Kontrola żywiołów

Awatar użytkownika
Vampirio
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 668
Rejestracja: 2011-04-27, 20:50

Re: Kontrola żywiołów

Post autor: Vampirio » 2011-06-06, 21:21

Droga maga jest długa i kręta. Opiekun może być jak GPS lub jak plecak pełen głazów.
Jeśli nie chce się z tobą spotkać wina zapewne jest po jego stronie. Poza tym według mnie twój opiekun cię kituje, według mnie jest niemożliwe stwierdzić coś takiego jeśli nawet nie widziało się tej drugiej osoby.


Obrazek
NightRaven
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 157
Rejestracja: 2010-08-31, 19:39

Re: Kontrola żywiołów

Post autor: NightRaven » 2011-06-07, 15:55

Małe sprostowanie, Vampirio, bo piszesz jakbyś nie był tego świadom - Opiekun, Totem, Anioł Stróż, czy jak go tam jeszcze nazywają w innych systemach, jest istotą niefizyczną towarzyszącą człowiekowi przez jego życie. Zazwyczaj jest to istota bardzo stara, według mojej klasyfikacji zalicza się do niższych bogów. Taki byt nie "kituje" i nie jest niczemu "winien". Te istoty zaopiekowały się nami z dobrej woli i powinniśmy być im za to wdzięczni.

Yuuhi - Twój Opiekun jest wolną istotą, może robić co mu się podoba. Jedna ze względu na życie na dość wysokim poziomie astralnym, komunikacja z ludźmi jest dla niego bardzo trudna. On sam nie może się z Tobą skontaktować, jeśli Ty mu w tym nie pomożesz. To samo dotyczy kontaktów z innymi osobami. Żeby porozmawiać sobie z czyimś Opiekunem, trzeba mieć dar, albo być magiem.
Swoją drogą, jeśli z nim nie rozmawiałaś, to jak stwierdził, że nie jesteś na to gotowa?
Btw. lekki offtop, ale skąd wzięłaś pomysł na nick? Brzmi trochę japońsko...

Basted - wiąże się to z tym, że w krajach północnych magia jest silniejsza niż w naszym rejonie.
Ostatnio zmieniony 2011-06-07, 16:00 przez NightRaven, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Vampirio
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 668
Rejestracja: 2011-04-27, 20:50

Re: Kontrola żywiołów

Post autor: Vampirio » 2011-06-07, 16:18

Ja z tego posta wywnioskowałem, że słowo opiekun zostało tu użyte w zastępstwie słowa nauczyciel (w sensie człowieka). Jeśli się mylę proszę autora tego posta o zweryfikowanie tego co napisałem.
Obrazek
yuuhi
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 7
Rejestracja: 2011-06-06, 15:40

Re: Kontrola żywiołów

Post autor: yuuhi » 2011-06-07, 20:21

To prawda nie kontaktowałam się z Nim, ale osoba która była naszym pośrednikiem to ezoteryk.
Nie wiem skąd mój Opiekun wie takie rzeczy..
Rzecz w tym, że mam trochę problemów z magią i często kiedy udaje mi się w jakiś sposób skontaktować z wiatrem nie wierzę w to gdyż moja samoocena leży.
Chce zweryfikować fakty które otrzymałam przez pośrednika właśnie ze względu na to.
Nie wiem czy jest możliwe żeby mój Opiekun zdawał sobie sprawę z tego czy wierzę w siebie czy nie, bądź czy mam jakieś specyficzne dary ( mój twierdzi że potrafię komunikować się z powietrzem).
Mam też pytanie o potencjał...
Ktoś go u mnie zauważył, ale kiedy mój pośrednik zapytał o niego mój Opiekun go "zaatakował" czy to mogło się zdarzyć? Jeśli tak to dlaczego?

Vampirio używając słowa Opiekun chodziło mi o mojego Anioła Stróża.

A co do pomysłu na nick to wyszło jakoś tak samo z siebie :)
Awatar użytkownika
Blight
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 3
Rejestracja: 2011-06-10, 12:16

Re: Kontrola żywiołów

Post autor: Blight » 2011-06-10, 19:55

Witam,
Jak łatwo zauważyć, na forum jestem nowa, ale w kwestii praktyki to nie należę do Nowicjuszy. Po tym wyczerpującym przedstawieniu się, powinnam zaznaczyć, że jestem ezoterykiem z możliwością wglądu w ludzkie aury, przepływy itd. Być może to będzie znaczące dla Was, gdy zadam pewne pytanie i poproszę o odpowiedź, bo ta jest dla mnie bardzo ważna.
Tak jak wspomniałam, ezoteryka towarzyszy mi nie od wczoraj, ale dopiero teraz otoczenie zaczęło mnie zaskakiwać. Mianowicie kilka osób stwierdziło, że mam łączność ze wszystkimi żywiołami, czyli żaden z tych kontaktów nie będzie dla mnie trudny do nawiązania. Niedługo po tym, jakiś tydzień, miałam do czynienia z wampirem energetycznym, który podejrzewał, że sama też podzielam jego naturę. Postanowił wykorzystać fakt, że śpię i mówiąc kolokwialnie- wszedł mi do umysłu. Wtedy zobaczyłam pierwszy raz swojego opiekuna. W komnacie, po zejściu ze schodów do „wnętrza”. Przybrał postać błękitno-białego hm… ptaka. Narysowałam go zaraz po tym wszystkim i wspólnie stwierdzono, że to jest feniks. Nie zgadza się barwa, ale możliwe, że to wina mojej energii, bo ta właśnie ma taki kolor. I tu naradza się moje pytanie. Czy to, jak wygląda opiekun ma jakieś dogłębne znaczenie? Jeżeli tak, gdzie mogę znaleźć informacje o tak nietypowym Opiekunie? I wtrącając jeszcze na koniec tego wampira- jednak z ulgą stwierdził, że nie jestem taka jak on.
Dziękuję z góry za odpowiedź.
Awatar użytkownika
Vampirio
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 668
Rejestracja: 2011-04-27, 20:50

Re: Kontrola żywiołów

Post autor: Vampirio » 2011-06-10, 21:02

To ja też dorzucę kilka pytań:
1. Czy każdy ma swojego opiekuna?
2. Czy opiekun ma wpływ na łatwość poznawania jakiegoś żywiołu?
3. Jak można zobaczyć swojego opiekuna?
Dwa z tych pytań są trochę nie na temat ale nie chciałem tego rozdzielać.
Obrazek
Awatar użytkownika
Blight
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 3
Rejestracja: 2011-06-10, 12:16

Re: Kontrola żywiołów

Post autor: Blight » 2011-06-11, 13:32

Vampirio, z tego, co już wiem ( a trochę tego jest) to tak, każdy ma swojego Opiekuna. To istota, która jest z Tobą od początku do końca i nawet gdy w nią nie wierzysz, stara się w miarę możliwości Ci pomóc. Często objawia się jako tzw. Intuicja. Z różnych źródeł można wywnioskować, że Istota znana jako Opiekun, Anioł Stróż itd. wie o Tobie rzeczy, o których Ty istnieniu możesz nie zdawać sobie nawet sprawy. Niestety nie każdy z Nich jest gadatliwy i od razu przy pierwszym „spotkaniu” usiądziecie i omówicie wszystkie kwestie jakie Cię interesują. Niestety nie wiem, czy informacje na temat żywiołów też leżą w Jego gestii, chociaż to moim zdaniem jest bardzo prawdopodobne. Co do zobaczenia się z Opiekunem- jest kilka możliwości, ale te zależą od tego, czy potrafisz wystarczająco dobrze wizualizować i co więcej, czy kontrolujesz przepływ energii.
Mam nadzieję, że udzielając Ci odpowiedzi na te pytania, nie przekroczyłam swoich uprawnień na forum, zważywszy na mój status.
Również cierpliwie wyczekuję aż znajdę odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie, które opisałam wyżej. (;
Artur28
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 107
Rejestracja: 2007-12-27, 13:12
Lokalizacja: Radomsko

Re: Kontrola żywiołów

Post autor: Artur28 » 2011-06-11, 14:54

Blight nie wiem czy wygląd opiekuna ma znaczenie, ale informacji o nim nie znajdziesz, nie wiem kto i gdzie, ale ktoś napisał, że są to istoty które z własnej woli zaopiekowały się ludźmi, mają własną wolę więc wydaje mi się, że każdy jest inny i opisując jednego do drugiego byłoby to nieadekwatne. Myślę, że sama musisz poznać swojego Opiekuna.
Ale zanim mnie posłuchasz, powiem, że to tylko me przypuszczenia, gdyż ani mnie to(narazie) nie interesuje, ani nie czytałem o tym prawie nic.
''(...)Życie jest długie... ...i czasami męczące(...)'' - JA
Awatar użytkownika
Vampirio
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 668
Rejestracja: 2011-04-27, 20:50

Re: Kontrola żywiołów

Post autor: Vampirio » 2011-06-11, 15:50

Jeśli chodzi o wizualizację to nie mam z nią żadnych kłopotów.
Ja sądzę, że wygląd opiekuna zależy od jego woli. Ponieważ jest istotą duchową jego wyglądu nie ogranicza ciało.
W żaden sposób nie przekroczyłaś swoich uprawnień. Każdy może tu zadawać pytania i na nie odpowiadać.
Obrazek
NightRaven
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 157
Rejestracja: 2010-08-31, 19:39

Re: Kontrola żywiołów

Post autor: NightRaven » 2011-06-11, 23:44

Vampirio pisze: Ja sądzę, że wygląd opiekuna zależy od jego woli. Ponieważ jest istotą duchową jego wyglądu nie ogranicza ciało.
Opiekuni są rodzajem bogów, a więc wyglądu jako takiego nie mają. Wygląd Opiekuna w naszym umyśle odzwierciedla jego naturę. Jest to po prostu forma łatwiej przetwarzana przez nasz umysł. Tak samo, jak podczas kontaktu z nim, to nasz umysł ubiera czyste myśli przekazywane przez Opiekuna w słowa i mamy wrażenie werbalnej rozmowy.
Btw. Opiekun, jako Totem/Anioł Stróż, pisze się przez duże "O", aby odróżnić go od zwyczajnego znaczenia tego słowa.
Blight pisze:Witam,
Przybrał postać błękitno-białego hm… ptaka. Narysowałam go zaraz po tym wszystkim i wspólnie stwierdzono, że to jest feniks. Nie zgadza się barwa, ale możliwe, że to wina mojej energii, bo ta właśnie ma taki kolor. I tu naradza się moje pytanie. Czy to, jak wygląda opiekun ma jakieś dogłębne znaczenie? Jeżeli tak, gdzie mogę znaleźć informacje o tak nietypowym Opiekunie?
Jak pisałem wyżej, jego wygląd jest odzwierciedleniem jego natury. Powtórzę też to co pisałem wcześniej - najlepszym systemem do pracy z Opiekunem jest szamanizm. Choć szczerze mówiąc nie spotkałem się jeszcze z niebieskim feniksem. Sądząc po tym co wiem o feniksach oraz naturze takiej kolorystyki, musisz być interesującą osobą.
yuuhi pisze: Rzecz w tym, że mam trochę problemów z magią i często kiedy udaje mi się w jakiś sposób skontaktować z wiatrem nie wierzę w to gdyż moja samoocena leży.
Nie jest to dobre jeśli chce się praktykować magię. Spróbuj się uporać z tą niską samooceną. Znajdź jej przyczyny i je wyeliminuj. Możliwe też, że po to właśnie Twój Opiekun się ujawnił, aby Ci pomóc.
yuuhi pisze: Nie wiem czy jest możliwe żeby mój Opiekun zdawał sobie sprawę z tego czy wierzę w siebie czy nie, bądź czy mam jakieś specyficzne dary ( mój twierdzi że potrafię komunikować się z powietrzem).
Mam też pytanie o potencjał...
Ktoś go u mnie zauważył, ale kiedy mój pośrednik zapytał o niego mój Opiekun go "zaatakował" czy to mogło się zdarzyć? Jeśli tak to dlaczego?
Naprawdę muszę się powtarzać? Twój Opiekun, jako wysokopoziomowa istota niefizyczna, innymi słowy rodzaj boga, licząca sobie najprawdopodobniej kilka tysięcy lat, zna Cię znacznie lepiej niż Ty sama i "zdaje sobie sprawę" ze wszystkiego co Ciebie dotyczy. Ma też bardzo ograniczony dostęp do poziomów niższych, a co dopiero fizycznego. Twojego pośrednika mógł zaatakować co najwyżej mentalnie, a i to dość słabo. Musiał także mieć ku temu dość dobry powód, choć nikomu tłumaczyć się nie musi.
Ostatnio zmieniony 2011-06-11, 23:45 przez NightRaven, łącznie zmieniany 1 raz.
yuuhi
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 7
Rejestracja: 2011-06-06, 15:40

Re: Kontrola żywiołów

Post autor: yuuhi » 2011-06-12, 22:32

Bardzo proszę o jak najszybszą odpowiedź.
Wczoraj miałam kontakt z wampirem energetyczny, który zmienił mój kształt splotu ze "słońca" sprężynę. Ktoś z mojego otoczenia doradził mi abym znów zmieniła kształt splotu i ulepiła z niego kulkę .
Ezoteryk uważa, że udało mi się to i wszystko powinno byc już w porządku, lecz ja czuje się coraz gorzej...
Jestem coraz słabsza, nie wiem co zrobic żeby było lepiej

Proszę o podpowiedź jak sobie z tym poradzic.
Z góry dziękuje
Awatar użytkownika
Vampirio
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 668
Rejestracja: 2011-04-27, 20:50

Re: Kontrola żywiołów

Post autor: Vampirio » 2011-06-12, 22:57

Nie wiem skąd ludzie biorą takich SPECJALISTÓW. Pobieranie energii od kogoś ma skutki krótkotrwałe, aby stan się pogarszał ofiara musi być systematycznie drenowana. Kształtu splotu słonecznego nie można zmienić bo to jest mostek.
P.S. Przepraszam za offtopa. Takie pytania powinny być zamieszczane w wampiryźmie. Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 2011-06-12, 23:06 przez Vampirio, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
yuuhi
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 7
Rejestracja: 2011-06-06, 15:40

Re: Kontrola żywiołów

Post autor: yuuhi » 2011-06-12, 23:05

Vampirio jeżeli uważasz że splot to mostek to nie mam do Ciebie więcej pytań...
Awatar użytkownika
Vampirio
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 668
Rejestracja: 2011-04-27, 20:50

Re: Kontrola żywiołów

Post autor: Vampirio » 2011-06-12, 23:10

Nie byłem do końca pewien ale gogle potwierdziły. Nikt nie jest nieomylny. Wampiry nie zmieniają jakiś kształtów ponieważ nie jest im to potrzebne. Drenowanie nie wymaga wielkich umiejętności niektórzy robią to nieświadomie.
Ostatnio zmieniony 2011-06-12, 23:15 przez Vampirio, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Awatar użytkownika
Blight
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 3
Rejestracja: 2011-06-10, 12:16

Re: Kontrola żywiołów

Post autor: Blight » 2011-06-12, 23:21

Pomijając już to, że nie jest to miejsce na pisanie o wampirach i splotach, sumienie nakazuje mi jednak coś nie coś powiedzieć na ten temat.
Vampirio, oczywiście masz rację, nikt nie jest nieomylny, ale w związku z tym wypadałoby to jakoś sprostować. Mianowicie splot słoneczny to nic innego jak "serce" układu energetycznego. To w nim stykają się wszystkie główne i poboczne przepływy. Nie jest to mostek i nie jest on osiągalny do zobaczenia dla osób, które nie praktykują "zabawy" z energią.
Przygoda Yuuhi z wampirem jest przykładem niemal idealnym na pokazanie jak bardzo wrednymi ludźmi można być. Tak, da się zmienić kształt splotu, i tak jest to groźne jeśli ten pozostanie w formie nie zamkniętej. Jeżeli dojdzie do czegoś takiego należy jak najszybciej ten kształt zmienić z powrotem na szczelny, np. kulkę czy inne takie. To, że Yuuhi czuje się tak, moim zdaniem jest spowodowane niczym innym jak zmianami zachodzącymi w niej. To, że krzywdę wyrządziły jej wampiry lub wampir nie ma znaczenia. Każda osoba magiczna, albo jak wolicie "wtajemniczeni", może zrobić coś takiego, jeśli tylko widzi przepływ energetyczny. Yuuhi, musiałaś go czymś nieźle wkurzyć, swoją drogą. Jeśli Twój zaufany Ezoteryk mówi Ci, że jest dobrze, to znaczy, że raczej wie, co mówi. Więc bez paniki.
Awatar użytkownika
Vampirio
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 668
Rejestracja: 2011-04-27, 20:50

Re: Kontrola żywiołów

Post autor: Vampirio » 2011-06-12, 23:30

Dzięki za sprostowanie. człowiek uczy się całe życie taki jest sens jego istnienia (według mnie). Dalej podtrzymuję swoją tezę, że nie trzeba zmieniać kształtu splotu słonecznego aby coś takiego zrobić, Wiem to z doświadczenia. Chyba, że to nie był wampir tylko ktoś żądny zemsty.
Ostatnio zmieniony 2011-06-12, 23:32 przez Vampirio, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek
NightRaven
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 157
Rejestracja: 2010-08-31, 19:39

Re: Kontrola żywiołów

Post autor: NightRaven » 2011-06-13, 22:49

1. Kompletnie nie ten dział. Yuuhi, z takimi rzeczami do "wampiryzmu", albo "energii", ale na pewno nie do "kontroli żywiołów". Pytam ja się Ciebie, co Twój problem ma wspólnego z żywiołami?
2. W tej tematyce nie funkcjonuje takie pojęcie jak "splot". Natomiast "splot słoneczy" jest pojęciem anatomicznym. Jestem co prawda w stanie domyślić się, iż chodziło Ci o Czakrę Splotu Słonecznego, ale na przyszłość ktoś się kiedyś może nie domyślić, lub co gorsza, domyślić błędnie, tak jak Vampirio w tym przypadku i dostaniesz złe instrukcje. Tutaj na marginesie małe sprostowanko - to Czkara Serca jest czakrą centralną, nie Splotu Słonecznego.
3. Jeśli sama nie udostępniłaś owemu wampirowi swojego ciała energetycznego, niwelując naturalne osłony i jeśli nie używał on magii krwi, jest 85% szansy, że ten kto Ci powiedział o zmianach w twojej czakrze pomylił się, albo się z Ciebie nabija, natomiast Twoje osłabienie to efekt autosugestii, szczególnie jeśli jesteś osobą o niskiej samoocenie. Innymi słowy - nic Ci nie jest, tylko to sobie wmawiasz.
yuuhi
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 7
Rejestracja: 2011-06-06, 15:40

Re: Kontrola żywiołów

Post autor: yuuhi » 2011-06-14, 08:18

Tę wiadomośc umieściłam również w temacie "energia" lecz dawno tam nikt nie zaglądał więc nie spodziewałam się odpowiedzi dlatego też zamieściłam ten post tutaj.

NightRaven to ja poczułam, że wampir mnie drenuje i to ja nie potrzebnie postanowiłam coś z tym zrobic wówczas ten się wkurzył i chciał się odegrac więc zmienił kształt splotu słonecznego i wtedy poczułam przeszywający ból który nie mijał aż do następnego dnia kiedy spotkałam się ze swoim ezoterykiem który stwierdził że mam zmieniony splot.
Wię nie mogła to byc jego sugestia.
Ezoteryk który mi to powiedział jest moim zaufanym przyjacielem więc wątpię żeby chciał mnie oszukac, albo bawic się moim kosztem. W dodatku kiedy to zobaczył był naprawdę zmartwiony i starał mi się pomóc jak tylko jest w stanie.

Tak czy inaczej ze mną już wszystko ok ( miałaś racje Blight musiałam po prostu zregenerowac swoje siły ).

Dziękuję wszystkim za pomoc.

-- 2011-07-04, 16:26 --

Witam,
Mam pytanie: Czy jest możliwe, aby np. sylf był czyimś Opiekunem ?

-- 2011-07-12, 12:41 --

Witam,
Mam pytanie czy Opiekunem może byc np. sylf ??
Awatar użytkownika
dzidaa
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 68
Rejestracja: 2011-03-15, 14:08

Re: Kontrola żywiołów

Post autor: dzidaa » 2012-02-24, 15:28

Z góry przepraszam osoby, które mogę zirytować moim pytaniem, ale nie mam zbyt dużej wiedzy na temat magii żywiołów. Czy można "mieć" (dziwnie się czuję używając tego słowa- żywioły do nikogo nie należą, ale nie wiem jakim słowem je zastąpić) więcej niż jeden żywioł? Kocham lasy. Mieszkam na wsi, przy samym lesie, więc bardzo często tam chodzę. Kiedy tak wchodzę do lasu, staję pod drzewem, i mam wrażenie, że czuję słońce w koronach drzew, delikatne podmuchy wiatru, korzenie pobierające wodę i sole mineralne z ziemi... I wolność, połączoną z ponad czasową mądrością, będącą mądrością, bo nie ma wolności bez doświadczenia i mądrości... Nie potrafię tego oddzielić. Dla mnie ziemia i wiatr są jednym. Wiem, że trochę chaotycznie piszę, ale jakoś nie mogę tego inaczej, sensowniej opisać. I drugie pytanie: czy więź z żywiołem ziemi może wpływać na orientację w terenie? Może to trochę dziwne pytanie, ale ja jeszcze nigdy się nigdzie nie zgubiłam, a już szczególnie w lesie. A jedna moja koleżanka (podejrzewam, że jej żywiołem jest ogień- wesoła, bardzo silnie przeżywa wszystkie emocje, lubi ciepło, zawsze siedzi przy samym ognisku- takie moje przeciwieństwo) wręcz przeciwnie. Kiedy poszłam z nią na spacer do lasu, co chwila pytała się czy na pewno wiem gdzie idę... Tak się zastanawiam, czy to tylko przypadek, czy żywioł ma z tym coś wspólnego.
Inteligencja jest to choroba umysłowa - na szczęście mało rozpowszechniona.
Awatar użytkownika
Basted
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 32
Rejestracja: 2011-05-09, 22:14
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Kontrola żywiołów

Post autor: Basted » 2012-03-12, 23:45

Jeśli sądzisz, że dasz radę i naprawie czujesz w sobie oba te żywioły to chyba nic się nie stanie. Co do drugiego pytania, to nie wiem czy czytałeś mój wpis kilka pozycji wyżej. Czasami jak się skupię, jak wczuję się w ziemię pode mną to w pewien sposób "widzę" to co jest wokół mnie (o ile dotyka ziemi i jest dość twarde). Może tez podświadomie wiesz co gdzie jest i dlatego się nie gubisz.
Skała mym bratem,
Drzewo nauczycielem,
Wiatr przyjacielem...
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości