Niemiły tekst o Janie Pawle II

Dział na wszelakiego typu tematy religijne, dotyczące wiary oraz zagrożeń związanych z działalnością sekt
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Post autor: Spock » 2007-04-25, 01:15

Nie chce mi się cytowac, więc wypunktuje:

Dominus Iesus - powtarzam: papież zawsze był i jest przede wszystkim politykiem. Wszystkie jego encykliki, wystąpienia, dokumenty podpisane jego pieczęcią - to elementy walki o władzę a nie Słowo Boże.

Fakty i Mity - Jest "Nasz Dziennik", "Wyborcza", "NIE", "Wprost", "Trybuna", dlaczego "FiM" miałoby nie być ? Najwyraźniej ktos to czyta, więc i taka gazeta jest potrzebna.

Nie dla wszstkich JP2 był autorytetem. To żaden wstyd ani bluźnierstwo, po prostu inny system wartości.


Ufać i kontrolować
Awatar użytkownika
Cień
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 193
Rejestracja: 2005-08-05, 19:24

Post autor: Cień » 2007-05-01, 21:47

Spock pisze:Nie dla wszstkich JP2 był autorytetem. To żaden wstyd ani bluźnierstwo, po prostu inny system wartości.
Kot pisze:Nie dla wszystkich? Bądźmyż, serdeńka, szczerzy: Wojtyła jest i był autorytetem dla garstki osób. Kto wie, czy stanowiły one jeden procent Polaków. Może mniej. Albowiem osoba, dla której autorytetem moralnym jest Wojtyła:
No właśnie, na tym polega cały problem tej dyskusji. W naszym społeczeństwie zbrodnią jest pominięcie JPII w kanonie własnych autorytetów, o ile się takie posiada. Publiczne przyznanie się, że Jan Paweł II nie jest autorytetem wywołuje oburzenie i traktowane jest przez "wiernych" jak herezja, jakby to Jan Paweł II stanowił najwyższą, wartość moralną.
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Post autor: Spock » 2007-05-05, 15:15

Kiedyś się zawziąłem i postanowiłem przeczytać jedną encyklikę. Czytam, czytam, czytam - i co ? Piekny, bogaty język, ale ani jednego rozsądnego argumentu. Nic co zmusiłoby do refleksji: "no tak, o tym nie pomyślałem, racja". Wszystko można zbyć machnięciem ręki, takie dogmatyczne pustosłowie. Lanie wody.
Ufać i kontrolować
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2007-05-06, 14:19

Eva unit 01 pisze:Co do jego postepowania widzę duże naśladownictwo jezusa
Jezus nie układał się z bogatymi, żeby deptać biednych.
Lauwiasz pisze:"Fakty i mity"- nie wiem czy wiesz, bo może nie mówi się o tym oficjalnie, ale ludzie mówią że "FiM" to typowo antyklerykalne czasopismo...
FiM to jest pismo antyklerykalne. Ono samo ciągle to powtarza. I co z tego? Dobrze, że są ludzie, którym nie jest obojętne na co idą pieniądze podatników.
Lauwiasz pisze:Poza tym twoje słowa to nic więcej jak naciągane hasła...
Są uargumentowane. Naciągane są zaś "papież wielki", "papież kochany", bo nikt z tych ludzi nawet nie potrafi uzasadnić tego uwielbienia i powiedzieć co takiego wielkiego on zrobł.
W polsce panuje częściowa cenzura. W zachodniej Europie jednak zdania o JP2 sa całkiem inne, bo tam medią są wolne i mogą pisać zarówno negatywnie jak i pozytywnie. W Polsce tacy jak ty, nie dopuszczasją nawet krytyki do słowa, bo wg. nich i tak to kłamstwo. W wolnych mediach nikt nie patrzy co jest kłamstwem, bo kłamstwo zostaje oskryte zwykle przez konkurencję.
Lauwiasz pisze:Jak sam stwierdziłeś nie powinno się mówić źle o papieżu polaku...
Dalczego? Bo ktoś jest na tyle arogancki, że nie zniósłby krytyki? Tylko winny boi się takich rzeczy. Papież może być siętą krową dla katolików, ale Polska jest wolnym krajem i panuje w nim wolność głoszenia poglądów - również takich, których tacy jak ty nie chcieliby słyszeć. A moze chcesz powrotu komunizmu? Tam też nie można było mówić źle o niektórych.
Lauwiasz pisze:Mądre tłumaczy głupiemu, że to tak i tak, ale tamto dalej swoje, a jak nie poskutkuje ten argument to kolejny- bardziej absurdalny
Dlaczego więc jeszcze w ogóle nie podałeś kontrargumentu, tylko próbujesz zatkać mi usta? :/ Tylko ktoś kto sam nie ma nic do powiedzenia, próbuje nie dopuścić do głosu. Co wg. ciebie jest naciągane? To co wiedzą wszyscy - również księża katoliccy, którym się JP2 też nie podobał?
Lauwiasz pisze:15 marca 1967 w Kole), były ksiądz katolicki, redaktor naczelny...
No i co z tego wynika? Każdy rozsądny człowiek, który nie lubi być okradany będzie antyklerykałem. nie znasz tego pojęcia najwyraźniej, skoro łączysz go nierozerwalne z ateizmem. poglądy antyklerykalne mogą mieć wierzący, a nawet sami księża!

Wiele krytyki JP2 przysporzyło też jego umacnianie centralizmu w kościele - próbował on stawać się władcą absolutnym. Dodatkowo dał kilka przywileji dla Opus Dei, które podlegało tylko jemu, a którego członkowie zaczęli się pojawiać na różnych wysokich stanowiskach kościelnych oraz rządowych w różnych państwach. Działo się to do tego stopnia, że w Belgii wytoczono Opis Dei proces sądowy.
Sam JP2 był kochający, ale tylko dla tych, którzy czcili go jak boga stawiając mu kolejne pomniki. Do wszelkiej lewicy pałał on taką nienawiścią, że skłonny był nawet pochwalać mordy (Chile, Salwador).
Ostatnio zmieniony 2007-05-06, 14:21 przez Nightwalker, łącznie zmieniany 1 raz.
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Lauwiasz
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 211
Rejestracja: 2007-04-17, 17:31
Lokalizacja: Złe Miejsce

Post autor: Lauwiasz » 2007-05-06, 16:03

Nightwalker pisze:Są uargumentowane. Naciągane są zaś "papież wielki", "papież kochany", bo nikt z tych ludzi nawet nie potrafi uzasadnić tego uwielbienia i powiedzieć co takiego wielkiego on zrobł.
W polsce panuje częściowa cenzura. W zachodniej Europie jednak zdania o JP2 sa całkiem inne, bo tam medią są wolne i mogą pisać zarówno negatywnie jak i pozytywnie. W Polsce tacy jak ty, nie dopuszczasją nawet krytyki do słowa, bo wg. nich i tak to kłamstwo. W wolnych mediach nikt nie patrzy co jest kłamstwem, bo kłamstwo zostaje oskryte zwykle przez konkurencję.
Wszystko ok, wiesz ja nie mówię że papież był święty i wypraszam sobie test w stylu "tacy jak ty" bo nie znasz mnie na tyle dobrze żeby mnie sobie zaszufladkować, ale... No właśnie ale.... Zróbmy tak: W następnym swoim poście podasz jedną dobrą rzecz, która ci się podobała, a której dokonał JPII,a ja pod twoim podam jedna rzecz, która mi się nie podobała i uważam ją za złą, ok? Może wtedy zrozumiemy jeden drugiego...
Nightwalker pisze:antyklerykalne mogą mieć wierzący, a nawet sami księża!
Nie wiem jak tobie, ale dla mnie zdanie że ksiądz może być antyklerykalny jest takie trochę sprzeczne z sobą. A że ludzie wierzący mogą być antyklerykalni to wiem z własnego przykładu nie musisz mi mówić, tyle że nie widzę powodu dla którego piętnujesz JPII którego już nie ma na tym świecie a nie zauważasz żmiji jakie nosi polska ziemia... Rydzyk, Jankowski i pewno wielu innych o których nie wiemy...
Ostatnio zmieniony 2007-05-06, 16:04 przez Lauwiasz, łącznie zmieniany 1 raz.
We barely remember, who or what came before this precious moment.
We are choosing to be here, right now. Hold on, stay inside...
This holy reality, this holy experience. Choosing to be here...
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2007-05-06, 16:29

Wszystko ok, wiesz ja nie mówię że papież był święty i wypraszam sobie test w stylu "tacy jak ty"
Napisałem "tcy jak ty", bo to akurat ty tu piszesz, że nie poowinno się tak o nim wypowiadać.
Lauwiasz pisze:Zróbmy tak: W następnym swoim poście podasz jedną dobrą rzecz, która ci się podobała
Nie widziałem w nim niczego dobrego. Nie przecze jednak, że mógł coś takiego robić, niech ktoś tylko poda przykład.
Nie wiem jak tobie, ale dla mnie zdanie że ksiądz może być antyklerykalny jest takie trochę sprzeczne z sobą.
Jest sprzeczne, ale nieliczni księża uważają się za antyklerykałów.
Lauwiasz pisze:tyle że nie widzę powodu dla którego piętnujesz JPII
Nie chodzi mi tu o piętnowanie go, ale o przełamywanie stereotypu nieskazitelności, cenzury itp.
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Lauwiasz
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 211
Rejestracja: 2007-04-17, 17:31
Lokalizacja: Złe Miejsce

Post autor: Lauwiasz » 2007-05-06, 22:19

Nightwalker pisze:że nie poowinno się tak o nim wypowiadać
Nie powinno się go tak demonizować jak ty to robisz... Tylko o to chodzi, bo robicie z JPII samo zło tego świata, jeszcze troche to wyjdzie, że wywołał II wojne św...
Nightwalker pisze:Nie widziałem w nim niczego dobrego
To właśnie jest twój problem- nie widzisz bo nie chcesz...
Nightwalker pisze:nieliczni księża uważają się za antyklerykałów
Znasz kogoś takiego?
Nie chodzi mi tu o piętnowanie go, ale o przełamywanie stereotypu nieskazitelności, cenzury itp.
Ok, stary... Nikt nie jest świety, każdy mógł zbładzić albo popełnić błąd- jesteśmy tylko ludźmi, ale bez przesady- błędów nie popełnia tylko ten kto nic nie robi...
We barely remember, who or what came before this precious moment.
We are choosing to be here, right now. Hold on, stay inside...
This holy reality, this holy experience. Choosing to be here...
DragonFire
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 858
Rejestracja: 2006-06-17, 14:05

Post autor: DragonFire » 2007-06-02, 21:57

Lauwiasz pisze:Nightwalker napisał/a:
Nie widziałem w nim niczego dobrego

To właśnie jest twój problem- nie widzisz bo nie chcesz...
to moge poprzeć akurat ;p
błędów nie popełnia tylko ten kto nic nie robi...
i w tym jest jego błąd ;)

tak sobie myśle, że każdy ilekroć nie popełniał by tych błędów, czy czynił coś negatywnego, to i tak jeśli się nawróci ze swojej dotychczasowej ścieżki, albo nie "nawróci", lecz podejmie inną, jaśniejszą drogę, to powinniśmy w nim widzieć to, co dobrego uczynił. bo tu chyba chodzi o to, by stawać się coraz to bliższym ideałowi, a więc coraz to bliższym światłości (nie świętości).
tak ogólnie pisze. w dzieciństwie ukręcałem głowy ptakom, ale zmieniło się wiele od tego czasu i teraz nie dałbym nikomu tego robić podobnie jak ja to robiłem. czy należy mnie pamiętać jako mordercę, czy może wziąść pod uwage to, że jednak jestem kimś dobrym i więcej miejsca poświęcać na dobre wspomnienia niż na negatywne?

a temat "Niemiły tekst o Janie Pawle II" jest tylko dowodem na to, że
Lauwiasz pisze: Nikt nie jest świety
;)
to tylko ludzie na siłe chcą innych uświęcać. jeśli ktoś jest bliski świętości, to taki jest, i nie stanie się jej bliższy tylko dlatego, że nazwiemy go świętym.
maciejz
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 1
Rejestracja: 2007-07-06, 17:57
Lokalizacja: wałbrzych
Kontakt:

Post autor: maciejz » 2007-07-07, 10:53

kilka spostrzeżeń autora artykułu jest słusznych ale jezyk jego wypowiedzi jest bezwzględnie makabrycznie podwórkowy. poza tym doniesienia o smierci a raczej odłączeniu od raparatury przez kard. Ratzingera jest mocno przesadzony aczkolwiek nie sposób zaprzeczyć że to nowy Papież za wszelka cene dążył do tego stanowiska. Może warto napisać artykuł o niemieckich technikach dochodzenia do najwyższej władzy może wszyscy byśmy czegos się w swoich fachach nauczyli.
maciejz
swiecki45
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 2007-01-07, 21:08
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: swiecki45 » 2007-09-02, 21:04

Lauwiasz, zeby dyskutowac trzeba dobrze poznac badana "materie".Nie znasz znaczenia slowa antyklerykalny,nie czytujesz FiM bo wiedzialbys ze tygodnik ten czyta wielu ludzi wierzacych.Odgrzewasz jakies bzdury o Piotrowskim,prawda jest taka ze Kotlinski(Jonasz)nie nawiazal z nim wspolpracy,tamten chcial pisac do tygodnika.Co do papieza to naprawde Przestalo z Was wielu myslec samodzilnie.Byl to przedstawiciel innego panstwa i pomogl w ograbieniu naszej wspolnej kasy na mocy uchwalonego konkordatu za Suchockiej.Kosciolowi zawsze chodzilo o kase i wplywy i Wojtyla byl jego narzedziem.Co do obalenia komunizmu to wiadomo chodzilo o wplywy religijne zreszta to CIA maczala w tym palce i doprowadzila do jego upadku poprzez rozne pozakulisowe dzialania.Oczywiscie pieniadze tez graly tam duza role.CIA wspolpracuje z wieloma ,z kosciolem rowniez,oczywisie jedni i drudzy maja z tego wymierne korzysci.Jak widzialem te fanatyczne oglupione tlumy witajace swojego idola zawsze mi się to kojarzylo z fanatyzmem.Rozmawialem z pewna taka rozmodlona staruszka odgrazajaca się ze zapali swieczke przed "Matka Boska" aby sasiadke pokrecilo bo o cos się poklocily.Ot i polski katolicyzm.Cale szczescie ze cale zycie staram się myslec samodzielnie...
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość