Mieliście kiedyś kontakt z duchem?

Wszelkie tematy związane z życiem po śmierci, duchami, przeżyciami z pogranicza śmierci, itd. Co się dzieje z nami po śmierci? Przechodzimy w inną rzeczywistość? Wchodzimy do innego ciała? Czy może tylko umieramy i przestajemy istnieć?
|-_-|
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 427
Rejestracja: 2008-04-03, 22:48
Lokalizacja: Otchłań

Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?

Post autor: |-_-| » 2009-08-29, 11:58

W jaki sposób ją wyczuwasz?...
The X Files - Mogło Ci się przewidzieć.


"To, co dzisiaj jest dowiedzione, kiedyś było fantazją." - William Blake

I'm woman...
~Sir Nobody~
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 87
Rejestracja: 2009-08-21, 14:48
Lokalizacja: Stalowa Wola

Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?

Post autor: ~Sir Nobody~ » 2009-09-03, 16:13

Ja również często mam takie wrażenie, że ktoś jest obok mnie. Nie jest to uczucie negatywne, o nie :)
"Nie skostnieć, ale nie sflaczeć, trwać na posterunku, ale nie stać w miejscu, być giętkim, lecz nieugiętym,
być lwem czy orłem, lecz nie zwierzęciem, nie być jednostronnym, ale nie mieć dwóch twarzy,
Trudna rzecz!"
- Stanisław Jerzy Lec
Sandoraa
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 3
Rejestracja: 2009-11-13, 22:47

Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?

Post autor: Sandoraa » 2009-11-13, 23:09

Nie wiem czy mogłabym nazwać to kontaktem, ale raz gdy zasypiałam coś lub ktoś lekko uchyliło moje drzwi do pokoju i coraz głośniej sapiąc zbliżało się do mnie. Wtedy uciekłam do rodziców. Jeszcze kiedyś w pokoju zaświeciło mi się dwa razy światło i zgasło, też uciekłam. I ostatni przypadek to pewna noc, gdy ktoś zaczął szarpać moje drzwi wejściowe do mieszkania. Być może uznałabym wtedy że mi się wydawało, ale dowodem że dobrze usłyszałam było szczęknięcie mojego psa, więc szybko podbiegłam do drzwi w celu zobaczenia kto normalny o tej godzinie funkcjonuje. Nie było nikogo wróciłam więc do pokoju i nagle ktoś pukał mi strasznie w okno, uciekłam do rodziców. ;P
Ostatnio zmieniony 2009-11-13, 23:11 przez Sandoraa, łącznie zmieniany 1 raz.
Crowley
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 549
Rejestracja: 2009-01-08, 18:16

Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?

Post autor: Crowley » 2009-11-14, 01:31

Może to jakieś twoje zwierzaki, albo ktoś sobie żarty robił. W drzwi mógł walić ten pies którego słyszałaś. A sapać mógł...? Kto mógł Sapać? Ktoś tu chyba kiedyś pisał o sapiących kotach. Pytanie tylko czy masz kota?
- Piwa i krwi nie wylewam na darmo!
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?

Post autor: Dagmara » 2009-11-14, 01:56

Odnośnie tematu- tak miałam kontakt i to nie raz :]
Crowley
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 549
Rejestracja: 2009-01-08, 18:16

Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?

Post autor: Crowley » 2009-11-14, 01:59

Dagmaro, więc może uraczysz nas opowieścią?
- Piwa i krwi nie wylewam na darmo!
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?

Post autor: Dagmara » 2009-11-14, 02:25

pewne zdarzenie z mojego życia zachowuje dla siebie, szczególnie, że to był mój okres wejścia w czarną magię, spirytyzm itd. Człowiek był młody i głupi, no ale cóż, może kiedyś podziele się z wami moimi przeżyciami z młodzieńczych lat, ale jak na dzień dzisiejszy wole pozostać w cieniu i nie wracać do tego :]
|-_-|
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 427
Rejestracja: 2008-04-03, 22:48
Lokalizacja: Otchłań

Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?

Post autor: |-_-| » 2009-11-15, 12:31

Nie wiem czy mogłabym nazwać to kontaktem, ale raz gdy zasypiałam coś lub ktoś lekko uchyliło moje drzwi do pokoju i coraz głośniej sapiąc zbliżało się do mnie. Wtedy uciekłam do rodziców. Jeszcze kiedyś w pokoju zaświeciło mi się dwa razy światło i zgasło, też uciekłam. I ostatni przypadek to pewna noc, gdy ktoś zaczął szarpać moje drzwi wejściowe do mieszkania. Być może uznałabym wtedy że mi się wydawało, ale dowodem że dobrze usłyszałam było szczęknięcie mojego psa, więc szybko podbiegłam do drzwi w celu zobaczenia kto normalny o tej godzinie funkcjonuje. Nie było nikogo wróciłam więc do pokoju i nagle ktoś pukał mi strasznie w okno, uciekłam do rodziców. ;P
Mi często ktoś sapie do ucha, więc norma.
Nigdy żadnego kontaktu nie miałam, i mam nadzieję Daga, że nam kiedyś o tym napiszesz. :)
Kto mógł Sapać? Ktoś tu chyba kiedyś pisał o sapiących kotach. Pytanie tylko czy masz kota?
A pies nie może sapać? Może wszedł do pokoju, a Sandoraa się nie zorientowała.
"To, co dzisiaj jest dowiedzione, kiedyś było fantazją." - William Blake

I'm woman...
Awatar użytkownika
kaszunia1
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 137
Rejestracja: 2009-12-30, 23:57
Lokalizacja: janowiec wlkp.

Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?

Post autor: kaszunia1 » 2009-12-31, 00:26

|-_-| pisze:Mieli
|-_-| pisze:W jaki sposób ją wyczuwasz?...
The X Files - Mogło Ci się przewidzieć.
NARESZCIE ZNALAZŁAM ODPOWIEDNIE FORUM, :grin:

tak więc ja nie miałam osobiście spotkania z duchem jednak mam kilka ciekawych historii.

1. teraz niedawno na dniach do mojej mamy jednej nocy przyszły 2 duchy. Jeden to był moj ś.p. dziadek ( teść mojej mamy) i druga osoba, która przyszła do niej tej nocy to był wujek . Ale słuchajcie tego: mama coś tam z nim rozmawiała...(z wujkiem) bardzo się lubili kiedy wuja żył i ja uważam go za dobrego człowieka, ale ten pociągnął ja za włosy!!! (?) i mama twierdzi że to było naprawde... bo moze się wydawać się się przyśniło... ale ona twierdzi ze nie,
to było na jawie.

Ktoś kto wie na ten temat coś może mi podpowiedzieć ponieważ mi wydaje się że wuja się upomniał w jakiejść sprawie...

mama po tym dała na msze za dzidka i wujka. ale z kolei ten sam wujek co pociągnął mame za włosy ciągle nawiedza dom mojej ciotki a jego żony. Oni mieszkaja 60 m ode mnie. Ciocia mieszkając sama w domu śpi przy włączonej telewizji, bo cały czas słyszy kroki po domu, jak szafki się otwierają, raz nawet ujrzała go . Jakbt żywy był. Ale duch wujka nie jest w żaden sposób złośliwy...
Wydaje mi się że miał jakąś sprawe nie dokończoną na tym świecie...

CO WY NA TO???






2. KOLEJNA SPRAWA
moj tato miewa coś takiego, że podczas snu wydaje mu się ze coś go zachodzi od tyłu siedzi na plecach i dusi. On sparaliżowany krzyczy . I mówi że najczęściej u mnie w pokoju go to dopada. sama byłam światkiem czegoś takiego kiedy musiałam spać z ojcem w pokoju .
Ja spałam po drugiej stronie pokoju kiedy on zaczął krzyczeć do mnie że mam go ratować i mu pomóc. JA USIADŁAM JAK WRYTA NA ŁÓŻKU I MÓWIŁAM "TATO CO CI JEST??!!" a on mi ciągle że mam mu pomóć że coś mu na plecach siedzi i go dusi i krzyczał tak przeraźliwie że szok. dopiero jak brat moj przyleciał nastrzalał tacie po buzi to się otrząsnął usiadł na łóżku i opowiedział. I twierdził że był przytomny w 100 % . I od czasu do czasu coś takiego musie zdarza...

Czy jest to rodzaj mary nocnej ?? Jak sobie z tym radzic???

Apropo wujka to też co możemy zrobić żeby nie nawiedzał ciotki domu.
:zly:
Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.

Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu

ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?

Post autor: Spock » 2009-12-31, 02:17

Ad 2. Możliwe przyczyny: Niewygodne łóżko, kręgosłup, nerwy, ścięgna, mięśnie, nerki, stres, serce... Poradź tacie, żeby porozmawiał z lekarzem.
Ufać i kontrolować
Awatar użytkownika
kaszunia1
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 137
Rejestracja: 2009-12-30, 23:57
Lokalizacja: janowiec wlkp.

Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?

Post autor: kaszunia1 » 2009-12-31, 16:32

a apropo tych dusz wujka i dziadka co mamuske nawiedzily???
Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.

Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu

ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
|-_-|
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 427
Rejestracja: 2008-04-03, 22:48
Lokalizacja: Otchłań

Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?

Post autor: |-_-| » 2009-12-31, 16:47

Nie słyszałam jeszcze by duch ciągnął kogoś za włosy... I jak Twoja mama z nimi rozmawiała ?
"To, co dzisiaj jest dowiedzione, kiedyś było fantazją." - William Blake

I'm woman...
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?

Post autor: Spock » 2009-12-31, 17:20

kaszunia1 pisze:a apropo tych dusz wujka i dziadka co mamuske nawiedzily???
Nie. A propos tego: moj tato miewa coś takiego, że podczas snu wydaje mu się ze coś go zachodzi od tyłu siedzi na plecach i dusi. Nie było moim celem szyderstwo i złośliwość.
Ufać i kontrolować
Awatar użytkownika
kaszunia1
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 137
Rejestracja: 2009-12-30, 23:57
Lokalizacja: janowiec wlkp.

Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?

Post autor: kaszunia1 » 2009-12-31, 21:28

apropo mamy ... to z wujkiem normalnie rozmawiała jak powiedziałą ze ma sobie iść to saobie poszedł . a dziadek nic nie mowił tylko mama do niego mowila tak jak zawsze kiedy zył (bo pod koniec zycia byłtrudnym czlowiekiem z powodu choroby) czyli że nie ma czasu zeby sobie poszedł. No i pposzedł.

a jesli chodzi o tate (ADMINISTRATOR NIE ODEBRAŁAM TEGO JAKO ZŁOŚLIWOŚĆ) doceniam to .
Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.

Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu

ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
Machno
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 117
Rejestracja: 2009-10-26, 17:48

Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?

Post autor: Machno » 2010-01-01, 16:42

moj tato miewa coś takiego, że podczas snu wydaje mu się ze coś go zachodzi od tyłu siedzi na plecach i dusi. On sparaliżowany krzyczy . I mówi że najczęściej u mnie w pokoju go to dopada. sama byłam światkiem czegoś takiego kiedy musiałam spać z ojcem w pokoju .
Ja spałam po drugiej stronie pokoju kiedy on zaczął krzyczeć do mnie że mam go ratować i mu pomóc. JA USIADŁAM JAK WRYTA NA ŁÓŻKU I MÓWIŁAM "TATO CO CI JEST??!!" a on mi ciągle że mam mu pomóć że coś mu na plecach siedzi i go dusi i krzyczał


a może coś takiego jak paraliż senny?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pora%C5%BCenie_przysenne
|-_-|
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 427
Rejestracja: 2008-04-03, 22:48
Lokalizacja: Otchłań

Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?

Post autor: |-_-| » 2010-01-01, 18:12

Przy paraliżu sennym zwykle nie da rady nawet krzyknąć...
"To, co dzisiaj jest dowiedzione, kiedyś było fantazją." - William Blake

I'm woman...
Awatar użytkownika
kaszunia1
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 137
Rejestracja: 2009-12-30, 23:57
Lokalizacja: janowiec wlkp.

Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?

Post autor: kaszunia1 » 2010-01-02, 01:10

dokładnie a on był przytomny mówił do mnie na bieżąco
Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.

Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu

ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
mateusz12
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 2
Rejestracja: 2008-12-27, 22:53

Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?

Post autor: mateusz12 » 2010-01-06, 05:43

Miałem kilkanaście kontaktów z duchami.
Jeden był szczególny,miesiąc po śmierci ojca, który dużo przeżył podczas drugiej wojny, i zawsze twierdził że człowiek jest jak kawałek drewna, żyje i umiera żadnego życia po śmierci niema.
Szwagier był w wojsku,i zadzwonił że przyjedzie wieczorem, ale ostatni autobus był o 23 h i nie przyjechał,więc położyliśmy się spac, po pewnym czasie,zaczyna szczekac pies,słyszeliśmy wszyscy jak otwierają i zamykają się drzwi, tylne wejście do domu,następnie jeszcze w samym mieszkaniu słychac było kroki otwieranie i zamykanie 3 par drzwi, byłem pewny że szwagier przyjechał,bo tylko domownicy znali trasę do pokoju gdzie śpimy,ale tak nie było w pokoju w którym spalim drzwi tylko się otworzyły, nikogo nie było, nie było możliwości żeby ktoś uciekł. \Jak to wytłumaczyc żeby 4 dorosłe 0soby trzezwe coś się wydawało, muszę dodac że było to o godzinie 23,55.
Miałem jeszcze kilkanaście takich dziwnych zjawisk, zawsze była godzina 23,55, nieraz nie musiałem patrzec na zegarek wiedziałem że to jest ta godzina,
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość