Moje dziwne wizje. Pomocy!

Tematy dotyczące świadomego śnienia (LD), doświadczeń pozacielesnych (OOBE) oraz podróży mentalnych. Pytania o sposoby osiągania, ćwiczenia itd LD i OOBE prosimy umieszczać w przyklejonych tematach
ODPOWIEDZ
hosa
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 1
Rejestracja: 2015-08-02, 12:16

Moje dziwne wizje. Pomocy!

Post autor: hosa » 2015-08-02, 13:08

Witam wszystkich serdecznie. Znalazłam się w dziwniej sytuacji i prosze o pomoc.
W roku 2014 mialam dziwne sny dotyczące uprowadzenia przez Kosmitów, sny te powtarzały się raz w  miesiącu przez okolo pół roku. Po  pewnym czasie przyśnili mi się Illuminaci, (trzech starszych panów) którzy wypytywali mnie o moją wiare, nie bałam się ,gdyż przy nich stałam się 6 letnią dziewczynką. Po tych snach poczułam się troche niespokojna, ich teksty: "jestem w Twojej podświadomości (Kosmici) oraz "mamy Cię na oku" ( masoneria) były tak realne, że wyrwały mnie ze snu.
Po pewnym czasie już zapomnialam o tych snach, ale zaczeło dziać się ze mną coś dziwnego (nigdy nie interesowalam się tymi zagadnieniami, więc nie wiem skąd mi się to wzielo). Zaczełam samoistnie wpadać w trans, nie wiem co to za stan dokładnie był, ale zobaczyłam swoją przeszłosc i przeszłośc. Siedząc na kanapie dostalam dziwnych wizji...zobaczylam swoje życie na 20 lat do przodu, tyle, że jak na razie nie ma ono wogóle pokrycia z moim obecnym. W ostatniej wizji, wizji mojego ślubu i wesela ( z facetem, którego nie znam) rozmawialam z Panem Bogiem i opowiadal mi o moich poprzednich wcieleniach, że to ostatnia moja wędrówka duszy i jakie ma wobec mnie plany. Na weselu był też Lucyfer, który już zawarł sojusz z Panem Bogiem. Przypimnieli mi o tym co się działo ze mną podczas tamtych snów. Powiedzieli, że w tym czasie co kosmici mnie zwerbowali i 1000000 innych osób, nastał na ziemi armagedon, że Kosmici cofneli czas. ale teraz ma być coraz lepiej, ludzie i religia mają się w jakiś sposób polączyć, wszyscy mają się pojednać. Kosmici zwerbowali nas ( tajne słózby wywiadowcze) po to, żeby zrobic z nas jeńców na wypadek zbliżającej się 3 wojny swiatowej, którą planowali Illuminaci, ale Masoneria odwołała tą wojne, tak mi Pan Bóg powiedzial...Teraz niech ktos mi wytlumaczy, o co w tym chodzi?? Co ja za stan mialam?? Medytacja czy co?? Nigdy wczesniej tak nie wizualuzowalam, a te wizje trwały z 3 mce...I czy to może byc prawda?? Czy coś z tych wizjii może się spełnić?? Jesli ktos wie, co moglo się ze mną stać prosze o pomoc, bo chyba na głowe dostane.


Awatar użytkownika
Tiktor
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 2015-06-27, 09:08

Re: Moje dziwne wizje. Pomocy!

Post autor: Tiktor » 2015-08-09, 10:48

cytat z dyskusji na kanale darka sugiera
Witam Panie Darku . Z góry przepraszam ze podpinam się pod komentarz ale nie wiem jak się z Panem skontaktować . Chciałbym poprosic Pana aby Pan zbadał w astralu pewną rzecz . Na świecie od jakiegoś czasu dzieje się wielkie zło . Jest grupa ludzi którzy za pomocą dziwnej technologii torturują strasznie ludzi a nawet mordują . W tamtym roku zamordowali Rauni kilde bo za duzo rozmawiała o tym temacie . o Temacie Mind Control . Ja jestem ofiarą mind control . codziennie mnie torturują psychicznie i fizycznie , czytają moje myśli ( wygląda to tak jak by do pana ktoś ciągle gadał ale nie widać ich tylko słychać i mordy im się nie zamykają ) i włączają bóle w róznych miejscach ciała dzień w dzień za pomocą jakiejś technologii . Tak mnie męczą , budzą w srodku nocy , mam juz sine pod oczami . Nikt nam w to nie wierzy bo nie ma na to dowodów . Należę do stowarzyszenia STOPzet stop zorganizowanym elektronicznym torturą . Na całym świecie sa podobne stowarzyszenia . Ludzie nie ktorych uważają za chorych psychicznie . Nie ma kto nam pomoc . Jeżeli chce się Pan bardziej zapoznac z tym tematem to prosze wpisac w google . Target individuals , bron psychotroniczna , wojna psychotroniczna . Nie dają nam spokoju nawet na minute . U mnie to trwa juz od półtora roku . Jak cos to mój mail splachta7@gmail.com. Ja nie mam możliwości wyjść z ciała . Proszę chociaż raz spojrzeć na ten problem z tamtej strony . Dziekuje i przepraszam ze tak chaotycznie pisze .
Mówią że to nie istnieje ale wiedzą że to my mamy racje
Awatar użytkownika
czyzo3
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 161
Rejestracja: 2013-04-23, 00:25
Lokalizacja: Malbork

Re: Moje dziwne wizje. Pomocy!

Post autor: czyzo3 » 2015-08-12, 20:32

Ja bym się zaś tym nie przejmował i nie nakręcał.

Jeżeli chodzi o sny z roku 2014 to ze snami sprawa jest dosyć ciężka. Są zdania, że sny próbują nam coś przekazać, są również zdania że to tylko projekcje naszej podświadomości. Ja przez jakiś czas prowadziłem dziennik snów i starałem się porównywać to z tym, co dzieje się w rzeczywistości. Na dłuższą skalę zauważyłem pewne zależności, ale:

1. Symbolika snów była bardzo skomplikowana. Bardzo ciężko jest dojść do tego, co sen tak naprawdę chciał przekazać. Bardzo łatwo źle to odczytać i wyciągnąć niepoprawne wnioski. Można skupić się na czymś, co tak naprawdę jest tylko symbolem, nie zaś sensem danego snu. Ponadto, równie dobrze mogła zachodzić sytuacja odwrotna - to ja interpretowałem zdarzenie do konkretnego snu. Przy tak dużym skomplikowaniu symboliki jest to nawet bardziej prawdopodobne niż fakt, że sen chciał cokolwiek przekazać.

2. Sny często ukazywały na zdarzenia, które tak naprawdę nie miały ważnej rangi w życiu. To co można było z nich wyczytać rzeczywiście się zdarzało, ale nie miało większego znaczenia. Także nawet gdyby człowiek nauczył się odczytywać te sny... to nie będzie to w niczym ważnym pomagało.

Jeżeli zaś chodzi o uprowadzenia - może wypowie się tutaj Ivellios, albo ktoś bardziej w tym temacie zaznajomiony. W każdym bądź razie, znane są przypadki w których osobie która została uprowadzona, zostały wgrane całkowicie inne wspomnienia (zamiast tych prawdziwych z przebiegu uprowadzenia), które właśnie się ujawniały w trakcie snów. Jednak tak jak mówiłem, jeżeli nie było innych żadnych zdarzeń które mogłyby wskazywać na uprowadzenie, uważam, że nie ma sensu brać tej opcji pod uwagę - świat snów potrafi naprawdę wiele, nasza psyche potrafi wymyślić takie rzeczy, że hohoho, sami nie posądzalibyśmy siebie o taką kreatywność :-)

Natomiast, jeżeli chodzi o zdarzenia z wpadaniem w trans. Tiktor sugerował tutaj, że mogły być to ataki jakiejś osoby/istoty. Oczywiście, coś takiego jest możliwe, jednak jest to bardzo rzadko spotykane. Osób posiadających wiedzę jak to wykonać na świecie jest garstka... i nie stosują tych metod wobec byle kogo i bez powodu. Należy o tym pamiętać i nie przypisywać każdego dziwnego zdarzenia w naszym życiu czemuś takiemu. Takie myślenie prowadzi do powstawania tak zwanych larw. Może wytłumaczę to na przykładzie. Czasami zdarzy się, że spotkamy gdzieś przypadkowo na drodze człowieka o bardzo złowrogiej aparycji. Aparycja jest tak złowroga, że myślimy sobie, że musi to być bardzo zła istota która posiada również pewne zdolności. Później podświadomość potrafi nam sprawić pewien figiel. Zaczyna nam się wydawać przykładowo, że ta osoba rzuciła na nas zły urok. Myślimy o tym bardzo intensywnie. I ba... w rzeczywistości, w naszym życiu zaczyna się dziać bardzo źle. Zaczynają się nam przytrafiać nieprzyjemne zdarzenia przeczące jakiejkolwiek logice. Umacniamy się w tym przekonaniu, że jest to świadome złe działanie tamtego człowieka, którego spotkaliśmy i który zapadł nam w pamięć. Zaczyna dziać się coraz gorzej i gorzej. A co się okazuje tak naprawdę? Tak naprawdę ten człowiek nawet nie ma pojęcia o naszym istnieniu. Możliwe, że nawet wcale nie jest złym człowiekiem... tylko po prostu tak wygląda. Zaś zdarzenia, które nam się przytrafiają - są tak naprawdę działaniem tak zwanej larwy - mentalnego/astralnego bytu który sami stworzyliśmy poprzez nasze bezpodstawne myśli i działania podświadomości. Czyli sami ukręciliśmy sobie bata na siebie. Co się dalej dzieje z osobą nękaną przez samodzielnie wyprodukowaną larwę, można się już domyślić.

Ja uważam, że sam fakt przytrafienia się tobie transu świadczy o "awarii" czakramu trzeciego oka. Tak jak ciało fizyczne człowieka może zachorować, tak samo może to zrobić ciało energetyczne. Jeżeli chodzi zaś o same wizje - myślę, że są to tylko obrazy pochodzące z twojej psyche - to tak samo jak jest ze snami. Dlatego nie brałbym tego na poważnie i po prostu olał temat. Chociażby dlatego, byś nie wytworzyła swojej własnej "larwy", o której wspomniałem wyżej, która zacznie cię dręczyć. Olać to, nie przejmować się, zapomnieć.

Istnieją przekazy od innych istot, jednak ludzie którzy tym się zajmują, naprawdę bardzo długo i intensywnie pracują nad tym by nauczyć się rozróżniać prawdziwy przekaz od właśnie fałszywej projekcji ich własnej psyche. To jest sztuka i wymaga wysokiego poziomu rozwoju i równowagi duszy. Mówiłaś, że nie interesowałaś się takimi tematami, więc zakładam, że nie posiadasz wiedzy, umiejętności i praktyki, by móc w stu procentach określić co to było. Dlatego ja stawiam, że to były jedynie jakieś dziwne i chaotyczne, a najważniejsze - nic nie znaczące projekcje z twojej własnej psyche.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość