Koniec Kościoła Katolickiego...

Wróżby, przepowiadanie przyszłości
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2005-04-16, 12:42

pewnie chodzi o koniec kościoła katolickiego ale jako instytucji a nie jako ludzi więc ateiści powinni być spokojni :)


Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Ankhaev
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 49
Rejestracja: 2005-05-13, 17:54
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ankhaev » 2005-06-03, 13:48

Mam nadzieję... ;) Sam jestem ateistą... Może ten 'czarny', w sensie 'zły'? Może coś zrobi nie tak, jak by trzeba było...
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4739
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-06-03, 20:17

Benedykt XVI nie jest Murzynem :?

Zresztą z tym kolorem skóry to była chyba jakaś brecha, oliwka przecież widnieje w herbie Benedyktynów
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Caine
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 128
Rejestracja: 2005-06-12, 23:32
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

wg

Post autor: Caine » 2005-08-21, 21:58

Wg mnie moze dojsc do rozlamu a nie konca kosciola katolickiego moga powstac nowe odlamy
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2005-08-21, 22:51

Kościół Katolicki upadnie wtedy kiedy powtórnie przyjdzie mesjasz, dlaczego? Bo na tym polega cała wiara Kościoła, czekają aż Jezus ponownie przyjdzie, gdy już przyjdzie to jaki byłby sens jego istnienia (znaczy się istnienia Kościoła nie Jezusa ;) )

A przynajmniej tak mi się wydaje... ;)
Ostatnio zmieniony 2005-08-22, 00:20 przez ArturVonFornal, łącznie zmieniany 1 raz.
Caine
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 128
Rejestracja: 2005-06-12, 23:32
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Post autor: Caine » 2005-08-22, 00:16

hmmm mozliwe ale watpie zeby przyszedl ten mesjasz nie jestem ateista ale mam swoje wlasne poglady o religii, dlatego wg mnie nie dojdzie do tego ludzie musieli sobie stworzyc jakas religie jakies wytlumaczenie etyczne kto wkoncu stworzyl ten swiat :)
Umieram, gdy widze jak bladzimy we mgle......
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2005-08-22, 00:19

No to było moje wytłumaczenie z poziomu religijnego ;)
stefan
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 26
Rejestracja: 2005-09-04, 00:48
Lokalizacja: Stalowa Wola
Kontakt:

Zle interpretacje przepowiedni. Bystrosci ptroche !!!!!!!!!!

Post autor: stefan » 2005-09-04, 01:07

"Z powodu śmierci bardzo starego papieża, Wybrany zostanie Rzymianin w bardzo dobrym wieku. Będzie się o nim mówiło, że osłabi Tron, Jednak będzie go długo dzierżył w bólu".
to slowa Nostradamusa chcialem oswiadczyc wszem i wobec ze oslavienie tronu nie oznacza OSLABIENIA KOSCIOLA I DZIALANIA KU UPADKOWI RELIGII. TRON PIOTROWY MOZNA OSLABIC PRZENOSZAC GO Z RZYMU DO INNEGO MIASTA.

Pzreczytajcie Dziady Adama Mickiewicza , a dokladnie widzenie Ks. Piotra to chyba scena 4 ( ale poszukajcie bo nie pamietam), opisuja tam czlowieka ktory zostanie wyniesiony najwyzej posrod wladcow swiata bedzie papiezem bo "na trzech koronach stoi" i jeszcze "podnuszkiem jego sa trzy stolice". Dodac warto rzecz najwazniejsza "zbuduje ogromy swojego Kosciola" , a wiec trzeba wyciagnac wniosek ze Kosciol zostanie zreformowany gruntownie moim zdaniem na wiedzy o Bogu. Slowa o trzech stolicach moga dawacx do zrozumienia ze nie tylko bedzie w Rzymie musi miec jakas inna wladze np swiecka w jakiejs stolicy.
Życie jets piekne o kazdej porze dnia :):):)
stefan
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 26
Rejestracja: 2005-09-04, 00:48
Lokalizacja: Stalowa Wola
Kontakt:

ok

Post autor: stefan » 2005-09-05, 18:15

Slowacki napisal tez podobny wiersz i tez mozna powiedziec ze to fikcja litreracka , tylko po śmierci Jana Pawła II dziwnie praiwe wszystkie opisy pasowały do niego a zwłaszcza koniec( chyba ostatni wers)

[ Dodano: 05-09-2005, 17:18 ]
zwróć uwage na to w jakich okolicznosciach Mickiewicz pisal ta scene. Dziady pisal bardzo dlugo i nie szlu mu za bardzo a ta scene napisal bardzo krotko w Dreznie. Tak jakby cos go opetalo , potem szybko pojechal do Paryza. Tez jestem sceptykiem , ale niektore rzeczy tak się rzucaja w oczy ze nie da się tego ominac i wytlumaczyc czyms innym.
Życie jets piekne o kazdej porze dnia :):):)
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2005-09-05, 19:58

A moim zdaniem jest to tylko podkładanie tekstu pod teraźniejsze wydarzenia, równie dobrym prorokiem mógłby być takto Juliusz Verne :P
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4739
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-09-05, 20:17

ArturVonFornal pisze:A moim zdaniem jest to tylko podkładanie tekstu pod teraźniejsze wydarzenia, równie dobrym prorokiem mógłby być takto Juliusz Verne :P
Nie byłbym tego taki pewien...

Wspomniany wiersz Juliusza Słowackiego brzmi następująco:
Pośród niesnasków - Pan Bóg uderza

W ogromny dzwon,

Dla Słowiańskiego oto Papieża

Otwarty tron.

Ten przed mieczami tak nie uciecze

Jako ten Włoch,

On śmiało jak Bóg pójdzie na miecze;

Świat mu - to proch.



Twarz jego, słońcem rozpromieniona,

Lampą dla sług,

Za nim rosnące pójdą plemiona

W światło - gdzie Bóg.

Na jego pacierz i rozkazanie

Nie tylko lud -

Jeśli rozkaże - to słońce stanie,

Bo moc - to cud.

*

On się już zbliża - rozdawca nowy

Globowych sił,

Cofnie się w żyłach pod jego słowy

Krew naszych żył;

W sercach się zacznie światłości Bożej

Strumienny ruch,

Co myśl pomyśli przezeń, to stworzy,

Bo moc - to duch.



A trzebaż mocy, byśmy ten Pański

Dźwignęli świat...

Więc oto idzie - Papież Słowiański,

Ludowy brat...

Oto już leje balsamy świata

Do naszych łon,

Hufiec aniołów - kwiatem umiata

Dla niego tron.

On rozda miłość, jak dziś mocarze

Rozdają broń,

Sakramentalną moc on pokaże,

Świat wziąwszy w dłoń.



*

Gołąb mu słowa - słowem wyleci,

Poniesie wieść,

Nowinę słodką, że Duch już świeci

I ma swą cześć;

Niebo się nad nim - piękne otworzy

Z obojgu stron,

Bo on na tronie stanął i tworzy

I świat - i tron.



On przez narody uczyni bratnie,

Wydawszy głos,

Że duchy pójdą w cele ostatnie

Przez ofiar stos.

Moc mu pomoże sakramentalna

Narodów stu,

Że praca duchów - będzie widzialna

Przed trumną tu.



*

Wszelką z ran świata wyrzuci zgniłość,

Robactwo - gad,

Zdrowie przyniesie - rozpali miłość

I zbawi świat.

Wnętrza kościołów on powymiata,

Oczyści sień,

Boga pokaże w twórczości świata,

Jasno jak dzień.
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2005-09-05, 21:13

chyba w każdej szkole jest ten wierszyk gdzieś powieszony :P ja go słyszałem po śmierci papieża :/. Nie jest to jakaś przepowiednia, ale wizja Juliusza Słowackiego.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
stefan
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 26
Rejestracja: 2005-09-04, 00:48
Lokalizacja: Stalowa Wola
Kontakt:

fajnie

Post autor: stefan » 2005-09-05, 23:21

No chyba nie powiesz ze czytasz jakas przepowiednie i wiesz co dokladnie się wydarzy. Dla mnie to akurat normalne ze sens przepowiedni odkrywamy akurat po fakcie. Nie rozumiem cie. :):):) :]:]:]

[ Dodano: 05-09-2005, 22:21 ]
Że praca duchów - będzie widzialna

Przed trumną tu.
Widziales pogrzeb Papieza.

[ Dodano: 05-09-2005, 22:24 ]
Jezeli chodzi o juliusza Verna to on pisal swoje ksiazki wykorzystujac zwykla fantazje, a to co czlowiek odkryja akurat nie bylo trudna zagadka. To samo mowia dzisiejsi ludzie ze za 100 lat skolonizujemy ksiezyc i marsa lub w wojskach walczyc beda za nas roboty. :):):)
Życie jets piekne o kazdej porze dnia :):):)
stefan
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 26
Rejestracja: 2005-09-04, 00:48
Lokalizacja: Stalowa Wola
Kontakt:

lol

Post autor: stefan » 2005-09-06, 21:00

:):):) Miliardow to w sredniowieczu ludzie tyle nie bylo , a co mowic dopiero o pisarzach (lol, roftl). Dla mnie dzien jest dobry oprocz szkoly :):):):):):) dostane tam ze stresu palpitacji sreca chyba niedlugo , a nie dawno do szpitala poszedlem. Nie no wychodzisz z zalozenia ze wszystko co mozna powiazac to zwykle przypadki. Tych wierszy lub tego typu stwierdzen slyszalem mniej niz 20-30. Nie mowie ze w to wierze jakos chorobliwie, ale wydaje mi się to dziwne. sa teksty ktore sprawdzaja się 100 % . Podwazasz ta stuprocentowosc dlatego ze chyba kazda pisana jest jezykiem symbolicznym ( np sredniowieczne). Mnie to tylko zadziwia troche , ze mozna wogole powiedziec cos o przyszlosci co pozniejbedzie wielu ludziom cos mowilo i stwarzalo jakies wyobrazenia.

DLA MNIE TO JEST CIEKAWE JAK FAJNA DOBRA KSIAZKA DO CZYTANIA :):):)
Życie jets piekne o kazdej porze dnia :):):)
stefan
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 26
Rejestracja: 2005-09-04, 00:48
Lokalizacja: Stalowa Wola
Kontakt:

Post autor: stefan » 2005-09-07, 23:07

Sa nie sa powiedzalem co o tym sadze. Moge sobie to czytac jak gazete przy snadaniu . Taki mniej wiecej mam do tego stosunek. Mialem pare dziwnych sytuacji podobnych i moze dlatego inaczej do tego podchodze. Do mnie podszedl czlowiek ktorego widzialem pierwszy raz w zyciu w pewnej restauracji i w pary slowach stwierdzil moja przyszlosc. Nie wiem czy to prawda bo za malo czasy minelo , ale zamurowalo mnie jak to do mnie powiedzal. W tym roku go szukalem zeby z nim jeszcze porozmawiac ale go wogole nie znalazlem. Do tej miejscowosci jezdze od dobrych paru lat . Ta sytuacja byla o tyle dziwna ze ten czlowiek mial troche dziwny wyglad i spokuj , bo takie mial oczy ( bardzo spokojne) wylecial z drzwi jakby kogos szukal i podszedl do nie i zaczal rozmawiac. Czesto mam wrazenie ze nasze zycie jest kierowane przez Boga chodz my o tym nie wiemy bo nie wiemy jaka ba\edzie nasza przyszlosc. Dobry temat przy herbatce na sniadanie .

Ide lekcje robic bo ttroche pozno
Życie jets piekne o kazdej porze dnia :):):)
SAS
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 5
Rejestracja: 2006-01-25, 22:07
Lokalizacja: Bielsko

Post autor: SAS » 2006-01-29, 01:06

Wiara katolicka bedzie trwac do momentu do kiedy beda jego wyznawcy. Byc moze stanie się kiedys cos takiego co zalamie nasza wiare ale mi jako katolikowi nie mozna dopuszczac takiej mysli
agnieszkaplus3
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 161
Rejestracja: 2006-01-25, 21:27
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: agnieszkaplus3 » 2006-01-29, 16:54

Ludzie lubią żyć w stadzie i tak długo jak będzie łączyć miliard ludzi wiara chrześcijańska, będzie istniała. Nawet ateiści nie są w stanie oderwać się całkowicie od wiary.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [MSN bot] i 0 gości