Strona 2 z 3

: 2005-12-16, 16:32
autor: Titania (usunela konto)
Nie wiem czy Bog jest logiczny...ale faktem jest, ze stworzyl nas na swoje podobienstwo i dal nam wolna wole.

: 2005-12-16, 21:17
autor: Spock
Wędrowiec pisze:A Bóg jest logiczny , aż do bólu , jak logiczne i wymagające są " prawa moralne " ( inaczej boskie )
Logika prowadzi między innymi do takich pytań:

Jeśli Bóg jest Wszechmocny a pozwala by zło istniało, to nie jest Dobry.
Jeśli Bóg jest Dobry a nie potrafi wyeliminować zła, to znaczy że nie jest Wszechmocny.

: 2005-12-17, 17:09
autor: Wedrowiec00
Teoretycznie wyobraźmy sobie taką przypowieść :
Było to dawno temu ,gdy istniał Raj na ziemi .
A wtedy Bóg zawołał - Spock , Spock , gdzie jesteś ?
Spock odpowiedział : tutaj jestem Panie Boże , tutaj .
Powiedz mi Spock , co wolisz : czy mieć wolną wolę , czy żeby otaczało cię dobro ?
Spock : chciałbym , jeżeli to możliwe , mieć jedno i drugie .
Bóg : niestety nie jest to możliwe Spock . Musisz wybierać .
Dlaczego Panie Boże ?
Bo jeżeli człowiek ma wolną wolę , to powstaje w wyniku jego działania zło .Jeżeli Ja nim pokieruję , powstanie tylko dobro .Ale uszanuję twój wybór , więc wybieraj i pamietaj ,że jest to wybór ostateczny . Wolna wola , czy dobro wokoło ?
To ja proszę o - wolną wolę ... :wink: Koniec przypowieści . Aha morał z tego ...
I tak oto Bóg okazał się i Wszechmocny i Dobry , a zło istnieje z innych powodów .
Pozdrawiam W00.

: 2005-12-17, 21:14
autor: Spock
A czy nie mógł stworzyć nas doskonalszymi, tak aby dobro z wolną wolą dało się pogodzić ?

: 2005-12-17, 23:23
autor: FeiDei
Titania pisze:ze stworzyl nas na swoje podobienstwo
no jakby nas stworzyl na swoje podobienstwo to bylibysmy "niczym" ?? czym w stylu istot astralnych
@ Fei
Bog istnieje oczywiscie....bo skad bys my się wzieli?
a skad on się wzial
A czy nie mógł stworzyć nas doskonalszymi
kazdy jest doskonaly na sowj sposob //tak
P.S.
A wtedy Bóg zawołał - Spock , Spock , gdzie jesteś ?
A Spock odpowiedzial: w lesie :P

: 2005-12-18, 12:39
autor: hanif
presupozycje:
Bóg istnieje i jest stwórcą wszechświata- taki chrześcijański tatuś
no i jest dobry (a co to znaczy dobro?)
Ani buddyz nie posługuje się takim pojeciem
a nawet hinduizm widzi to zupełnie inaczej
nie mówiąc juz o systemach czysto magicznych
a i gnostycyczm zupełnie inaczej postrzegał stwórcę jako "ślepego boga idiotę"

: 2005-12-19, 21:53
autor: Wedrowiec00
Hanif - to gimnastyka umysłu .
Spock - sam sobie czasami zadaję to pytanie ... :wink:

: 2005-12-20, 18:56
autor: Lilith
my, ludzie tak naprawdę nie możemy do końca poznać Boga, dlatego wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi...ale na tym polega wiara, gdybyśmy znali wszystkie odpowiedzi, to nie byłaby wiara, tylko wiedza tak jak np wiedza o prawach fizyki itp.
Z drugiej strony to naturalne, że człowiek chciałby wiedzieć jak najwięcej, taka nasza natura, że zawsze mamy jakieś wątpliwości.

: 2005-12-20, 22:14
autor: Wedrowiec00
Najpełniej ( najtrafniej ) możemy poznać Boga poprzez medytację . Wtedy docieramy do tej wspanialej energii . Dla mnie niestety to teoria ... kto z was poznał bliżej Boga poprzez medytację ? Proszę o podzielenie się wrażeniami - jeżeli nie ma przeszkód do takich uwag :?

: 2006-01-24, 17:47
autor: Dorregaray
pieklo jest wtedy, kiedy budzisz się rano i nie wiesz po co zyc. Zastanawiasz się nad tym czy nie skonczyc ze swoim zyciem, bo zycie jest pasmem cierpienia. Ale mozna się z tego wyrwac.

: 2006-01-29, 17:50
autor: Nephesh
Boga poznajemy, gdy jesteśmy w stanie pozbyć się przekonania, że go nie znamy, a piekło, gdy zaczynamy go szukać. Można medytować, aby wchodzićw kontakt z wysoko wibracyjnymi energiami etc. ale też i bez tego wystarczy sobie po prostu uświadomić Jedność ze wszystkim ;)

: 2006-03-05, 12:31
autor: Wedrowiec00
Szukanie - poznawanie Boga to nasze zadanie.Różnie do tego dochodzimy , jedni czują taką potrzebę , inni nie. Najczęściej szukamy Boga w nieszczęściu - może to intuicyjna dążność do oparcia się na czymś wielkim, wyższej wibracji...doładowania, a może chęć szukania sensu w dalszym życiu. Ale niełatwo jest rybie w rzece poznać i zrozumieć świat człowieka ...By poznać Boga musieliśmy zostać od niego oddzieleni - choć jesteśmy na jego podobieństwo , a potem poznać różne przeciwieństwa Boga : zło, zawiść, nienawiść , pychę , próżniść ,itd...itd...Dopiero znająć gorycz wiemy co to słodkie, znając zimno wiemy co to ciepło , szorstkość , co to gładkość .I poprzez wolną wolę szukać " objawienia Boga "., i do niego wrócić . Sztuczny proces - np:stworzony przez Boga , nie byłby "prawdziwym objawieniem". Dlatego tyle jest cierpienia , pozornie " tolerowanego " przez Boga . Zrozumienie tego da nam spokój.... :roll:

: 2006-10-23, 16:39
autor: impressioner
oto efekt moich przemyśleń
1.skoro powstalismy na podobieństwo (boga)Absolutu Najwyższej istoty
to jeżeli pośadamy wolnom wole to Absolut też ją muśi pośadać inaczej nie mógłby nam
jej dać. Skoro Absolut pośada wolnom wole to jest zdolny tak samo czynić dobro jak i zło.
2.Mówienie (bóg) jest męskim wymysłem a powiedzenie że (bóg)Absolut najpierw stworzył
mężczyznę a dopiero później kobietę jest wymysłem mężczyzn którzy w ten sposób chcieli
udowodnić że to mężczyzni rzadzą światem a kobieta powinna się im podporządkować.
Osobiście uważam że Absolut nie jest ani męzczyznom ani kobietom ma zarówno cechy męskie jak i zeńskie jest bytem nieskonczonym uważam też że ludzie powstali od małp
w naturalnym cyklu ewolucji.
3.ten kto czyni zło zbliża się do negatywnej strony ten co czyni dobro do pozytywnej strony
tego bytu tak jak Absolut wszechświata zawsze był jest i będzie.
(no to narazie tyle)

: 2006-10-23, 18:22
autor: assamite
Dorregaray pisze:pieklo jest wtedy, kiedy budzisz się rano i nie wiesz po co zyc
heh... to zapewne mnie dotyczny ale nie czuje się jak bym był w piekle :) natomiast niektóre duchy twierdzą ze "Piekło jest osamotnieniem duszy" zinterpretuj sobie to jak chcesz, niebo, piekło, sens zycia wszystko jest kwestią indywidualną ;)
A dla bezcielesnego mam małe sprostwanie :)
Bezcielesny pisze:najpierw stworzył
mężczyznę a dopiero później kobietę
Najpierw storzył "człowieka" dopiero potem "kobiete" jaki wniosek?
niewazne :P
Błagam damy wybaczcie mi to ale tak jest napisane w piśmie świetym :)

: 2006-10-24, 01:25
autor: Spock
assamite pisze:Najpierw storzył "człowieka" dopiero potem "kobiete" jaki wniosek?
Że najpierw nabierał wprawy, a potem stworzył istotę doskonałą :mrgreen:

Re: Piekło

: 2010-02-24, 18:58
autor: Spooky Fox
Co za brednie człowieku?! Dostajesz ode mnie ostrzeżenie przed warnem, po pierwsze, za bezsensowne odnawianie starych tematów, a po drugie za pitolenie totalnych głupot.
Poeta2008 pisze:Warto chyba jeszcze dodać że ogień piekielny spadnie na ziemię z nieba na dzień sądu ostatecznego.
Ogień piekielny spadnie na ziemię? Jak coś może spaśc na ziemię, będąc pod ziemią? o_O

Poeta2008 pisze:Można tutaj też się z tego wszystkiego śmiać ale to nie są żarty i jakieś puste grozby.
Oj uwierz, że jest się z czego śmiac. To są jak najbardziej PUSTE groźby.
Poeta2008 pisze:W Biblii jest wyraznie napisane (...)
I to by w sumie wystarczyło za mój komentarz. "Bo w Biblii jest napisane". :one:
Poeta2008 pisze:Piekło jest tylko teraz a po sądzie ostatecznym zostanie zniszczone.
Yyy...
Poeta2008 pisze:Wydaje się to być chyba jednak mądrzejszym wyjściem.
:galy: "mądrzejszym", ale w jakim sensie i dla kogo, przepraszam?
Poeta2008 pisze:Może być tylko tak że im gorszy grzech tym dłużej jest się w piekle
To znaczy, że co? Bo wcześniej sugerowałeś, że piekło jest teraz, znaczy się, że na ziemi. Znaczy się, że im więcej grzeszysz, tym dłużej żyjesz? :galy: Jak bym słuchaj księdza. I jeszcze mi powiedz, że to "naukowo" dowiedzione. Chociaż w sumie, w takim wypadku, powiedzenie "złego diabli nie biorą" nabiera tutaj jako takiego znaczenia w sensie dosłownym.
Poeta2008 pisze:Jezus Chrystus otworzył ludziom bramy niebios swoją śmiercią na krzyżu za nasze grzechy.
Jeszcze w to wierzysz? :one:

Poeta2008 pisze:Piekło jest w zasadzie tylko dla tych którzy wyparli się Jezusa Chrystusa czyli chyba dla tych którzy żyją podług odwrotności przykazania miłości, bo piekło jest właśnie dla morderców i złoczyńców.
____________________________________________________

Muszę przyznac - takich pierdół już dawno nie czytałem. Naprawdę. A czytam baaardzo dużo. Nie masz najmniejszego pojęcia o czym piszesz, ale piszesz, żeby pisac. Naprawdę się nie zastanawiałeś, czy nie iśc na księdza? Bo coś mi mówi, że byś się nadawał, nie obrażając Cię oczywiście.

Tak więc, streszczę się w jednym zdaniu - jeszcze jeden bezsensowny post, i dostaniesz takiego warnola jak stąd do Honolulu.

Re: Piekło

: 2010-02-24, 19:29
autor: Kryptozoolog
A skąd to wszystko wiesz?
Ksiądz skąd to wszystko wie? Od innego?
To co tamten wiedział?
Czy wczoraj kogoś gwałcił?
Czy jego darmozjadowe sadystki już zmuszały dziś sieroty do pacierza, nie zwracając uwagi na jakiekolwiek prawa ich do wyznania?
...
...
...
A co mógł wiedzieć o dobrze ksiądz, który narzucał swoją wiarę Indianom? Nic.
A co mógł wiedzieć o dobrze ksiądz, mordujący setki niewinnych niewiast i starszych zielarek? Nic.
A co mógł wiedzieć o dobrze ksiądz, który głośno popierając krucjatę poszedł szerzyć tam wiarę? Nic.
Kto napisał Biblię? Ludzie.
Czy Jezus kształtował swoją wiarę nie od Boga, tylko z Judaizmu i różnych odłamów? Tak, ten czas Bibliuś przemilcza.
Czy Jezus był prorokiem? Tak. Prorocy byli chorymi psychicznie ludźmi.

Albo też, proroków w ogóle nie było tylko władza żeby grać na strachu ludzi, na ich ciemnocie próbowała ich kontrolować i narzucać im co jest dobrym czynem, a co złym i grożąc rzeczą o której NIGDY by się wtedy, ani dziś nie dowiedzieli?
Czy Bóg KK jest dobry? Dziękujemy za ten parszywy brud, chaos i syf. Obiecuję, że jeśli się ujawnisz jako pierwszy wykrzyczę ci w warz jakim jesteś tyranem i przebiję czym się będzie dało. Podobno słowa ranią bardziej niż miecz, to lepiej zadziała na coś podobno astralnego. Wszechmogący? Wszechwiedzący? To nie wiedział co będzie czegoś skutkiem? Nie robił nic dla nas? Spluwam na takie wierzenia.

Pewnie ci, którzy to wymyślili z powodów, które podałem nie przeczuwali że po tylu latach, część ludzi, którym piorą mózgi od dziecka będzie nadal tak głupia że trzeba będzie im dyktować zasady moralne pod groźbą wiecznego potępienia. Jakoś odsetek więźniów i par, które się rozwodzą jest 1000 razy mniejszy u ateistów. Ponad to ateistów, agnostyków i niewierzących w Polsce jest do 3 milionów. Nie przyznają się, bo rodzina konserwatywna zacznie gadać, albo stare sąsiadki na ulicy. Ale jak te stare, Moherowe bereciki zaczną masowo dednąć, to i Rydzyk skończy szybko swoją karierę, a Polska otworzy się na naukę i wyjdzie z ciemnoty.