Konwent Syjonu - Strażnicy Potomków czy Wielka Obłuda ?

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

Re: Konwent Syjonu - Strażnicy Potomków czy Wielka Obłuda ?

Post autor: Spooky Fox » 2011-06-12, 11:01

Wszystkie posty pousuwałem. Drodzy koledzy i koleżanki (nie mówię tu o Olce) - RAPORTUJCIE takie posty trolli forumowych (to już o Olce), które mają na celu jedynie sprowokować kłótnię. Zapraszam teraz do dyskusji NA TEMAT, który - nota bene - jest tematem dosyć ciekawym.

Dziękuję za uwagę i pozdrawiam.


Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

Re: Konwent Syjonu - Strażnicy Potomków czy Wielka Obłuda ?

Post autor: Spooky Fox » 2011-06-12, 12:21

Więc po kolei...
PabloO pisze:Dan, pisząc ''Kod Da Vinci'' inspirował się wieloma książkami, drukami czy też osobami.
Jego książka, notabene powieść akcji, stała się książką naukową na temat której wypowiadali się kryptolodzy, historycy czy też sam kościół.
Jego książka nigdy nie będzie tolerowana jako dzieło naukowe i nigdy, żaden szanujący się naukowiec, kryptolog czy historyk nie będzie jej traktował jako literatury przedmiotu. No bo, ja się pytam, w jaki sposób można opierać naukowe tezy na książce, która w 90% jest wynikiem bujnej wyobraźni autora? To tak jak opierać się na historycznych wydarzeniach jedynie na książkach Jacka Higginsa, Alisstera MacLeana czy Stephena Kinga. Coś tu nie byłoby w porządku, prawda?

Chodzi mi o to, że owszem - książki te zawierają pewne fakty, ale cała reszta jest tylko i wyłącznie wynikiem wyobraźni.

PabloO pisze:Teraz nasuwa nam się pytanie... Czy jest to wielka mistyfikacja, czy autentycznie Zakon Syjonu chronił potomków Jezusa Chrystusa i Marii Magdaleny?
Sam Zakon Syjonu niewątpliwie istaniał/istnieje. Ale powód istnienia takowego jest niejasny.

Zacznijmy od tego, że powstałby zakon, który zajmowałby się ochroną potomstwa kogoś, kto nawet nie wiemy, czy na pewno istniał. No bo jakie są dowody na to, że kiedykolwiek istniał ktoś taki jak Jezus Chrystus. Mało tego, skąd mamy pewność, że nawet jeśli istniał jakiś pierwowzór, był on synem Boga? Mesjaszem, który umiera za nasze grzechy? Czy opieramy się tylko na biblii? Bo jeśli o to chodzi, to w stosunku do biblii nawet powieści Deana R. Koontza wydają się bardziej możliwe do zweryfikowania, aniżeli tysiąckrotnie przetłumaczane zapiski mające niecałe dwa tysiące lat. Bo jeśli pierwszy lepszy poliglota porównałby tą samą biblię w języku polskim, łacińskim, greckim, angielskim i niemieckim, to okazałoby się, że każda z tych kopii nie ma ze sobą wiele wspólnego.
Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
Hitana
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 2011-06-20, 08:28

Re: Konwent Syjonu - Strażnicy Potomków czy Wielka Obłuda ?

Post autor: Hitana » 2011-06-20, 08:58

Zacznę od tego ze lista wielkich mistrzów zakonu została odnaleziona w paryskiej bibliotece narodowej w roku 1975 roku nosiły one nazwę Dossieres secrets ( ale 100% pewności nie mam czy napisałam to poprawnie ) Prócz listy były tam także dokumenty dotyczące drzewa rodziny Merowingów która miała być potomkami Jezusa Dokumenty te odnalazła Francuz ( nie pamiętam imienia i nawet nie wiem jak ono się pisze ) ale uważał on ze sam pochodzi z rodu Merowingów i podawał się za wielkiego mistrza zakonu.
Jak potem okazało się Francuz podrobił dokumenty a nie je znalazła. Więc cała lista wielkich mistrzów jest tylko wymysłem pewnego francuza który chciał znaleźć się w rodzinie Merowingów
Jeśli macie jakieś inne dowody na istnienie tego zakonu to chętnie się z nimi zapoznam bo ta lista jest mi jedynym znanym.
Awatar użytkownika
Beowulf
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 314
Rejestracja: 2009-11-09, 18:44
Lokalizacja: Brzozów

Re: Konwent Syjonu - Strażnicy Potomków czy Wielka Obłuda ?

Post autor: Beowulf » 2012-01-13, 00:51

Jak dobrze pamiętam, to okazało się ze sam Plantard historię o swoim rzekomym szlacheckim pochodzeniu, dopisał niektóre rzeczy i przerobił historyjkę by samemu być w centrum zainteresowania.

Pozdrawiam
  • Racjonalność istnieje.Istnieją tylko ludzie, którzy nie myślą racjonalnie.

    -Beowulf
Loucas
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 71
Rejestracja: 2008-12-13, 22:53
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Konwent Syjonu - Strażnicy Potomków czy Wielka Obłuda ?

Post autor: Loucas » 2012-04-28, 15:09

Pewnie każdy z nas chciałby wierzyć, że Zakon Syjonu istnieje, że Kościół skrywa ogromne tajemnice i ukrywa przed nami prawdę i źródło Bożej mocy na Ziemi... Tak po prawdzie mówiąc to cała organizacja kościelna to sekta. Mają swoich dostojników swój kodeks (prawo kanoniczne), hierarchię... więc czemu mieliby nie mieć jakichś megaultra tajemnic do ukrycia. Sama kwestia Zakonu Syjonu jest bardzo kontrowersyjna, bo niby istnieje, jedyne dowody na to są albo sfałszowane, albo zaginęły. Mówi się, że to kontynuacja Zakonu Templariuszy. Mówi się też że od Templariuszy wywodzą się po części i masoni i iluminaci i Bóg wie jeden co jeszcze. Także nie dociekniemy prawdy za Chiny ludowe, tak mi się wydaje :D
Otwórz umysł - ktoś puka.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości