Kronika Akaszy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4729
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Kronika Akaszy

Post autor: Ivellios » 2008-08-28, 20:36

Jedną z zagadek ludzkości jest tzw Kronika Akaszy. Wielu się pewnie tylko uśmiechnie bądź postuka w głowe - i powie że cos takiego nie istnieje, że to stek bzdur, lub wymysł chorego umysłu, są jednak tacy którzy - jak mniemam - zrozumieją o czym pisze.

Kronike Akaszy nazywa się też często pamięcią przyrody bądź księgą Lipików. Słowo akasza wzięło się od nazwy materii sfery menatlnej, i nie jest do końca zgodne z prawdą, bowiem mimo że akasze odczytuje się z tej strefy, to nie przynależy ona do niej.

Jeszcze mniej trafnym określeniem jest nazwa: kronika świata astralnego, gdyż kronika ta znajduje się daleko od sfery astralnej. W astralu można znależć jedynie jej zniekształcone fragmenty.

Trzeba powiedzieć że odbicia kroniki są dostępne w sferach: buddhi, mentalnej i astralnej. Jak to się dzieje że powstają owe odbicia można się dowiedzieć w literaturze na ten temat. Zacznijmy od sfery astralnej: jak już powiedziano, fragmenty kroniki i jej odbicia istnieją w tej sferze w sposób fragmentaryczny i zniekształcony . To tak jakby włożyć przedmiot do wody - też zmienia swoją długość, wielkość, załamuje się , bądź faluje (stąd nie przez przypadek symbolem astralu jest woda!). Co więcej w świecie astralnym nigdy nie możemy mieć stanu który choć odrobine byłby podobny do spokojnej powierzchni wody - tu wszystko faluje, zmienia się i porusza. Dlatego jasnowidz który dysponuje tylko jasnowidzeniem astralnym (a takich jest większość, nawet wśród sławnych proroków i wizjonerów!) nie może polegać na swoich wizjach jako na odzwierciedleniu realnych wydarzeń! Stąd tylu np Napoleonów i Klepatr - a każda ma swoją historie, hehehe

W świecie emnatlnym z kolei panują odmienne warunki i niepodobna pomylić się przy odczytywaniu. Inaczej mówiąc każdy jasnowidz który posługuje się wzorkiem mentalnym widzi to samo i to samo opisuje - nie tak jak w astralu - każdy widzi swoje i to jeszcze przez pryzmat swojej podświadomości, bądź świat symboli i archetypów..... Poza tym każdy jasnowidz widzi przedmiot jakby całą swoją istotą - nie tylko zmysłami - rozumie wszystko dokłaDNIE CO się DZIAŁO, BĄDŹ CO ZACHODZIŁO W UMYSŁACH innych ludzi. To nie tak jak w sferze fizycznej - że każdy opisuje widziany wypadek inaczej, subiektywnie...... Problem za to może stworzyć przeniesienie wizji z poziomu mentalanego na słowa........

Poza tym w sferze astralnej zazwyczaj widzi się pojedyńcze obrazy, no niekiedy obadrzone ruchem. W sferze menatlnej za to widzi się już dokładnie całe wydarzenia - w zależności jak wygodniej - albo ogląda się jakby się oglądało aktorów na scenie. Albo można się znaleźć wśród "aktorów" i oglądać wszystko jakby "od wewnątrz" (przytaczany przykład: jeśli zapragnąłby widzieć lądowanie Juliusza Cezara w Bretanii to natychmiast znalazłby się na brzegu morza wśród legionistów, a całe zdarzenie widzałby tak jak ono było w 55 roku pne). Nie ma możliwości wpływania na wydarzenia, ani też nikt z "aktorów" nie jest świadomy jego obecności. Jedyne na co ma wpływ to prędkość, z jaką dramat rozgrywa się przed jego oczami. Co więcej nie tylko widzi co się dzieje, ale też słyszy i rozumie co mówią, a nawet wie co myślą.

W pewnym szczególnym przypadku obserwator ma możność nawiązania intymniejszego kontaktu z kroniką. Gdy obserwuje scenę w której sam w przeszłości uczestniczył, otwierają się przed nim dwie drogi:

1. może odnieść się do wydarzeń w zwykły sposób - jako obserwator o doskonałym widzeniu, wrażliwości i rozumieniu.
2. może raz jeszcze utożsamić się z dawno nieżyjącą postacią (którą był) i przeżyć ponownie myśli i uczucia dawnych czasów. Odnajduje ongiś w świadomości powszechnej tę cząstkę, z którą sam był związany.

Osobiście dochodze stąd do wniosku że w prawidłowo przeprowadzonym Regresingu adept doświadcza właśnie Kroniki Akaszy - bowiem jeszcze raz przeżywa danwe wydarzenia, rozumiejąc je, przebaczając sobie i roziwązując problem, a na koniec na zawsze uwalniając się od tego co zaszło kiedyś.

Oczywiście w regresingu nie zawsze dojdzie się aż tak daleko, czasem jest to tylko astral bądź forma symboliczna.

Natomiast w sferze buddhi kronika akaszy jest czymś więcej niż tylko zwykłym zapisem pamięci! Bowiem w tej sferze nie ma już ograniczenia ani przestrzeni (to to już wogle mało kto jest w stanie pojąć - najpierw trzeba zacząć od pojęcia świata astralnego i mentalnego, żeby dojść do sfery buddhi ;) Obserwator w tej sferze nie musi przeglądać długiego łańcucha zdarzeń (tak jak w mentalnym - gdzie jakby przekłada kolejne karty kroniki, w zależności co chce odczytać). Otóż w buddhi wszystko dzieje się w wiecznym teraz! Nie ma przeszłości, nie ma przyszłości. Przeszłość i przyszłośc dzieją się równocześnie w teraz!!!! Wszystko na raz w teraz!

[opracowane na podstawie książki Artuhra Powella "Ciało menatlne"]
Źródło: niewyjasnione.pl


Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Kronika Akaszy

Post autor: Arek » 2008-10-15, 09:16

Książki tej nie znam więc wiele do tematu nie wniosę, ale po przemyśleniu wyżej napisanego mogę powiedzieć że psychometria to jedna z gałęzi tej kroniki akaszy.
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Gollum
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 5
Rejestracja: 2010-05-22, 14:25

Re: Kronika Akaszy

Post autor: Gollum » 2010-05-22, 15:26

A tak na chłopski rozum; jesli jest w astralu, to znaczy w jakiej postaci? I jesli nie ma jej w wersji realnej, to co trzeba wziąć, zeby się z nia zapoznać. Marycha wystarczy, czy potrzebne są środki silniejsze?
DanaS
Senior forum
Senior forum
Posty: 1009
Rejestracja: 2009-02-24, 13:49
Lokalizacja: Sopot

Re: Kronika Akaszy

Post autor: DanaS » 2010-05-26, 15:31

Albo coś jest realne - znaczy się istnieje i mogę podejść i to szturchnąć palcem, albo jest nierealne/niematerialne/stralne - znaczy się, nie ma tego.
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze
i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Kronika Akaszy

Post autor: Arek » 2010-05-27, 02:09

Marycha wystarczy, czy potrzebne są środki silniejsze?
może wystarczy, nie wiem nigdy nie brałem więc nie wiem. W mieście mówią że podobno medytacja lub modły pomagają. A w książkach jest parę przypadków że w śnie się z kroniką połączyli. Tak jak ten pan co wynalazł igłę z dziurką, ta myśl przyszła mu we śnie
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości