Magia rytualna/ceremonialna

Awatar użytkownika
Maestro
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 227
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55
Lokalizacja: Warszawa

Magia rytualna/ceremonialna

Post autor: Maestro » 2007-01-19, 00:44

Chciałbym poznać wasz punkt widzenia skierowany na szczególną formę magii - rytualną, ceremonialną, odnoszącą się do dowolnego systemu czy szkoły. Mianowicie co jest dla was najważniejsze w trakcie odprawiania samego rytuału.
Czy staracie się otoczyć dużą liczbą akcesori ?
Czy szczególną uwagę kierujecie w stronę rysowania magicznego kręgu czy też nadwyraz koncentrujecie się na samej inwokacji ?
Czy macie doświadczenia w magii rytualnej grupowej ?
Jaką formę wolicie - spontaniczną czy rytualną ?
A może macie jakiś specyficzny przedmiot/symbol rytualny bez którego żadna ceremonia nie będzie dla was udana ?

Ja podziele się swoimi spostrzeżeniami później. :)


"Jak na górze tak i na dole" Hermes Trismegistos
Fenikt
Administrator
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: 2005-04-11, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fenikt » 2007-01-21, 03:05

Ja niestety niewielkie mam doświadczenie, ale jakies tam mam. Najwazniejsze dla mnie byly emocje zwiazane z samym rytualem - tzn. jezeli mial się powiesc musialem wrecz z fanatyczna pasja go odprawiac, odpowiednio wypowiedziana inwokacja tez na mnie dobrze wplywa.

Osobiscie jestem za forma spontaniczna, rytualna moze i jest sprawdzona, ale dla mnie mniej skuteczna bo mniej zindywidualizowana - czyli niekoniecznie musi pasowac do nas.
Uwodzicielska potęga słowa...
Awatar użytkownika
Maestro
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 227
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maestro » 2007-01-24, 22:48

Ja z początku zwracałem największą uwagę na samo przygotowanie ceremonii. Z początku były to detale, ale nauczyły mnie odpowiedzialności i przyggotowania - zwłaszcza gdy rozpocząłem pracę nad magicznym kręgiem.
Teraz jednak uważam za istotę inwokację. Zbudowanie wibracji i tonu który zjedna się na wszystkich trzech poziomach - fizycznym, mentalnym i astralnym, by w każdym z nich dać rozdźwięk. Coś nad czym pracowałem bardzo długo. Obecnie, mimo iż z różnych przyczyn nie praktykuje, nie wyobrażam sobie ceremonii magicznej bez tego elementu.
"Jak na górze tak i na dole" Hermes Trismegistos
Fenikt
Administrator
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: 2005-04-11, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fenikt » 2007-01-26, 00:56

Co racja to racja, ale to nie jest latwa sprawa ;) A co sadzisz o TMO INVH ADNI ?
Uwodzicielska potęga słowa...
Awatar użytkownika
Maestro
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 227
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maestro » 2007-01-26, 20:41

Bardzo dobrze przygotowywuje do ceremoniałów. Właśnie tam po raz pierwszy zwrócono uwagę na potęge głosu w inwokacji, ucząc jak przenieść rozdźwięk na kilka planów jednocześnie.

Czemu uważam to za aż tak ważne ? Cienki sznur sam w sobie nie jest trudny do rozerwania, lecz gdy splecie się go w jeden, mocny jest na tyle by wytrzymać najtrwalsze tego próby. 3 to liczba magicznego trójkąta, a 1 zjednoczenia, jedności, potęgi mocy. Ma to znaczenie kabalistyczne, szeroką symbolikę magiczną. Gdy w lekcjach bardona mówi się o połączeniu potęgi inwokacji, tego elementu właśnie tam brakuje (bądź jest ukryty dla bardziej wnikliwych słuchaczy).

Warto posłuchać lekcji o wibrowaniu, o wymowie - można się z niej wiele nauczyć.

Przy okazji - ma ktoś ściągniętą Medytację Środka Cisz, odcinek praktyczny ? Chciałbym tego spróbować, ale nie mogę ściągnąć z powodu jakiś błędów.
"Jak na górze tak i na dole" Hermes Trismegistos
Fenikt
Administrator
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: 2005-04-11, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fenikt » 2007-01-28, 15:24

Moge sprobowac scagnac i Ci wyslac, ew. jak się nie da napisze do Aleksandra w tej sprawie :)

Czyli mowisz, ze inwokacja jest jednym z trzech elementow ceremonialu(glownych) i polaczona z pozostalymi za pomoca zjednoczenia objawia się jej potega? O to chodzi?
Uwodzicielska potęga słowa...
Awatar użytkownika
Maestro
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 227
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maestro » 2007-01-28, 20:43

Nie :) Chodzi o głos, który rozprzestrzenia się nie tylko na planie izycznym ale i mentalnym i astralnym. Wtedy jego moc jest o wiele większa, gdyż trzy "elementy" działające razem są dużo silniejsze niż jeden, albo trzy kolejno.
"Jak na górze tak i na dole" Hermes Trismegistos
Fenikt
Administrator
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: 2005-04-11, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fenikt » 2007-01-29, 04:24

Ah tak to akurat zdarzylem wyczytac jesli chodzi o TMO INVH ADNI . Osobiscie jeszcze nie praktykowalem tego systemu ale wydaje się byc niezmiernie ciekawy ale jednoczesnie bardzo trudny ;)
Uwodzicielska potęga słowa...
Awatar użytkownika
Maestro
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 227
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maestro » 2007-01-29, 18:54

Ja też go nie praktykowałem, ale poznałem z ciekawości (jak większość systemów zresztą, wiedza jest dla mnie wazniejsza od praktyki).
"Jak na górze tak i na dole" Hermes Trismegistos
Fenikt
Administrator
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: 2005-04-11, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fenikt » 2007-01-29, 23:42

No tak ale jednak teoria bez zadnej praktyki w ogole jest bezsensowna troszke.
Uwodzicielska potęga słowa...
Awatar użytkownika
Maestro
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 227
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maestro » 2007-01-30, 21:31

Czemu ? Ja nie odczuwam potrzeby praktykowania w tej chwili. Jeśli będe miał na to ochotę to zacznę.

Magia nie jest czymś co trzeba praktykować - wszystko tak naprawdę to procesy zachodzące w Tobie. Ja realizuje teraz pewien etap mojego planu rozwoju, ale zajmuje mi to bardzo dużo czasu. W tym sensie samo poznawanie, poszerzanie horyzontów jest pewną praktyką. Wielcy mistrzowie, zakony oraz wielu mniej sławnych czy potężnych magów uważało że posiadanie pewnej wiedzy jest niezbędne do dalszego rozwoju duchowego (stąd przypisy takie jak niezbędne lektury itp.) tak więc samo poznawanie wiedzy jest realnie pewną praktyką, niezbędną do dalszego rozwoju. Tak więc czynnie praktykuje. Tylko nie w takim sensie jak wy to rozumiecie :)
"Jak na górze tak i na dole" Hermes Trismegistos
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-01-30, 21:47

Chciałem się odnieść do Twojego pytan z postu pierwszego. Najważniejsze nie są napewno same przedmioty, ważna jest inwokacja i skupienie. Magia rytualna jest mniej urzyteczna niż spontaniczna, a dla mnie urzyteczność jest najważniejsza. Jednak magia rytualna w grupie jest bardzo silna, co jest o tyle fajne, że daje uczucie pewnej siły, nie w samym sobie, ale grupie.
No i ostatnie, jedynym przedmiotem, który muszę mieć, żeby jakikolwiek ceremoniał odprawiać, to mój kryształ (połączony kwarc trzech różnych rodzajów, żadki okaz) i koniec.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Awatar użytkownika
Maestro
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 227
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maestro » 2007-01-31, 00:07

Tak jak powiedziałeś magia rytualna nie jest użyteczna... Magia rytualna jest głównym narzędziem przemiany, budowaniem świadomości do której się dąży. Gdy ona sięgnie odpowiedniego poziomu, mozna wogóle odrzucić ceremonie i rytuały. Ale na pewno będzie wam ich brakować :).


Często wracam wspomnieniami do czasu kiedy przez pare miesięcy odprawiałem jeden rytuał codziennie rano i wieczorem. Trwało to nieco ponad pół roku. Rytuał ten tak wszedł mi w krew, w plan mojego codziennego dnia, że nie potrafiłem z nim skończyć. Tutaj warto sobie uzmysłowić, ze takie rytuały wykonujemy codziennie po kilkanaście razy. Prawdziwym magicznym rytuałem da się uczynić wszystko - poranną kąpiel, wieczorną medytację, przygotowywanie śniadanie, obiadu, spacer... nadać temu magiczną moc. Tak czy inaczej istotą mojego rytuału było to że po pewnym czasie, po określonej liczbie uczestnictwa w nim, prowadzenia go, trzeba nagle z nim skończyć i wyrzucić to wszystko ze swojego umysłu. Nie było łatwo :).


Drugim najważniejszym elementem dla mnie w magii ceremonialnej jest szata. Nie wyobrażam sobie odprawiania rytuału w codziennym ubraniu. Moją szatę uszyłem sam, wcześniej szukając przez długi czas odpowiedniego materiału, zwłaszcza barwy, gdyż chciałem ciemną purpurę. Na początku uszyłem Zwykłą tunikę, w kształcie litery T, po jakimś czasie doszyłem kaptur i naszyłem znaki na lewym rękawie, na wysokości ramiona. Teraz leży ona w specjalnie przygotowanym do tego kuferku w szafie, nie ruszana od prawie roku.
"Jak na górze tak i na dole" Hermes Trismegistos
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-02-03, 00:21

A jakie dokładnie znaki wyszyłeś na rękawie? Bo zainteresowałeś mnie tą szatą. Mi osobiście nie przeszkadz ubranie takie zwykłe, ale o wiele bardziej wolę jedynie krótkie spodenki, i tylko spodenki. Wtedy nie czuję się skrępowany przez ubranie.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Awatar użytkownika
Maestro
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 227
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maestro » 2007-02-03, 19:40

Magiczne pieczęcie wg. własnego pomysłu.
"Jak na górze tak i na dole" Hermes Trismegistos
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-02-04, 02:07

A w jakiej liczbie te pieczęci? Czyżby 5, lub 7?
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-02-04, 02:08

A w jakiej liczbie te pieczęci? Czyżby 5, lub 7?
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Awatar użytkownika
Maestro
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 227
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maestro » 2007-02-04, 17:12

3 . :) .
"Jak na górze tak i na dole" Hermes Trismegistos
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-02-06, 02:54

No to też taka symboliczna liczba. Nie no ja nie miałem ani czasu ani ochoty, żeby urzywać jakichkolwiek rekwizytów wytwarzanych przeze mnie. Ale niektórym to ponoć bardzo pomaga.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Awatar użytkownika
Maestro
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 227
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maestro » 2007-02-06, 22:05

Wszystko co sam zrobisz jest unikalne i indywidualne. Jest najlepszym rekwizytem jaki możesz posiadać. Pewnie też dlatego w niektórych kręgach wymaga się aby adept sporzadził swoje narzędzia samemu.
"Jak na górze tak i na dole" Hermes Trismegistos
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość