Od Roswell do teraz - wykład na wesoło

Terminem UFO określa się każdy obiekt latający, którego natura jest niewytłumaczalna dla nauki lub istnieje zbyt mało informacji do jej określenia
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Od Roswell do teraz - wykład na wesoło

Post autor: Ivellios » 2006-09-03, 16:58

Zamieściłem tutaj moją małą teorię o wypadku w Roswell i o wydarzeniach póżniejszych. Jest ona napisana językiem prostym, klarownym i śmiesznym a więc mam nadzieję że wielu z was się spodoba :o) Informuję że niektórzy z was mogli ją widzieć na jednym z tematów na forum w Ejsi pod nickiem AdamS...to ja:o) Świadczy to o tym że żadnego plagiatu nie było :o) Życzę zabawnego czytania ;o)

no to wedlug mnie tak...wypadek byl (szarakom nawalila nawigacja lub cos tam i nie wyrobili), amerykance pozbierali co pozostalo, namieszali z balonami itp. itd....kto cos widzial lub wiedzial to kilku gosci w czarnych garniturkach na kawe do niego wpadlo i powiedzieli zeby trzymal gebe na klodke, bo jak nie to bang...(tak bylo przez kope lat). co dalej..aha, wrak..no wiec wzieli sobie go do przebadania i wyjecia czesci..a noz widelec cos się przyda :o), i wtedy przylecieli znow szaraki (roboty humanoidalne na posylki robiace u jaszczurow z oriona, mieszkajace na zeta reticuli) bo chcieli swoj zlom odzyskac,i pare doswiadczen sobie porobic na swoich kroliczkach (czyt.nas) a tu nici, ziemianie zwineli wszystko i wybadali sprawe...i co dalej..hmm dalej to bylo male kongo, bo ci srali w portki i ci srali w portki ze jedni o drugich wiedza, no to (i tu przyznam się szczerze ze nie wiem kto pierwszy) nawiazali takie kooperation (czyt. wspolpraca), mianowicie amerykancy do nich tak: ok, wy se doswiadczajta, porywajta, itp. itd. a my pary z geby nie puscim, i bedzim udawac ze niby nic i ze wszyscy co widzieli niby cos to maja zwidy, (poprostu zupe pomidorowa do lbow wlejemy) a wy natomiast (oczywiscie za zgoda waszego gadziego dowodctwa) pomozecie nam i dacie troszku technologii. wojskowej i zwyklej ze niby takich dobrych naukowcow mamy i poszpanujemy wtedy sobie na swiecie (i wtedy to, w nastepnych latach nastapily wielkie przelomy w "wynajdowaniu" roznych wynalazkow. powstaly pierwsze kompy, lasery, technologie zdatne w lotnictwie i wiele wiele innych). no i ta wspolpraca trwa do dzisiaj a amerykanskie (nie tylko) pierdzistolki wszystkie sa pod kontrola szarakow/jaszczurow, z buszyslawem na czele, i tak to od kopy juz lat kieruje swiatem wielka klika gadow roznego rodzaju. ale juz niedlugo się to wszystko skonczy bo my, niczego nieswiadomi ludzie, wykorzystywani do niecnych celow (nie wszyscy oczywiscie, tylko ci slabi psychicznie, co i tak daje polowe populacji ludzkiej, czyli z jakies 3-4 miliardy czlowiekow) przez jaszczurze plemie (biora z nas energie ktora jest im niezbedna do zycia, a wytwarzaja ja nasze nerwy, stres, wszelkiego rodzaju strach i inne "zle" stany emocjonalne.....) (aha, i wiecie zapewne jak sobie zapewniaja jedzonko...wszystkie konflikty, afery, wojny, ataki terrorystyczne, itp.itd to ich sprawka, a co za tym idzie, nasze emocje sa w stanach krytycznych gdy np. wiezowiec nam leci na glowke...to dla nich wtedy jest jak wielki soczysty...KEBAB) bedziemy uratowani...(oby) przez plejadjan, kasjopejan i innych nam zyczliwych ras, gdyz w 2012 ziemia przejdzie do 4go wymiaru/gestosci w ktorym takze sa te dranie (my jestesmy w 3cim, dlatego ich nie widzimy a oni nas moga robic w wiecie co) . i wtedy im nie pojdzie, bo z pomoca naszych przyjaciol i braci z wyzej wymienionych dalekich stron dokopiemy cwanym jaszczurom i ich przydupnikom popierdolkom szarakom. i po wszystkim wszyscy (znaczy ci co przezyja te wszystkie "zdazenia") beda zyli dlugo i szczesliwie....koniec...

Tengel


Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
DragonFire
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 858
Rejestracja: 2006-06-17, 14:05

Post autor: DragonFire » 2007-06-14, 00:47

ostre. tyle, że to nie jest śmieszne. a szarakom to my z kumplami-ziemianami zrobimy drobny analik wszystkimi gadzimi formami życia z ziemi, żeby im było pięknie i cudownie :lol: ... ja już nie wiem czy się z tego śmiać, czy nie :-P
AlucarD
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 2007-06-29, 22:45
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: AlucarD » 2007-07-06, 22:54

Fajny artykuł miło mi się czytało i się pośmiałem trochę, więcej takich :D
Kazzone
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 375
Rejestracja: 2006-10-26, 17:09
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Kazzone » 2007-07-06, 23:23

czyli z jakies 3-4 miliardy czlowiekow
0o ...
szaraki (roboty humanoidalne na posylki robiace u jaszczurow z oriona, mieszkajace na zeta reticuli) bo chcieli swoj zlom odzyskac
rotfl, wyobraźnie to koleś ma :D

echh moglbym tak cytowac i cytowac, bo caly artykuł jest, denny, przyglupawy i jak dla mnie nie smieszny... Iv, tego wypadałoby nawet nie pisać tu na forum ^^
Obrazek
Kochaj innych a będą kochać Ciebie!
leszek
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 229
Rejestracja: 2006-02-18, 22:19
Lokalizacja: KATOWICE
Kontakt:

Post autor: leszek » 2007-07-12, 22:29

takie roche jajcarskie, ale nie do końca śmieszne...Iv, lepiej wychodzą Ci teksty powazniejsze...na komika to się nie nadajesz 8)
I WANT TO BELIEVE
Komandoska-94-
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 320
Rejestracja: 2006-04-16, 10:15

Post autor: Komandoska-94- » 2007-10-14, 01:14

Banshee, nie znasz się. Może w tym za dużo humoru nie ma, ale to nie dowód, że "naoglądał się filmów o kosmitach".
'Czas to ż y c i e. Życie jest skończonym kawałkiem c z a s u, który został Ci podarowany jak czysta kartka do pokolorowania, zabazgrania albo zmięcia i wyrzucenia do kosza na śmieci. Czas to życie. A życie jest dla ludzkiej jednostki wartością tak cenną i unikalną, że głupotą byłoby przeliczanie go na jakiekolwiek inne dobra materialne...'
Jestem człowiekiem, który, zgubiwszy drogę, postanowił wydeptać sobie własną.
DragonFire
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 858
Rejestracja: 2006-06-17, 14:05

Post autor: DragonFire » 2007-10-18, 21:26

Jak to nie ma humoru? Właśnie, że jest, tylko znaczenie tego "przesłania" już śmieszne nie jest.
polikopolik
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 567
Rejestracja: 2007-09-24, 16:06
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: polikopolik » 2007-10-18, 21:39

ogólnie to to w ogóle nie jest śmieszne
"Jeśli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?"

- Albert Einstein
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości