Miara bohaterstwa

Filozofia oznacza dosłownie "umiłowanie mądrości". Określenie to i jego znaczenie pochodzi prawdopodobnie od matematyka i filozofa Pitagorasa żyjącego w VI wieku p.n.e., obecnie termin jest używany w różnych znaczeniach.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4739
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Miara bohaterstwa

Post autor: Ivellios » 2005-02-27, 18:32

Porozmawiajmy trochę o bohaterstwie.

No więc co według Was jest miarą prawdziwego bohaterstwa :?:

Oddanie :?: SIła serca :?: Miłość :?: A może coś innego :?:


Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Daisy

Post autor: Daisy » 2005-02-27, 20:18

Prawdziwymi bohaterami byli średniowieczni rycerze, a cechowali się oni:
- siłą
- odwagą
- oddaniem
- męstwem
- wiarą
- szacunkiem
- miłością platoniczną
- sparawiedliwością
Gość

Post autor: Gość » 2005-02-27, 20:52

nie był bym taki pewny, nie wiemy co myśleli, mógłbym się nawet założyć ze 99% z nich była śmiertelnie przerażona, gwałcono kobiety, i raczej ze sprawiedliwością tez było różnie, a że wszyscy byli pijani o walczyli, stąd w ogóle wzięło się powiedzenie we Francji "pijany jak polak" początkowo to było pochlebstwo, co prawda to było za czasów Napoleona, ale w średniowieczu też wszyscy pili....

ale moge się zgodzić ze bohaterstwem wykazali się Grecy pod Termopilami, bohaterami okzało się 2 mężczyzn którzy z płonącego WTC, ryzykując zyciem, wynieśli kobiete na wózku inwalidzkim itp... no ale najbardziej zgadzam się z powiedzeniem: "bohaterowie nie giną młodo tylko głupio".
Daisy

Post autor: Daisy » 2005-02-27, 20:55

bohaterowie nie giną młodo tylko głupio
Popieram. Dla mnie mitologicznym bohaterem był jeszcze Hektor i Achilles. Niby dwaj swego rodzaju wrogowie, ale jednego i drugiego doceniam bardzo, mimo, że tak naprawdę nie ma 100% pewności, że naprawdę istnieli.
Ostatnio zmieniony 2005-02-27, 21:39 przez Daisy, łącznie zmieniany 1 raz.
Gość

Post autor: Gość » 2005-02-27, 21:02

Hektor ok, ale czy Achilles? nie zachował się jak bohater targając za rydwanem przegranego Hektora
Daisy

Post autor: Daisy » 2005-02-27, 21:10

Ale bardzo dobrze walczył. Był odważny, a fakt ciągnięcia Hektora za rydwanem był tylko aktem desperacji za zabicie bliskiej mu osoby.
Gość

Post autor: Gość » 2005-02-27, 21:13

nie zapominajmy ze był prawie nieśmiertelny, każdy w takiej sytuacji dobrze by walczył...
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4739
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-02-27, 22:23

Baran pisze:bohaterowie nie giną młodo tylko głupio
Również popieram. W sytuacji zagrożenia ludzie czasami zapominają o zasadach, ratowaniu własnej skóry, własnym bezpieczeństwie. Biegną, by ratować innych; często sami marnie kończą :cry:
Julia pisze:Prawdziwymi bohaterami byli średniowieczni rycerze
Nie zapominajmy, że oni też mieli swoje na sumieniu

Julio, ja do tej listy dopisałbym jeszcze:
- serce
- miłość do bliĽniego

Cytując znany film animowany, bo miarą prawdziwego bohaterstwa nie jest siła mięśni, ale siła serca.
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
_Nameless_
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 336
Rejestracja: 2005-04-08, 16:16
Lokalizacja: Asylum
Kontakt:

Post autor: _Nameless_ » 2005-05-01, 00:26

Mowicie, że średniowieczni rycerze byli bohaterami bo byli odważni...głupstowo. Bohaterstwo to zrobienie czegoś odważnego nie będąc wcale odważnym. Co to za sztuka bycie odważnym i skakanie w ognień...to taki chleb powszedni. Czy jesli macie do porównania niskiego kurdupla i 2 metrowego drągala i obaj mają grać przeciw sobie w kosza...to co będzie bardziej przełomowe i wyczynowe...wygrana drągala czy kurdupla (dla debili : odpowiedz poprawna to B - wygrana kurdupla :) ) A teraz zamiast drągala postawcie sobie odważniaka typu Rambo, a za kurdupla jakiegoś nic nie znaczącego, strachliwego nastolatka , a zamiast gry w kosza skok (6 metrowy) miedzy dachami budynkow. Rambo jest wycwiczony, niczego się nie boi itp. wiec co to dla niego, a ten mizerny nastolatek...musi się wykazac odwaga ktorej nie ma...troche to chaotycznie brzmi, jednym słowem Bohater to zwykły człowiek, który w nietypowych sytuacjach sytuacjach potrafi narazic swoje zycie, a nie tryskajacy odwaga Superman z komiksu za 3,50

Aphrodisiana
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 85
Rejestracja: 2004-08-30, 20:13
Lokalizacja: Noc i mrok
Kontakt:

Post autor: Aphrodisiana » 2005-05-05, 22:37

Kamila pisze:Według mnie prawdziwy bohater to osoba która potrafi przezwycięzyć przeszkody w swoim życiu jednocześnie podając ręke potrzebującym.Osoba która potrafi poswięcić swoje szczęście dla szczęścia innej osoby.Osoba dla ktorej jej dobro jest mniej ważne niż dobra innego człowieka.


Nic dodać nic ująć- zgadzam się w 100%!!!!!!!!
GREEN
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 8
Rejestracja: 2005-06-22, 22:49
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

GREEN

Post autor: GREEN » 2005-06-29, 09:24

Nameless zgadzam się w 100%. Dodam tylko że "bohaterem" się jest całe życie i nie będzie min ten kto raz odważył się na cos i nim został. Jednym słowem "cnota" ta jest stała.
leszek
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 229
Rejestracja: 2006-02-18, 22:19
Lokalizacja: KATOWICE
Kontakt:

Post autor: leszek » 2006-07-04, 14:07

Bohaterem jest osoba , która ratuje komuś życie nie bacząc na to, że samemu może zginąć...i myślę ,że takich prawdziwych bohaterów jest dzis niewielu.Większość ludzi woli stać na uboczu,przyglądać się...
I WANT TO BELIEVE
Komandoska-94-
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 320
Rejestracja: 2006-04-16, 10:15

Post autor: Komandoska-94- » 2006-08-17, 20:35

Yogi282 pisze:sam bohaterem nie jestem
każdy jest potencjalnym bohaterem.
Yogi282 pisze: a rodzajów bohaterstwa jest tyle ile samych bohaterów.
czyli jeden zabija potwory i jest bohaterem, a drugi chroni życie i również zwie się bohaterem? W sumie racja
Yogi282 pisze:Rozumiem przez to że żeby być jednym z nich nie trzeba wyglądać jak szafa 3 drzwiowa czy też być "boskim".
szafa 3- drzwiowa? jak wpadłeś na ten pomysł?
Yogi282 pisze:straceniem dobytku
tak, czasem tak jest, ale niech to będzie rozsądna suma bo pieniądze odbierają rozum
'Czas to ż y c i e. Życie jest skończonym kawałkiem c z a s u, który został Ci podarowany jak czysta kartka do pokolorowania, zabazgrania albo zmięcia i wyrzucenia do kosza na śmieci. Czas to życie. A życie jest dla ludzkiej jednostki wartością tak cenną i unikalną, że głupotą byłoby przeliczanie go na jakiekolwiek inne dobra materialne...'
Jestem człowiekiem, który, zgubiwszy drogę, postanowił wydeptać sobie własną.
Awatar użytkownika
..::Mothwoman::..
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 125
Rejestracja: 2006-04-15, 14:53

Re: Miara bohaterstwa

Post autor: ..::Mothwoman::.. » 2010-04-26, 11:59

Słowo "bohater" może się odnosić do różnych ludzi. Dla mnie jest to ktoś, kto w trudnych chwilach, potrafi podejmować właściwe decyzje; ktoś, kto jest wierny swoim ideałom, nie robiąc tego z głupoty, ale z oddania. Myślę, że każdy z nas jest bohaterem w codziennym życiu, bo na każdym kroku zmagamy się z wieloma przeciwnościami- z niektórych walk wychodzimy zwycięsko, czasem ponosimy klęskę. Myślę, że ważne jest, aby mieć cel i być zdolnym do kompromisów. W moim przekonaniu, "bohater" to pojęcie względne- dla każdego oznacza coś innego.
..::Nie ma rzeczy niemożliwych. Niemożliwe zajmuje po prostu więcej czasu::..
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość