Modlitwa śmierci

Ommm... Maniii... Padme Hummm...
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4735
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Modlitwa śmierci

Post autor: Ivellios » 2005-05-25, 20:00

Modlitwa śmierci to swego rodzaju "psalm", który wyśpiewuje się w celu wywołania śmierci jakiejś osoby.

Osoba, która chce kogoś zaatakować musi mieć pod władzą duchy podświadomości (kahuni wierzyli, iż każdy ma 2 dusze, ale tutaj nie o tym)

Taki duch dostaje zadanie aby pobierał każdą manę (siłe życiową) od osoby, która ma umrzeć.

Ofiarę zaczyna powoli obejmować paraliż (począwszy od stóp), aż w końcu umiera.

To tak w skrócie.

Oczywiście duch może zaatakować swego władce z większą siłą , jeśli ten się odpowiednio nie zabezpieczy...


Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4735
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-05-31, 19:32

Juicy pisze:troche to do VooDoo podobne :?
Ma to coś wspólnego z VooDoo, fakt, ale to nie jest to samo, co VooDoo.
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Zuzia
Moderator
Moderator
Posty: 112
Rejestracja: 2005-05-30, 02:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

punkt siły

Post autor: Zuzia » 2005-05-31, 23:59

słyszałam o "modlitwie śmierci" toż to czarna magia :evil: i zastanawiam się po co ktoś miałby ją stosować? toż to samo zło i... :( czy nie wystarczyłoby zastososować np. "punktu siły" to zapewne byłoby wystarczajęce, żeby kogoś przywołać do porządku.

Ps.
najlepiej odpowiedzieć na agresję miłością pewnie będzie skuteczniejsze chociaż to trudne :(
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2005-06-01, 16:40

A przed taką modlitwą to nie ma jakieś obrony? Bo jeśli nie to po prostu przesrane, że tak powiem...
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4735
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-06-01, 20:42

Z tego, co mi wiadomo - nie ma... ktoś się pomodli przeciwko tobie i kaplica.
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2005-06-02, 17:43

Hmmm... czyli mogę umrzeć nawet podczas pisania tego posta... to nienapawa optymizmem wiecie ;)
_Nameless_
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 336
Rejestracja: 2005-04-08, 16:16
Lokalizacja: Asylum
Kontakt:

Post autor: _Nameless_ » 2005-06-02, 17:52

Taa, tylko, że to na pewno nie jest tak hop-siup, najpierw trzeba bardzo chcieć zabić taką osobę...

Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4735
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-06-02, 22:34

Kamila pisze:mieć powód i naprawde szczerze jej nienawidzieć...
Ale nie wiem czy można kogoś tak niecierpieć żeby pragnąć jego śmierci!
Niestety, Kamilo - można... :(
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4735
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-06-02, 23:06

Dlaczego nie :?:

Wystarczy umieć i chcieć, no i wiedzieć, jak to się robi...
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4735
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-06-02, 23:55

Na szczęście - dla pewnej mieszkanki Siemianowic - nie wiem...
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4735
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-11-08, 00:43

Czy jest jakis potwierdzony przypadek, że owa mantra podziałała :?: Niekoniecznie ze śmiertelnym skutkiem :?:
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości