Najgorszy film i/lub muzyka (KICZ!!!)

Co czytamy, czego słuchamy i co oglądamy najchętniej
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4758
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Najgorszy film i/lub muzyka (KICZ!!!)

Post autor: Ivellios » 2004-11-10, 19:19

Napisz, [you], jaki był najgorszy kicz, jaki zdarzyło Ci się usłyszeć :smile:

Jeśli chodzi o mnie, było to "No i gra" Budki Suflera (patrzcie, niby rockowy zespół, a gra disco polo...)

@Hunter
A zmieniłem nazwę tematu, bo "KICZ!!" prawie nic nam nie mówi :P :D


Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Skye

Post autor: Skye » 2004-11-10, 21:55

nie pamiętam tytułu :oooh: ale to szło jakoś ''ty sępie miłości wstań zobacz nie jesteś sam" :taniec: wykonywał to swego czasu zespół Ich Troje
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4758
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2004-11-10, 23:30

"Powiedz"

Ja w ogóle za tym zespołem raczej nie przepadałem
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Gość

Post autor: Gość » 2004-11-11, 16:45

heh tyle tego było.....ale kilka przykładów moge podać

-"czarne oczy" - Ivan i Delfin
-"behind blue eyes" - Lipm Bizkit
-"kobiety są gorące" - Norbi heh

no oczywiscie mozna jeszcze wymienic te Mandaryny i Dody elektrody , ale to juz są kabarety a nie muzyka.
_Nameless_
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 336
Rejestracja: 2005-04-08, 16:16
Lokalizacja: Asylum
Kontakt:

Post autor: _Nameless_ » 2005-04-10, 18:21

Ech...dla mnie, jako pożądnego i uczynnego katolika, największe bluźnierstwo to te wszystkie : Slipyknoty, Systemy Dałnów i takie tam ...

:mrgreen:

Nie...taks erio, to najlepsza jest Mandaryna - "Here I go again"

Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4758
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-04-30, 02:20

Yeah, mandaryna rlz 8)
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2005-05-03, 22:17

ojojoj troche tego bedzie... nagrode w moim rankingu na najgorszy film wygrywa... pierwsze dwie czesci strasznego filmu moim zdaniem malo to smieszne bylo i wogle kiczowate (o trzcim się nie wypowiadam bo nie widzialem)
a najbardziej kiczowaty wykonawca muzyki badziewnej to... Mandaryna!
_Nameless_
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 336
Rejestracja: 2005-04-08, 16:16
Lokalizacja: Asylum
Kontakt:

Post autor: _Nameless_ » 2005-05-04, 08:58

Co wy macie do manadaryny, to że ma jakieś 40 lat i ubiera się jak jakaś 16-letnia blachara to nie znaczy, że produkuje kicz, moim zdaniem jej muzyka jest taka wspaniala i radosna :P


Żart...

ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2005-05-06, 16:02

rany zapomnialem napisac jeszcze jednego kandydata do wygranej mojej statsuetki kiczowatosci to oczywiscie O-Zone! no i mamy jescze jednego reprezentanta z Polski brawa dla Donia i jego "przestrzeni", rany ale to ma badziewiasty klip :P pewnie przyszedl ten caly Doniu do jakiegos goscia i poweidzial ej pozycz kamere bo jakis klip musze nakrecic, pozniej się zastanawial gdzie i wypadlo na pobliski parking :P tanio i wogole realistycznie ;)
_Nameless_
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 336
Rejestracja: 2005-04-08, 16:16
Lokalizacja: Asylum
Kontakt:

Post autor: _Nameless_ » 2005-05-06, 16:46

Co ty O-zone to hicior muzyki Rumunian Tecno-Disko Polio-Country ...ich muzyka jets piękna i ma bardzo inteligentne teksty... tylko, że ich nie rozumiem :(
BTW bede krecił może klip do ich hiciora :D

ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2005-05-06, 17:56

gdy się pusci jakis kawalek O-zone od tylu to slychac wtedy co NAPRAWDE chca osiagnac przez ta "muzyke", gdy poscilem ich ostatniego hiciora od tyly wylapalem takie slowa jak "Nowy porzadek swiata", "kup wiecej naszych plyt", "Cthulhu", "puzon", "wielki stawonog potwor z loch ness", "czypiendziesiat", "wielki czarny chomik nasz pan i wladca", "ulice splyna krwia niewiernych", "Britney sux", "zamienimy was w bezmozgie zombie", "Rydzyk ma Maybacha"! a jak się przypisze odpowiednie cyfry literom w nazwie O-zone to wychodzi liczba 66.60 czyli liczba bestii w 10 ratach 0%! Oni sa wszedzie agenci O-zone oni mnie sledza, patrza, wiem ze gdzies tu sa! AAAAA!!! NIE ZNIOSE TEGO!


:D
ivrystd
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 40
Rejestracja: 2005-03-28, 17:58
Lokalizacja: lublin

Post autor: ivrystd » 2005-05-07, 11:31

sama mandarynka niech sobie tam gra i robi jakąś tam swoją muzyke, mało mnie to obchodzi
ale jak taka "artystka bierze się za przerabianie starych naprawde dobrych piosenek na swoje covery to jest naprawde kicz pierwsza klasa i do tego profanacja
_Nameless_
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 336
Rejestracja: 2005-04-08, 16:16
Lokalizacja: Asylum
Kontakt:

Post autor: _Nameless_ » 2005-05-28, 15:31

Nie wiem czy slyszeliscie ale podobno Mandaryna zapowiedziala, ze zacznie się uczyc angielskiego, żeby... wiedzieć co śpiewa... tak, kocham ją :D

Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4758
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-05-28, 15:33

_Nameless_ pisze:Nie wiem czy slyszeliscie ale podobno Mandaryna zapowiedziala, ze zacznie się uczyc angielskiego, żeby... wiedzieć co śpiewa... tak, kocham ją :D
Non comment... :lol:

Sory ale jak się coś śpiewa, to powinno się wiedzieć, o czym się śpiewa :lol:
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
_Nameless_
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 336
Rejestracja: 2005-04-08, 16:16
Lokalizacja: Asylum
Kontakt:

Post autor: _Nameless_ » 2005-05-28, 15:37

Tak na prawdę to ona podobno ma tylko ruszać ustami, a potem jacyś specialiści wynająci przez jej kochanego Michałka uruchamiają kompa i zmieniają głos jakiejś 60-letniej lektorku angielskiego, tak aby brzmiał jak ten od mandaryny :):D

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości