Końca świata nie będzie!

Dyskusje na temat przepowiedni przyszłych zdarzeń
Grzesi3k.
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 39
Rejestracja: 2006-10-27, 15:08
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

Post autor: Grzesi3k. » 2007-04-09, 21:50

Jak byś się zastanowił to byś też doszedł do tego że ktoś to wszystko musiał zrobić bo to się z niczego nie wzięło... A ja myślę że Bóg nam to podaruje tz. nic się nie stanie... Jak powiem że 23.07.2034 będzie koniec świata to uwierzysz ?


Kazzone
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 375
Rejestracja: 2006-10-26, 17:09
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Kazzone » 2007-04-10, 00:09

Podejżewam skąd to się wzieło..ale do boga to to nie dochodzi:
1.Życie powstało same z powodów odpowiadających im...
2.Lub spadł meteoryt(/odłam jakiejś planety) z "drobinkami" życia, które ewoluowały
Jakoś nie wydaje mi się żeby bóg <pstryk> i już... W biblii pisze o powstaniu zwierząt takich jak: kura , a nie o takich jak NP. dinozaury co się całkowicie nie zgadza z naturą i ewolucją... więc już nawet w biblii widzimy że nie dokońca owe Pismo Święte jest prawdą ;)
Obrazek
Kochaj innych a będą kochać Ciebie!
Grzesi3k.
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 39
Rejestracja: 2006-10-27, 15:08
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

Post autor: Grzesi3k. » 2007-04-10, 00:13

lol nie chodzi mi tylko o ziemie...z sąd niby cały wszechświat się wziął chyba sam z siebie nie "ktoś" lub "coś" musiał/o to zrobić...bo to wszystko (nie tylko nasza planeta) z dupy nie wyskoczyło Ktoś musiał to stworzyć tylko pytanie kto stworzył tego co to stworzył ? ;P
Kazzone
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 375
Rejestracja: 2006-10-26, 17:09
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Kazzone » 2007-04-10, 00:16

1. Nikt nie wie(no chyba że Armia Ameryki Płn xD)
2. Fizyka+Chemia= życie ;)

Zresztą skoro to powstało z niczego to "Bóg" nie mógł sam siebie stworzyć xD

Proosze...popatrz choć raz na to ze strony NAUKI
Obrazek
Kochaj innych a będą kochać Ciebie!
Grzesi3k.
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 39
Rejestracja: 2006-10-27, 15:08
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

Post autor: Grzesi3k. » 2007-04-10, 00:18

No ale ty nie patrz raz na to ze strony nauki bo z sąd by się wzięła chemia i fizyka jak by nic nie było ?? I powtarzam nie tylko nasza planeta...
Kazzone
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 375
Rejestracja: 2006-10-26, 17:09
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Kazzone » 2007-04-10, 00:22

Ehh...tak coś co jest niewyobrażalnie niewyobrażalne...czyli praktycznie nie istnieje- Bóg, skoro upierasz się że istnieje to niby co to jest i skąd się to wzieło...pisze "to" bo to osoba napewno nie jest...chyba ze ludek się pojawil i pstryczkiem wyczarował kosmos :D
Obrazek
Kochaj innych a będą kochać Ciebie!
MIROSŁAW BRODA
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 114
Rejestracja: 2006-12-18, 03:36
Lokalizacja: Zewsząd
Kontakt:

Post autor: MIROSŁAW BRODA » 2007-04-10, 16:04

Wydaje mi się że jest to trochę jak z piorunami. Duzy ładunek energi dodatniej i ujemnej i bum.Mamy piorun.Gdy energie są wybalansowane jest to wtedy taki miłosny dreszczyk , he,he.Teraz żeby podnieść "ładunek" ziemi tzn jej wibrację trzeba to zrobić poprzez wzrost jej świadomości.Ziemia to świadomość nas wszystkich. Nadchodzący wymiar energetyczny istnieje w o wiele wyższej niż ten tu.A obniżany jest przez świadomości negatywne i właśnie te tkzw rządy cienia aby zatrzymać nas jak najniżej. Zeby nie było owego wielkiego "bum" świadomość ludzi musi wzrosnąć a może wzrosnąć tylko poprzez miłość i eliminację negatywitów w życiu powszechnym które to ją obniżają w sumie już od górnie, inastytucjonalnie. Trzeba niejako zacząć "olewać" tę naszą rzeczywistość lucyferyczną która to próbuje nas uwikłać w ciągle to nowe stresy poprzez wszelką biurokrację i rzeczywistość dnia powszedniego. Bierzmy z życia co niezbędne a resztę rozdać biednym i wszystko.Jak najmniej zobowiązań którymi starają nas się wprowadzić w stes a przez to w niskie wibracje. :grin: Pozdrówka Braciszkowie i Siostrzyczki :grin:
ps.Na razie bilans jest nie najlepszy a już wchodzimy w wyższe energie kosmiczne, no i wiadomo ziemia(przyroda) się buntuje.
Będę pisał, co ręce prowadzone myślą dobrą każą, a w iskrze treści niech drzemie światłość.
Kazzone
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 375
Rejestracja: 2006-10-26, 17:09
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Kazzone » 2007-04-11, 22:22

Ziemia się nie buntuje, wręcz przeciwnie działa idealnie, to my ją paskudzimy no i się dzieje co się dzieje ;)
Obrazek
Kochaj innych a będą kochać Ciebie!
MIROSŁAW BRODA
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 114
Rejestracja: 2006-12-18, 03:36
Lokalizacja: Zewsząd
Kontakt:

Post autor: MIROSŁAW BRODA » 2007-04-11, 23:11

Ludzie mają taki wpływ na ziemię jak duch na ciało lub ciało na ducha. Ziemia i ludzie to jedno. Duch ziemi to duch ludzkości.Świadomość ziemi to świadomość ludzkości. Dysonanase powodują dysharmonię i ups. :) Nasze czyny wynikają z naszej świadomości. Świadomością (duchem) ludzie mogą ziemię wznieść lub zniszczyć
Będę pisał, co ręce prowadzone myślą dobrą każą, a w iskrze treści niech drzemie światłość.
MIROSŁAW BRODA
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 114
Rejestracja: 2006-12-18, 03:36
Lokalizacja: Zewsząd
Kontakt:

Post autor: MIROSŁAW BRODA » 2007-04-12, 22:31

Nie rozumiesz właśnie dlatego o czym piszę.Zapewne też i z tego powodu http://89.163.146.114/~kryptozo/paranor ... php?t=5018 . No cóż ktoś musi zajmować to ostatnie miejsce w kolejce. A dlaczego Cie to denerwuje ?.Bo masz takiego lokatora w swojej świadomości co Cię ciągnie w dół a potem jeszcze się będzie z ciebie śmiał.Ziemię uratuje energetyczny balans.Energia Chrystusowa ziemi w balansie.A skrajne negatywy i tak przestaną istnieć i tak.
Będę pisał, co ręce prowadzone myślą dobrą każą, a w iskrze treści niech drzemie światłość.
Kazzone
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 375
Rejestracja: 2006-10-26, 17:09
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Kazzone » 2007-04-13, 17:38

Zgodze się z tobą Corvin, i zaprzecze twoim wypowiedziom-Mirosław, albo dlatego że mało z ich rozumiem(kiedy mówisz o duchach ziemi to tak samo jakbym czytał bajeczki "Krecika". Ja takie tematy jak koniec świata patrze od strony nauki-"możliwej", gdy ty piszesz o duchu ziemi widze że patrzysz na to wszystko z innej strony-ezoteryka(?)
Obrazek
Kochaj innych a będą kochać Ciebie!
MIROSŁAW BRODA
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 114
Rejestracja: 2006-12-18, 03:36
Lokalizacja: Zewsząd
Kontakt:

Post autor: MIROSŁAW BRODA » 2007-04-13, 17:56

Powiem tyle ile zrozumiecie. Dusza to jakby taki procesor.Mnożniki częstotliwości jego pracy to doświadczenia.Czakry to auto przełączniki. Pozytywność i miłość to prostownik i filtr który daje duszy odpowiedni prąd.Bez tego wasz komputer będzie jak stary np amd 486 przy np moim ATHLONIE 3000+. I tyle. :grin: Wznieście swoją duszę do Boga to wasz komputerek wskoczy na większe obroty.Świadomość to duch i tylko tak można ją wznieść.Poprzez miłość.A On jest we wszystkim.Więc do wszystkiego. :) Potem dojdziemy czym jest duch ziemi.
Będę pisał, co ręce prowadzone myślą dobrą każą, a w iskrze treści niech drzemie światłość.
Grzesi3k.
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 39
Rejestracja: 2006-10-27, 15:08
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

Post autor: Grzesi3k. » 2007-04-13, 19:52

haha wiesz mówiłem o Bogu itp. ale bez przesady z skąd wziąłeś tą "Energie Chrystusową" ?? oO
MIROSŁAW BRODA
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 114
Rejestracja: 2006-12-18, 03:36
Lokalizacja: Zewsząd
Kontakt:

Post autor: MIROSŁAW BRODA » 2007-04-14, 01:00

Corvin pisze:Nic już więcej na ten temat nie napiszę, bo widzę że to nie przynosi skutku. Protekcjonalizm nie jest najlepszym sposobem na rozwiązywanie dyskusji. A w tej formie... No cóż... "Mój procesor jest większy od twojego"? :/
Nie odpowiedziałeś nawet na jedno moje pytanie... Tylko palnąłeś kazanie a'la "dzieciaczki, poznajcie wielki, wspaniały świat". Przesłodzone i mętne. Nie wiem jak reszcie forumowiczów, ale mi zdecydowanie nie przypada do gustu taka nawiedzona gadanina, nie poparta nawet jednym argumentem. Trąci sektą, swoją drogą.
Pytałeś jak dzieciaczek.:) Zadziornie i z przekąsem.:) Jeśli naprawdę to Cię interesuje idźmy od początku.Co to jest dusza itp.A co do porównania z komputerem jest myślę dość adekwatne do tego tematu. Że dusza to nasza świadomość już o tym pisałem. A co do nawiedzonej gadaniny i ja ze swojej strony mogę uważać tak twoją opinię.Jak nie znajdziemy wspólnej płaszczyzny szkoda czasu.Więc co proponujesz? :) Ja jestem otwarty na dyskusję ale w duchu współpracy nie wytykania jeśli ktoś czegoś nie rozumie. Co do energi Chrystusowej jest to energia o określonych właściwościach i wibracji.Piszę może sucho jakby i może wyglądać że się wymądrzam ale wierz mi wcale tak nie jest.Jeśli tak to odebralis=ście to przepraszam. :)
Będę pisał, co ręce prowadzone myślą dobrą każą, a w iskrze treści niech drzemie światłość.
Awatar użytkownika
wilku11
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 217
Rejestracja: 2007-01-14, 13:53
Lokalizacja: Gdzieś w Polsce
Kontakt:

Post autor: wilku11 » 2007-04-14, 11:20

Mam tylko nadzieję że dożyję końca świata chcę zobaczyć jak zachłanność ludzi wykańcza ich samych.Niestety chęć doraznego zysku jest priorytetem.
Ci nieliczni którzy myślą przyszłościowo już od dawna ostrzegali ale kto by ich tam słuchał.Tak się przyglądam światu i np. na uderzenie asteroidy nie ma żadnego sposobu skutecznego bo kto by na to pieniądze wydawał taka głupota
kiedyś coś padało ale teraz od kiedy ludzie są na ziemi nic nie spadnie.
Jest to moim zdaniem jedna z najbardziej prawdopodobnych katastrof.
niestety tylko uderzenie mniejszego ciała niebieskiego w bardziej zaludnione obszary obudziłoby resztę ludzi do dzialania.
CZEMU STOISZ JAK MUMIA PRZED LUSTREM
CZEMU ŚMIEJESZ SIĘ I NARAZ PŁACZESZ
NAUCZYLI CIĘ GIĄĆ KARK DO KOLAN
W WYCIERAĆ IM BUTY KRAWATEM
OTO TY PRZECIĘTNY OBYWATEL
MIROSŁAW BRODA
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 114
Rejestracja: 2006-12-18, 03:36
Lokalizacja: Zewsząd
Kontakt:

Post autor: MIROSŁAW BRODA » 2007-04-15, 01:28

Ja myślę tak.Żyjemy w Boskiej świadomości. W nas jest cząstkowa Jego właśnie świadomość. Nasza wzrosła w miłości świadomość, wspólna i w jedności może wszystko.Na skalę co najmniej ziemi a prawdopodobnie i więcej.........Pamiętasz co mówił zdaje się Pitagoras ? "Dajcie mi punkt podparcia a ruszę ziemię z posad". No cóż jest taki punkt podparcia tyle że na razie mało kto go zauważa bo jeszcze mało kto to niestety rozumie i wielu postrzega jako bajkę. Jest to niejako panaceum na wszelkie problemy.Także i owych komet czy asteroidów. Może ktoś mnie wyśmieje ale jest nią właśnie świadomość (duch) wszystkich ludzi. Energia miłości odpowiednio ukształtowana, skierowana i umiejscowiona. A co do końca świata to nigdy tak naprawdę go nie będzie.No ale bez energi która może ziemię wyciągnoć choć z dysharmoni, w której się znajduje i która jest przyczyną wszelkich naszych bolączek , może być z ziemią krucho , niestety. Wysmarzę coś na ten temat większego aby nie było to dalej postrzegane jako Bajka.=) Pozdrawiam.
Będę pisał, co ręce prowadzone myślą dobrą każą, a w iskrze treści niech drzemie światłość.
Shaolin0
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 89
Rejestracja: 2005-12-21, 23:41
Lokalizacja: z Kosmosu

Post autor: Shaolin0 » 2007-05-05, 21:57

Chodzi Tobie o to, że końca świata nie będzie, jeśli wielu ludzi będzie wierzyć w Boga ?My jesteśmy dla Boga, Bóg jest dla nas (chodzi mi o miłość). Jeśli ludzie będą wierzyć w Boga, to Ziemia będzie miała jeszcze po co istnieć ? Czyli póki istnieje miłość, to istnieje Ziemia ?
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości