Klątwy & Uroki

Awatar użytkownika
Vampirio
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 668
Rejestracja: 2011-04-27, 20:50

Re: Klątwy & Uroki

Post autor: Vampirio » 2011-05-01, 16:56

Tak, jest najstarsza z rodzeństwa. Odnośnie tego, że to ma być osoba najstarsza z rodzeństwa to jest szansa, że może być to ktoś inny niż ta osoba, ale nie próbowałem. Poza tym w wielu zabobonach jest ziarno prawdy, czasami więcej czasami mniej.


Obrazek
Quantian
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 19
Rejestracja: 2011-05-24, 22:23

Re: Klątwy & Uroki

Post autor: Quantian » 2011-05-24, 22:49

Jako ze jest to jedyne forum jakie znalazlem w necie na ktorym posty maja jakikolwiek sens moze jest tu osoba ktora zna link do jakiejs publikacji na temat klatw/urokow. Nie chodzi mi w tym momencie o zadne wyssane z palca bajki ani rytulaly z krwia wilka niedzwiedzia czy innych stworzen. Szukam po prostu odpowiedzi na kilka nurtujacych mnie pytan.

Bylbym wdzieczny takze za informacje na temat aur (numerologia). Nie wiem czy to odpowiedni watek ale nie widze lepszego....

Z gory dziekuje za jakakolwiek odpowiedz.
Carpe diem, quam minimum credula postero....
Awatar użytkownika
Vampirio
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 668
Rejestracja: 2011-04-27, 20:50

Re: Klątwy & Uroki

Post autor: Vampirio » 2011-05-24, 22:54

Odnośnie aur lepszy byłby wontek w dziale energia pod tytułem aury.
Jeśli chodzi o klątwy to można się bronić np. amuletami, symbolami. Jeśli chodzi o rzucanie to inna sprawa.
Obrazek
Quantian
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 19
Rejestracja: 2011-05-24, 22:23

Re: Klątwy & Uroki

Post autor: Quantian » 2011-05-24, 23:05

na temat rzucania mam swoje doswiadczenia i naprawde nie polecam....
w obrone przed klatwa nie wierze....

ogolnie jestem sceptykiem i nie wierze w cos czego nie doswiadczylem dlatego smiesza mnie bajki o jakichs miksturach z nogi pajaka i oka traszki...
Carpe diem, quam minimum credula postero....
Awatar użytkownika
amaranth
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 158
Rejestracja: 2011-04-02, 23:58
Lokalizacja: Wybrzeże

Re: Klątwy & Uroki

Post autor: amaranth » 2011-05-25, 01:08

Dlaczego nie polecasz? Bo klątwa do rzucającego ją wróci? Wątpię w to. Jeżeli złe uczynki "wracają" do człowieka, to osoba, która przeklęłam, powinna bardzo cierpieć. Na swój sposób przeklina ją wielu ludzi. To recydywista i psychopata.
..."Ludzkość nie jest sama pośród wszystkich rzeczy na ziemi, których jesteśmy świadomi, bowiem z ciemności przybywają cienie i nawiedzają swoich wiernych...". H.P. Lovecraft
Quantian
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 19
Rejestracja: 2011-05-24, 22:23

Re: Klątwy & Uroki

Post autor: Quantian » 2011-05-25, 01:38

Nie polecam bo wrocilo :) Klatwa rzucona przeze mnie byla rzucona nieswiadomie.
Nieswiadomie bo nigdy w takie rzeczy nie wierzylem. Poprostu kiedys wypowiedzialem slowa "A zebys tak nigdy i z nikim nie byla szczesliwa!" Niby nic ale w owej chwili pragnalem tego najbardziej na swiecie, i byly to slowa wypowiedziane z glebi serca.

Fakt przez chyba 8 lat nic jej w zyciu nie wyszlo. Ani zwiazki ani szkola ani praca.
Ale mnie tez... I przez dlugi czas nie wiedzialem dlaczego.

Pewnego dnia spotkalem osobe ktora zajmowalal się od lat tarotem. Postawila tarota mojej przyjaciolce - cos tam wyszlo. Ja stwierdzilem ze i tak w to nie wierze ale moge dla zabicia czasu sprobowac. Do dzis nie wiem co wyszlo. Nie chciala mi powiedziec.

Osoba ta uswiadomila mi jednak co zrobilem. Stwierdzila ze jesli cos takiego się stalo to teraz nie jestem w stanie tego tak poprostu odwrocuic, odwolac. Jedynym sposobem znanym jej jest przebaczenie przez osobe na ktora ta klatwa zostala rzucona.

Odzyskalem wiec kontakt z ta dziewczyna. Akurat znow jej cos nie poszlo. Jak jej powiedzialem o co chodzi najpierw byl smiech niedowierzania (kto dzis wierzy w bajki o garbatych aniolkach) lecz po chwili o dziwo spowazniala i stwierdzila ze jesli to co ja spotyka to moja zasluga to mi wybacza. Ot tak poprostu powiedziala wybaczam.

W ciagu nastepnego tygodnia znalazla prace w dobrej firmie dostala list z dobrej uczelni ze maja dla niej miejsce i z tego co wiem dzis jest w szczesliwym zwiazku.

Do mnie w przeciagu tygodnia zadzwonil znajomy o ktorym dawno zapomnialem z pytaniem czy przypadkiem nie chce zmienic pracy na lepsza. Pozwolilo mi to wyjsc z dlugow i odbic się od dna.

Z jednej strony bardziej jestem sklonny uwierzyc ze byl to tylko bieg okolicznosci ale z drugiej... nastepnym razem 2 razy się zastanowie zanim bede komus zle zyczyl....
Carpe diem, quam minimum credula postero....
Energy Source
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 131
Rejestracja: 2011-04-05, 00:15

Re: Klątwy & Uroki

Post autor: Energy Source » 2011-05-25, 14:24

No no Quantian. Dużo w tym prawdy jest. W takim razie sama klątwa jest jedynie wiarą. Czy zawsze jest taki sam schemat, że jak ty komuś źle życzysz to u Ciebie tak samo jest, a jeśli życzysz dobrze to u Ciebie także jest dobrze?

Schemat, który mamy:
U mnie dobrze - u kogoś dobrze
U mnie źle - u kogoś źle

Schemat, który chcę otrzymać:
U mnie dobrze - u kogoś źle
U mnie źle - u kogoś dobrze

Co Ty o tym myślisz?
Quantian
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 19
Rejestracja: 2011-05-24, 22:23

Re: Klątwy & Uroki

Post autor: Quantian » 2011-05-27, 20:24

schemata jaki podajesz w sumie moglby miec sens :P
wszystko co "paranormalne" czyli takie, ze wspolczesna fizyka nie potrafi tego opisac wzorem to dla mnie poprostu przeplyw energii zwiazany z posiadanymi przez nas rodzajami aur jakie roztaczamy w okol siebie. Wiekszosc z was slyszala pewnie o tzw wampirach energetycznych...

Wiec moze byc tak ze ktos odbierajac komus energie czyni go slabszym tym samym umacniajac siebie. Niestety z aura podobno się rodzimy i mamy na nia niewielki wplyw. Wiadomo z czasem dorastamy, zmienia się nasz charakter i podejscie do zycia i otaczajacego nas swiata.

Ja jestem w tej dobrej (a moze zlej) styuacji ze podobno mam aure "krysztalowa" czyli bezbarwna. Oznacza to zwiekszona "wrazliwosc" ale i zdolnosci adaptacyjne. Czyli potrafie się z kazdym dogadac (jesli chce) i kazdego zrozumiec (czasem bez slow). Do tego dochodza rozne dziwne sytuacje typu: zaczepia mnie nieznajomy czlowiek, prosi o papierosa i zaczyna opowiadac o swoich problemach... Przywyklem..

Przepraszam jesli w offtop wszedlem.
Carpe diem, quam minimum credula postero....
Awatar użytkownika
Vampirio
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 668
Rejestracja: 2011-04-27, 20:50

Re: Klątwy & Uroki

Post autor: Vampirio » 2011-05-27, 22:02

O klątwach mogę powiedzieć tylko jedną rzecz: Kiedyś rzuciłem klątwę runiczną i zadziałała idealnie.
Obrazek
Quantian
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 19
Rejestracja: 2011-05-24, 22:23

Re: Klątwy & Uroki

Post autor: Quantian » 2011-05-27, 22:18

Chcialbym tak umiec :P Niestety o runach nie wiem praktycznie nic.

Co do mnie hmmm wystarczy się dobrze zdenerwowac i wczuc moze nie tyle w sytuacje co "w druga osobe" .Ciezko to wyjasnic.
Carpe diem, quam minimum credula postero....
Awatar użytkownika
Vampirio
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 668
Rejestracja: 2011-04-27, 20:50

Re: Klątwy & Uroki

Post autor: Vampirio » 2011-05-27, 22:37

To znaczy, że potrafisz rzucać klątwy bez run i rytuałów? Możesz podać jakiś przykład.
Ostatnio zmieniony 2011-05-27, 22:49 przez Vampirio, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Awatar użytkownika
amaranth
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 158
Rejestracja: 2011-04-02, 23:58
Lokalizacja: Wybrzeże

Re:

Post autor: amaranth » 2011-05-28, 18:17

Sol pisze:Ja ostatnio odkryłam, że nie muszę rzucać zaklęcia. Jak mnie ktoś naprawdę zdenerwuje i czuję taką prawdziwą wściekłość to bez zaklęć ma poważne kłopoty. Taki jeden typ mnie wkurzył i nie minęły 2 tygodnie i wyleciał z roku, to samo było z taką jedną dziewczyną.
Odróżniasz działanie klątwy od zbieżności czasowej? Żeby wylecieć ze studiów, trzeba się o to starać przez dłuższy czas. Podejrzewam, że to efekt nieuctwa tego kolesia, a nie Twoja złość "zadziałała". Jeżeli ktoś potrafi skutecznie rzucać klątwy, powinien to kontrolować. Naprawdę odczuwasz potrzebę życzenia źle każdemu, kto Cię zirytuje? Rzucając klątwę dobrze jest być w stanie równowagi psychicznej. Efekt klątwy trzeba odróżnić od nieszczęścia osoby, która Cię zdenerwowała, a z którym Ty prawdopodobnie nie miałaś nic wspólnego. Problem oceny moralnej takiego zachowania pozostawiam Tobie.
..."Ludzkość nie jest sama pośród wszystkich rzeczy na ziemi, których jesteśmy świadomi, bowiem z ciemności przybywają cienie i nawiedzają swoich wiernych...". H.P. Lovecraft
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: Klątwy & Uroki

Post autor: Dagmara » 2011-05-28, 20:05

Vampirio pisze:To znaczy, że potrafisz rzucać klątwy bez run i rytuałów? Możesz podać jakiś przykład.
Jeśli mowa o klątwach i urokach to staram się do tych dziedzin podchodzić ostrożnie, ponieważ w dużej mierze wszystko przede wszystkim opiera się na wierze danego człowieka. Im mocniej wierzysz w działanie rzuconej klątwy tym prawdopodobieństwo, że daną osobę coś nieprzyjemnego spotka.
Znałam kiedyś pewną osobę, która nie potrzebowała żadnych run, czy rytuałów by rzucić na kogoś taką rzekomą klątwę, co zastanawiające twierdziła ona iż klątwa do ciebie nie powróci, jeśli nie masz wyrzutów sumienia, ale ile w tym prawdy tego niestety nie mogę powiedzieć.
Awatar użytkownika
shamanka
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 2011-06-02, 09:08
Lokalizacja: Police

Re: Klątwy & Uroki

Post autor: shamanka » 2011-06-02, 09:17

Mam do Was takie skromne pytanie, jeśli je powtórzę z góry przepraszam, ale nie znalazłam odpowiedniej odpowiedzi na moje pytanie. Historia jest następująca:
Dostałam pukiel włosów, w prezencie, jako dar. Nie zamierzam się mścić w żaden sposób na jego właścicielu, ale zastanawia mnie pewna rzecz. Dostałam go we flakoniku perfum. Czy jest to możliwe, że perfumy zabijając prawdziwy zapach włosów są w stanie spowodować automatycznie barierę przed klątwami/urokami/czarami na włosach/właścicielu? Osobiście po prostu nie posiadam aż tak szczegółowej wiedzy i nigdzie nie mogę się tego dopatrzyć. Wiem, że by rzucić urok, 'trzeba' właśnie czuć ich zapach.. ale są przecież również uroki/klątwy/czary rzucane 'na bazie' supełków.. spalanie ich.. etc. Więc, czy ktoś jest w stanie mi odpowiedzieć?
“Samotni, podążamy swoją własną drogą...”
Quantian
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 19
Rejestracja: 2011-05-24, 22:23

Re: Klątwy & Uroki

Post autor: Quantian » 2011-06-02, 23:26

Vampirio pisze:To znaczy, że potrafisz rzucać klątwy bez run i rytuałów? Możesz podać jakiś przykład.
To znaczy ze uwazam ze do rzucenia klatwy wedlug mnie nie jest potrzebny zaden rytual ani inkantacyja. Wystarczy tylko odpowiednia doza (hmm nie wiem jak to nazwac) nienawisci, checi wyrzadzenia komys krzywdy i przekazanie komus tej negatywnej energii.
Mozesz się cofnac kilka postow jesli Cie to ciekawi.
Im mocniej wierzysz w działanie rzuconej klątwy tym prawdopodobieństwo, że daną osobę coś nieprzyjemnego spotka.
Moim zdaniem nie trzeba wierzyc :P
Znałam kiedyś pewną osobę, która nie potrzebowała żadnych run, czy rytuałów by rzucić na kogoś taką rzekomą klątwę, co zastanawiające twierdziła ona iż klątwa do ciebie nie powróci, jeśli nie masz wyrzutów sumienia, ale ile w tym prawdy tego niestety nie mogę powiedzieć.
Hmmm. Zastanawiajace. Jesli brak wtrzutow sumienia oznacza brak konsekwencji... Nieee chyba nie moge się z tym zgodzic.

Macie moze jakies przyklady rzuconych urokow?
Carpe diem, quam minimum credula postero....
Awatar użytkownika
Morburg
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 43
Rejestracja: 2011-05-17, 04:39
Lokalizacja: Kujawsko pomorskie

Re: Klątwy & Uroki

Post autor: Morburg » 2011-06-04, 10:26

Hm widzę kolega dociekliwy i do tego myślący że bez inwokacji można rzucić klątwę . Można ale ryzykujesz odbicie skoro nie praktykujesz magii to nie obronisz się przed atakiem z strony którą zaatakowałeś drugie primo taka klątwa jest przeważnie słaba i mało efektywna więc jeżeli chcesz komuś zrobić Kuku:). To najlepiej poznaj zasady rzucania klątw i zasady obrony przed nimi jest sporo informacji na ten temat w naszym serwisie i na rodzimych podstronach a jeżeli to cię nie zadowoli to ja już nie wiem co ci poradzić bo na pewno ci w tym nie pomogę daleko mi do dewastacji drugiego człowieka a i jeszcze jedno rzeczywiście pomyliłeś cytaty
Trzymaj swoich przyjaciół blisko, a wrogów jeszcze bliżej - Seneka.
NightRaven
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 157
Rejestracja: 2010-08-31, 19:39

Re: Klątwy & Uroki

Post autor: NightRaven » 2011-06-04, 11:08

Morburg pisze:Hm widzę kolega dociekliwy i do tego myślący że bez inwokacji można rzucić klątwę .

A inwokacji, przepraszam, czego? Jestem bardzo ciekaw jaki to byt czy symbol inwokujesz, aby rzucić klątwę?
Morburg pisze:Można ale ryzykujesz odbicie skoro nie praktykujesz magii to nie obronisz się przed atakiem z strony którą zaatakowałeś
Nie mam w tej kwestii doświadczenia i nie planuję mieć, ale wydaje mi się, że za pomocą magii możesz powrót klątwy jedynie odwlec. Jak jesteś dobry to możesz i ją odwlekać całe życie, ale ona i tak dopadnie Cię w następnym wcieleniu, czy, jeśli wolisz wersję chrześcijańską, trafisz do piekła. Swoją drogą, klątwy to bardzo ciekawe skupiska negatywnej energii, bo w przeciwieństwie do złych uczynków i takich tam, wracają od razu (o ile rzucający się nie broni). Są tak jakby najbardziej bezpośrednią manifestacją negatywnych emocji.
Awatar użytkownika
Morburg
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 43
Rejestracja: 2011-05-17, 04:39
Lokalizacja: Kujawsko pomorskie

Re: Klątwy & Uroki

Post autor: Morburg » 2011-06-04, 12:11

Po pierwsze niestosowałem żadnej klątwy bo i po co ale znam różne możliwości o to 3 z nich : Modlitwa do boga celtów Arawna boga śmierci i zniszczenia oczywiście trzeba znać język celtycki albo magię celtów . Modlitwa i prośba do bogini celtów Annis jest panią mroku nazywaną także niebieską wiedźma pozbawia życia dzieci i także jak dobrze się poprosi podobno nawet dorosłych . Inwokacja z bibli szatana księga Lewiatana woda . Czy to wystarczy aby rozwiać twoje wątpliwości i jeszcze raz powtarzam nie stosowałem żadnej klątwy według mnie nie są potrzebne aby mścić się wolę polegać na swoich siłach oczywiście nie musisz wierzyć w to co napisałem jest możliwość inwokacji jak już to użyć niż ryzykować wiadomo konsekwencje mogą być nie miłe no ale cóż bywa .
Trzymaj swoich przyjaciół blisko, a wrogów jeszcze bliżej - Seneka.
NightRaven
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 157
Rejestracja: 2010-08-31, 19:39

Re: Klątwy & Uroki

Post autor: NightRaven » 2011-06-04, 23:47

Modlitwa modlitwą, ale inwokowanie boga śmierci (poza naprawdę nielicznymi przypadkami magów na tyle silnych aby coś takiego wytrzymać) zazwyczaj kończy się chorobą psychiczną, w skrajnych wypadkach śmiercią.
Odnoszę wrażenie, że nie rozumiesz znaczenia słowa "inwokacja". Jest to wezwanie danego bytu, ale w odróżnieniu od ewokacji, manifestuje się on nie obok wzywającego, tylko w nim samym. Może go nawet opętać. Inwokuje się duchy opiekuńcze, przyjaznych bogów, pozytywne i harmonijne siły, ale nie, kurde, bóstwa śmierci. Tak robią mhroczni nowo upieczeni czarni magowie, a dzień później nowi pacjenci psychiatryka, tudzież źli nekromanci żyjący w złowieszczych zamkach i planujący zniszczyć świat, albo nad nim zawładnąć albo jedno i drugie.
Ogólnie rzecz biorąc, uważam iż inwokacja nijak się ma do rzucania klątw, bo o inwokowaniu negatywnych sił napisałem wyżej, zaś pozytywne nie poprą maga w rzuceniu klątwy, która jest, jakby nie patrzeć, negatywna.
Awatar użytkownika
shamanka
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 2011-06-02, 09:08
Lokalizacja: Police

Re: Klątwy & Uroki

Post autor: shamanka » 2011-06-05, 21:16

poczułam się olana xD dzięki
“Samotni, podążamy swoją własną drogą...”
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości