Moja praktyka

Tutaj omawiamy wszelkie tematy związane ze snami
Awatar użytkownika
Vampirio
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 668
Rejestracja: 2011-04-27, 20:50

Moja praktyka

Post autor: Vampirio » 2012-05-02, 10:31

Postanowiłem wreszcie wziąć się poważnie za siebie i znaleźć w sobie trochę samozaparcia aby zacząć praktyki okultystyczne. Ten temat będzie czymś w rodzaju mojego notatnika, w którym będę opisywał moje praktyki, ćwiczenia i postępy do czasu aż wyjdę z zakresu snów do magii. Mam już trochę wiedzy o okultyźmie i sferach mu pobliskich ale zdefiniowałbym się jako bibliotekarza (wiedza jest ale tylko w teorii a z praktyką gorzej). Mam nadzieję, że będziecie mi pomagać w tej drodze swoimi spostrzeżeniami.

Zawsze gdy wstawałem rano stwierdzałem, że nic mi się nie śniło. Byłem w błędzie, każdemu się coś śni tylko się tego nie pamięta. Zapamiętywanie snów jest absolutną podstawą magii i okultyzmu zupełnie jak medytacja dlatego postanowiłem nauczyć się tej sztuki. Osiągnąłem przez kilka dni całkiem zadowalające efekty. Zwykle nie pamiętałem nic ze snów lub tylko jeden a dziś rano pamiętałem ich kilka. Nie opanowałem jeszcze tej sztuki ale zmierzam w dobrym kierunku, chyba. Korzystam z następującej techniki:
1. Przed zaśnięciem należy się wyciszyć (medytacja)
2. Gdy już się wyciszymy należy zasugerować sobie, że sny zostaną zapamiętane a po każdym z nich obudzimy się aby go zapisać i tak do zaśnięcia. Jeżeli nie chce się powtarzać w kółko tego samego to można nagrać sobie tekst na dyktafon i puszczać przed snem(nagranie musi być dość długie).
3. Budzimy się w nocy i zapisujemy sen w jakimś zeszycie, notatniku. W tym momencie poległem. Jak się obudziłem to już nie mogłem się przemóc żeby chwycić za długopis i zacząć pisać.
4. Czytać i analizować sny z całej nocy.


Obrazek
Awatar użytkownika
Słowianka
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 511
Rejestracja: 2012-03-13, 12:36
Lokalizacja: Świdnik
Kontakt:

Re: Moja praktyka

Post autor: Słowianka » 2012-05-02, 14:03

Z doświadczenia wiem, że warto już jak się wybudzasz myśleć tylko i wyłącznie o tym śnie. Oderwanie myśli nawet na ułamek sekundy, powoduje utratę znacznej ilości szczegółów lub całego snu. Powtarzanie pozwoli aby budzący się, umysł zarejestrował wspomnienia.
Czasem to wystarczy nawet na tyle, by rano pamiętać wszystko bez zapisywania.
Czasami można w coś wierzyć tylko dlatego, że się tego chce.

Masterton Graham,

Usługi magiczne
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: Moja praktyka

Post autor: Dagmara » 2012-05-02, 14:13

Przeważnie po wybudzeniu w nocy to snów się w ogóle nie pamięta, dlatego też ja bym odradzała takich eksperymentów, a wszystko zapisywała z samego rana po przespanej bez przerywania całej nocy.
Tak jest moim zdaniem zdecydowanie lepiej, szczególnie dla osób, które właśnie mają problem z zapamiętywaniem swych wizji sennych.
Awatar użytkownika
Vampirio
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 668
Rejestracja: 2011-04-27, 20:50

Re: Moja praktyka

Post autor: Vampirio » 2012-05-02, 15:10

Dziękuje, nie omieszkam spróbować.
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampirio
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 668
Rejestracja: 2011-04-27, 20:50

Re: Moja praktyka

Post autor: Vampirio » 2012-05-05, 08:13

Nadszedł czas na analizę postępów.
Tą metodą, również z modyfikacją zaproponowaną przez użytkowniczki, przez ostatnie dni udało mi się osiągnąć 50% skuteczność a dokładniej co drugi dzień zapamiętuje jakiś sen. Jakość zapamiętywanych szczegółów jest niewielka ale wzrasta. Czy to dobry wynik na osobę która z reguły nic nie pamiętała?

Analiza treści.
50% snów jest całkowicie realna (brak elementów niemożliwych np. dinozaurów, latania)
50% snów zawiera elementy fantastyczne
75% snów odbywa się w miejscu dobrze znanym w którym mogły zajść jakieś zmiany np. brak wyjścia w budynku.
25% snów ma miejsce w nieznanym, wytworzonym przez umysł miejscu
100% snów nie dotyczy problemów mnie dotyczących w rzeczywistości (nie uciekam przed dinozaurami ani nie jeżdżę na koncerty kapel rockowo-śląskich)

Przykładowy sen (dzisiejszy)
Akcja miała miejsce w internacie w którym pomieszkuje. Zajmowałem się tam sprzątaniem, naprawianiem i spawaniem (nie wiem czemu ale spawanie było najbardziej uwydatnione). Po jakimś czasie przyszedł do mnie wychowawca, niesamowicie zakręcony człowiek. Mówił mi, że mam coś zrobić zwracając się do mnie nazwiskiem, przekręcając je (co też było uwydatnione). Gdy wykonywałem tę czynność a mianowicie naprawiałem taki wiatrak pod sufitem. W tym czasie koleżanka miała zrobić mi bułki do szkoły ale nie umiała (to jest bzdurą).
Na tym sen się skończył.
Ostatnio zmieniony 2012-05-05, 08:15 przez Vampirio, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: Moja praktyka

Post autor: Dagmara » 2012-05-05, 16:41

Moim zdaniem to naprawdę duży krok do przodu zrobiłeś zwłaszcza, że tak jak piszesz, byłeś osobą w ogóle nie potrafiąca zapamiętywać swoje wizje senne.
Wiadomo, że nie od razu będziesz wszystko zapamiętywać, to wymaga czasu i pracy, ale jak najbardziej jesteś na dobrej drodze i normalnie jestem bardzo z Ciebie dumna, bo naprawdę bardzo szybko się uczysz ;)
I Ciebie właśnie widzę jako przyszłego, bardzo dobrego tarocistę, zdecydowanie masz odpowiednie predyspozycje, szybko przyswajasz wiedzę nie blokując siebie. Jestem pod wrażeniem Twojej osoby naprawdę.

Jeśli będziesz chciał nauczyć się interpretować pod kontekstem psychologicznym swoje marzenia senne, to zdecydowanie polecam Tobie książkę Wiktorii Dolińskiej- ''Co mówią nasze sny'' oraz Hanny Segal- Marzenia senne wyobraźnia i sztuka''. To są moje rodzynki książkowe, na których między innymi oparta jest moja wiedza.
Nie każdemu te książki bym poleciła, ponieważ niektórzy mogli by mieć mały problem w ich zrozumieniu, ale Tobie bez problemu mogę je właśnie polecić :)
Awatar użytkownika
Vampirio
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 668
Rejestracja: 2011-04-27, 20:50

Re: Moja praktyka

Post autor: Vampirio » 2012-05-05, 18:47

Nie wiem jak moja osoba ale ja twierdzę, że mnie przeceniasz. Od tarocisty dzieli mnie mniej więcej 100zł a ze swojej natury jestem raczej skąpy. W każdym razie przed wakacjami jeszcze postaram się zakupić.
Obrazek
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: Moja praktyka

Post autor: Dagmara » 2012-05-05, 19:38

Nie przeceniam, tylko piszę jak uważam, oraz jak przeczuwam, widzę, czytam Twoje posty odkąd jesteś na forum zalogowany i po tym wnioskuje, że naprawdę masz sporo możliwości.
Awatar użytkownika
Vampirio
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 668
Rejestracja: 2011-04-27, 20:50

Re: Moja praktyka

Post autor: Vampirio » 2012-05-06, 10:49

Dzisiejsza noc była dość niezwykła. Mam nadzieję, że była oznaką progresu a nie paranoi.
Więc nadzwyczajność dzisiejszej praktyki polegała na dwóch elementach:
1. Zapamiętałem dwa sny z czego jeden w stopniu zadowalającym
2. Jeden z nich ten słabiej zapamiętany był kolorowy dlatego postanowiłem krótko go opisać.
Grałem z kimś w grę pochodzącą z bajki Yu-gi-oh (nie widziałem jej z 9 lat ostatni kontakt z nią miałem 1 rok temu). Dochodziło do wystawiania różnych kart raz wygrywałem raz nie. W ostateczności był praktycznie remis ale ja wystawiłem tam jakiegoś smoka i rozgromiłem drugiego gracza, którym też byłem ja tylko tak trochę mniej. Po obudzeniu najbardziej w pamięci zapadły mi niezwykle żywe kolory i rysunkowość świata.
Dawno nie miałem tak dziwnego snu, Dagmaro mogę prosić o interpretacje.
Obrazek
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: Moja praktyka

Post autor: Dagmara » 2012-05-06, 18:45

Ten sen wygląda bardziej fantastycznie, niż symbolicznie, ale sama gra może mówić o tym iż wciąż się rozwijasz w różnych dziedzinach i dążysz do przodu w zdobywaniu wiedzy oraz doświadczeń.
Smok to siła, oraz symbol męski, intelektualizm, mądrość.
Sen również mówi, że potrafisz uczyć się na swych błędach życiowych i dzięki temu wyciągasz nowe wnioski, co również wzbogaca Twoją wiedzę.

Barwny, kolorystyczny sen przeważnie określa człowieka o bardzo bogatym wnętrzu, który to nie stara się ograniczać, tylko wciąż poszerza swoją wiedzę oraz możliwości.
Awatar użytkownika
Vampirio
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 668
Rejestracja: 2011-04-27, 20:50

Re: Moja praktyka

Post autor: Vampirio » 2012-05-09, 10:00

Nadszedł czas na kolejną analizę z ostatnich czterech dni.
W tym czasie udało mi się osiągnąć 75% skuteczność (tylko raz nie zapamiętałem żadnego snu), oraz dwukrotnie zapamiętałem dwa sny jednej nocy. Ilość szczegółów zwiększa się nieznacznie.

Analiza treści
75% snów fantastycznych
25% nierealnych
100% w nieznanych lub filmowych miejscach
1 sen filmowy
2 sny z elementami pochodzącymi z filmów
1 sen powyżej 18 lat
1 sen o robieniu farb

Zauważyłem w ostatnim czasie, że często w moich snach pojawiają się motywy uciekania i zmiany formy, np. szalik do transmutacji za pomocą myśli.
Obrazek
Awatar użytkownika
Sothis
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 789
Rejestracja: 2008-09-09, 22:39
Lokalizacja: Sheol
Kontakt:

Re: Moja praktyka

Post autor: Sothis » 2012-05-09, 10:19

Czym różni się sen fantastyczny od nierealnego? :>
Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον
Awatar użytkownika
Vampirio
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 668
Rejestracja: 2011-04-27, 20:50

Re: Moja praktyka

Post autor: Vampirio » 2012-05-09, 10:37

W fantastycznym występują np szaliki do transmutacji. Nierealny jest natomiast możliwy ale tylko w teorii.
Obrazek
Awatar użytkownika
Słowianka
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 511
Rejestracja: 2012-03-13, 12:36
Lokalizacja: Świdnik
Kontakt:

Re: Moja praktyka

Post autor: Słowianka » 2012-05-09, 10:58

Strasznie podoba mi się twój temat. I uważam, że tworzysz całkiem zgrabną klasyfikację snów.
Zainspirowałeś mnie do robienia tego co ty. Fajna sprawa. Mam nadzieję, że się nie obrazisz, że będę korzystała z nomenklatury, którą stworzyłeś? Oczywiście w innym temacie, bo tu nie chcę robić chaosu.
Czasami można w coś wierzyć tylko dlatego, że się tego chce.

Masterton Graham,

Usługi magiczne
Awatar użytkownika
Sothis
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 789
Rejestracja: 2008-09-09, 22:39
Lokalizacja: Sheol
Kontakt:

Re: Moja praktyka

Post autor: Sothis » 2012-05-09, 12:15

Ten podział na fantastyczne i nierealne trochę mi tu śmierdzi, bo oba pojęcia mają podobne konotacje. :>

PS. Nie czepiam się, tylko dociekam ;)
Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον
Awatar użytkownika
Vampirio
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 668
Rejestracja: 2011-04-27, 20:50

Re: Moja praktyka

Post autor: Vampirio » 2012-05-09, 12:36

Dobra to ujmę to tak.
Fantastyczne = latanie, potwory, fireballe
Nierealny = prawdopodobny jednak nie do wykonania, np. latałem samolotem jako pilot, możliwe ale nie do wykonania. Po pierwsze mam lęk wysokości, po drugie nie stać mnie na samolot, po trzecie nie mam nawet karty motorowerowej.
Mam nadzieję, że rozjaśniłem bo lepiej nie potrafię.
Obrazek
Awatar użytkownika
Słowianka
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 511
Rejestracja: 2012-03-13, 12:36
Lokalizacja: Świdnik
Kontakt:

Re: Moja praktyka

Post autor: Słowianka » 2012-05-09, 13:18

Ja rozumiem o co chodzi.
Tyle, że jeśli jakaś nazwa budzi u kogoś wątpliwości to warto ją poprawić.

Proponuję, Fantastyczne zostawić lub zmienić na Sci-Fi.
Nierealne natomiast, ciężko zastąpić jednym słowem. Można np zrobić Realne/nieosiągalne?
Nie jestem pewna czy coś to zmieni....
Czasami można w coś wierzyć tylko dlatego, że się tego chce.

Masterton Graham,

Usługi magiczne
Awatar użytkownika
Vampirio
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 668
Rejestracja: 2011-04-27, 20:50

Re: Moja praktyka

Post autor: Vampirio » 2012-05-09, 13:55

Nie wiem czy by to coś dało. Kto się postara ten zrozumie. Nie mogę się doczekać aż ty założysz swój temat.
Obrazek
Awatar użytkownika
Słowianka
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 511
Rejestracja: 2012-03-13, 12:36
Lokalizacja: Świdnik
Kontakt:

Re: Moja praktyka

Post autor: Słowianka » 2012-05-09, 14:09

Dzisiaj wieczorkiem ^^
Opiszę dwa sny z niedalekiej przeszłości. Później już na bieżąco. Tyle że mam trudniej niż ty, bo mnie synek budzi w nocy... Ale nie jest źle, ten z przedwczoraj mogę sobie przewijać, prawie jak film.

Zauważyłeś, że czasami coś nam się śni i nawet wspominając to jest wszystko ok i zdaje się normalnie, ale jak próbujemy to opisać to jest error, bo albo brakuje nam słów albo nie da się czegoś opisać w ogóle...
Czasami można w coś wierzyć tylko dlatego, że się tego chce.

Masterton Graham,

Usługi magiczne
Awatar użytkownika
Vampirio
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 668
Rejestracja: 2011-04-27, 20:50

Re: Moja praktyka

Post autor: Vampirio » 2012-05-09, 14:54

Tak mam taki kłopot z jednym durnym i nieopisywalnym snem. Ale zdarzają się sny których lepiej nie opisywać, tak jest bezpieczniej. Później na pewno opiszę jakiś sen.
P.S. Ty zapamiętujesz sny bez żadnych ćwiczeń więc i tak masz łatwiej.
Obrazek
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość