dla innego Mohamed, a powiedzmy dla 14-to latka jakiś tam piosenkarz to wszystko mniej więcej to samo : bóstwa, nie rozchodzi mi się teraz o to czy jakiś piosenkarz to lepsza istota niż Mohamed, o to teraz mi wcale nie idzie. Chcę powiedzieć że jak każdy w coś mocno wierzy i powiedzmy jakieś obrządki praktykuje (może ale nie musi) to ma swego Pana i jego kocha a niekiedy ta miłość jest taka wielka że umie nawet w jego imieniu popełnić samobójstwo a to wypływa z jego miłości do tej postaci. Co jest równoważne z energią, (to Twoje pytanie) , więc energia którą człowiek wytwarza jest naprawdę wielka, to wie chyba każdy, nawet jak człowiek jest zmęczony i to poważnie ale ma ochotę coś zrobić to mobilizuje siły (bo ma tą energię w sobie ) i to robi, brzmi banalnie i nie zwracamy na to uwagi ale tak już jest mógłbym podać dużo przykładów jak kogoś to interesuje.Energia ta przejawia się tak samo jeżeli chodzi o schorzenia, na pewno słyszałaś o cudownych uleczeniach na które lekarze nie mają wytłumaczenia. Właśnie to jest energia wierzenia, i tu nie gra roli w jakie Bóstwo się wierzy, ostatnio był znowu przypadek z Fatimy który ubiega się o "zaliczenie" przez papieża, ale to tylko na marginesie, bo naprawdę nie ma znaczenia di kogo się człowiek modli, czy to Jezus, Maryja, Ty także możesz podać podobne przykłady ze swojego środowiska. Energia wiary jest potężna, jedyny problem to taki że trzeba szczerze wierzyć i wtedy prawdopodobnie się uda.
Teraz ja zapytam bo po drugim przeczytaniu coś zauważyłem
Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Jezus i inni podani to nie do końca odpowiedniki "moich" bóstw, co innego istota ( w gruncie rzeczy ta sama w tych trzech przypadkach-według mnie))
Znaczy według Ciebie to ta sama istota?
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Sabaeth
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 79
Rejestracja: 2009-07-02, 18:59

Re: Piętno

Post autor: Sabaeth » 2009-09-08, 14:46

Arek pisze:
Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Jezus i inni podani to nie do końca odpowiedniki "moich" bóstw, co innego istota ( w gruncie rzeczy ta sama w tych trzech przypadkach-według mnie))
Znaczy według Ciebie to ta sama istota?
Uważam, że żydzi, xianie, buddyści i wyznawcy islamu odnoszą się według mnie do tej samej istoty, uważają ją za swojego "boga" - Allaha, Jahwe itp.
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Piętno

Post autor: Arek » 2009-09-09, 06:53

Racja, bo już się wystraszyłem że Jezus, Mohamed i Budda to ta sama osoba :grin: :P
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Sabaeth
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 79
Rejestracja: 2009-07-02, 18:59

Re: Piętno

Post autor: Sabaeth » 2009-09-09, 17:04

nie strachaj =]
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Piętno

Post autor: Arek » 2009-09-14, 09:41

Zadam osobiste pytanie.
Czym się kierowałaś wybierając taki tatuaż?
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: Piętno

Post autor: Ruskof » 2009-11-10, 22:54

Krotko mowiac chrzescijanie,muzulmanie i zydzi sa monoteistami,tyle ze kazda religia inaczej pojmuje istnienie boga (inna mentalnosc kazdej religii),jednak ja nie dostrzegam zadnej roznicy pomiedzy allahem,jahwa i naszym bogiem,oprocz teog ze to oddzielny bog kazdej religii.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: Piętno

Post autor: Ruskof » 2009-11-11, 13:16

Zydzi rownierz nie uznaja matki boskiej.Poza tym kazda z 3 religii ma jednego mesjasza.

Chrzescjanie-Mojzesza
Zydzi-Abrahama
Muzulmanie-Mahometa
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: Piętno

Post autor: Ruskof » 2009-11-11, 22:04

Pomylilo mi się,sorry.I tak niezbyt podchodzi mi do smaku ze mojzesz zyczajnie czyms się zajmowal,a nagle ujrzal plonace drzewo w ktorego jakis bozy glos mowil,i ze z gory synaj zrobil się dekalog.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Sabaeth
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 79
Rejestracja: 2009-07-02, 18:59

Re: Piętno

Post autor: Sabaeth » 2010-06-22, 03:59

drejko14 pisze: i jeszce Sabaeth w buddyźmie nie ma Boga , także to pierwsza sprawa , Świadkowie , jechowy , żydzi wierzą w jednego Boga zreszta przejrzyj stary testament , (ta biblie świadków ejchowy) , i (tą ksiażke od żydów) , a co do islamu to raczej nie ten sam Bóg cała jego filozofia jest inna (już mam taką nature że jak mam o czymś pojęcie to ludzi lubie poprawiać xD) a i moja ciocia jest świadkiem ejchowy więc się oriętuję

Ok w Buddyźmie jest moc która jest dla mnie odpowiednikiem. Zbieżności musza występować tak samo jak elementy łączące. Mogłabym to porównać do sytuacji gdzie jedna osoba ma np. 4 grupy przyjaciół. Porównując zdarzenia i fakty jakie miały miejsce podczas zderzenia z tymi grupami odnajdziemy elementy je łączące jak i takie które gdzie indziej nie zaistniały. Oczywiście taka ocena sytuacji jest jak najbardziej subiektywną, która mi się wyklarowała po analizie dostępnych źródeł na temat danych wyznań.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości