Niepokojący rok 2012

Asef
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 26
Rejestracja: 2006-02-27, 15:12
Lokalizacja: Wałcz
Kontakt:

Re: Niepokojący rok 2012

Post autor: Asef » 2011-02-26, 21:07

dagmara pisze: Ja za swego skromnego żywota przeżyłam już bodajże z pięć końców świata ;]
Ale żadne z tych przepowiedni nie posiadało tyle faktów jak z 2012 rokiem, tylko tyle, że ktoś powiedział aaa bedzie koniec swiata w 2000 roku i już ludzie wierzą, wynika też z fałszywych interpretacji np proroctw Nostradamusa.
dagmara pisze: I tak jak Spooky napisał, również słyszałam iż koniec świata ma rzekomo nastąpić nie w 2012 roku, tylko w 2029, ponoć ktoś się pomylił w obliczeniach.
W jakich obliczeniach ? chyba nie masz na myśli Majów ( zamiast 2012 to 2029 :wink: ? ), 2029 rok, to jakaś asteroida ma przelecieć obok ziemi, który raczej nie spowoduje kataklizmu na ziemi.
dagmara pisze: Także minie jeden rok, drugi, dziesiąty i tak dalej, a nowe daty wciąż będą wymyślane...
Ale kiedyś to się wydarzy, i będzie zapewne tak jak jest w przepowiedniach, czyli ludzie bedą znali tą datę ale w wyniku tego, że poprzednie daty były fałszywe, to nie uwierzą. Wszystko bedzie szło spokojnym torem, nic nie będzie wskazywalo na zagładę, aż tu nagle jednego dnia to się stanie.
Ciekawie jest z tym zwiazany wiersz Miłosza.


Awatar użytkownika
Beowulf
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 314
Rejestracja: 2009-11-09, 18:44
Lokalizacja: Brzozów

Re: Niepokojący rok 2012

Post autor: Beowulf » 2011-02-26, 22:23

Ale żadne z tych przepowiedni nie posiadało tyle faktów jak z 2012 rokiem

A jakie fakty związane są z rokiem 2012...? Bo ja kojarzę teorie, hipotezy, ale nie fakty. W końcu kalendarz Majów musiał się kiedyś skończyć, skoro z niewiadomych przyczyn wywiali z miast i nie miał już kto go dokończyć.
tylko tyle, że ktoś powiedział aaa bedzie koniec swiata w 2000 roku i już ludzie wierzą, wynika też z fałszywych interpretacji np proroctw Nostradamusa.
Nostradamus swoje proroctwa opierał najprawdopodobniej, a raczej na pewno, na wydarzeniach z przeszłości, na zasadzie ,,historia kołem się toczy".

W jakich obliczeniach ? chyba nie masz na myśli Majów ( zamiast 2012 to 2029 :wink: ? ), 2029 rok, to jakaś asteroida ma przelecieć obok ziemi, który raczej nie spowoduje kataklizmu na ziemi.
Akurat nie wiedziałem, że Majowie obliczali datę końca świata... :) A o jakim asteroidzie mowa, bo ja słyszałem tylko o 2036 roku i Apophisie.
Ale kiedyś to się wydarzy, i będzie zapewne tak jak jest w przepowiedniach, czyli ludzie bedą znali tą datę ale w wyniku tego, że poprzednie daty były fałszywe, to nie uwierzą.

Co Ty nie powiesz, ludzie będą znali datę. A na jakich to podstawach? Na podstawie przypuszczeń kilku samozwańczych jasnowidzów? Nigdy nie przewidzimy daty końca świata, chyba, ze będziemy wymieniać wszystkie daty na przestrzeni miliardów lat. Przyszłość znać będziemy wówczas, gdy NASA wychwyci obiekt, którego prawdopodobieństwo uderzenia w ziemię będzie wyjątkowo wysokie. Jedyne wyjście do osiedlić się na innych planetach. Ale do tego trzeba czasu.
Wszystko bedzie szło spokojnym torem, nic nie będzie wskazywalo na zagładę, aż tu nagle jednego dnia to się stanie.

Co masz na myśli mówiąc spokojny tor? Dla niektórych ludzi koniec świata jest nieodłącznym elementem życia. Na przykład w Etiopii, czy Indiach. Tam ze śmiercią spotykasz się praktycznie na co dzień. Nie ma tu na Ziemi spokojnego toru.

Pozdrawiam!
  • Racjonalność istnieje.Istnieją tylko ludzie, którzy nie myślą racjonalnie.

    -Beowulf
Awatar użytkownika
Veritas
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 289
Rejestracja: 2011-01-15, 11:39
Lokalizacja: Województwo pomorskie
Kontakt:

Re: Niepokojący rok 2012

Post autor: Veritas » 2011-02-26, 22:27

Co ty Asef masz za wizje? To tylko twoja teoria. Nic się nie stanie. Przedstawcie jakieś prawdziwe dowody tego rzekomego końca świata. A nie trzęście tyłkami przed każdą kolejną zmyśloną datą. Tak się rodzą teorie konspiracyjne. Ktoś wymyslił i przekazał dalej. Jeżeli coś kiedyś będzie miało pierdyknąć w naszą planetę, to myslisz że NASA i rząd powiadomi o tym nas, szarych obywateli? Dopiero wybuchłaby paranoja.
Imotatus, inconsultus, integritas, inturbatus !
Awatar użytkownika
Beowulf
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 314
Rejestracja: 2009-11-09, 18:44
Lokalizacja: Brzozów

Re: Niepokojący rok 2012

Post autor: Beowulf » 2011-02-26, 23:06

Od tego są tajne organizacje, by pozostać tajnymi. Nikt nas nie zawiadomi o zbliżającym się końcu. Z drugiej strony może to i dobrze...
  • Racjonalność istnieje.Istnieją tylko ludzie, którzy nie myślą racjonalnie.

    -Beowulf
Timon
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 148
Rejestracja: 2007-01-02, 17:15

Re: Niepokojący rok 2012

Post autor: Timon » 2011-02-27, 00:10

jak dla mnie sciema :P co się bede rozpisywal moje zdanie wyrazaja cale 3 strony tego tematu :P

a jak cos w nas pierdyknie to moze i lepiej? ;)
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: Niepokojący rok 2012

Post autor: Dagmara » 2011-02-27, 00:59

Oczywiście wspominając o obliczeniach nie miałam na myśli Majów, tylko coś mi się o uszy obiło w jednym z programów na temat końca świata, tego który rzekomo ma wystąpić w 2012 roku, ponoć naukowcy stwierdzili iż nastąpiła jakaś pomyłka i przesunęli datę na rok 2029, co ma mieć niby związek z jakąś właśnie asteroidą zmierzającą ku ziemi.
Także jak widać co róż padają nowe daty aż głowa człowieka boli od tego wszystkiego.
I popieram to co napisał Beowulf, że człowiek tak naprawdę nigdy nie będzie znał prawdziwej daty końca świata, jedynie co to można w tej kwestii tylko gdybać.
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Niepokojący rok 2012

Post autor: Arek » 2011-03-01, 10:31

Dagmaro
Ja czekam aż się 2012 zacznie, a wtedy zobaczymy jak każda powódż, jak każde trzęsienie ziemi bądzie interpretowane jako """"ło boże już się zacząło""
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Awatar użytkownika
artur9620
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 43
Rejestracja: 2011-03-23, 16:00
Lokalizacja: Kraków

Re: Niepokojący rok 2012

Post autor: artur9620 » 2011-03-23, 18:05

Zostało już chyba gdzieś potwierdzone że kalendarz majów został zle zinterpretowany i że kataklizm w 2012 nam nie grozi,data się powoli zbliżała więc musieli się z tych bredni w jakiś sposób wymiksować.Uważam że Człowiek nie zna dnia ani godziny i wszystkie przepowiednie związane z końcem świata trzeba traktować z przymrużeniem oka.
Fakty, przemawiające za realnym istnieniem latających spodków są bardziej jednoznaczne niż te potrzebne do skazania kryminalistów-Stanton T. Friedman
Awatar użytkownika
Quantum
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 45
Rejestracja: 2010-11-14, 20:24

Re: Niepokojący rok 2012

Post autor: Quantum » 2011-03-23, 19:32

Arek pisze: Ja czekam aż się 2012 zacznie, a wtedy zobaczymy jak każda powódż, jak każde trzęsienie ziemi bądzie interpretowane jako """"ło boże już się zacząło""
No dokładnie, już widzę te wszystkie tabloidy i poradniki jak przeżyć apokalipsę, czajnik grozy to pikuś :D
We'll find a place where the sun still shines.
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

Re: Niepokojący rok 2012

Post autor: Spooky Fox » 2011-03-23, 22:07

To teraz jeszcze sobie wyobraźcie w jakim stopniu wspomoże to kieszenie tych wszystkich cwaniaczków, którzy będą żerować na debiliźmie i niedoinformowaniu innych osób. Sakiewka bez dna, moim zdaniem. Świetny sposób na zarobek, bo idiotów, jak już zapewne wiemy, nie brakowało, nie brakuje i raczej nie zabraknie.
Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
morbik
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 4
Rejestracja: 2010-01-10, 02:15

Re: Niepokojący rok 2012

Post autor: morbik » 2011-03-28, 04:23

A mi przypomina się słuchowisko radiowe "wojna światów" Orsona Wellesa z 1938 roku. Rok 2012 to bardzo podobne zjawisko socjologiczne. Wszystko to rozdmuchiwane jest na forach internetowych i różnego rodzaju mediach. Rzućmy kilka tematów odnoszących się do tej nieszczennej daty:
-Wzmożona aktywność słońca
-Przebiedowanie ziemi
-Koniec kalendarza majów
-Książki na temat roku 2012
-Film katastroficzny 2012
-KONIEC ŚWIATA
Ludzie resztę sami sobie dopowiedzą choćby miał to być primaaprilisowy żart. A tu trąbi się o tym od paru ładnych lat co w najgorszym przypadku może skutkować paniką i zwiększeniem oglądalności/słuchalności tak jak w 1938 roku podczas słynnej audycji. Nie pozostaje wiec nic innego mieć swój rozum. Co nam daje roztrząsanie takich głupot (oczywiście oprócz świetnego tematu do rozmów ze szwagrem przy flaszce 8) )? Trzeba zejść na ziemię i pomyśleć logicznie. Nie sądzę czy wykopanie bunkra uchroni mnie przed globalnym potopem albo asteroidą. Ale za to mamy produkt który świetnie się sprzedaje. Nie traćmy więc czasu napiszmy książkę albo załóżmy firmę specjalizującą się w budowaniu bunkrów w przydomowych ogródkach a najlepiej jedno i drugie :D
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

Re: Niepokojący rok 2012

Post autor: Spooky Fox » 2011-03-28, 16:32

Morbik, a czy wiesz, jak ludzie zareagowali na to słuchowisko? Już w trakcie trwania zaczęła się panika. Kilka tysięcy ludzi zostało ranny, około setki zostało zabitych, najczęściej przez stratowanie. Ludzi dosięgnęła kur*ica nerek, a stacja radiowa prawie zbankrutowała, bo musiała ze swojego ubezpieczenia pokryć wszystkie koszty.

Być może rzeczywiście ktoś się boi, jak ludzie zareagują na wieść, że za kilkanaście miesięcy rozpierniczy nas w drobny mak.
Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: Niepokojący rok 2012

Post autor: Darnok » 2011-03-28, 19:31

Być może rzeczywiście ktoś się boi, jak ludzie zareagują na wieść, że za kilkanaście miesięcy rozpierniczy nas w drobny mak.
Myślisz, że komuś zależy, skoro i tak zaraz to wszystko rzekomo ma się rozlecieć?
Skoro tajemnice wojskowe USA nie da się przed Wikileaks uchronić, to na pewno nie dałoby się uchronić informacji, którą każdy mógłby zdobyć posiadając odpowiedni sprzęt (a żeby nie było- sprzęt odpowiedni do zauważenia chociażby nadciągającej gwiazdy ma każdy- oczy się zwą).
Co do przebiegunowania ziemi jest to zbadane zjawisko i prawdą jest, że występuje, ale żadne modele nie sugerują szybkiego przebiegunowania. Nawet jeśli, to wystarczyłoby na odwrót pokolorować igły.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
morbik
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 4
Rejestracja: 2010-01-10, 02:15

Re: Niepokojący rok 2012

Post autor: morbik » 2011-03-28, 20:29

Ludzie niewątpliwie się boją (ludzki samozachowawczy odruch), świadczy o tym liczba stron w internecie na temat jak przetrwać rok 2012. Niektórzy traktują to bardzo poważnie, a globalnej paniki jak na razie na szczęście nie ma. Chyba nie ma nikogo kto by o tym nie słyszał. To temat niewątpliwie działający na wyobraźnię i można tylko się domyślać jak ludzie zareagują dzień przed "końcem świata" kiedy z każdej strony w media będą o tym trąbić. Wg mnie nikt niczego nie ukrywa (no bo właściwie po co? Ludzie przez te parę lat mieli czas aby spokojnie się przygotować na kataklizm) to tylko bardzo fajny medialnie temat czyli wiele hałasu o nic.
Ostatnio zmieniony 2011-03-28, 20:30 przez morbik, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

Re: Niepokojący rok 2012

Post autor: Spooky Fox » 2011-03-29, 18:01

Darnok pisze:Myślisz, że komuś zależy, skoro i tak zaraz to wszystko rzekomo ma się rozlecieć?
Nie, nie myślę tak. Po prostu rzuciłem luźną dywagację.
Darnok pisze:Co do przebiegunowania ziemi jest to zbadane zjawisko i prawdą jest, że występuje, ale żadne modele nie sugerują szybkiego przebiegunowania. Nawet jeśli, to wystarczyłoby na odwrót pokolorować igły.
No to w takim bądź razie radzę się dokształcić w temacie, czym grozi przebiegunowanie i czy rzeczywiście wystarczy "pokolorować igły"
Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
Awatar użytkownika
artur9620
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 43
Rejestracja: 2011-03-23, 16:00
Lokalizacja: Kraków

Re: Niepokojący rok 2012

Post autor: artur9620 » 2011-03-30, 21:33

Ja nie rozumiem ludzi obawiających się tej daty,założe się o wszystko że w 2012 roku wymiksują się z tych plotek w jakiś dziwny sposób lub druga możliwość że będą żerować na ludzkim debilizmie.Czas pokaże. :roll:
Fakty, przemawiające za realnym istnieniem latających spodków są bardziej jednoznaczne niż te potrzebne do skazania kryminalistów-Stanton T. Friedman
Awatar użytkownika
RicardoS
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 2011-02-24, 02:45
Lokalizacja: Warszawa

Re: Niepokojący rok 2012

Post autor: RicardoS » 2011-03-30, 23:30

Moim zdaniem to brednie,chociaż koniec świata byłby nawet dobry w tych czasach.Zgadzam się z kilkoma z Was,że 2012 to dobry biznesik i wielu przez lekkie kataklizmy będzie za przeproszeniem srało w pory :lol: :lol: :lol: Ale tak to już jest,cwaniaki zawsze znajdą sposób na zrobienie kasy :) POZDRO!
"Strzeżcie się posiadaczy (okazicieli) FAŁSZYWYCH (obłudnych) prezentów i ich ZŁAMANYCH OBIETNIC. Dużo BÓLU (cierpienia, męk), ale wciąż czas. WIERZCIe.. Tam gdzieś jest DOBRO (cnota, szczęście). My przeciwstawiamy się OSZUSTWOM (ułudzie). Przewód (przekaz) KOŃCOWY."
Awatar użytkownika
Pandemonium
Administrator
Administrator
Posty: 728
Rejestracja: 2010-05-09, 17:52
Lokalizacja: Suwerenne Państwo.
Kontakt:

Re: Niepokojący rok 2012

Post autor: Pandemonium » 2011-04-07, 18:40

No to zarabianie zaczęło się już zdecydowanie od filmu 2012 ;) Ale nie doszukiwał bym się w tym spisku , raczej dobrze wykorzystują nastroje społeczne ,a raczej głupotę ludzką.

Ja mimo ,że w te brednie nie wierzę, to patrząc się na powoli , lecz nieustępliwie głupiejący naród i świat ,uważam ,że koniec świata by się przydał. A przynajmniej jakiś kataklizm ,czy wojna. Nie mówie tego dlatego ,że jestem jakimś sadystą ,ale ludzie zyskują dobre wartości tylko w skrajnych sytuacjach , jak jest ciężko i trzeba kombinować , czy choćby walczyć o życie. Bez trosk ludzie po prostu głupieją ot ,co.
呪い
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

Re: Niepokojący rok 2012

Post autor: Spooky Fox » 2011-04-08, 14:44

@ Pandemonium

To coś Ci powiem - garstka, Ci nieliczni, którzy szanują innego człowieka, szybko zostałoby zadźganych, zgwałconych, spalonych, zjedzonych i uduszonych, niekoniecznie w tej kolejności, przez szalejącą hołotę. Jeśli miałby nastąpić koniec świata, to taki koniec porządny - żeby wszystkich pierdykło po równo. I tyle.
Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: Niepokojący rok 2012

Post autor: Darnok » 2011-04-08, 20:39


No to w takim bądź razie radzę się dokształcić w temacie, czym grozi przebiegunowanie i czy rzeczywiście wystarczy "pokolorować igły"
No to proszę bardzo, bo ja się dokształciłem. Czym jeszcze? Przypominam, że w dziejach ziemi dochodziło już do odwrócenia biegunów.
Sorry, że tak późno odpisuję, ale teraz zauważyłem.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości