Nekromancja

Wszystko, co chcesz wiedzieć o demonach, i nie boisz się zapytać
Awatar użytkownika
BaNy
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 2009-07-13, 01:30

Nekromancja

Post autor: BaNy » 2010-04-13, 21:44

Witam!
Może zna się ktoś na tym?
Chciałbym się dowiedzieć ogólnie co to jest, na czym to polega, czy są jakieś charakterystyczne obrzędy czy zaklęcia. No nie wiem. Jestem otwarty na wszelkie informacje na ten temat. :)

Pozdrawiam !


"Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni!"
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

Re: Nekromancja

Post autor: Spooky Fox » 2010-04-13, 22:14

OD RAZU ZAZNACZAM, ZANIM ODPOWIE KTOŚ, KTO RZECZYWIŚCIE SIĘ NA TYM ZNA

NIE PODPOWIADAMY JAK SIĘ WSKRZESZA ZMARŁEGO

PODPOWIADAMY ZA TO, W JAKICH KSIĄŻKACH MOŻNA ZNALEŹĆ TAKOWE INFORMACJE

ORAZ MÓWIMY NA CZYM TO POLEGA I JAKIE SĄ TEGO KONSEKWENCJE

Życzę miłej dyskusji...
Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
Awatar użytkownika
BaNy
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 2009-07-13, 01:30

Re: Nekromancja

Post autor: BaNy » 2010-04-14, 02:05

Spooky Fox pisze:OD RAZU ZAZNACZAM, ZANIM ODPOWIE KTOŚ, KTO RZECZYWIŚCIE SIĘ NA TYM ZNA

NIE PODPOWIADAMY JAK SIĘ WSKRZESZA ZMARŁEGO

PODPOWIADAMY ZA TO, W JAKICH KSIĄŻKACH MOŻNA ZNALEŹĆ TAKOWE INFORMACJE

ORAZ MÓWIMY NA CZYM TO POLEGA I JAKIE SĄ TEGO KONSEKWENCJE

Życzę miłej dyskusji...

Nic dodać, nic ująć :D
Książki jak najbardziej mile widziane. :)
"Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni!"
Awatar użytkownika
BaNy
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 2009-07-13, 01:30

Re: Nekromancja

Post autor: BaNy » 2010-04-14, 22:56

A może ktoś ma więcej informacji, przykłady rytuałów, artykuły czy tytuły książek? :)
"Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni!"
Awatar użytkownika
Chantelle
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 449
Rejestracja: 2010-04-11, 19:44

Re: Nekromancja

Post autor: Chantelle » 2010-04-14, 23:30

Ja mam fragmenty roznych dziel na ten temat , z roznych wierzen itd . Niestety jest to po angielsku. Nie wiem jak Ci to odpowiada? Mam zamiar przetlumaczyc wiele z nich , ale musze znalezc troche czasu i spokoju najpierw :okulary:
No i na co patrzysz
Awatar użytkownika
BaNy
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 2009-07-13, 01:30

Re: Nekromancja

Post autor: BaNy » 2010-04-15, 02:05

Z chęcią mogę zobaczyć owe artykuły :)
"Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni!"
Awatar użytkownika
Chantelle
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 449
Rejestracja: 2010-04-11, 19:44

Re: Nekromancja

Post autor: Chantelle » 2010-04-17, 00:07

Ok,PW wyslany :D

A tutaj cos o Nekromancji z netu . Tekst nie mojego autorstwa , nekromanci :grin: prosze weryfikowac i komentowac podane w nim info:
Magia Smierci – Nekromancja to jedna z mniej znanych dziedzin magii, wielu
Czarodziejom kojarzy się raczej negatywnie i choc dzisiaj osoby ja praktykujace uwaza
się za niezrównowazone psychicznie to nadal posiada wielu zwolenników. Nekromancja
ma korzenie w pierwotnym kulcie zmarlych, który czesto przeradzal się w kult smierci.
Nadawanie smierci kontekstu nadzwyczajnego, albo wrecz boskiego, mialo juz miejsce w
Starozytnym Egipcie. To tam wlasnie Nekromancja rozwijala się niezwykle szybko. Przez
wieki rozwoju w Magii Smierci wyksztalcily się trzy nurty ideologiczne: Nekromancja
Tradycyjna, Nekromancja Starozytna, Nekromancja Wlasciwa. Pierwszym z tych nurtów
zajmiemy się w dzisiejszym artykule, pozostale dwa postaram się przyblizyc w
nastepnym.

Nekromancja Tradycyjna
Jak powstala? Niektórzy nekromanci chcieli posiasc wieksza potege niz pozostali
czarodzieje i zaczeli przekraczac wyznaczone reguly. Zabrali się do mordowania i
wskrzeszania (które byly zdolnosciami zakazanymi), rozpoczeli skladac krwawe ofiary,
badali wlasciwosci smierci oraz udoskonalali znane juz klatwy.
Legenda glosi, ze pierwszym nekromanta byl czarodziej, którego ukochana umarla w
wypadku. Nikt juz nie pamieta w jakim, ale na pewno nieoczekiwanie. Kochanek nie
chcial pogodzic się z jej smiercia. Wykradl cialo i ukryl się w jednym z mrocznych
zakamarków pólnocnych bagien, chcac choc na chwile przywrócic zycie dziewczynie.
Próbowal uzyc przeróznych formul magicznych. Czas dzialal na jego niekorzysc. Cialo
ulegalo rozkladowi, a mag popadal w obled. Niestety nie udalo mu się ozywic ukochanej.
Mijaly lata, a on byl wciaz daleki od celu. W zniesionym silami magicznymi zamku oddal
się bezkresnemu studiowaniu magii. Nowe zaklecia próbowal na szczatkach cial
wykopanych ze starego cmentarzyska. Wkrótce jego skóra calkowicie wyblakla, miesnie
zwiotczaly. Sam wygladal jak ozywiony trup. W koncu po wielu latach studiów udalo mu
się zblizyc do tajemnicy. Mroczna formula czarnej magii pozwolila mu przywrócic zycie
martwemu cialu... Dalej juz chyba wiecie. Ozywieniec wcale nie byl rozumnym
czlowiekiem, ale pusta krwiozercza bestia.
To tyle na temat legend.

Jak wygladali nekromanci?

Nekromanci to ludzie którzy posiedli wiedze; i umiejetnosci pozwalajace wladac nad
zyciem i smiercia. Sa czarodziejami, którzy poswiecili się ciemnemu kultowi prastarych
bogów. Obcowanie z czarna magia i swiatem duchów wywolalo w ich psychice i
wygladzie pewne zmiany, które w znaczacy sposób odrózniaja ich od zwyklych
smiertelników.
Ich ciala przypominaja nieboszczyków, których przywoluja i którymi potrafia kontrolowac.
Typowy nekromanta charakteryzuje się wyjatkowo bladym kolorem skóry, chuda, mizerna
postacia, dlugimi, szponiastymi palcami. U niektórych (zwlaszcza tych nie dbajacych o
higiene) pojawia się grobowa zgnilizna -obumieranie tkanek ciala.

Nekromanci zazwyczaj nosza strój pomagajacy ukryc ich niedoskonalosc fizyczna. Sa to
najczesciej szerokie plaszcze podrózne z kapturami, kapelusz z duzym rondem. Uzywaja
makijazu aby dodac swoim twarzom wiecej "zycia". Zwykle nie mozna rozpoznac ich w
tlumie ( co tez wcale nie dziwi -ich profesja jest zakazana i scigana). Mimo wszystko


przebywanie w poblizu nekromanty wywoluje dziwne uczucie, takie jakiego doznaje się o
12 w nocy na cmentarzu .
Nie nosza ze soba zadnej broni, sa za slabi zeby się nia poslugiwac, a poza tym sami sa
wystarczajaco smiercionosni.
Klatwy

To wlasnie Nekromancja Tradycyjna udoskonalila klatwy tak, by za ich pomoca
wywolywac potezny lek, ogromny ból lub zadawac smierc.
Klatwa ma na celu sprawienie cierpienia psychicznego lub fizycznego u ofiary, a nawet
smierci. Klatwy nie nalezy rzucac pod wplywem alkoholu, ani narkotyków. Przejdzmy
jednak do rzeczy. Klatwe najlepiej rzucac po zmroku, w ciemnym pomieszczeniu, przy
swietle swiec (to ma tylko znaczenie dla koncentracji, klatwe mozna rzucac nawet o 12 w
poludnie).

1. Przygotuj zaklety pentagram. (jak zrobic pentagram musicie sami doczytac jezeli
jestescie zainteresowani rzucaniem klatw, bo gdybym ja chcial opisywac wszystko, to
ten artykul strasznie by się rozrósl; a jezeli nie wiecie co to jest pentagram, to musicie
troche poczekac, bo zajme się tym w nastepnym artykule o Nekromancji)
2. Napelnij boki pentagramu ciecza latwopalna. (np.: spirytusem)
3. Ulóz przedmiot ofiary w srodku pentagramu. (przedmiot ofiary to jakis przedmiot
zwiazany z osoba na która chcesz rzucic klatwe).
4. Przygotowana swieca podpal pentagram.
5. Niszcz magicznym sztyletem (sztylet tez musicie sobie umagicznic sami) przedmiot
ofiary (nie wyjmujac z pentagramu), wyobrazajac sobie cierpiaca ofiare (mysl o jej

smierci, to jak klatwa zadziala, ofiara umrze, oczywiscie nie musisz od razu mordowac,
mozna tylko zadac troche bólu).

6. Spal w pentagramie przedmiot ofiary.
7. Ofiaruj cierpienie ofiary jakiemus bóstwu, trzymajac wahadelko (no niestety,
wahadelko tez musicie miec) nad pentagramem.
8. Poczekaj az pentagram zgasnie.
9. Wrecz swojej ofierze zgliszcza jej przedmiotu, nie mówiac co to jest (najlepiej
podrzucic ofierze).
10. Czekaj az klatwa zadziala, a pózniej pozostaje tylko cieszyc oczy, zemsta jest bardzo
przyjemna...
Klatwa moze zostac zdjeta (jesli ofiara umarla, pomoze jej tylko wskrzeszenie duchowe).
Aby zdjac klatwe powiedz ofierze czemu jest w takim stanie (klatwa), jesli uwierzy, jest
uratowana. Oczywiscie nie odpowiadam za ewentualne pozary i opetania spowodowane
uzywaniem tej klatwy. Pamietajcie tez o tym, ze zeby zadziala musicie posiadac
odpowiednio duzy potencjal duchowy (byle kto nie zostanie nekromanta). I jeszcze
jedno, mianowicie rzucanie klatw jest zakazane, wiec jak skonczycie w Azkabanie (albo
co gorsza w poprawczaku) to juz nie moja wina.
Nekromancja to nie tylko rzucanie klatw (zadna klatwa nikogo nie wskrzesisz).
Nekromancja to takze magiczne ceremonie. Jezeli czytaliscie ten artykul uwaznie to
pewnie juz wiecie, ze przyklad ceremoni Nekromancji Tradycyjnej zostal zamieszczony w
4 tomie HP. Jezeli kompletnie nie kojarzycie to przeczytajcie fragment HP zamieszczony
pod spodem. Opisuje on ceremonie „Przywrócenia Ciala i Mocy”.

„Stworzenie wydawalo się prawie bezbronne: unioslo chude raczki, zarzucilo je
Glizdogonowi na szyje, a ten je podniósl. Kiedy to zrobil, opadl mu kaptur i Harry
zobaczyl wyraz obrzydzenia na jego wychudlej, bladej twarzy. Zaniósl to stworzenie do
kotla i Harry przez chwile widzial ohydna, plaska twarzyczke, oswietlona iskrami
tanczacym na powierzchni eliksiru. A potem Glizdogon opuscil to stworzenie do kotla:
rozlegl się syk, zniklo pod powierzchnia, a po chwili Harry uslyszal ciche stapniecie, gdy
wiotkie cialko uderzylo w dno kotla.
Niech się utopi, pomyslal Harry, czujac, ze za chwile glowa mu peknie... blagam... niech
się utopi....
Teraz przemówil Glizdogon. Mial roztrzesiony glos, znac bylo, ze odchodzi od zmyslów
ze strachu. Podniósl rózdzke, zamknal oczy i wyrecytowal w ciemnosc:

4



-Kosci ojca, dana nieswiadomie, odnów swego syna!
Powierzchnia grobu u stóp Harry’ego pekla. Przerazony patrzyl, jak ze szczeliny wzbija
się w powietrze smuga pylu i wpada lagodnie do kotla. Diamentowa powierzchnia plynu
zawrzala i zasyczala, wystrzelily iskry, a eliksir zrobil się jadowicie niebieski.
Glizdogon zaczal skamlec. Wyciagnal dlugi, cienki, srebrzysty nóz. Glos mu się
zalamywal w przerazliwym szlochu.
-Cialo... slugi... dane z ochota... ozyw... swego pana.
Wyciagnal przed siebie prawa reke – reke z brakujacym palcem. Zacisnal mocno palec
lewej reki na rekojesci noza i uniósl ja. (...)
-K-krwi wroga... odebrana sila... wskrzes swego przeciwnika. (...)
Kiedy [Glizdogon] napelnil fiolke, odwrócil się i powlókl chwiejnym krokiem w strone
kotla. Wlal do srodka krew Harry’ego. Tym razem eliksir natychmiast zbielal...”


To bardzo typowa ceremonia zwiazana z Nekromancja, wykorzystano przy niej 3 potezne
substancje: krew, trupie kosci oraz fragment ciala. Ceremonia ta jest równie
makabryczna jak cala Nekromancja Tradycyjna. W nastepnym artykule zajmiemy się
dwoma pozostalymi nurtami Nekromancji które sa o wiele mniej krwawe i drastyczne.
Nekromancja Starozytna -Szkola Egipska

Nekromancja powstala okolo 8 tysiecy lat temu i jest jedna z najstarszych dziedzin magii.
Byla szeroko praktykowana w spoleczenstwach pierwotnych. Juz nasi praprzodkowie
prowadzacy koczowniczy tryb zycia czcili zmarlych oraz kladli nacisk na ceremonie
pogrzebowe. Nekromanci -szamani zajmowali się pomaganiem umierajacym ludziom
opuscic ten swiat i dbaniem o to, aby ich dusze zaznaly wiecznego spokoju.

Szybki rozwój magii smierci mial miejsce w Starozytnym Egipcie, odgrywala ona bowiem
ogromna role w zyciu Egipcjan szczególnie tych z wyzszych sfer. Rozbudowane
wierzenia o zyciu pozagrobowym mieszkanców kraju piramid byly gleboko zakorzenione

6



w Nekromancji. Aby umozliwic zmarlemu przejscie w zaswiaty balsamowano zwloki,
odmawiano magiczne formuly, wazna role odgrywaly nekromantyczne talizmany
wsuwane pomiedzy bandaze zmarlego a takze inskrypcje i malowidla na sarkofagu.
Nekromanci czuwali nie tylko nad tym aby wszystkie ceremonie odprawiono wlasciwie,
co mialo umozliwiac zmarlemu dostanie się do krainy niesmiertelnosci, ale takze nad
tym, aby zmarlym faraonom czy egipskim dostojnikom skladano odpowiednie ofiary.

Egipskie obrzedy sakralne sa niezwykle interesujac i bogate, mozna by o nich napisac
nie jeden artykul, ale nie sa one tematem tego który czytacie teraz, wiec wybaczcie, ze
nie bede rozwijac tego zagadnienia. Musze zauwazyc jednak, ze rola Nekromancji w
Starozytnym Egipcie nie konczyla się na "obslugiwaniu" pogrzebów. Nekromanci
pomagali takze faraonów i tym których bylo na to stac w inny sposób.

W Egipcie Nekromancje wykorzystywano jeszcze (a moze przede wszystkim) do
przewidywania przyszlosci. Dosypujac do ognisk sproszkowane fragmenty cial zwierzat i
fragmenty specjalnych roslin zglebiano tajniki przeznaczenia. Tym wlasnie sposobem
Kleopatra przewidziala, ze jej pierwszy maz -Juliusz Cezar zostanie zamordowany
podczas Idów Marcowych.

Nekromancja Starozytna jest najstarszym systemem przewidywania przyszlosci, na jej
podstawie opracowano Kabale oraz pierwotny zestaw kart Taroka.

Nekromancja Starozytna -Szkola Zydowska

Nekromancja rozwijala się takze w starozytnej Palestynie, historia tej nauki na tym
terenie liczy juz prawie 6 tysiecy lat. Zydowskie wrózki uprawialy Nekromancje w
zupelnie innych celach niz egipscy magowie. W glebokich, ciemnych jaskiniach,
kontaktowaly się z swiatem astralnym, a czasami korzystajac z róznych
neoromantycznych rekwizytów przywolywaly dusze osób zmarlych lub potezne byty
niematerialne. Mimo tego, ze zydowskie "madre kobiety" zamieszkiwaly tereny odludne
zawsze mialy komplet klientów. A ze swej dzialalnosc ciagly calkiem niezle zyski. Ich
dzialalnosc byla surowo zakazana przez zydowskich patriarchów którym jednak tez
czasami korzystali z tych "uslug".
Medium -tak nazywa się osobe która praktykuje Nekromancje Starozytna w wersji
zydowskiej dzisiaj. Najwiecej takich osób mieszka w Stanach Zjednoczonych. Z uslug
medium kazdego roku korzysta coraz wiecej osób. W roku 2000 Amerykanie wydali na
wizyty u medium 0,7 mld dolarów. Jest to spowodowane tym, ze coraz wiecej osób
posiada skomplikowane zycie rodzinne i wielu problemów nie zdazy lub nie potrafi
rozwiazac za zycia swoich bliskich. Wielu ludzi po stracie kogos bliskiego nie potrafi
normalnie zyc bez pomocy medium, do których zaliczaja się przywolywanie dusz osób
zmarlych, odnajdywanie zaginionych czy kontakt z osobami przebywajacymi w spiaczce.

A teraz dwa przyklady wykorzystania Nekromancji Starozytnej przez osoby wyksztalcone
w szkole zydowskiej. To sa TYLKO przyklady... Niektóre osoby nie wiem dlaczego
odnosza wrazenie, ze moje artykuly zachecaja do satanizmu (pewnie sami nie wiedza
czym rózni się satanizm od czarnej magii). Otóz ja do niczego nie zachecam.
Przedstawiam tylko pogladowe przyklady.

Wejscie w kontakt z dusza bliskiej nam zmarlej osoby

Nalezy zebrac starannie pamiatki po zmarlej osobie, wiec jej rzeczy, drobiazgi, ulubione
sprzety i umeblowac nimi pokój, w którym za zycia mieszkala, lub w identyczny sposób
inny lokal. W pokoju ustawic portret zmarlej, czy zmarlego, przesloniety biala gaza,
posród ulubionych przezen kwiatów; kwiaty winny byc co dzien zmieniane.

Nastepnie nalezy wybrac dzien, wiazacy się z pamiecia zmarlego: czy to dzien urodzin,
czy imienin, czy innego waznego zdarzenia zyciowego -dzien taki, kiedy mozna
przypuszczac, ze dusza tego, co odszedl, jakkolwiek szczesliwa jest w zaswiatach, to nie
zatracila go w swej pamieci. Ten dzien bedzie dniem ewokacji -a do ceremonii nalezy
przygotowac się przez dni czternascie. Wiec przez ten czas wystrzegac się dawania
komukolwiek tych samych dowodów milosci, które zmarly, czy zmarla za zycia od nas
otrzymywali; zyc w calkowitej czystosci, najlepiej w odosobnieniu, nie widywac się z
nikim, pokarmów przyjmowac malo -zadowalac się skromnym obiadem i lekka kolacja.

Codziennie wieczorem nalezy zamykac się samotnie w pokoju nieboszczyka,
oswietlonym slabym swiatlem, mala lampa lub swieca, i przed zawoalowanym portretem
przebywac godzine na rozmyslaniach i modlitwie.


Dnia czternastego, tj. dnia wyznaczonego na ewokacje ubrac odswietne szaty, dzien
spedzic mozliwie unikajac ludzi, obiad zas spozyc w pokoju zmarlego: winny byc dwa
nakrycia, jakby oczekiwalo się kogos zywego; posilek skladac się bedzie jedynie z
owoców, chleba i wina. Posilek ten ma byc spozyty w milczeniu przed portretem
nieboszczyka, po czym komnate opuscic.

Na koniec, wieczorem o zmierzchu nastapi najwazniejszy moment. Nalezy zamknac się
w pokoju, rozpalic ogien mozliwie z cyprysowego drzewa i wrzucac [swiezo zerwane]
liscie do niego. Dalej, zgasic wszelkie swiatlo i pozostac w skupieniu -a gdy ogien na
kominku wygasnie, rozpoczac gorace modly stosownie do religii, do której zmarly, czy
zmarla nalezeli. Modlac się, trzeba jakby zidentyfikowac się z nieboszczykiem -modlic
się tak, jak on mial to zwyczaj robic, przedstawic siebie, ze jest się nim samym.

Czas jakis po ukonczonej modlitwie nalezy rozmyslac o ukochanym, co w zaswiaty
odszedl, blagac, by chcial się ukazac, a w koncu zacisnac rekoma silnie oczy i
trzykrotnie glosno wymówic jego imie.

Widziane zjawy sa najczesciej wytworami wyobrazni rozbudowanej przez dluga
procedure przygotowan do ewokacji. Nie jest jednak powiedziane, ze niektóre osoby nie
beda w stanie zobaczyc prawdziwych zjaw lub duchów osób zmarlych.

Przepis Eliphasa Leviego
Lustro magiczne

Wlasciwe prowadzenie wszelkiego typu doswiadczen polega na przekazaniu wszystkich
swoich sil jednemu celu -wizualizacji energii astralnych. Jednym z srodków
wzmagajacych koncentracje jest tzw. lustro magiczne. Przygotowuje się je nastepujaco:


Okragle, wklesle lustro smarujemy czarnym [zmywalna] farba po wypuklej czesci, tak by
lak byl równomiernie naniesiony. Po wyschnieciu omywamy w zródlanej wodzie (lub innej
jezeli mamy pewnosc ze jest ona nieskazitelnie czysta) trzy razy.

Nastepnie się wystawia lustro na powietrze podczas kolejnych trzech nocy. Wazne by
noce byly ksiezycowe, a samo lustro nie bylo narazone na promienie sloneczne. Od tej
pory lustro nie moze byc wystawione na dzialanie swiatla. Najlepiej gdy oslonimy je
czarna chusta [najlepiej aksamitna] do czasu jego uzywania.

Samo korzystanie powinno byc przeprowadzone w laboratorium magicznym czyli przy
zaciemnionym rozproszonym swietle. Teraz mozemy juz rozpoczac samo uzywanie
lustra.

Lustro kladziemy przed soba i intensywnie się w nie wpatrujemy. Nalezy intensywnie
myslec o danej osobie. Efekty zazwyczaj ukazuja się po pietnastu -dwudziestu
minutach.

Moze się wydawac, ze sa to twory naszej wyobrazni. I tak w zasadzie jest! To co
zobaczymy powstaje w naszej wyobrazni i jest odzwierciedleniem naszych mysli. Moze
tez natomiast ukazac się jakis mieszkaniec astralu.

To co zobaczymy mozemy wiec podzielic na dwie czesci:

1. Halucynacje i wizje. Te zazwyczaj przedstawiaja nasze mysli i nie maja nic wspólnego
z astralem. Jedynie osoby o sklonnosciach jasnowidzacych moga w tym czasie uzyskac
wizje przyszlosci lub przeszlosci. Dla osób bez tego daru ten stan moga wykorzystac
cwiczac koncentracje. W stan ten zazwyczaj wchodza osoby nie opanowane lub slabo
skoncentrowane. Jezeli kolejny raz nie przekroczyles granic astrala nie martw się nawet
osoby niezwykle wprawione w tej sztuce czesto nie moga przejsc do czesci drugiej.

2. Wizje astralne. Ta faza nie zawsze nadchodzi po halucynacjach i wizjach. Sile i
energie mysli przekazujemy wtedy istocie chcacej przejsc do swiata materialnego. Na
powierzchni lustra pojawiaja się wtedy kontury lub nawet cala postac z która identyfikuje
się istota z astalu. Ma to miejsce tylko wtedy gdy masz wystarczajace pojecie o swiecie
astrala i silami nim rzadzacymi.
To co zobaczysz bedzie posiadalo tylko sile która mu przeznaczysz i w momencie gdy
zrezygnujesz z seansu istota zniknie wraz z twoimi myslami o niej.

sir Bob Ethernberry

Nekromancja Wlasciwa

A teraz przeniesmy się do czasów wilgotnego, mrocznego i brudnego Sredniowiecza,
gdzies mniej wiecej za zycia Nostradamusa... Nekromancja Wlasciwa to termin którego
znaczenie w XX wieku jest szczególnie niejasne. Nie byla to (tak jak w Egipcie) technika
przewidywania przeszlosci ani tym bardziej nie poslugiwano się nia do przywolywania
dusz zmarlych (tak jak w Palestynie). Prawdopodobnie byla to praktykowana przez
niewielka grupe osób galaz magii o co najmniej watpliwej naturze. W XVI wieku czaszki,
ludzkie szczatki i ziemia cmentarna stawaly się niekiedy rekwizytami magicznymi.

Niektórzy samozwanczy uzdrowiciele, zwani "dotykaczami", stosowali na przyklad
budzaca obrzydzenie praktyke leczenia róznorodnych dolegliwosci za pomoca dotykania
cierpiacych reka odcieta wisielcowi -"swiezo" powieszonemu zbrodniarzowi. Inni
stosowali mikstury z gnijacych zwlok i napary sporzadzane w czaszkach. Poslugiwanie
się szczatkami ludzkimi do przepowiadania przyszlosci zdarzalo się rzadko lub wcale.
Nekromanci sredniowieczni byli wyrzutkami spoleczenstwa lub biedakami gotowymi na
wszystko, by ulzyc swojej niedoli. Czasami studenci, zbyt ubodzy, by utrzymac się na
uniwersytecie, widzieli w Nekromancji sposób na zdobycie gotówki. Wedlug wszelkiego
prawdopodobienstwa taki rodzaj magii okresowo praktykowal nawet slynny wrózbita -
Nostradamus.


Slowniczek


A teraz kilka szalenie interesujacych pojec zwiazanych z Nekromancja (jezeli nie
lubujecie się w zapachu rozkladajacych się zwlok to raczej was to nie zainteresuje ;)).

Ewokacje (inwokacje -przywolania): duchowy, rzadziej fizyczny kontakt z osoba
zmarla, pierwsze ewokacje (wedlug zapisów biblijnych) byly praktykowane w Jerozolimie
w XII wieku p.n.e.;

Nekromancja (magia smierci): praktyki zwiazane z rzekomym wywolywaniem duchów
zmarlych w celu poznania przyszlosci (Nekromancja Starozytna); nauka majaca na celu
poznanie tajników smierci, wskrzeszanie i poznanie tajemnicy niesmiertelnosci
(Nekromancja Tradycyjna); praktyki magiczne z wykorzystaniem przedmiotów
zwiazanych ze smiercia majace na celu uzdrawianie badz skupianie energii
(Nekromancja Wlasciwa); znana w religiach pierwotnych i starozytnych, jej najwiekszy
rozwój mial miejsce w Egipcie (od 2200 r. p.n.e.), szeroko praktykowana w Cesarstwie
Rzymskim (szczególnie Nekromancja Wlasciwa); w XVIII i XIX wieku obecna jedynie w
spirytyzmie, obecnie odradzajaca się; wraz z hermetyzmem i astrologia tworzy galaz
magii zwana wiedza tajemna;

nekrolatria (kult zmarlych): oddawanie czci religijnej zmarlym; wystepuje w wiekszosci
spoleczenstw pierwotnych glównie jako kult przodków (pozostalosci w postaci
monumentów nekrolatriantycznych jak chociazby dolmeny; nekrolatria byla takze jednym
z przeznaczen kamiennego kregu Stonehenge); w spoleczenstwach cywilizowanych
wystepuje w dwóch formach: religijnej (np.: Zaduszki); skomercjalizowanej (np.:
Hallowe'en);

nekrolog: 1). Gloszenie o czyjejs smierci, zazwyczaj zawierajace informacje o dniu
pogrzebu; 2). artykul, notatka z okazji smierci jakiegos czlowieka, zawierajaca dane o
jego zyciu i dzialalnosci;


nekrofilia: dla osób normalnych stosunek z zwlokami nie wydaje się zbyt atrakcyjna
perspektywa ale nekrofilom sprawia on ogromna przyjemnosc; nekrofilia jest zboczeniem
majacym zródla w zaburzeniach rozwoju psychologicznego prawdopodobnie juz w
sredniej doroslosci;

nekrobioza (biologia): naturalny proces powolnego zamierania komórki lub tkanki;

nekrofobia: chorobliwa obawa przed zmarlymi (jezeli na widok trupa trzesa Ci się rece
to raczej nekromanta nie zostaniesz :));

nekropolia: "miasto umarlych", ogromny cmentarz na obrzezu miasta egipskiego,
etruskiego, rzymskiego i.t.p. zwykle nekropolie powstawaly na potrzeby ogromnych
metropolii starozytnych, wyjatkiem byl Starozytny Egipt gdzie najpierw budowano
monumentalne nekropolie, a na potrzeby zlozonych tam zmarlych (skladanie im ofiar,
modlitwa do nich i.t.p.) budowano miasta (np.: Abjedu; na potrzeby nekropolii wzniesiono
takze Memphis który pózniej stal się pierwsza stolica Egiptu);

nekroskopia (endoskopia/medycyna): ogledziny zwlok osoby zmarlej smiercia
gwaltowna, stosowane w medycynie sadowej dla stwierdzenia obrazen ciala; szeroko
praktykowane w sredniowiecznym czarnoksiestwie;
nekroza (medycyna): patologiczna odmiana nekrobiozy (zwana takze martwica); proces
zamierania jakiejs czesci organizmu (komórek, czesci tkanek lub narzadu) zwiazany z
jakas choroba (np.: tradem) ale pojawiajacy się bez powodu (jako zjawisko nie
wytlumaczalne);

umagiczniona bron: zwykle dlugi sztylet nasaczony krwia podczas specjalnej
ceremonii, sluzy do ceremonii magicznych, nigdy nie powinien byc wykorzystywany jako
bron, jest elementem Nekromancji Tradycyjnej;


pentagram (znak mocy -endogenizm): symbol energetyczny przygotowany ze
specjalnego materialu podczas specjalnej ceremoni majacy na celu ogniskowanie energii
(zwykle przyjmuje ksztalt Gwiazdy Dawida, ale nigdy w kole, czasami nasaczony krwia),
wykorzystywany w ceremonialach Nekromancji Tradycyjnej;

spirytyzm (magia astralna): powstala w sredniowieczu dziedzina magii astralnej
(praktykowana takze przez Nostradamusa); wiara w duchy i mozliwosc obcowania z nimi
za posrednictwem mediów podczas tzw. seansów spirytystycznych; obecnie zauwaza się
powolny proces zanikania spirytyzmu jako stosunkowo mlodej dziedziny magii na rzecz
odradzajacych się dziedzin starozytnych (jak chociazby Nekromancja);

trupoza (psychologia): choroba psychiczna objawiajaca się mania badania zwlok,
osoby cierpiace na to zaburzenie odczuwaja przyjemnosc z ogladania rozkladajacych się
trupów
No i na co patrzysz
Awatar użytkownika
BaNy
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 2009-07-13, 01:30

Re: Nekromancja

Post autor: BaNy » 2010-04-17, 02:05

Dziękuję bardzo za powyższy artykuł ! :)
Bardzo ciekawy ;)
"Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni!"
Kryptozoolog
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 423
Rejestracja: 2009-11-07, 19:45
Lokalizacja: Stockholm

Re: Nekromancja

Post autor: Kryptozoolog » 2010-04-17, 11:50

Nie wiem czy http://www.prorok.pl/czarownica/art-67,0.html to takie dobre źródło Chantelle... Mogę ci poszukać kilka ciekawszych tytułów książek jeśli chcesz.
Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Wojna to obszar życia lub śmierci, droga do przetrwania lub zagłady. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stukrotnie.
Awatar użytkownika
BaNy
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 2009-07-13, 01:30

Re: Nekromancja

Post autor: BaNy » 2010-04-17, 13:09

Byłbym strasznie wdzięczny :D
"Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni!"
Awatar użytkownika
Chantelle
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 449
Rejestracja: 2010-04-11, 19:44

Re: Nekromancja

Post autor: Chantelle » 2010-04-18, 01:47

Hej , powiedzialam ze się pod tym nie podpisuje :) Dobrze ze to skomentowaliscie. Jak dla mnie koles za duzo się w Diablo czy cos takiego nagral i wymieszal to z rzeczami gdzies przeczytanymi...
No i na co patrzysz
Awatar użytkownika
FearTheReaper
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 80
Rejestracja: 2010-04-07, 19:01
Lokalizacja: Obywatel Wszechświata

Re: Nekromancja

Post autor: FearTheReaper » 2010-04-18, 02:15

Osobiście jestem za minimalizacją wykorzystanych rytuałów, albo by w ogóle nie posługiwać się zewnętrznymi rytuałami i sigilami, by wszystko odbywało się w umyśle, bezpośrednio z poziomu wyobraźni. I taką opcję intuicyjną, stosunek do magii praktykuję. Jednak nie napiszę o sobie tak jak tu: http://www.angelard.ostrowiec.net.pl/chaos_05.php bo byłbym pewnikiem na tym forum zlinczowany albo spotkał się z niedowierzaniem. Należy dązyć do uniezależnienia się od czynności i form zewnętrznych. Rozmowa z duchami i przywoływanie zmarłych również powinna odbywać się na planie wewnętrznym, intuicyjnie. To daje znacznie lepsze i szybsze rezultaty, ale trudniej zachować równowagę i skupienie na podmiocie naszych działań.
Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Awatar użytkownika
Chantelle
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 449
Rejestracja: 2010-04-11, 19:44

Re: Nekromancja

Post autor: Chantelle » 2010-04-18, 19:57

Odnosnie tekstu ktory podalam ,wiem ze duzo ludzi się na tym opiera , dlatego tez go podalam .

Fear wiem o czym mowisz , ale niektorzy bardzo dobre efekty osiagaja stosujac rytualy i mimo ze mogliby to samo dokonac bez nich , to sa bardzo przywiazani do tego. Wiec nie uwazam ze kazdy mag powinien do tego dazyc, to bardzo indywidualna sprawa i nie ma lepszego i gorszego sposobu .
Ostatnio zmieniony 2010-04-18, 19:58 przez Chantelle, łącznie zmieniany 1 raz.
No i na co patrzysz
Awatar użytkownika
FearTheReaper
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 80
Rejestracja: 2010-04-07, 19:01
Lokalizacja: Obywatel Wszechświata

Re: Nekromancja

Post autor: FearTheReaper » 2010-04-19, 15:09

Chantelle pisze: Fear wiem o czym mowisz , ale niektorzy bardzo dobre efekty osiagaja stosujac rytualy i mimo ze mogliby to samo dokonac bez nich , to sa bardzo przywiazani do tego. Wiec nie uwazam ze kazdy mag powinien do tego dazyc, to bardzo indywidualna sprawa i nie ma lepszego i gorszego sposobu .
Ja musiałem przerzucić się na te intuicyjne wizualizacje, bo z czasem zaczęło mi brakować pomysłów na wymyślanie nowych rytuałów, robiłem się niezdecydowany i drobiazgowy. Wzrastało coraz większe przywiązanie do samego rytuału i robił się coraz bardziej absurdalny/złożony by coś osiągnąć. Dlatego zacząłem się odzwyczajać i przeniosłem samą część praktyczną w sferę wyobraźni. W końcu reakcja występuje też bez akcji, a myśl zaistniała, nawet niewypowiedziana nie ginie nigdy, też kreuje i wpływa na rzeczywistość, bo najważniejsza jest intencja.
Ostatnio zmieniony 2010-04-19, 16:51 przez FearTheReaper, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Awatar użytkownika
Chantelle
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 449
Rejestracja: 2010-04-11, 19:44

Re: Nekromancja

Post autor: Chantelle » 2010-04-19, 16:49

Wiem, ja jestem z kolei perfekcjonistka , albo zrobie cos idealnie albo wogole. Ale niektorzy sa w tym zajebisci , wymyslaja nowe rytualy , tworza niesamowite rekwizyty . Po prostu nie uwazam ze jakis sposob jest lepszy , liczy się tylko skutecznosc.
Ostatnio zmieniony 2010-04-19, 16:50 przez Chantelle, łącznie zmieniany 1 raz.
No i na co patrzysz
Awatar użytkownika
Nekron
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 2
Rejestracja: 2010-06-06, 22:18

Re: Nekromancja

Post autor: Nekron » 2010-06-06, 22:29

Według mnę tez nie ma lepszego lub gorszego sposobu!
Ale morze trochę w tym temacie mało mistycyzmu i pradawnej magi,śmierci,satanizmu,zła. :twisted:
Śmierć jest tylko początkiem.
Awatar użytkownika
Nekron
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 2
Rejestracja: 2010-06-06, 22:18

Re: Nekromancja

Post autor: Nekron » 2010-06-08, 20:35

Jeśli ktoś chce dowiedzieć się czegoś więcej na temat magi itp niech przeczyta:
-Ewangelia Judasza
-Necronomicon
-KSIĘGA HENOCHA
-Higuera La de Luis
Moszna je ściągnąć z http://chomikuj.pl/Korglifer/Ksi%C4%99gi
Hasło: Nekromancia
Ostatnio zmieniony 2010-06-08, 21:29 przez Nekron, łącznie zmieniany 2 razy.
Śmierć jest tylko początkiem.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości