moje ezoteryczne rozważania...

Tutaj możesz napisać dla nas nowy artykuł
Mamba

moje ezoteryczne rozważania...

Post autor: Mamba » 2005-12-28, 20:28

Moje ezoteryczne rozważania... :wink:

Dlaczego interesujemy się ezoteryką? czego po niej oczekujemy? czy jest to dla Nas hobby a może tylko odskocznia od zwykłej często szarej codzienności? czy przejdzie nam ta fascynacja w momencie wkroczenia w dorosły świat ?

[shadow=yellow]Ezoteryka [/shadow]stała się w ciągu kilku ostatnich lat dziedziną o której się dużo mówi - jest modna, interesują się nią wszyscy na swój sposób, wedle potrzeb, zapatrywań i upodobań.
Może przesadzam ale chęć zaimponowania swoją mocą, siłą i skutecznością jest czasami głównym motorem działania w zakresie szeroko rozumianej ezoteryki oraz zainteresowania się nią.
Wydaje mi się, że generalnym problemem jaki nas często dotyka to poszukiwanie miłości, akceptacji , zrozumienia , czułości . Trudno czasami poradzić sobie samemu z tym wszystkim i wtedy często zwracamy się w kierunku ezoteryki licząc, że rozwiąże ona wszystkie nasze problemy. Wyobrażamy sobie, że ezoteryka to coś w rodzaju domowego Harry Potera - wystarczy czarodziejska różdżka – machniemy nią - i problemy rozwiążą się same. Prawda zaś wygląda zupełnie inaczej bo jakąkolwiek dziedziną ezoteryki byśmy się nie zajmowali. aby coś osiągnąć trzeba włożyć w to dużo pracy, ćwiczeń i chyba serca, ale to mój pogląd .

Chcąc zacząć swoją przygodę z ezoteryką musimy najpierw zastanowić się co chcemy osiągnąć – czy chcemy znaleźć w niej to co może nam pomóc, co może stać się naszą pasją i radością czy po prostu bawimy się. Jeżeli ktoś nie chce się zmienić na próżno będzie szukał czegoś co da mu namiastkę poczucia wolności, radości - najpierw musi zmienić się sam.
Nikt i nic mu nie pomoże - potrzebna jest suma doświadczeń , która doprowadzi go do poznania siebie samego do poznania prawdy o sobie. I to może być początek przygody zwanej ezoteryką. Nie jest to łatwe a powiedziałabym czasami wręcz bolesne doświadczenie, czasami tak bardzo, że rezygnujemy….

Prawda dociera do nas zwykle wraz dorastaniem gdy wkraczamy w dorosłe życie co nie przeszkadza , że jednocześnie cały czas gdzieś tam w głębi duszy pozostajemy małymi, zagubionymi dziećmi , które domagają się zainteresowania własną osobą domagającymi się choćby okruchów miłości, szczęścia . Niezależnie od tego ile mamy lat ten stan utrzymuje się zwykle do śmieci fizycznego ciała a wszystko to za czym gonimy przez całe nasze dorosłe życie stanowi substytut tzw. „szczęścia”.
Aby osiągnąć to „szczęście” ludzie realizują globalny wyścig szczurów, kupują nowe samochody , domy , często wymieniają partnerów na młodszych i bardziej atrakcyjnych itd. - i tak to się toczy.
Reklamy , marketing i społeczny ład określają jak ma ten model być realizowany. Pracuj więcej by więcej zarabiać i więcej kupować by więcej konsumować . Im więcej skonsumujesz tym jesteś bardziej cool i wtedy gdzieś po drodze gubimy radość życia, nawet gdy uda się osiągnąć to czy owo nie potrafimy się tym cieszyć bo natychmiast stawiamy przed sobą nowy cel. I tak w kółko…
Część ludzi „wysiada” i pragnąc zmienić swoje życie aby uładzić się ze sobą samym i światem zewnętrznym zaczyna zajmować się ezoteryką i pokrewnymi dziedzinami. Często zdarza się też, że wycieńczeni gonitwą za „szczęściem”, zagubieni, zaczynają w końcu chorować .
Poszukując - dochodzą w końcu do wniosku, że są tylko tym o czym w danej chwili myślą , reszta to dodatki - jak mało istotne dochodzi to do nich zbyt późno albo czasami wcale... część z nich się poddaje przyjmują rolę męczenników , część jednak próbuje walczyć kierując swoje zainteresowania w stronę bioterapii, ezoteryki itp.

Dochodzę do wniosku, że motywacji do zainteresowania się ezoteryką jest tyle ilu ludzi, każdy oczekuje , spodziewa się po niej czego innego.

Co o tym sądzicie? Jak zainteresowaliście się ezoteryką :roll:

Pozdrawiam ezoterycznie ^_^
Mamba


Nephesh

Post autor: Nephesh » 2005-12-30, 15:26

Ogólnie zgadzam się z artem ;) niewiele osób poszukuje obecnie wiedzy ezoterycznej ponad to co tam napisałaś chociaż prawda jest taka, że zazwyczaj takie osoby natrafiają jedynie na to co się obecnie powszechnie określa mianem ezoteryki, a nie jakąś konkretną wiedzę (co nie oznacza, że zawsze ;)). A jak zainteresowałem się ezoteryką? ;) powiedzmy, że jest to dla mnie wielce interesująca dziedzina wiedzy przydatna przy realizacji Wielkiego Dzieła.
Lilith

Post autor: Lilith » 2005-12-30, 16:39

ja po prostu nigdy nie chciałam do konca uwierzyć w to, że zycie jest takie "szare" i "realne" i zawsze posuzkiwałam czegoś, co mogłoby je ubarwić, zaczęłam więc interesować się wszystkim co tajemnicze, niezbadane. Po pewnym czasie odkryłam też że dzięki tego typu sprawom mozna się rozwijać wewnętrznie, lepiej poznać samego siebie - chocby poprzez stawianie tarota czy medytację. Dzięki ezoteryce można poznać inny wymiar rzeczywistości, doświadczyć czegoś niezwykłego...Mnie zawsze pociągało wszystko, co tajemnicze i przy tym ważny był dla mnie rozwój duchowy i to chyba są powody mojego zaintersowania ezoteryką. Niestety, nie mogę dowiedzieć się na te tematy tyle, ile bym chciała, bo jest sporo ograniczeń - książki mówiące o prawdziwej magii są trudno dostępne lub dawno zaginęły, poza tym trudno spotkać w realu ludzi, którzy też by się tym interesowali i mieli przy tym jakieś doświadczenie i wiedzę na ten temat. Ale te źródła wiedzy, które są mi dostępne, staram się wykorzystywać jak najlepiej.Ezoterykę traktuję poważnie, na początku rzeczywiście była to dla mnie tylko odskocznia od szarej rzeczywistości, ale teraz to się zmieniło.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość