Mój System filozoficzny

Filozofia oznacza dosłownie "umiłowanie mądrości". Określenie to i jego znaczenie pochodzi prawdopodobnie od matematyka i filozofa Pitagorasa żyjącego w VI wieku p.n.e., obecnie termin jest używany w różnych znaczeniach.
Awatar użytkownika
Skóra 66
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 501
Rejestracja: 2005-05-17, 22:24
Lokalizacja: Druga Strona Cienia

Post autor: Skóra 66 » 2005-09-14, 01:58

Ja pomyślę i napiszę jutro, bo dzisiaj jest już za późno... :555:


Mongolia dziś noc
Jedna za drugą mija
W Sztuce Śnienia
Awatar użytkownika
Skóra 66
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 501
Rejestracja: 2005-05-17, 22:24
Lokalizacja: Druga Strona Cienia

Post autor: Skóra 66 » 2005-10-18, 15:10

Albo... kochaj i pozwól kochać innym... :wink:
Mongolia dziś noc
Jedna za drugą mija
W Sztuce Śnienia
Entelarmer
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 5
Rejestracja: 2006-03-10, 21:16
Lokalizacja: Semmidarkness

Post autor: Entelarmer » 2006-03-10, 21:31

Moje podstawowe zasady:
-Wątp we wszystko, bo lepiej miło się zaskoczyć niż niemiło rozczarować.
-Nie ma przedmiout nie do znieszczenia, nie ma potęgi nie do pokonania, nie ma istoty nie do obalenia - wszystko mozna zniszczyć
reszta później
Heretica
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 26
Rejestracja: 2005-06-28, 11:20
Lokalizacja: Kraśnik
Kontakt:

Post autor: Heretica » 2006-03-11, 14:53

Mnie osobiście odpowiedzi na te i inne pytania udzielił Kybalion(znajdziesz go na www.franzbardon.pl ) Jest dosc zawiły, lecz to tam właśnie zawarte są fundamentalne prawa(od razu mówie ze to filozofia Hermatyczna). Po pierwszym przeczytaniu tej książki bylo mi bardzo trudno cokolwiek zrozumiec ale pokilku dniach wszystko przyszlo-nawet zrozumienie. Teraz juz nie mam tak wielu pytań i czuje siem bezpieczna. Jeśli ktos chcialby to poczytac to zachecam, lecz podejrzewam ze najlepiej byloby to wydrukowac bo ja probowalam siedziec przy kompie i to czytac ale nic nie zrozumialam.Do piero jak wydrukowalam całośc to rozumienie szło mi znacznie lepiej. Jeżeli uważnie przeczytacie tą lektórę to nie bedziecie mieli zadnych pytań, albo bynajmniej nie takich jakie teraz macie. Pozatym jesteśmy skończonymi istotami(mówie tu o naszych rozumach) i nawet gdybyśmy osiągneli bardzo wysoki poziom rozwoju to i tak nie objelibyśmy myślą wszystkiego, bo to jest njie mozliwe. Wiec nie klopoczcie się ze nie znajdujecie odpowiedzi na te i wiele innych pytan-bo nawet jeśli byście je poznali czy usłyszeli to nigdy do konca nie moglibyście ich zrozumiec. Ja jeszcze niedawno mieszalam się i glowilam, lecz teraz wiem ze niepotrzebmnie. Znalazlam dla siebie dobra lektore jaką jest Kybalion i dzieki niej moje rozumowanie poszlo innym tokiem-już nie zadaje pytań jak to Zielony jeszcze niedawno powiedzial- jak 14 latka. Bylo tak do momentu póki nie iodkrylam mojej filozofi, nauki czy jak kolwiek to nazwac no poprostu Hermetyzm. Teraz czuje siem dobrze i nie musze zadawac tylu bzdurnych pytan. Sory ze moja wypowiedz jest nie skladna- nie mam dzis dobrego dnia wszysrko mnie rozprasza... :547:
Awatar użytkownika
elladan666
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 20
Rejestracja: 2006-07-24, 14:27
Lokalizacja: lodz
Kontakt:

Post autor: elladan666 » 2006-07-24, 22:30

Wedlug mnie nasza cywilizacja jest zbyt zacofana aby zrozumiec nieskonconosc, my zyjemy w 4 wymiarach, ale naukowcy przypuszczaja ze moga istniec cywilizacje zyjace nawet w 16 wymiarach, my nie jestesmy w stanie sobie tego nawet wyobazic. ;)
Till i dance with a death...
Petrue99
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 7
Rejestracja: 2014-10-10, 23:08

Re: Mój System filozoficzny

Post autor: Petrue99 » 2015-08-14, 19:41

Widzę że temat stary, ale popiszę sobie a co. Żyjemy tutaj aby zaistnieć w naszym świecie, nawet może przywrócić do życia, chodzi mi o lata dzieciństwa albo wizję pięknej Ziemi. Chcę aby ludzie czasami wyszli ze swoich skorup wszelkich ograniczeń, byli wolni. Niektórzy na prawdę negują ideę innych, nie kiedy nieświadomie, świadomie. Przekreślając ich myśli, które mogą nie mieć sensu. W naszej egzystencji chodzi o to byśmy wspierali się nawzajem i pielęgnowali naszą wyobraźnię, nasz świat. Ja bez wyobraźni nie mógłbym żyć. Byłbym jedynie kopią kogoś, bym robił to samo co ten drugi człowiek. Praca, dom, rodzina, ten sam scenariusz, ciągle to samo, czasami czuję jakbyśmy byli czyimiś marionetkami. Wierzę w Matrixa, a raczej jestem pewny że on istnieje, po prostu czuję to, dostrzegam. Zawsze chcę aby moje życie nie było normalne, wolę kiedy w nim widzę jakieś wyzwania i więcej kontrowersji, więcej magii. Ktoś może powiedzieć jakiś świr, ale czy nie lepiej żyć we własnej iluzji i ją tworzyć, a nawet być przy niej bardziej szczęśliwym. Widzę w sobie szaleńca, który wierzy w nieprawdopodobne, niewyjaśnione, nie wiem dlaczego ale trudno mi uwierzyć w Boga przy wierzeniu w coś innego. Jak myślicie czy takie podejście do życia jest zdrowe, bardziej ekscytujące? Chciałbym aby ktoś zobaczył moje wypociny, bo czasem jestem bardziej samotny niż mi się wydaje. Wiem, że rzeczywistość jest okrutna, tylko dlaczego ktoś ma niszczyć moją rzeczywistość w której widzę samo dobro, albo ktoś mówi że mam wybujałą wyobraźnię.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości