makabryczny sen

Tutaj omawiamy wszelkie tematy związane ze snami
Awatar użytkownika
kaszunia1
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 137
Rejestracja: 2009-12-30, 23:57
Lokalizacja: janowiec wlkp.

makabryczny sen

Post autor: kaszunia1 » 2010-12-17, 01:49

:?: Dzisiaj rano miałam makabryczny sen... koszmar dla mnie.... jak wstałam to mało tego że obudziłam się z bekiem to jeszcze przez dobrą godzine po wstaniu nie mogłam dojść do siebie. Nigdy takiego makabrycznego snu nie przeżyłam, żeby doprowadził mnie do łez.

Mianowicie... Lato , ciepełko, a ja sobie siedziałam u mnie na podwórku przed garażem przy ławeczce i robiłam sobie coś na laptopie. Za chwile przyszła moja przyjaciołka, ale za chwile się zwinęła, bo jak to ona ujęła, że idzie po "pocztówki" do kosy (czyli do znajomego, a mówiąc pocztówki miała na myśli marihuanę, bo owy kosa to miejscowy dealer). i poszła. Potem dalej na laptopie sobie pykałam i zaczeły mi guziki od klawiatury odpadać za chwilę patrzę bratowa i tata lecą zobaczyć do kurnika. Miejsce to było położone na tyle blisko że mniej wiecej widziałam co się tam dzieje, ale nie dokładnie. Za chwile patrze bratowa i tata krzyczą kleczą na kolanach i wogole widziałam z tamtej odległości tylko wiele krwi... wiedziałam tylko, że coś trzymają... Podleciałam, żeby zobaczyć co się dzieje. Ojciec jeszcze bardziej się pobeczał i krzyczał w amoku... Ja się pytam co się stało i się przyglądam... patrze a tu moja mama leży i mój 8-letni młodszy braciszek nieżywi. A mało tego mama się tak szamotała, że wyglądała jak gdyby kurczak z uciętą głową. (zrządzenie? tak mi się skojarzyło i akcja cały czas dzieje się w kurniku?) Ja zaczęłam płakać, tak rozpaczliwie... Tylko usłyszałam glos taty , że był wypadek jakiś i Filipowi (młodemu) nie pomożemy, ale mame trzeba ratować mame, bo chyba żyje. Ja poczułam taką bezradność i płakałam jak nie wiem... do teraz jak o tym mówie to mi się łzy kulają do oczu.

Nigdy nie śnił mi się taki sen żeby w ten sposób na mnie odziałowywał...

Nie wiem jak go interpretować... czy dosłownie czy nie dosłownie... bo u mnie w rodzinie zawsze któraś z kobiet ma sny prorocze... dosłowne. jak się ma coś stać to zawsze któraś to wyśni noc lub dwie wcześniej... więc się martwie...

wg sennika,egipsko-chaldejskiego to wyśniłam sobie same dobre rzeczy...
dlugie bogobojne życie , że wszystkie zamiary moje się udadzą, że przyjdzie do mnie jakaś dobra wiadomość...

ale właśnie patrze przez pryzmat tych proroczych snów


Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.

Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu

ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
DanaS
Senior forum
Senior forum
Posty: 1009
Rejestracja: 2009-02-24, 13:49
Lokalizacja: Sopot

Re: makabryczny sen

Post autor: DanaS » 2010-12-17, 11:34

Często jest tak, że sny są odzwierciedleniem lęków. Może gdzieś, całkiem nieświadomie, zobaczyłaś jakis obraz jatki (internet, TV) i to przełożyło się na sen. Każdy boi się w głębi, że może stracić bliskie osoby, które kocha. Twój sen po prostu odzwieciedlił te obawy. Myślę, że doszukiwanie się w nim proproctwa to raczej wyolbrzymienie.

Tym bardziej, że piszesz, że śni się Wam z dwudniowym (mniej więcej) wyprzedzeniem, a raczej w ciągu najbliższego czasu nie ma co liczyć na "ciepełko" i "lato". Nie masz się czego obawiać. Ja często się budzę z płaczem. Takie emocjonalne sny nie są niczym niezwykłym. Świadczą tylko o uczuciowości człowieka.
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze
i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: makabryczny sen

Post autor: Dagmara » 2010-12-17, 12:22

Również uważam, że ten sen jest przekształconym obrazem Twych wewnętrznych obaw o najbliższych, tych których kochasz całym sercem, stąd również tak silne emocje po przebudzeniu.
Także nie powinnaś w nim dopatrywać się jakiś proroctw, tym samym wyczekiwać najgorszego.
luska36
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 2
Rejestracja: 2010-12-04, 04:14

Re: makabryczny sen

Post autor: luska36 » 2010-12-17, 13:15

Chyba nie masz się czym martwić, z reguły znaczenie snów jest ich odwrotnością (szkoda tylko że musimy to w taki sposób odczuwać na własnej skórze)
Boisz się o najbliższych jak wszyscy, ale interpretacja o dobrej wiadomości wydaje mi się tutaj najbardziej trafiona.
Pozdrawiam
http://www.zyciowedrogowskazy.pl/
Awatar użytkownika
kaszunia1
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 137
Rejestracja: 2009-12-30, 23:57
Lokalizacja: janowiec wlkp.

Re: makabryczny sen

Post autor: kaszunia1 » 2010-12-18, 02:02

no wszystko ok... ale z tą uczuciowością to troche nie trafiliście, bo jestem osobą o silnym charakterze i w ogóle nie okzuje uczuć, a tym bardziej nigdy nie okazuje je płaczem ... Jedynie jak byłam dzieckiem... Chyba każdy w tym wieku beczał... Ale na ogół takie cos mi się nie zdarza. Życie mnie nauczyło, że nie ma co się nad sobą rozczulać... Wiec dlatego nierozumiem tego snu...

-- 2010-12-18, 02:04 --

Wiecie moje motto to sex drugs and rock'n'roll (oczywiście drugs nie dosłownym sensie... żeby nie było ;p)
Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.

Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu

ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: makabryczny sen

Post autor: Dagmara » 2010-12-18, 02:08

Skoro nie martwisz się o nic, brak w Tobie uczuć to w czym problem, dlaczego martwisz się więc jakimś tam snem, jakie to ma dla Ciebie w takim razie znaczenie, czy coś się stanie Twoim bliskim, czy też nie?
Awatar użytkownika
kaszunia1
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 137
Rejestracja: 2009-12-30, 23:57
Lokalizacja: janowiec wlkp.

Re: makabryczny sen

Post autor: kaszunia1 » 2010-12-18, 02:31

źle się zrozumiałyśmy... powiedziałam, że nie okazuje uczuć w sposób jak płacz, ale przejmuje się dobrem bliskich oczywiście. ale nie potrafie tez w stosunku do nikogo okazać jakies tam uczucie, ale wiem ze ich kocham. jestem oziebła, moze troszke ale to tez nie znaczy ze nic nie czuje nie potrafie poprostu okazać tych swoistych uczuc...
Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.

Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu

ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: makabryczny sen

Post autor: Dagmara » 2010-12-18, 02:59

W takim razie masz odpowiedź na swój sen, mimo iż uczuć nie okazujesz to one są głęboko w Tobie, co przejawiło się dość straszną jak dla Ciebie wizją senną.
Przekształcony obraz Twoich obaw o bliskich.
I to jest właściwa interpretacja Twego snu :)
Awatar użytkownika
kaszunia1
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 137
Rejestracja: 2009-12-30, 23:57
Lokalizacja: janowiec wlkp.

Re: makabryczny sen

Post autor: kaszunia1 » 2010-12-18, 03:00

hmm ... czyli moge nie brac pod uwage sennika egipsko chaldejskiego/.?
Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.

Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu

ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: makabryczny sen

Post autor: Dagmara » 2010-12-18, 03:47

Tak, możesz nie brać pod uwagę tego co zinterpretowałaś na podstawie swego sennika, ponieważ tak jak pisane było, wszystko zawarte w wizji, cały obraz, przedstawia Twoje obawy, zamartwiania o swych bliskich.
Np. zdrowie taty, bezpieczeństwo młodszego brata, stan mamy, kiedy się denerwuje i czuje bezradność widząc ciężką pracę ojca i jego obecny stan.
Wszystko to jak najbardziej w Twoim śnie jest ze sobą powiązane, przypatrz się temu bliżej, a sama to dostrzeżesz.
Dlaczego to brata nie idzie uratować, tylko matkę?
Ponieważ brat nie jest w stanie poradzić sobie ze wszystkim, z problemami rodzinnymi, tylko matka, to ona stanowi siłę, podporę, ojciec może ją wspierać, ale jest słabszy, bardziej wrażliwy, lecz tak naprawdę może tego nie okazywać na zewnątrz.
Matka pomimo tego, że jest jej niekiedy naprawdę ciężko, stara się robić wszystko by wytrwać i poradzić sobie z problemami, przez to też niekiedy może wybuchać gniewem, złością, a nawet pewnego rodzaju wewnętrzną rozpaczą- masz tu wyraźny symbol krwi i kurnika, oraz mamy przypominającej kurczaka bez głowy.
Z czym Ci się kojarzy kurnik i kury?
Z brudem i krótko żywotnością zwierząt, ale matka się jednak szamota i nie daje za wygraną, nie umiera, czyli się nie poddaje zaistniałym problemom, bez względu jak bywa w życiu ciężko.
Ty jesteś obserwatorem, czyli widząc jakiekolwiek rodzinne problemy starasz się pomóc...
Awatar użytkownika
Puma16
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 37
Rejestracja: 2010-11-06, 13:42
Lokalizacja: Dębowiec
Kontakt:

Re: makabryczny sen

Post autor: Puma16 » 2010-12-18, 16:54

Ja nie widzę w tym nic dziwnego , sny z dużą ilością krwi to normalka , mi się tez takie śnią , bo jestem fanem horroru i potem śnią mi się makabryczne sny.
Nie boimy się dlatego, że coś jest przerażające [...]. Coś jest przerażające dlatego, że się boimy.
Awatar użytkownika
kaszunia1
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 137
Rejestracja: 2009-12-30, 23:57
Lokalizacja: janowiec wlkp.

Re: makabryczny sen

Post autor: kaszunia1 » 2010-12-18, 22:02

wiesz dagmara tak jak przeanalizowałaś to wszystko to układa się to w pewną całość.
Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.

Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu

ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: makabryczny sen

Post autor: Dagmara » 2010-12-19, 00:06

Chciałam Ci przedstawić nie co inną interpretacje Twego snu, bardziej psychologiczną, nie opierającą na sennikach.
Teraz sama możesz zobaczyć w czym tkwi sęk, nie obawiając o nic strasznego, bo to właśnie tak Ty widzisz całą sytuacje w rodzinie i która to w taki sposób, a nie inny została przekształcona i przedstawiona w wizji sennej.
Awatar użytkownika
kaszunia1
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 137
Rejestracja: 2009-12-30, 23:57
Lokalizacja: janowiec wlkp.

Re: makabryczny sen

Post autor: kaszunia1 » 2010-12-19, 00:24

dziękuję temat uważam za zamknięty :)
Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.

Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu

ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości