Najgorszy film i/lub muzyka (KICZ!!!)

Co czytamy, czego słuchamy i co oglądamy najchętniej
ivrystd
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 40
Rejestracja: 2005-03-28, 17:58
Lokalizacja: lublin

Post autor: ivrystd » 2006-12-16, 21:13

ostatnio fisz się na nowo wydal, chyba nie powiecie ze jest zly i ze z hip hopu trzeba wyrastać :P ?
nie dzielim my muzyczki naszej kochanej na gatunki fe i ahhh :P

plyta w trakcie tworzenia : http://youtube.com/watch?v=Rii4QXgXXIs


zapasowe ręce, zapasowe serce, zapasowe mysli, zapasowe słowa, zapasowa przyszłość, zapasowa bliskość, zapasowe słowa.
Koffee
Senior forum
Senior forum
Posty: 1160
Rejestracja: 2006-06-14, 17:13
Lokalizacja: ndg - pomorskie
Kontakt:

Post autor: Koffee » 2006-12-17, 13:48

nikifoor pisze:Zespoły hiphopowe nie są w Polsce zbyt popularne
zależy gdzie... mieszkam na płn i tu niestety większość słucha hh i techno :/ jak miałam te 12-14 lat też hh słuchałam O_o
Dziś jestem Panią ze Zgniłego Lasu. Jutro będę pyłem na drodze... Może pewnego dnia wpadnę wam do oczu...

Nie chce księcia z bajki na białym koniu... ten biedny człowiek by przecież ze mną nie wytrzymał ^^
The Little One
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 351
Rejestracja: 2006-07-26, 14:57

Post autor: The Little One » 2006-12-17, 13:57

Jeej, a ja się chyba powtórzę:
O GUSTACH SIĘ NIE ROZPRAWIA!
Bo widzę, że tu nieźle nikifoor został zjechany XD
Każdy się po kolei przyznał, że w jego wieku słuchał tego, co on, więc się nie dziwcie, że broni chłopak swojego :D
A co do samych gustów muzycznych, to w dużym stopniu ma na nie wpływ otoczenie, w którym się obracamy, bądź to, czego się słucha "w domu"- że tak powiem :P Więc każdemu z Was skądś się ten hh wziął, a z wiekiem zaczęliście wybierać to, co odpowiada Wam, a nie otoczeniu :P

Hyh, ja się cieszę, bo od małego miałam pociągi do tego, czego słucham i co wykonuję teraz, więc w sumie żadnych okresów przejściowych nie miałam :P
~ Illuminates of Bombastick
Assassinio
Senior forum
Senior forum
Posty: 1142
Rejestracja: 2006-03-20, 14:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Assassinio » 2006-12-30, 21:45

właściwie to już ją skończyliśmy jakiś czas temu :p
_Nameless_
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 336
Rejestracja: 2005-04-08, 16:16
Lokalizacja: Asylum
Kontakt:

Post autor: _Nameless_ » 2006-12-31, 11:24

Mój zawód ostatnich dni:
Eragon
Jak dla mnie kolejny gniot reklamowany jako najbardziej widowiskowy film roku... widowiskowy to może jest, jeśli przymknąć oko na dziwne błędy logiczne w filmie i beznadziejną, przewidywalna fabułę.
Ten film to zlepek motywów z takich dzieł jak LotR czy SW do tego kiepski zlepek... ale to nie tylko film, bo film to dokładne odwzorowanie książki. Ona też nie przypadła mi do gustu, nie wiem czym się zachwycać... chyba tylko że 16 latek z majętnymi rodzicami zdołał wydać książkę... znaczy to rodzice ją wydali, a książka jest mdła... nawet znienawidzony Harry Garncarz jest lepszy... a reklamowanie jej w stylu "Czytałeś HP, oglądałeś LotR (jakby LotR'a w tych czasach mozna było tylko oglądać) to Eragon jest dla Ciebie!" ...zapomnieli tylko o Gwiezdnych Wojnach. Nie mam pojęcia dlaczego to dziełko osiągnęło taki medialny sukces, chyba tylko dzięki reklamie, bo jak już mówiłem to stereotypowa i słabo opowiedziana historyjka fantasy, gdzie autor próbuje być oryginalny... ale mu się nie udaje.
Ale wracając do filmu, żeby nie byc gołosłownym... bo może na sali są fani filmu i książki... podam kilka argumentów na to, że film jest mało logiczny (nie licząc gry aktorskiej i 'świetnego' polskiego dubbingu... uzdrawiacze :D), ostrzegam o spoilerach.

1. Gdy Eragon rusza uratować tą las... dziewczynę, Brom wyjeżdża z tekstem w stylu "To jest na drugim końcu świata" (parafrazując oczywiście). To, że Eragon tam dotarł chyba tej samej nocy to jestem w stanie zrozumieć... smok, podtlenek azotu odkładającu się w smoczych jelitach itd. ale nie mam pojęcia jak dotarł tam Brom... i to właśnie na czas, aby uchronić naszego bohatera przed nożem tego złego
2. Durza... główny zły tej części zastawia pułapke na Eragona... z samym chłopakiem to sobie jeszcze radził, ale jak zjawił się smok... był troche zdezorientowany... jakby nie mógł się przygotować :/
3. Dlaczego Galbatorix od razu nie wziął swego smoka i nie najechał chaty Eragona ? Brakowało na paliwo?
4. Kolejna sprawa z przemieszczaniem się smok/koń... jest taka sekwencja, gdy Eragon leci na smoczycy... oczywiście na pełnym gazie... mimo to jadący na koniu Brom jedzie równo z nimi...a nawet ich wyprzedza
5. W tym samym ujęciu las widziany z lotu jest zielony, zaś od dołu troche taki jakby bardziej zółtawy... rozumiem, że liście na górze są jeszcze zielone, ale chyba nie aż tak

... no i znowu wypociłem za dużo tekstu, ale jakby mi się jeszcez chciało pisać to bym wspomniał o tym, że wojownik w ostatecznej bitwie filmu nosi dziwny (uwydatniający piersi) napierśnik ze skóry, zaś panienka walcząca a la Legolas czy Prince of Persia pełną płytówke i dziwnego fryza...

Syla
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 3
Rejestracja: 2006-12-30, 18:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Syla » 2006-12-31, 13:53

Chciałam iść na ten film,chociażby dla tego smoka-ale po tak kiepskiej ocenie chyba zrezygnuję...
Assassinio
Senior forum
Senior forum
Posty: 1142
Rejestracja: 2006-03-20, 14:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Assassinio » 2006-12-31, 15:03

eh.. co do Eragona to powiem tak: kolejna "gupia" ekranizacja ksiażki w której jeden bohater (tak jak w harrym poterze) moze zmienić świat blablabla uratuje wszystkich blabla i tak dalej... kompletny KICZ.. czemu nie ekranizują jakiejś lepszej książki? (oczywiście z fantastyki..)
Syla
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 3
Rejestracja: 2006-12-30, 18:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Syla » 2006-12-31, 15:10

Bo najlepszą już chyba zekranizowali-Władca pierścieni...Długo nie będzie
czegoś takiego:(
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2006-12-31, 15:15

No a czego się spodziewać po fabule książki wymyślonej przez nastolatka, że Ten Zły wybije się ponad stereotypy znane z amerykańskich filmów akcji? Taki Czarny Charakter zawsze musi niedoceniać głównego bohatera i legnąc z okrzykiem "to niemożliwe, przecież jestem nieśmiertelny!" czy coś w tym guście :P
Assassinio
Senior forum
Senior forum
Posty: 1142
Rejestracja: 2006-03-20, 14:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Assassinio » 2007-01-01, 12:28

SF? (mi ten skrót przypomine Sience Fiction ;P)

LOTR też jest podobnym .......... co to tego, jest sobie Aragorn i robi co mu się żywnie podoba, moze sobie biec na całą armie ale i tak ją roz.. zniszczy, zostanie królem bla bla bla... no ale LOTR już jest lepszy niż Eragon...
Assassinio
Senior forum
Senior forum
Posty: 1142
Rejestracja: 2006-03-20, 14:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Assassinio » 2007-01-01, 16:02

co masz do fantasy?! :P po prostu jak się ekranizuje najgorsze co można to ludzie mają takie podejście do tego :P
Koffee
Senior forum
Senior forum
Posty: 1160
Rejestracja: 2006-06-14, 17:13
Lokalizacja: ndg - pomorskie
Kontakt:

Post autor: Koffee » 2007-01-01, 22:19

co ty, wojenne filmy są całkiem niezłe... kiedyś widziałam taki na łodzi podwodnej, w sumie to nie pamiętam go za bardzo, ale byli rozbitkowie na tej łodzi, niemcy, jeden elektryk, którego wyłowili, a on nadawał morsem (pukal w rurę) żeby ich zdradzić i jeden ranny, i babka co tego rannego chroniła, ale i tak się dowiedzieli że to niemiec, bo spodniach czy coś...

w ogóle filmy o łodziach podwodnych... np. polowanie na czerwony październik... bardzo fajne są, a z kiczu, żeby offtopa nie robić, to czy to ty czy to ja, nienawidzę olsenek i durnych filmów z nimi, kirsten alley też nie bardzo :/
Dziś jestem Panią ze Zgniłego Lasu. Jutro będę pyłem na drodze... Może pewnego dnia wpadnę wam do oczu...

Nie chce księcia z bajki na białym koniu... ten biedny człowiek by przecież ze mną nie wytrzymał ^^
_Nameless_
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 336
Rejestracja: 2005-04-08, 16:16
Lokalizacja: Asylum
Kontakt:

Post autor: _Nameless_ » 2007-01-01, 22:42

Syla pisze:Chciałam iść na ten film,chociażby dla tego smoka-ale po tak kiepskiej ocenie chyba zrezygnuję...
Smok akurat jest fajny, znaczy dobrze zrobiony bo jego komentarze (beznadziejnie zrobione, bo zawsze gdy smok coś mówi jest ujęcie na jego pysk... i cały dialog wygląda beznadziejnie... tak jakby nikt po głosie nie mógł się zorientować że to ona mówi :/)

Co do LotR'a to nie wiem co wy macie do ekranizacji... może nie jest to dokładnie to co w książce, ale to chyba dobrze, bo po przeczytaniu "Eragona" podczas oglądania filmu dokładnie wiedziałem co się zaraz stanie... przez to, że LotR odbiega troche od książki sprawia, że bardziej przykuwa uwagę, bo człowiek zadaje sobie pytanie : czy będzie tak jak w książce, czy jednak wydarzy się coś innego.

Według mnie LotR to najlepszy film fantasy dotychczas, może nie najlepsza ekranizacja, ale najlepszy film fantasy na pewno

To co różni Eragona od w/w to choćby rekwizyty... niby wszytko ładne itd. ale wszystko się kupy nie trzyma (mówię oczywiście o Eragonie) na przykład wspomniany przykład z wojownikiem i dziewczyną, czy na przykład sam Eragon, który niby to jest biedny ale nosi chyba najładniejszą (a przy tym najczystszą) kamizelkę we wsi... nie wspominając o jego późniejszej zbroi z lusterek :P

W LotRze przynajmniej kostiumy miały jakiś związek z historią rasy itd. przez co nie wydawało się to tak sztuczne


Leśna... mówisz zdaje się o Ciśnieniu

Assassinio - pewno z RPG wolisz Warhammera niż DnD zroko nie lubisz epicyzmu

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości