odpędzenie pecha

Magia to praktyki wpływania na ludzi, przedmioty, zdarzenia czy zjawiska fizyczne za pomocą środków mistycznych i paranormalnych, a więc zasadniczo nie poddających się weryfikacji za pomocą metody naukowej, kolidujących z podejściem racjonalistycznym.
evelina88
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 1
Rejestracja: 2010-10-26, 20:43

odpędzenie pecha

Post autor: evelina88 » 2010-10-26, 20:52

Witam, jestem tu nowa. Trochę poczytałam to wasze forum i nie powiem, że temat mnie zainteresował. Nigdy wcześniej nie wierzyłam w takie rzeczy, ale od pewnego czasu mam wrażenie, że przylgnął do mnie pech. Nieszczęście jakieś:( Czego nie dotknę to się nie udaje. Miałam bardzo fajne proste życie. A teraz idzie pod górkę i to coraz bardziej jest stromo... :cry:

Jak myślicie czym jest to spowodowane?? jak go od siebie odpędzić?? Nie wyobrażam sobie, że może być dalej, albo gorzej.


tak

Re: odpędzenie pecha

Post autor: tak » 2010-10-26, 23:11

Ewelina - skoro napisałaś że nie może być gorzej to znaczy, że może być już tylko lepiej dlatego od razu kopnij się w dupę i zamiast odpędzać jakiegoś pecha, pomóż temu wrodzonemu każdemu człowiekowi szczęściu i idź złapać swój los za rogi.. to proste - bo po to masz dwie ręce, dwie nogi i bystry umysł pod czaszką żeby żyć pełnią życia. Tak jak tego chcesz.

Przeczytaj "The Sekret" Rhondy Byrne. Zrób "The Work" Byron Katie.
Ostatnio zmieniony 2010-10-26, 23:13 przez tak, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: odpędzenie pecha

Post autor: Dagmara » 2010-10-26, 23:58

Moim zdaniem żaden pech Ciebie nie prześladuje i nawet sobie tego nie wmawiaj, takie już jest życie, bywają chwile lepsze i gorsze, wzloty i bolesne upadki, to spotyka każdego nie tylko Twoją osobę.
Także nie skupiaj się na upadkach, które toteż nazywasz swym pechem, tylko brnij dalej bo to od Ciebie zależy, od nikogo innego, jak będzie wyglądało Twe życie.
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

Re: odpędzenie pecha

Post autor: Spooky Fox » 2010-10-27, 20:30

Droga Ewelinko. Napiszę Ci tak: jeśli cyfry w Twoim nicku powiadają o Twoim wieku, to nie masz się niczym przejmować.

To się nazywa dorosłe życie ;]

Nie jest to żadne chamstwo z mojej strony. Czysta prawda. Ja mam tak samo. Swego czasu nawet byłem przekonany, że jakiś skurczybyk mnie przeklął. Ale to jest po prostu dorosłe życie, w którym udaje się Nam jeden, może dwa procenty tego, co sobie planujemy. Nie masz się czym przejmować. Tak już powiedział - kopnij się mocno w tyłeczek, zaciśnij zęby i ciskaj przez życie z uśmiechem, bo nikt Ci tego uśmiechu nie załatwi, jeśli ty sama się o niego nie postarasz.

Głowa do góry koleżanko, a zobaczysz, że z czasem będzie lepiej.

Pozdrawiam.
Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
Awatar użytkownika
Iluzjonista
 
 
Posty: 220
Rejestracja: 2010-10-03, 22:54

Re: odpędzenie pecha

Post autor: Iluzjonista » 2010-10-27, 22:00

Jeśli człowiek ciągle myśli,że ma pecha to sam podświadomie kieruje swoje poczynania ku upadkowi.
Jak napisał mój poprzednik - głowa do góry i "jedziesz" dalej ;]
Obrazek
Daren
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 2010-10-14, 19:19

Re: odpędzenie pecha

Post autor: Daren » 2010-10-28, 23:45

Uwierz że masz szczęście a nie pecha. To tylko ty sobie wmawiasz że masz pecha i to się dzieje. Wmów sobie że masz szczęście i będziesz je mieć :).
Pure4
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 8
Rejestracja: 2010-09-14, 13:17

Re: odpędzenie pecha

Post autor: Pure4 » 2010-10-29, 12:22

tak pisze: Przeczytaj "The Sekret" Rhondy Byrne. Zrób "The Work" Byron Katie.
Również polecam tę książkę.

Dodam jeszcze, że optymistyczne podejście do świata może zdziałać cuda. Niektórym ciężko nawet pomyśleć, że w tym świecie można być optymistą, że to wręcz niemożliwe. Takiego podejścia można się po prostu nauczyć.

Przestań mówić sobie "mam pecha", bo dzięki temu go na siebie sprowadzasz. Myśl raczej na przekór - "mam szczęście, jestem szczęśliwym człowiekiem". Ja to praktykuję i fakt faktem - jestem szczęśliwa i wiele rzeczy w życiu mi się udaje.
Ja tańczę, a niebo... niebo gra!
Ja śpiewam... prze-niebieski czas...

Dictum sapienti sat.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości