Magia żywiołów

Magia to praktyki wpływania na ludzi, przedmioty, zdarzenia czy zjawiska fizyczne za pomocą środków mistycznych i paranormalnych, a więc zasadniczo nie poddających się weryfikacji za pomocą metody naukowej, kolidujących z podejściem racjonalistycznym.
NightRaven
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 157
Rejestracja: 2010-08-31, 19:39

Re: Magia żywiołów

Post autor: NightRaven » 2010-11-24, 20:12

baranito100 pisze:To znaczy że stworzenie lub wykorzystanie gotowego pradygmatu to początek początków tak?)
I tak i nie. Z jednej strony łatwiej wykorzystać gotowy i większość adeptów od tego zaczyna, a nawet kończy, bo jeśli dany system Ci się podoba i działa, to nie musisz z niego rezygnować. Z drugiej strony każdy mag w jakimś stopniu tworzy własny paradygmat. Może on być zgodny w 99% z jakimś gotowym, ale nie będzie dokładnie taki sam. Wynika to z tego, że każdy ma własą interpretację.
baranito100 pisze:A teraz powiedz czy taki pradygmat powinno się spisać, czy po prostu to jest zbiór zasad które na bieżąco ustalam według własnych upodobań nie wymagający żadnych zapsów?
To już zależy od samego właściciela paradygmatu. Jeśli uważasz, że spisanie go pogłębi Twoją wiarę w jego prawdziwość, możesz go spisać.
baranito100 pisze:I ostatnie czy pradygmat musi dotyczyć tylko żywiołu, który sobie wybrałem, czy ogólnie zasad, według których funkcjonuje mój swiat?( jeśli Mógłbyś podaj proszę jakiś przykład, jaka on powinien mieć formę, Powinienem w nim stwierdzać że np. Powietrze ma zdolność do wznoszenia np. balonu nawet gdy jest zimniejsze od powietrza na zewnątrz tego obiektu, nie rozumiem w jak należy taki pradygmat sformułować)
Każdy ma swoją wizję zasad, według których funkcjonuje ten wszechświat. Dzisiejsze społeczeństwo niejako narzuca swoją wizję reszcie. W szkole na przedmiotach ścisłych takich jak fizyka, chemia wpajają nam tą wizję. Większość ludzi bez zastanowienia uznaje ją za prawdziwą i dlatego też jest ona dość prawdziwa (wiara wpływa na wolę, wola kształtuje rzeczywistość). Natomiast mag wnosi pewne poprawki, zmienia pewne reguły, na swój własny użytek. Poprawki te tworzą pardaygmat, czy system magiczny. Podam Ci przykład. W szkole uczymy się, że płomień to zjonizowany gaz, który jest efektem reakcji spalania. A ja sobie powiem, że płomień to takie stworzonko, które jak się go gasi, chowa się w pierwszym od lewej pudełku na górnej półce mojej szafki. Zapałki natomiast wydają niesłyszalny dla człowieka dźwięk, który wabi płomień. Porusza się on zaginając czasoprzestrzeń, więc nie widzimy jak wychodzi z pudełka. Teraz, mając taki paradygmat, muszę sprawić aby stał się on jak najbardziej prawdziwy. Przede wszystkim muszę święcie wierzyć, że jest on prawdziwy. Do tego muszę o nim myśleć, przywiązywać do niego wagę, wiązać z nim dużo emocji. Mogę się posłużyć rozbudowaną symboliką, tworząc w ten sposób nastrój oddziałujący na moją podświadomość, która też coś pomoże (tak działają rytuały). Kiedy będzie on już dostatecznie prawdziwy, sięgnę po moje pierwsze od lewej pudełko na górnej półce, otworzę ja i zobaczę schowany tam płomień.
Nie należy też zapominać, że każdy człowiek kształtuje rzeczywistość. Jeśli spróbuję pokazać mój płomyk w pudełku komuś innemu, najprawdopodobniej go go tam nie będzie, ponieważ sceptyczne nastawienie mojego widza temu przeszkodzi. Dlatego ważne jest, aby nie próbować swoim paradygmatem zaprzeczać podstawowym prawom fizyki, a także aby zawierać w nim elementy innych paradygmatów, które są znane i popularne wśród magów. Dobrym sposobem jest łączenie paru systemów magicznych.
baranito100 pisze:A propo żywiołów z kąd mam wiedzieć który jest dla mnie?
Już to kiedyś tłumaczyłem na tym forum. Nie ma czegoś takiego, że każdy człowiek ma przyporządkowany jeden żywioł. Z każdym żywiołem można być mniej lub bardziej związanym, zależy to głównie od Ciebie. Zapal świeczkę i wpatruj się w nią pół godziny. Wyjdź na dwór w wietrzny dzień i zamknij oczy. Idź popływać. Spędź pół dnia w lesie. Zobacz, który żywioł Ci najbardziej odpowiada. Musisz to poczuć sam, nikt Ci tego nie powie.

baranito100 pisze:Czy nie powinno być paradygmat?
Faktycznie, wygląda na to, że masz rację. Przepraszam najmocniej za moją nieznajomość pisowni i wprowadzanie w błąd.
baranito100 pisze:Jeszcze krótko dodam, z tego co do tej pory wyczytałem magia żywiołów opiera się tylko na odprawianiu rytuałów, i obrzędów mających na celu zapewnienie dostatku finansowego, miłości czy zdrowia, czy aby napewno? czy to wszystko tylko do obrzędów się sprowadza?
NightRaven powiedz jak to funkcjonuje w twoim przypadku, też tylko rytuały, prośby o szczęście w miłości itp.?
Stek bzdur. Wytłumaczyłem Ci już czym jest magia. Co do magii żywiołów. Jest to zawarcie w swoim systemie magicznym motywu żywiołów i korzystanie z niego. Musisz określić czym są żywioły, jakimi zasadami się rządzą, jak wpływają na nasz świat. Nie ma jednej uniwersalnej prawdy o tym. Są tylko różne paradygmaty. Przyjrzyj się im (internet, książki) i wybierz swój , lub wymyśl go od podstaw. Następnie musisz zadbać aby był jak najbardziej prawdziwy, tak jak już pisałem.
baranito100 pisze:Przepraszam za lawinę pytań
Za to nie przepraszaj. To dobrze, że pytasz, ale musisz by świadom, że nie wszystkie odpowiedzi zostaną podane Ci na tacy.


Awatar użytkownika
baranito100
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 25
Rejestracja: 2010-11-22, 23:10

Re: Magia żywiołów

Post autor: baranito100 » 2010-11-25, 16:14

Dziękuje ci NightRaven za wyrozumiałość i pouczające odpowiedzi.

znalazłem ciekawy i długi artykuł pt. "Wstęp do magii. Podręcznik", dowiedziałem się już sporo o tym czym jest astral i o istotach w nim żyjących, wiem też jak urzeczywistniają się w nim ludzkie pragnienia, ale nie mogę wyłapać w tekście czy mag musi odbywać astralne podróże, aby np. zmusić żywioł do współpracy (przejść próbę której elemental, żywiołak mnie podda).

Gdybym miał jakieś wątpliwości jeszcze się odezwę.

-- 2010-11-25, 16:11 --

No i po krótkiej lekturze już wiem, że żeby poskromić elementala muszę odbyć taka podróż astralną, muszę jednak zapytać w jaki sposób się to robi, czy jest to niebezpieczne, i czego mam się tam spodziewać oraz w jakiej sytuacji należy to robić i jak udobruchać sobie takiego sylfa czy salamandrę, no i oczywiście w jaki sposób się do tego wszystkiego przygotować.

Nie obrażę się jeśli odpowiedzi będą wyczerpujące, im więcej szczegułów tym pewniejszy będę podczas tego wszystkiego.
Mam wielka nadzieję że nie są to pytania na które nie możesz odpowiedzieć.
NightRaven
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 157
Rejestracja: 2010-08-31, 19:39

Re: Magia żywiołów

Post autor: NightRaven » 2010-11-25, 20:04

O książce się nie wypowiem, bo nie znam, ale mam do Ciebie dwie uwagi:

1. Pamiętaj, że to co czytasz to tylko jeden z paradygmatów. To, że tam pisze, że są elementale i są one takie a takie i że musisz się z nimi skontaktować, nie oznacza, że jest to zupełnie prawdziwe. Jeśli wizja tam przedstawiona Ci nie odpowiada, odłóż tą książkę i weź inną.

2. Podróże astrlane nie są konieczne, ale odbycie takowej jest wartościowym doświadczeniem dla maga. Tak, prawdziwa podróż astralna/OOBE/eksterioryzacja JEST niebezpeczna i wymaga pewnych już posiadanych umiejętności. Nie jest to, według mnie, rzecz dla zupełnie początkującego, choć niektórzy ludzie twierdzą inaczej. Jest jednak pewna różnica między eksterioryzacją, gdzie opuszczasz swoje ciało, a tzw. projekcją astralną, gdzie tylko wypuszczasz w dal swoje zmysły niefizyczne. To drugie jest stosunkowo bezpieczne i łatwiejsze, acz nie przynosi takich korzyści. Więcej mówić nie będą, bo OOBE ma osobny dział na tym forum i tam pisz, jeśli chesz porady. Mnóstwo informacji o tym już jest w internecie (także na forum), jednak nie mam pojęcia jak z ich wiarygodnością. Najlepiej jakąś książkę o tym przeczytaj, jeśli Cię to interesuje. Pamiętaj też, że to nie jest tak, że MUSISZ odybć takową podróż, aby praktykować magię żywiołów. Jak już mówiłem - to tylko jeden z wielu poglądów. Nie podoba się - spróbuj inny.
Awatar użytkownika
baranito100
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 25
Rejestracja: 2010-11-22, 23:10

Re: Magia żywiołów

Post autor: baranito100 » 2010-11-25, 20:54

Dzięki za odpowiedź.

Faktycznie na pierwszy rzut oka to wszystko fajnie wygląda, ale jest w tym wiele rzeczy które z miłą chęcią bym pominął np. ta podróż astralna czy wzywanie jakichś duchów poskramiając je wymówionymi imionami archaniołów.

Niełatwo jest znaleźć na internecie coś sensownego na ten temat, teraz już niewielu się tym zajmuje, wszystko wyparła ta nauka, chociaż magia jest o wiele ciekawsza.
Dlaczego ludzie nie chcą jej praktykować? przecież to bardziej naturalne niż nauka, boją się czy jak?

Muszę znaleźć coś bardziej pod mój gust najszybciej jak się da.
tak

Re: Magia żywiołów

Post autor: tak » 2010-11-26, 15:11

Do czego chcesz użyć.. czego konkretnie?
Co chcesz osiągnąć?



Mówiąc krótko: Po co Ci to?
Awatar użytkownika
baranito100
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 25
Rejestracja: 2010-11-22, 23:10

Re: Magia żywiołów

Post autor: baranito100 » 2010-11-26, 22:28

Wiesz, ciężko wyjaśnić po co mi to, marzę o tym od dziecka i to pragnienie bycia kimś kto jest lepszym człowiekiem od innych nie znikło do tej pory, czuję tez że czegoś mi brakuję i że ja potrafię być kimś kto byłby w stanie np. obronić kogoś przed ciosem samemu nie ingerując w walkę, albo pokazać ludziom jak ważna jest natura dla człowieka i że trzeba raczej ją zgłębiać niż wyniszczać do reszty.
Po prostu chciałbym być w stanie pokazać, że nie warto krzywdzić, że jest inne wyjście, bardziej ludzkie, ale ludzie nie słuchają tych którzy są "nikim", to tylko jeden z miliona powodów.

Myśl co chcesz, ale ja myślę właśnie tak.
Machno
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 117
Rejestracja: 2009-10-26, 17:48

Re: Magia żywiołów

Post autor: Machno » 2010-11-27, 02:12

do bycia lepszym nie potrxzebujesz żadnych mocy, wystarczy odrobina silnej woli i zdecydowania, po prostu trzeba przełamać opór przed uczuciem śmieszności, bycie innym, ( w tym wypadku lepszym) wiąże się z niezrozumieniem i byciem wysmiewanym, i tu musisz przełamać własny opór, nic nei przychodzi łatwo
Awatar użytkownika
baranito100
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 25
Rejestracja: 2010-11-22, 23:10

Re: Magia żywiołów

Post autor: baranito100 » 2010-11-27, 11:54

Machno, dlatego właśnie napisałem że to tylko 1 z miliona powodów, oto drugi ja w środku czuję że czegoś mi brakuje, a kiedy znalazłem tę stronę i NightRaven zaczął mi wszystko tłumaczyć, zrozumiałem że to jest właśnie ten element którego mi brak.
Dlatego właśnie chcę zgłębiać tajniki magii żywiołów, i żadne słowa wypowiedziane przez was mnie nie zniechęcą.
Nie potrafię wyjaśnić czemu tak jest, więc nie zadawajcie proszę pytań w stylu "po co ci to?"
bo ja jednoznacznie nie potrafię odpowiedzieć, jest milion powodów które osobno można rozwiązać inaczej niż ucząc się magii, ale ich połączenie, chęć ich rozwiązania i zrozumienia prowadzi mnie właśnie w stronę magii żywiołów.

Z tego powodu proszę o zrozumienie z waszej strony i o pomoc w rozpoczęciu zgłębienia magii,
krytyka mnie nie zniechęci. :)
NightRaven
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 157
Rejestracja: 2010-08-31, 19:39

Re: Magia żywiołów

Post autor: NightRaven » 2010-11-27, 14:01

Jedna tylko moja uwaga. Myślisz, że jak opanujesz magię, będziesz mógł komuś pokazać swoje nowe moce, może nawet użyć ich w walce czy do obrony kogoś innego, jak sam napisałeś. Tak nie będzie. Każdy człowiek ma swoją wolę, która kształtuje rzeczywistość. Jeśli znajdziesz się w jednym pomieszczeniu ze zgorzkniałym sceptykiem, będzie on równoważył Ciebie i musiałbyś się wykazać ogromną wiarą w magię, aby zrobić cokolwiek w jego obecności. Natomiast jesli sceptyków będzie dwóch, lub więcej, jesteś na przegranej pozycji. Jest różnica między osobą święcie wierzącą w nieprawdziwość magii, a niepewną w swoich poglądach, ale pamiętaj, że każdy, w znaczący sposób ogranicza Twoje magiczne umiejętności. Oczywiście działa to też w drugą stronę. Jeśli robisz pokaz przed osobą w magię wierzącą, owa osoba dodatkowo wzmacnia Twoje moce.
Awatar użytkownika
baranito100
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 25
Rejestracja: 2010-11-22, 23:10

Re: Magia żywiołów

Post autor: baranito100 » 2010-11-27, 21:44

NightRaven, napisałeś sam:
NightRaven pisze:Jeśli znajdziesz się w jednym pomieszczeniu ze zgorzkniałym sceptykiem, będzie on równoważył Ciebie i musiałbyś się wykazać ogromną wiarą w magię, aby zrobić cokolwiek w jego obecności.
Chcę udowodnić że wiara w magię może być tak potężna, że będę mógł w obecności 100 sceptyków dać pokaz umiejętności, ale wciąż nie potrafię zrobić nic nawet sam na sam ze sobą, nie wiem jak mam ćwiczyć może dasz jakąś drobną radę, bo mam już swój paradygmat, więc przydała by się podpowiedź co do ćwiczeń, wybrałem sobie żywioł wody, zrozumiałem że to właśnie ten jest odpowiedni.
jak mam go ćwiczyć najbardziej podstawowe techniki, np. chciałbym sprawić aby malutki wąziutki strumień wody swobodnie spływający po płaszczyźnie popłynął w kierunku w którym bym chciał?

Wiem że to zależy ode mnie, od tego w co wierzę, ale tylko raz udało mi się skierować na dłoń malutki strumyczek który spływał mi po całej ręce na dłoń, i to niebył przypadek, bo latał on po całej ręce pzrez 10 min, sprawdziłem, dopiero gdy się odrobinę skupiłem i wyobraziłem sobię jak on płynie do dłoni zrobił to i trzymał się 3 sec. ale potem juz niesłuchał.

Proszę o podpowiedź, jak mam ćwiczyć?
Pein
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 100
Rejestracja: 2008-12-17, 22:26

Re: Magia żywiołów

Post autor: Pein » 2010-11-28, 17:29

Wybrałeś sobie trudny żywioł do nauki:)Twierdzisz że chcesz ćwiczyć.Umiesz kontrolować energię?medytować?stan alfa?
NightRaven
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 157
Rejestracja: 2010-08-31, 19:39

Re: Magia żywiołów

Post autor: NightRaven » 2010-11-28, 19:00

Opowiedz więc o swoim paradygmacie, a będziemy mogli doradzić jakieś ćwiczenia.
Awatar użytkownika
baranito100
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 25
Rejestracja: 2010-11-22, 23:10

Re: Magia żywiołów

Post autor: baranito100 » 2010-11-28, 22:03

Dobrze, może zacznę od mojego poglądu na wodę.

Wodna, wbrew temu co wszyscy myślą, według mnie nie jest tak do końca tylko substancją, która charakterycuje się tym że ma 4 stany skupienia, które z kolei są zależne od temperatury jakim jest ona poddawana.
Według mnie woda to istota żywa i w pewnym stopniu mysląca, lecz niejest tak że cała woda na świecie jest jednym ciałem, każda jej kropla to niezalezny organizm posiadający ducha oraz rozum (biorąc pod uwagę kawał czasu w którym woda istnieje, to musi byc bardzo mądry żywioł). Te kropelki mogą współpracować, łączyć się w większe ciała, nie ważne w jakim stanie skupienia będą występowały i w jakiej ilości, zawsze jej rozumowanie, duch oraz potęga jest taka sama ja w przypadku jednej kropli, zmienia się jedynie rozmiar i siła z jaką może ona napierać.

Według mnie woda to nie jest głupia istota, którą można tresować i szkolić jak małego pieska, to jest potęga fizyczna i mętalna, niezmieżona moc.

Woda to żywioł twożący życie w jakiejkolwiek postaci, każdy organizm ewolułował właśnie z komórek żyjących w oceanie(wielkim skupisku kropel wody), może on prawdopodobnie wpływac na strukturę komórkową ludzkiego i jakiegokolwiek żywego ciała, na przykład lecząc je.

Stany skupienia wody też raczej nie zależą od temperatury, woda jedynie dostosowuje się do pór roku, do potrzeb istot żywych pomagając przeżyc, tworząc na przykład deszcz który może ratować życie dając wodę tam gdzie zwykle jej nie ma,deszcz jest niczym innym jak skroplaną parą wodną (stan gazowy) lub pozwalając uzupełnić niezbędne do życia minerały w organizmach (stan ciekły).

Krótko podsumowując woda jest potężnym i bardzo mądrym żywiołem, posiadającym wielką wiedzę na temat świata, i nie da się jej wydawać rozkazów, jedyna metoda to zaprzyjaźnic się, pokazać że jest się człowiekiem dobrym, że nie wykozysta się jej do zadawania bólu.
Nieda się jej rozkazywac można jedynie prosić o dozywtnia wspułpracę, zawrzeć pakt między człowiekiem a wodą, który trwa do końca życia i może nawet poza nim też.

Żwyiołaki (elementale) niesą żeczą niezbędną do panowania nad żywiołem, to całkiem inne, niezależne stwożenia zbudowane z czystego żywiołu, powołane do życia z woli samej wody.
Posiadanie jednego z nich po swojej stronie znacznie zwiększa potęgę maga.

oto cały paradygmat mówiący czym jest woda, mam nadzieję że teraz pomożecie mi w ćwiczeniach, i proszę tez o ich opisy.

Z góry dziękuję i przepraszam za błędy ortograficzne.

PS.
PEIN jestem kompletnym nowicjusze nie potrafię kontrolować energii, medytować i mam marne pojęcie o stanie alfa, jeśli możesz daj jakieś wskazówki, naucz mnie czegoś.
tak

Re: Magia żywiołów

Post autor: tak » 2010-11-29, 17:38

Mam dla Ciebie pierwsze, BARDZO ważne ćwiczenia bo doskonale wiedząc, że każdy lodowiec składa się w olbrzymiej części z niewidocznych na powierzchni, ale ważnych podstaw możesz teraz świadomie i od początku wyćwiczyć, oraz doszlifować zdecydowanie najbardziej bazowe umiejętności.
Pod wodą jest ~90%. I to tu budowana jest masa lodowca - a tylko najwyższe 10% wypychane jest ponad taflę. Samoistnie.

Po prostu kliknij i ćwicz, aż się nauczysz -> http://tinyurl.com/2g8rxfv
Awatar użytkownika
baranito100
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 25
Rejestracja: 2010-11-22, 23:10

Re: Magia żywiołów

Post autor: baranito100 » 2010-11-29, 20:32

Jeśli jeszcze nie zauważyłeś człowieku o krótkim nicku, na dole przepraszam za błędy, ale ci wytłumaczę czemu one występują.

Pisałem to o 22 w nocy i się z tym spieszyłem, bo wstać muszę o godzinie 5:50, pisałem na brudno w notatniku, i 2 razy mi się usunęło, więc stwierdziłem że nie będę siedział kolejnych 30 min na pisaniu tego i wyślę tak jak już jest spisane.
To że ty spać nie możesz i ważniejsze są dla ciebie błędy ortograficzne od treści i nie masz ochoty pomagać nowicjuszowi to już świadczy tylko o twoim poziomie.

Po zachowaniu, odzewach na moje pytania i zwracaniu uwagi na błędy które sam podkreśliłem, zdajesz się być 12-14 letnim człowiekiem z mnóstwem wolnego czasu i zerem rozumu.

Jeśli nie zna się odpowiedzi na czyjeś pytanie to się milczy i czeka się aż ktoś mądry i obeznany w temacie odpowie, w taki sposób możesz się niejednego nauczyć.

Oczywiście bez urazy, mogłeś nie wiedzieć że niektórzy aby dojechać do szkoły muszą wstać o 5:30-5:50 a żeby to zrobić trzeba się kłaść do łóżka już po 20, a ja siedziałem specjalnie do 22 żeby ktoś normalny jak NightRaven mógł doradzić.
Jeszcze nie widziałem na tym forum żadnego posta w którym ty udzielasz pomocnych rad.
tak

Re: Magia żywiołów

Post autor: tak » 2010-11-30, 10:45

Nie szanując zasad języka w którym się komunikujesz - okazujesz brak szacunku dla rozmówcy.
Z żywiołami "rozmawia się" w innym języku, trudniejszym od tego w którym mówię teraz i z mocniejszymi regułami. Naucz się ortografii bo jest ważna i jeśli olejesz ją komunikując się z żywiołem, czyli jeśli okażesz mu brak szacunku to.. nie dogadacie się. I może boleć.


Jeśli nie chcesz się uczyć to nie. Twój wybór. Twoje wymówki. Twoje życie.
Awatar użytkownika
baranito100
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 25
Rejestracja: 2010-11-22, 23:10

Re: Magia żywiołów

Post autor: baranito100 » 2010-11-30, 16:28

Od razu zwrócę się do Ciebie "tak" jeśli mówimy o języku polskim należała by ci się lekcja czytania ze zrozumieniem, a mianowicie:
baranito100 pisze:Pisałem to o 22 w nocy i się z tym spieszyłem, bo wstać muszę o godzinie 5:50, pisałem na brudno w notatniku, i 2 razy mi się usunęło, więc stwierdziłem że nie będę siedział kolejnych 30 min na pisaniu tego i wyślę tak jak już jest spisane.
to wyjaśnienie z poprzedniego postu, ja mam obowiązki i czasem się spieszę, co już wcześniej pisałem, jeśli trudno ci to zrozumieć to nie komentuj tych błędów.
Nie jestem tu aby się kłócić, pragnę uczyć się magii, ale dzięki kłótni, która już się ciągnie mój post dotyczący paradygmatu, o który prosił NightRaven stracił przejrzystość, a więc mogę nie uzyskać odpowiedzi na ważne pytania, jakie już wcześniej zadałem więc zacytuję post wcześniejszy Z POPRAWIONYMI BŁĘDAMI.

baranito100 pisze:Dobrze, może zacznę od mojego poglądu na wodę.Wodna, wbrew temu co wszyscy myślą, według mnie nie jest tak do końca tylko substancją, która charakteryzuje się tym że ma 4 stany skupienia, które z kolei są zależne od temperatury jakim jest ona poddawana.Według mnie woda to istota żywa i w pewnym stopniu myśląca, lecz nie jest tak że cała woda na świecie jest jednym ciałem, każda jej kropla to niezależny organizm posiadający ducha oraz rozum (biorąc pod uwagę kawał czasu w którym woda istnieje, to musi być bardzo mądry żywioł). Te kropelki mogą współpracować, łączyć się w większe ciała, nie ważne w jakim stanie skupienia będą występowały i w jakiej ilości, zawsze jej rozumowanie, duch oraz potęga jest taka sama ja w przypadku jednej kropli, zmienia się jedynie rozmiar i siła z jaką może ona napierać.Według mnie woda to nie jest głupia istota, którą można tresować i szkolić jak małego pieska, to jest potęga fizyczna i mentalna, niezmierzona moc.Woda to żywioł tworzący życie w jakiejkolwiek postaci, każdy organizm ewoluował właśnie z komórek żyjących w oceanie(wielkim skupisku kropel wody), może on prawdopodobnie wpływać na strukturę komórkową ludzkiego i jakiegokolwiek żywego ciała, na przykład lecząc je.Stany skupienia wody też raczej nie zależą od temperatury, woda jedynie dostosowuje się do pór roku, do potrzeb istot żywych pomagając przeżyć, tworząc na przykład deszcz który może ratować życie dając wodę tam gdzie zwykle jej nie ma,deszcz jest niczym innym jak skroploną parą wodną (stan gazowy) lub pozwalając uzupełnić niezbędne do życia minerały w organizmach (stan ciekły).Krótko podsumowując woda jest potężnym i bardzo mądrym żywiołem, posiadającym wielką wiedzę na temat świata, i nie da się jej wydawać rozkazów, jedyna metoda to zaprzyjaźnić się, pokazać że jest się człowiekiem dobrym, że nie wykorzysta się jej do zadawania bólu. Nie da się jej rozkazywać można jedynie prosić o dożywotnia współpracę, zawrzeć pakt między człowiekiem a wodą, który trwa do końca życia i może nawet poza nim też. Żwyiołaki (elementale) nie są rzeczą niezbędną do panowania nad żywiołem, to całkiem inne, niezależne stworzenia zbudowane z czystego żywiołu, powołane do życia z woli samej wody.Posiadanie jednego z nich po swojej stronie znacznie zwiększa potęgę maga.oto cały paradygmat mówiący czym jest woda, mam nadzieję że teraz pomożecie mi w ćwiczeniach, i proszę tez o ich opisy.
NightRaven
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 157
Rejestracja: 2010-08-31, 19:39

Re: Magia żywiołów

Post autor: NightRaven » 2010-11-30, 18:31

baranito100 pisze:ktoś normalny jak NightRaven
Buahahahahahahaha! :lol: Z krzesła spadłem. Ładny oksymoron.

Mam dla Ciebie małą radę - nie wkurzaj się od razu na ludzi, którzy się czegoś czepiają. W gruncie rzeczy tak ma rację, poprawna pisowania jest ważna, choć osobiście uważam, że zrozumiała składnia jest o wiele ważniejsza (tutaj z kolei rada do taka - albo pisz zrozumialej [polecam zdania pojedyńcze], albo nie czepiaj się ortografii, bo lekko zakrawa to na hipokryzję). Mówisz, że pisałeś późno i spieszyłeś się - rozumiem, ale robiłeś to niepotrzebnie. To nie jest chat. Możesz napisać post dzień później i nic wielkiego się nie stanie przecież.
I, baranito100 nie mów, że tak nikomu nie pomaga, bo mi osobiście pomógł w jednym temacie i widziałem też jego wartościowe wypowiedzi w innych.


Jeśli zaś chodzi o paradygmat, ogólnie jest w porządku, aczkolwiek wniósłbym parę poprawek, żeby nie łamał on mocno w rzeczywistości osadzonych praw i lepiej się wpasował do naszego świata.

Po pierwsze, stany skupienia. Za bardzo koncentrujesz się na samej wodzie, zapominając o pozostałych żywiołach. Zauważ, że poszczególne żywioły symbolizują tak jakby poszczególne stany skupienia. Ziemia - ciało stałe, woda - ciecz, powietrze - gaz, ogień - plazma. Radziłbym utożsamiać wodę jedynie z jej stanem ciekłym. Jeśli chciałbyś magicznie zamrażać wodę, powienieneś też mieć jakieś połączenia z ziemią, oprócz wody, jeśli chiałbyś ją zamieniać w parę to z powietrzem. Pamiętaj też, że to nie jest tak, że tylko woda ma stany skupienia. KAŻDA substancja może przechodzić pomiędzy wszystkimi stanami skupienia, zależnie od temperatury i ciśnienia.

Po drugie, nie próbowałbym umieszczać w swoim paradygmacie czegoś takiego, że każda kropla wody ma swój umysł i duszę. W to, czy coś ma duszę, jest świadome czy nie ingerować magicznie nie radzę (powiedziałbym może nawet, że nie wolno). Gdyby tak było, telepaci i empaci mogliby to wyczuć, więc na razie tak nie jest. Oczywiście jak mówiłem - rzeczywistość jest plastyczna, ale coś takiego to stanowczo zbyt duża zmiana. Pamiętaj, paradygmat powinien jak najmniej odstawać od rzeczywistości takiej jaka aktualnie jest, powinien jak najlepiej się do niej dopasowywać. Woda jako sam żywioł, sama symbolika wody, owszem, może być świadomą istotą (i według mnie jest), jest na pewno stara i mądra i takie tam, bo istnieje odkąd jakiś jaskiniowiec wskazał na rzekę i nazwał to płynne przezroczyste "woda". Można się z nią zapewne skontaktować, ale pamiętaj, że to nie jest człowiek i może myśleć w zupełnie inny sposób, więc pojęcia takie jak "zaprzyjaźnić" nie będą tu adekwatne. Myślę jednak , że jak z każdą świadomą symboliką, można się do niej zbliżyć, powiązać się z nią mniej lub bardziej. Najprostszy sposób - pójdź nad jezioro, czy nad rzekę, usiądź wygodnie i popatrz na wodę. Otwórz oczy. Otwórz duszę i po prostu popatrz. Wyłącz umysł, ma być tylko woda, żadnych myśli powiązanych. To jest pierwsze ćwiczenie, które Ci polecę. Wykonuj je ciągle, kiedy tylko możesz. Patrz jak najdłużej, siedź tam cały dzień jeśli musisz.

Po trzecie, jeśli chodzi o żywiołaki, pewnie, mogą to być stworzenia powołane z woli samej wody, ale wtedy nie byłyby to świadome istoty, a marionetki samej wody. I owszem, mogą takowe istnieć, czemu nie? Ale jest jeszcze jeden rodzaj żywiołaków (i według mnie jedyny, bo tamte to ja bym jakoś inaczej nazwał, ale to już Twój wybór), mianowicie istoty, najczęściej niefizyczne, które mają bardzo, ale to bardzo silne powiązanie z wodą. Na pewno takie stworzenie ma myśli podobniejsze do naszych niż sama woda, i pewnie łatwiej się z nimi dogadać, biorąc to na logikę.
Ostatnio zmieniony 2010-11-30, 18:34 przez NightRaven, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
baranito100
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 25
Rejestracja: 2010-11-22, 23:10

Re: Magia żywiołów

Post autor: baranito100 » 2010-11-30, 21:34

Dzięki za mądrą odpowiedź.
Postaram się poprawić tą część paradygmatu według twoich wskazówek i powiem ci szczerze że mieszkam prawie przy rzece, mam jakieś 2 min drogi pieszo do najbliższej więc postaram się w wolnym czasie tam wybrać, ale nie wiem jak długo przy tej pogodzie będę w stanie tam stać,

gdyby rzekę mogła zastąpić długa kąpiel... :grin:
Pein
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 100
Rejestracja: 2008-12-17, 22:26

Re: Magia żywiołów

Post autor: Pein » 2010-11-30, 22:28

Spróbuj najpierw poćwiczyć z energią,pomedytować a potem ci powiem co dalej:).
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości