Nadawanie psiball'om atrybutów

Praca z energią, sposoby na gromadzenie, ćwiczenia itp.
Halun
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 2009-03-03, 00:53

Re: Nadawanie psiball'om atrybutów

Post autor: Halun » 2010-09-14, 18:04

dobra więc co robisz na tym forum skoro nic nie piszesz na temat tylko wszystko negujesz?


NightRaven
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 157
Rejestracja: 2010-08-31, 19:39

Re: Nadawanie psiball'om atrybutów

Post autor: NightRaven » 2010-09-14, 18:12

fire girl pisze: Nie można również zaprzeczyć temu że po orbicie wokoło Ziemi lata czajnik. Ale co z tego wynika i jaki to ma sens? żaden
Niebieski. Niebieski czajniczek orbitalny. To tak na marginesie.
Nie można zaprzeczyć, nie można też udowodnić. Tak jak niczego innego. Nie możesz udowodnić, że ten świat naprawdę istnieje. To czy coś istnieje, czy coś jest "naprawdę" to tylko kwestia wiary.

Ja wierzę, że energia istnieje, Ty nie. I co z tego? Nie założyłem tego tematu z pytaniem o to co Waszym zdaniem istnieje. Więc po co to? Nie wierzysz - ok, twoja sprawa. Ale co w takim razie robisz w tym temacie? Temat jest o nadawaniu atrybutów. Z tego co widzę nie masz nic do powiedzenia w tej sprawie. Więc po co piszesz?
fire girl

Re: Nadawanie psiball'om atrybutów

Post autor: fire girl » 2010-09-14, 18:44

Przedstawiam swój sceptyczny punkt widzenia i próbuję wytłumaczyć ludziom że tzw energia psi to bujda która wzięła się z teorii o fluidzie, czyli przednaukowej hipotezy wyjaśniającej niektóre zjawiska takie jak np. hipnoza. Potem to hasło zostało zamienione w epoce NEW AGE i wymyślono energię psi.

To czy coś istnieje, czy coś jest "naprawdę" to tylko kwestia wiary.

To jest kompletny nonsens. Są zagadnienia, które są oczywiste, tak że nie trzeba ich objaśniać. Nazywa się takie rzeczy aksjomatami. W szkole średniej powinni o tym mówić. Poczytaj http://portalwiedzy.onet.pl/14060,,,,ak ... haslo.html
Czy krzesło na którym siedzisz istnieje tylko dlatego że w nie wierzysz?

To tylko według ciebie tak jest i innych którzy myślą podobnie.
Przyjęto pewne kryteria oceny rzeczywistości, jeśli przez doświadczenie empiryczne ( dowodowe) stwierdzamy że te kryteria są właściwe to je stosujemy do opisu i wyjaśniania rzeczywistości. Na szczęście świat jest przewidywalny czyli zdarzenia które się dzieją mają są do przewidzenia ( przynajmniej w świecie makro)

Żałuję że w szkole nie uczą logiki. Mnie też tego nie uczono. Ale ja przynajmniej znam podstawy. A z tego co widzę niektórzy z was mają poważne problemy najprostszymi podstawami.
NightRaven
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 157
Rejestracja: 2010-08-31, 19:39

Re: Nadawanie psiball'om atrybutów

Post autor: NightRaven » 2010-09-14, 19:32

fire girl pisze:tzw energia psi to bujda która wzięła się z teorii o fluidzie, czyli przednaukowej hipotezy wyjaśniającej niektóre zjawiska takie jak np. hipnoza. Potem to hasło zostało zamienione w epoce NEW AGE i wymyślono energię psi.
Monitor, na który patrzysz to bujda, która wzięła się z teorii o fioletowej marchewce, czyli przednaukowej hipotezy wyjaśniającej niektóre zjawiska takie jak np. cukier. Potem to hasło zostało zamienione w epoce kamienia łupanego i wymyślono monitor.
fire girl pisze: To czy coś istnieje, czy coś jest "naprawdę" to tylko kwestia wiary.

To jest kompletny nonsens.
To, że czegoś nie rozumiesz, nie czyni z tej rzeczy nonsensu.
fire girl pisze: Czy krzesło na którym siedzisz istnieje tylko dlatego że w nie wierzysz?
Oczywiście.
fire girl pisze: To tylko według ciebie tak jest i innych którzy myślą podobnie.
Tylko według Ciebie i innych którzy myślą podobnie tak nie jest. I co z tego?
fire girl pisze: Przyjęto pewne kryteria oceny rzeczywistości, jeśli przez doświadczenie empiryczne ( dowodowe) stwierdzamy że te kryteria są właściwe to je stosujemy do opisu i wyjaśniania rzeczywistości.
Doświadczenie empiryczne? Całe to doświadczenie opiera się na pięciu zmysłach, którymi postrzegasz rzeczywistość i umysłowi, który to analizuje. Tyle że i jedno i drugie można oszukać. Skąd wiesz, że naprawdę to czytasz? Skąd wiesz, że Ci się to nie śni? Skąd wiesz, że nie jesteś podłączona do Matrixa, a wszystko to co widzisz to tylko program? Skąd wiesz, że to co widzisz istnieje naprawdę?
fire girl

Re: Nadawanie psiball'om atrybutów

Post autor: fire girl » 2010-09-14, 21:56

Chyba nie mamy o czym gadać. To jest zbyt niski poziom jak dla mnie.

Może potem coś dopiszę.

Jeśli ty wierzysz że krzesło na którym siedzisz istnieje, a 5 innych osób nie wierzy w jego istnienie to będzie oznaczać że to krzesło zniknie? A jeśli jakaś osoba wierzy w istnienie talerza, a druga nie wierzy, czyli mamy 1:1, to ten talerz będzie tylko w połowie istniał?

Nie widzisz jakie nonsensy wypisujesz?

Te pytania twoje " skąd wiesz czy to wszystko co widzisz jest prawdziwe" często się pojawiają ze strony ludzi wymyślających sobie nowe zjawiska. To ma chyba przenieść i rozmydlić punt uwagi i dyskusji na jakieś pseudo-filozoficzne pytania w stylu " czy niebo jest naprawdę niebieskie czy ktoś tam u góry świeci"
guinness
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 3
Rejestracja: 2009-09-12, 22:23
Lokalizacja: sosnowiec

Re: Nadawanie psiball'om atrybutów

Post autor: guinness » 2010-09-15, 01:50

Nie można również zaprzeczyć temu że po orbicie wokoło Ziemi lata czajnik. Ale co z tego wynika i jaki to ma sens? żaden
Ptolemejska teoria była postrzegana za idealną, właściwie taka była w założeniach teoretycznych, jak się okazało każdy wie.
Żałuję że w szkole nie uczą logiki. Mnie też tego nie uczono. Ale ja przynajmniej znam podstawy. A z tego co widzę niektórzy z was mają poważne problemy najprostszymi podstawami.
Tak sobie z tymi podstawami, szczególnie ze sztuką argumentacji.
Chyba nie mamy o czym gadać. To jest zbyt niski poziom jak dla mnie.
Wystarczy zmienić internetowych dyskutantów, np. zmienić forum:)
tak

Re: Nadawanie psiball'om atrybutów

Post autor: tak » 2010-09-15, 02:48

Fire Girl?

Zwróciłaś może kiedyś uwagę, że ciało, umysł i duch wydają się być jakoś połączone?
A może zgodzisz się też ze mną, że naukowcy zajmują dzisiaj się nie tylko, ale przede wszystkim sferą "ciała" - obiektywnej rzeczywistości?
I jeśli tak to zwróciłaś na pewno uwagę, że sfera umysłu - wyobrażeń wyraźnie wspomaga sferę ciała. Tak? Naukowcy potwierdzili to jednoznacznie i przecierają z wrażenia oczy do dzisiaj dlatego spotkałaś się z czym takim jak psychosomatyka..

A jeśli tam jest jeszcze duch.. A nawet jeśli go nie ma!?


Umysłowe projekcje wspomagają i często wymuszają naturalne reakcje ciała. Jeśli wyobrażenie jest wystarczająco plastyczne dla umysłu to ciało zareaguje tak, jak gdyby to była rzeczywistość. I wcale nie musisz sobie wyobrażać siebie zamiast tego gościa z filmiku na którym on wśród rojowiska bzyczących much jak gdyby nigdy nic wyżera pojedynczo takie tłuste robale prosto z oczodołu takiego trupa śmierdzącego psa.. żeby zareagować tak jak teraz. Nadając atrybuty wyobrażeniu pozwalasz swojemu mózgowi tak dyskretnie pokierować ciałem, aby Twoje wyobrażenie pokryło się z rzeczywistością w jak największym stopniu.

Dlatego nadawanie energii atrybutów działa -> bo jeśli to zrobisz i uwierzysz w tę projekcję to ona stanie się Twoją rzeczywistością i zareagujesz dokładnie tak jak gdyby to była rzeczywistość. I co zastanawiające - w zdecydowanej większości przypadków z wprawą i wyczuciem manipulując energią uzyskasz na nieco innej płaszczyźnie -już nie umysłowej, ale cielesnej- zauważalny efekt. Różnicę.

Jeśli chcesz dowodów to przeprowadź banalny i bardzo sugestywny eksperyment. Rano! Wyhalucynuj sobie energię między rękoma i niech ona ma ten kolor, który lubisz najbardziej. Wizja ma być stabilna. A kiedy już sobie wyobrazisz kulkę to oblecz się w tą energię całkiem i dookoła siebie w takiej właśnie formie, która Ci odpowiada najbardziej. Pamiętaj o tym, że otacza Cię wciąż Twoja ulubiona energia w Twoim kolorze i wyobrażaj ją sobie wciąż przez cały dzień i zapamiętuj jaka jest teraz Twoja rzeczywistość. Co robisz, co myślisz, jak Cię odbiera świat.
Następnego dnia zrób to samo z zupełnie inną energią. A następnego z jeszcze inną..

I wtedy zrozumiesz.



To krzesło jest inne dla każdego z nas.
Halun
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 2009-03-03, 00:53

Re: Nadawanie psiball'om atrybutów

Post autor: Halun » 2010-09-15, 11:26

tak pisze:Dlatego nadawanie energii atrybutów działa -> bo jeśli to zrobisz i uwierzysz w tę projekcję to ona stanie się Twoją rzeczywistością i zareagujesz dokładnie tak jak gdyby to była rzeczywistość. I co zastanawiające - w zdecydowanej większości przypadków z wprawą i wyczuciem manipulując energią uzyskasz na nieco innej płaszczyźnie -już nie umysłowej, ale cielesnej- zauważalny efekt. Różnicę.
No dobra ale nie chodzi tylko o projekcję i własną rzeczywistość tylko o realną manipulacje tą energią tak że jest ona namacalna także dla innych. Kiedyś rozmawiałem o jakiejś energii z kolegą inny się przysłuchał, troche mi było głupio ale pokazałem psiballa temu koledze i stwierdził że to co widzi to autosugestia ale temu że dotykając go wyciągniętą dłonią odczówa drżenie dłoni a palce same się poruszają i czuje mrowienie wyciągając dłoń tylko w miejscu gdzie gdzie była kulka nie mógł zaprzeczyć i w końcu uwierzył.
To że są prawdziwe może też potwierdzać to że niektórzy sami wpadli żeby je robić i nie zasugerowali się tym co przeczytali np ja.
tak

Re: Nadawanie psiball'om atrybutów

Post autor: tak » 2010-09-15, 12:29

A skąd wiesz, że to co czuje kolega to nie jest też halun? Zasugerowany przez Ciebie, wmówiony..
To się nazywa efekt placebo, czyli neurolingwistyka, albo marketing..

Sprawdź na kimś kto nie wie co robisz i obowiązkowo bez sugerowania co powinien czuć, oraz gdzie..
Halun
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 2009-03-03, 00:53

Re: Nadawanie psiball'om atrybutów

Post autor: Halun » 2010-09-15, 13:57

nie sugerowałem gdzie jest, nie widział gdzie więc powiedziałem żeby poruszał dłonią w przestrzeni wokół niego i postarał się wyczuć jakoś zmiane w którymś punkcie i wyczuł mrowienie i palce poruszały się w dokładnie tym miejscu gdzie był, wpatrzył się i stwierdził że to autosugestia bo zobaczył ale widział po tem go w każdym miejscu gdzie popatrzył i stwierdził że ma oczy zmęczone od kompótera, też tak czasem miałem jak za bardzo go skondensowałem
Więc ty twierdzisz że to jest namacalne tylko dla osoby która go robi? to po co się z nią kłócisz skoro to tylko prawda w twojej rzeczywistości i inni jej nie doświadczają więc wcale nie musi nią być, więc może być autosugestią i tyle...
fire girl

Re: Nadawanie psiball'om atrybutów

Post autor: fire girl » 2010-09-15, 17:24

Więc ty twierdzisz że to jest namacalne tylko dla osoby która go robi? to po co się z nią kłócisz skoro to tylko prawda w twojej rzeczywistości i inni jej nie doświadczają więc wcale nie musi nią być, więc może być autosugestią i tyle...

O właśnie, dobrze to ująłeś. Nie wmawiajcie mi że coś co sobie wymyśliliście istnieje naprawdę.
tak

Re: Nadawanie psiball'om atrybutów

Post autor: tak » 2010-09-15, 20:09

Na "prawdę"? Ale czyją prawdę!?

Twoją? Moją? Kogo innego?

Wszyscy żyjemy w swoistym kłamstwie -> iluzji bo dostrzegamy tylko nieskończenie małą część rzeczywistości, "prawdy", a reszta pozostaje poza naszym poznaniem..
Dlatego mój świat jest inny niż twój. Niż jej, niż jego.. bo wszyscy jesteśmy na swój sposób ułomni.

I każdy nasz wymysł, czyli właściwie każda myśl może stać się częścią "prawdy", "świata", "rzeczywistości" również dla innych.. i tak po prostu jest, czy tego chcesz, czy nie.

Wierzę w swój wymysł. Dlatego mogę używać (NAWET WYMYŚLONEJ!!) energii z premedytacją wierząc w nią i robiąc z nią pewne rzeczy i za pomocą biologicznego mózgu -umysłu- gdzieś w pod-nienad-świadomości za pomocą tej halucynacji, rzeczywistego snu na jawie przekazać ciału (albo czemu innemu!?) jak za pomocą wewnętrznego, zmysłowego języka programowania proste instrukcje, które wykonuje. Czuję!
Ale ktoś, nie robiąc tego - nie może. Dlaczego?


Dlaczego przypuszczam, że ja potrafię rozgrzać ciało samym umysłem, a kto inny nie? Bo ja, kiedy wierzę to zazwyczaj w dokładnie wybraną halucynację, a ty? Myślisz może, że wierzysz w "prawdę"?

Nie ma prawdy. Są za to bardzo różne kłamstwa..
Halun
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 2009-03-03, 00:53

Re: Nadawanie psiball'om atrybutów

Post autor: Halun » 2010-09-15, 20:50

masz w sumie racje, zastanawiałem się o co chodzi wam z tą wizualizacją a ty ją chyba opisałeś, to chyba też jeden z elementów tworzenia tego psiballa ale chodziło mi o to że jak go już stworzysz nie jest twoją prywatną halucynacją tylko staje się namacalny i widoczny dla tego kto widzi energie np aure
NightRaven
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 157
Rejestracja: 2010-08-31, 19:39

Re: Nadawanie psiball'om atrybutów

Post autor: NightRaven » 2010-09-15, 21:00

tak pisze:Nie ma prawdy. Są za to bardzo różne kłamstwa..
Święte słowa.
fire girl, przyczyną dla której się nie zgadzamy, dla której magowie nie zgadzają się ze sceptykami, jest pojęcie tak zwanej "prawdy". Rzeczywistości absolutnej. Takiej która jest taka a nie inna, rządzi się określonymi zasadami, jest stała i niezmienna. Taka, która jest "prawdziwa" i nie jest tylko naszym wymysłem. Ty uważasz że takie coś istnieje i masz o tej "prawdziwej rzeczywistości" pewne wyobrażenie i nie ma w nim miejsca na energię.
Halun, Ty myślisz podobnie, tyle, że w Twojej wizji rzeczywistości zawiera się istnienie energii.

A więc. Przedstawiam wam jeszcze inny pogląd. Pogląd mój i wielu innych. Pogląd, którego zrozumienie, jest, według mnie podstawą do zostania kimś zwanym "magiem".
A więc - Ta wasza "prawdziwa i bezwzględna rzeczywistość" istnieje. Rzeczywistość się ciągle zmienia, zależnie od tego w co ludzie wierzą.

Przykład z moim krzesłem jest bardzo dobry. Jeśli znalazłby się ktoś, kto wierzyłby, że moje krzesło nie istnieje i wierzyłby w to mocniej niż ja wierzę, że ono istnieje, moje krzesło by znikło, a ja miałbym spotkanie z podłogą. Jest tylko jedno "ale". Trzebaby tą wiarę ukierunkować. Taki człowiek musiałby do mnie przyjść, zobaczyć to krzesło, skupić się na nim i uwierzyć, że ono nie istnieje. Wtedy by znikło. Aczkolwiek człowiek jest bardzo przywiązany do informacji, które dostarczają mu jego zmysły i, nie oszukujmy się, nie jest w stanie uwierzyć, że coś co właśnie widzi nie istnieje. Człowieka, który by coś takiego potrafił, nazwałbym magiem absolutnym, albo kimś, komu niewiele do tego brakuje.


Choć z drugiej strony, zastanawiam się, czy czasem nie mogłoby się to odbyć w inny sposób - dla mnei krzesło by istniało, a dla niego nie. Ja mógłbym na nim usiąść i odpocząć, a on przy się przewrócił, próbując usiąść. Ja bym je wiedził, on nie. Jak myślicie? :D
Halun
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 2009-03-03, 00:53

Re: Nadawanie psiball'om atrybutów

Post autor: Halun » 2010-09-15, 21:24

Dobra do krzesła się zgadzam, uwierz żeby moje było wygodne ;P
fire girl

Re: Nadawanie psiball'om atrybutów

Post autor: fire girl » 2010-09-15, 22:17

NightRaven ile ty masz lat jeśli można wiedzieć?

To co ty piszesz o krześle to takie banialuki że aż mi monitor wypala. Chryste... już dawno takiego czegoś nie czytałam, chociaż widziałam już podobne bujdy, ale ty bijesz wszystkich na głowę. Jesteś w tym mistrzem. Mistrzem absolutnym.
Wyryję sobie to na desce i powieszę na ścianie.

Czy ty w ogóle zastanowiłeś się nad tym w co wierzysz? Przecież w takie rzeczy może wierzyć tylko ktoś kto całkowicie zagubił się w swoich fantazjach. Brak mi słów. Jeśli twierdzisz że można zniknąć krzesło tylko za pomocą siły umysłu to weź wypróbuj to na jakimś mniejszym obiekcie. Weź sobie np. monetę 1 grosz i próbuj ją ,,zniknąć" i zobaczysz że nic się z nią nie stanie, choćbyś siedział nad nią przez całe życie. Możesz nawet wynająć największych tzw ,,magów" i nikt nie będzie w stanie tego zrobić.
Jeśli można zniknąć krzesło to może ktoś wynajmie grupę 1000 ludzi która będzie starać się żeby zniknęła cała Ziemia.

Tak, myślałam że jesteś mądrzejszy. Nie wstyd ci?


przyczyną dla której się nie zgadzamy, dla której magowie nie zgadzają się ze sceptykami, jest pojęcie tak zwanej "prawdy". Rzeczywistości absolutnej. Takiej która jest taka a nie inna, rządzi się określonymi zasadami,

Wszyscy na tym świecie jesteśmy ulepieni z tego samego g..( za przeproszeniem) wszyscy podlegamy tym samym zasadom tyle że magowie twierdzą że oni te zasady mogą łamać, a to jest niemożliwe.
NightRaven
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 157
Rejestracja: 2010-08-31, 19:39

Re: Nadawanie psiball'om atrybutów

Post autor: NightRaven » 2010-09-15, 22:57

fire girl pisze:NightRaven ile ty masz lat jeśli można wiedzieć?

To co ty piszesz o krześle to takie banialuki że aż mi monitor wypala. Chryste... już dawno takiego czegoś nie czytałam, chociaż widziałam już podobne bujdy, ale ty bijesz wszystkich na głowę. Jesteś w tym mistrzem. Mistrzem absolutnym.
Wyryję sobie to na desce i powieszę na ścianie.
Wiem, jestem niedojrzałym, zatopionym we własnych fantazjach smarkaczem i ingorantem, który nie umie zaakceptować rzeczywistości. Jednak nadal nie uważam, żeby miało to coś do tematu.
fire girl pisze:Czy ty w ogóle zastanowiłeś się nad tym w co wierzysz?
Zastanawiałem się nad tym więcej niż mogłabyś podejrzewać.
fire girl pisze:Przecież w takie rzeczy może wierzyć tylko ktoś kto całkowicie zagubił się w swoich fantazjach.
Na jakiej podstawie tak twierdzisz?
fire girl pisze: Brak mi słów.
To widać. :wink:
fire girl pisze: Jeśli twierdzisz że można zniknąć krzesło tylko za pomocą siły umysłu to weź wypróbuj to na jakimś mniejszym obiekcie. Weź sobie np. monetę 1 grosz i próbuj ją ,,zniknąć" i zobaczysz że nic się z nią nie stanie, choćbyś siedział nad nią przez całe życie. Możesz nawet wynająć największych tzw ,,magów" i nikt nie będzie w stanie tego zrobić.
Jeśli można zniknąć krzesło to może ktoś wynajmie grupę 1000 ludzi która będzie starać się żeby zniknęła cała Ziemia.
Błąd - nie za pomocą siły umysłu. Za pomocą wiary.
Drugi błąd - w tym przypadku wielkość, masa, gęstośc, stan skupienia, kolor, naenergetyzowanie i łaska Latającego Potwora Spagetti nie mają nic do rzeczy. Moneta, krzesło, świat - co za różnica? Czy to, że coś jest małe, sprawia, że łatwiej uwierzyć, że nie istnieje?
Trzeci błąd - tu nie chodzi o "staranie się", żeby coś znikneło. Tu chodzi o uwierzenie, że to coś już nie istnieje. Potrafisz uwierzyć, całą sobą uwierzyć, że coś co masz przed oczami nie istnieje? Wątpię. Ja też tego nie potrafię. I wątpię, żeby ktokolwiek na tej planecie to potrafł. Więc wybacz, ale nie można takiego kogoś "wynająć" jak to powiedziałaś, a co dopiero mówić o zebraniu tysiąca takich.
fire girl pisze: Tak, myślałam że jesteś mądrzejszy. Nie wstyd ci?
Nie. Twoje zdanie o mnie obchodzi mnie mniej niż spadek populacji chrapaków krętorogich w Nibylandii.
fire girl pisze: Wszyscy na tym świecie jesteśmy ulepieni z tego samego g..( za przeproszeniem) wszyscy podlegamy tym samym zasadom
Skąd ty to wszystko wiesz, hm?
fire girl pisze:tyle że magowie twierdzą że oni te zasady mogą łamać, a to jest niemożliwe.
Nie. Twierdzą, że te zasady są elastyczne i to my sami je kształtujemy, a nie, że są takie bo tak i nie można ich zmienić. Ale powiedz mi - dlaczego twierdzisz, że nie można? Próbowałaś?
tak

Re: Nadawanie psiball'om atrybutów

Post autor: tak » 2010-09-16, 01:26

Racjonalizacja jest dla mnie genialnym mechanizmem. Magia jest z kolei genialną racjonalizacją tego czego doświadczam. Na co dzień.. Lubię ją, bo tłumaczy wiele ze zjawisk i korelacji, które obserwuję.

Można zarażać swoją mapą rzeczywistości. Można nimi manipulować. Byłem kiedyś świadkiem efektów działania silnych indukcji hipnotycznych i ludzie na przykład NIE WIDZIELI rzeczy dookoła siebie.. i te rzeczy nie znikały, chociaż Ci ludzie ze 100% pewnością nie dopuszczali ich istnienia. Ale dla nich - nie istniały.. to znane w hipnozie zjawisko.
Krzesło fizycznie nie zniknie.
Odnoszę jednak wrażenie, że silna i skupiona wola tego typu może mieć wpływ na "sensoryczną rzeczywistość mas", czyli na nasze fizyczne otocznie, ale w sposób bardzo, baaaardzo subtelny.. Czyli jeśli wystarczająco mocno w brak krzesła uwierzysz i jednocześnie dysponujesz silną wolą i dobrze to ukierunkujesz to.. ktoś może nagle postanowić to krzesło stamtąd zabrać, przesunąć, ono może się znienacka zepsuć kiedy ktoś postanowi na nim usiąść.. czyli tego krzesła już tam nie będzie.

Czasami grając w karty bywa tak, że bardzo korzystnie byłoby aby ktoś zagrał określonym kolorem, albo wprost kartą.. i ja lubię wygrywać.. więc kiedyś sprawdziłem co będzie kiedy bardzo mocno skupię wolę na określonym kolorze i wtedy w totalnym zdziwieniu odkryłem, że często udaje mi się sprowokować określony przeze mnie ruch. W granicach możliwości i rozsądku oczywiście.. ale wbrew rachunkowi prawdopodobieństwa.. Ludzie mają różną podatność i różnie się zachowują. Bardzo często obserwuję jak reagują na próby wymuszenia przeze mnie wolą określonego ruchu i te chwile wahania, słowa racjonalizacji przyczyn ruchu, czy więzy ślepego posłuszeństwa - są bardzo wymowne.
Potrafisz sobie wyobrazić energię trefl, asa!?

Więc czasami kiedy idę przez deszcz i jedną dziką myślą wybucham nagle płomieniem zamieniając się cały w kulę ognia.. chcę tego.. i idę.. żywioł naciera, a ja rytmicznie idę.. płonę.. czuję to.. i czuję jak woda paruje ze mnie szaleńczo i jak bardzo jest mi gorąco.. i idę.. docieram powoli na miejsce.. strzepuję z włosów nadmiar wody.. zdejmuję bawełnianą kurtkę.. i ona po dziesięciu minutach jest sucha..
A inni, którzy byli wciąż ze mną, są nadal przemoknięci do ostatniej nitki..

I jak ja mam nie wierzyć w magię?
To dla mnie jeden ze sposobów w jaki mogę odbierać świat. Model. Czy jedyny? Czy właściwy? Czy najlepszy? Nie wiem. Nie interesuje mnie to. Ja go tylko używam, jeśli jest mi akurat potrzebny.

..a bywa niezwykle przydatny.. :diabel2:
fire girl

Re: Nadawanie psiball'om atrybutów

Post autor: fire girl » 2010-09-16, 10:44

Sorry, ale rozmowa na tak niskim poziomie jest dla mnie upokarzająca.

Widzę że Tak wiesz o co chodzi z tym zniknięciem
Krzesło może zniknąć w tym sensie że nie będzie widoczne dla obserwatora to jest tzw. halucynacja negatywna, można ją wywołać np. poprzez hipnozę Ale fizycznie nadal będzie widoczne dla innych i dla urządzeń typu kamery, aparaty itp.
tak

Re: Nadawanie psiball'om atrybutów

Post autor: tak » 2010-09-16, 11:53

Krzesło może też zniknąć w tym sensie, że ktoś je stamtąd zabierze. I wtedy zniknie jak najbardziej fizycznie. Bo ja tego chcę. Skupiam wolę, wierzę w puste tam miejsce i napełniam tą wolę swoją siłą.. a krzesło znika. Nie interesuje mnie, czy ono wyparuje, czy to Jacek, czy Aneta wyniesie je za drzwi. Liczy się efekt - krzesła nie ma.
"Był tu krzyż, a teraz go nie ma!"
I to jest magia. Nie "szkiełko i oko", tylko "czucie i wiara" - magia.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości