kilka słów o duchach

Wszelkie tematy związane z życiem po śmierci, duchami, przeżyciami z pogranicza śmierci, itd. Co się dzieje z nami po śmierci? Przechodzimy w inną rzeczywistość? Wchodzimy do innego ciała? Czy może tylko umieramy i przestajemy istnieć?
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Ruskof » 2010-05-23, 18:08

zblazowany pisze:Jeśli zrobię zdjęcie w mieszkaniu i wyjdą na nim orbsy to uznam że to jest kurz. Tak samo jak zrobię fotę w lesie czy w dowolnym miejscu i wyjdą mi jakieś orbsy to też przyjmę że są to pyłki kurzu, roślin, krople rosy itp. itd Nie wiem dlaczego w jednym przypadku mam uznać że kule na zdjęciu to tylko odbiecie od drobin kurzu a już w innym przypadku przyjąć że są to jakieś energie albo nawet duchy.
Mowisz ze powtarzanie w kolko jest niepotrzebne,ale tu bedzie,bo poraz nie wiem ktory bede znow musial się powtorzyc.
Nie wiesz dlaaczego w jednym przypadku uwazac tak a w drugim inaczej?Bo w lesie jak jasno powiedzialem,nie ma niekiedy zadnego swiatla i gdy fotografujesz to nic nie mogloby rozproszyc swiatla z powodu jakiegos kurzu.Wtedy prawdopodobienstwo tego ze ten orbs jest prawdziwym orbsem jest wieksze :)
zbalzowany pisze:Ci co mieli pecha związanego z urazami głowy wiedzą że obojętnie jaki fragment wystarczy uszkodzić a okazuje się że już co z ciałem jest nie tak.
To jest chyba logiczne.Rower bez napompowanych kol rownierz nie bedzie dzialal jak powinien.


Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Darnok » 2010-05-23, 18:19

nie ma niekiedy zadnego swiatla i gdy fotografujesz to nic nie mogloby rozproszyc swiatla z powodu jakiegos kurzu.Wtedy prawdopodobienstwo tego ze ten orbs jest prawdziwym orbsem jest wieksze
A księżyc? w pełni jest dosyć jasny...
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Ruskof » 2010-05-23, 18:22

A chmury?Przy odpowidniej ilosci ich i ich gestosci zaslonia ksiezyc...
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Darnok » 2010-05-23, 18:32

To bawimy się w kamien, nożyce i papier?
Jakbym napisał, że promienie słoneczne odbijane są przez krople wody czy tam muszki, to jako kontrargument podasz mi zaćmienie słońca?
Po prostu w nocy też mogą występować odpowiednie warunki dla takiego zjawiska.
Takie pytanie na logikę - kto normalny robi zdjęcie, gdy NIE MA ŻADNEGO ŚWIATŁA (bo sam napisałeś:
Bo w lesie jak jasno powiedzialem,nie ma niekiedy zadnego swiatla i gdy fotografujesz to nic nie mogloby rozproszyc swiatla z powodu jakiegos kurzu
)
Jak ktoś robi zdjęcia w nocy, gdy nie ma szans na uwiecznienie czegokolwiek i nagle pojawia mu się orbs, to sorry, ale to na pewno oszustwo (tak samo, jak faceci testują kamerę i nagle im się pojawia cała eskadra statków kosmicznych).
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Ruskof » 2010-05-23, 18:37

Logiczne pytanie?Logiczna odpowiedz,wcale nie potrzebuje wszelkiej pomocy.Czesto gdy w nocy bylem w lecie w lasach chcialem fotografowac sowy,ktore uwalo mi się uslyszec,albo nagrac nietoperze ktore mimo ciemnosci i calkowitej ciszy udalo mi się dostrzec.Wtedy (o ile na komorce macie na tyle dobra jakosc) sprobujecie sfotografowac to co chcecie,moze się pojawic orbs,kto wie?Moze i tobie się taka sytuacja przydarzy.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Awatar użytkownika
Chantelle
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 449
Rejestracja: 2010-04-11, 19:44

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Chantelle » 2010-05-23, 20:26

Jezeli cos udaje Ci się dostrzec oznacza to ze nie jst zupelnie ciemno, proste i logiczne.
Poza tym skoro fotografujesz sowy czy cokolwiek , to jak to robisz po ciemku??!
Chyba ze ktos z uporem maniaka szukasz tych orbsow nieszczesnych .


Ale tak jak mowie i tak przeciez zawsze jakies swiatlo jest , chyba ze pod ziemia.
Ostatnio zmieniony 2010-05-23, 20:28 przez Chantelle, łącznie zmieniany 2 razy.
No i na co patrzysz
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Darnok » 2010-05-23, 21:21

moze się pojawic orbs,kto wie?Moze i tobie się taka sytuacja przydarzy.
Możliwe- możliwe, że Jezusa sfotografuje w kompletnej ciemności. Tobie się w takim świetle udało zrobić zdjęcie orbsa? Jeżeli robisz zdjęcia w nocy, to raczej robisz je, gdy jest szansa na dobre światło (przy lampach, by świetle gwiazd i księżyca, z fleszem), albo robisz nawet, gdy nie masz szans na nic "bo tak", ale tak nie znajdziesz orbów. Zrób zdjęcie z fleszem przy ognisku, na pewno uda ci się uchwycić orbsy.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Ruskof » 2010-05-23, 21:55

Chantelle pisze:Jezeli cos udaje Ci się dostrzec oznacza to ze nie jst zupelnie ciemno, proste i logiczne.
Nie zupelnie,nie jest calkiem ciemno,ale zauwarz ze gdy w lesie w nocy jestes,to z czasem widocznosc tak ci się reguluje,ze orientujesz się jak w srodku dnia (widocznosc).Oczywiscie,to nie znaczy ze komorka taki uchwyt bedzie miala,ale czlowiek nie zawsze na to zwraca uwagi.I nie mow mi ze z przyzwyczajeniem widocznosci nie moge miec racji,spedzilem wiele nocy w lesie,nawet szwedalem w poszukiwaniu robakow wiec wiem jaka jest widocznosc w nocy,i wiem ze calkowita czern napewno nie panuje,takze sowe nawet lezakujac z podmknietymi oczami.
Chantelle pisze:Poza tym skoro fotografujesz sowy czy cokolwiek , to jak to robisz po ciemku??!
W komorce mam opcje nocna,daje na nia i juz lepiej jest.
Darnok pisze:Możliwe- możliwe, że Jezusa sfotografuje w kompletnej ciemności.
Mozliwe,ze bedziesz wtedy jak dziecko podekscytowany ze zfotografowales kolejny cud swiata ale tak naprawde zdaje ci się. (czy to nie twoje zdanie o tym przypadkiem?)
Darnok pisze:Tobie się w takim świetle udało zrobić zdjęcie orbsa? Jeżeli robisz zdjęcia w nocy, to raczej robisz je, gdy jest szansa na dobre światło (przy lampach, by świetle gwiazd i księżyca, z fleszem)
Jak juz powyzej i wczesniej X razy pisalem,NIE!!
Nie zawsze je tak robisz,wystarczy ze twoj sprzet fotograficzny jest na tyle "wypasiony" zebys mogl odpowiedni tryb wlaczyc,i "git".
Darnok pisze:albo robisz nawet, gdy nie masz szans na nic "bo tak", ale tak nie znajdziesz orbów.
Bo nie fotografuje odbijajcych się kropelek wody ani pylkow.A jesli jednak pojawia się w takich warunkach o jakich mowa,to niestety (dla ciebie oczywiscie) orb uznaje za prawdziwy.Bo jaka jest mozliwa opcja?Jakies przelatujace swiatelko??
Darnok pisze:Zrób zdjęcie z fleszem przy ognisku, na pewno uda ci się uchwycić orbsy.
Nie jestem takim debilem,zeby ten typ orbow zauwarzac,fotografowac i na powaznie brac.

Obrazek

Tutaj tych twoich "orbow" nie widac,ale jesli rozpalicie ognisko,zauwarzcie ze drewno wyrzuca w powietrze fragmenty zaru,bo na pewnym etapie palenia drewno peka i presja się tworzy,co wyrzucy te fragmenty w powietrze.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
zblazowany

Re: kilka słów o duchach

Post autor: zblazowany » 2010-05-23, 22:14

Nigdy nie brałem udziału w żadnym seansie. Nie ma takiej potrzeby. Seanse się skończyły wtedy gdy przyszły kamery i lepsze aparaty. Dlatego ciężej już jest oszukiwać kiedy kamera obserwuje każdy ruch. Taka jak napisał to houdini, że jeśli w spirytyzmie jest jakaś prawda to przetrwa. No jak widać nie przetrwał. Czyli nie ma prawdy.

Co do tych nieszczęsnych orbów.
Nudne już jest pisanie po raz kolejny że to tylko kurz itp. To zdjęcie z ogniska które wkleiłeś, to skąd wiesz jakim aparatem to było robione? Może to jest zdjęcie z analogowego aparatu. A na analogowych kliszach orbsy się nie pojawiały. to znaczy pojawiały się ale dużo rzadziej. W aparatach cyfrowych jest większa ostrość dlatego tych kul pojawia się więcej.
Ja robię zdjęcia komórą ale tylko gdy jest w miarę jasno. Bo w ciemności albo bardzo słabym oświetleniu zdjęcia są pawie całkowicie czarne. To jest wina tego że moja komóra już dość stara jest. Nawet jak daję na tryb nocny to właściwie nie widać żadnej różnicy w zdjęciach.

Ludzki wzrok przyzwyczaja się do ciemności to jest normalne. jak zgasicie światło w ciemnym pokoju to i porozglądacie po pokoju to też mało zobaczycie, dopiero po jakimś czasie jak źrenice się rozszerzą będzie więcej widać.

Weź sobie przeczytaj to http://translate.google.pl/translate?hl ... 6prmd%3Dli

Przecież znasz francuski to poszukaj czegoś na temat orbsów na jakiś francuskich stronach
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Ruskof » 2010-05-23, 22:31

zblazowany pisze:Nigdy nie brałem udziału w żadnym seansie. Nie ma takiej potrzeby. Seanse się skończyły wtedy gdy przyszły kamery i lepsze aparaty. Dlatego ciężej już jest oszukiwać kiedy kamera obserwuje każdy ruch
Kamery moga duchow zaszkodzic,duchy (nie wiem czy wszystkie) moga nie znosic sprzetow elektronicznych,i gdy te w seans wkraczaja to duchy po prostu odchodza,a zawiedzeni kamerzysci krzycza bo oszustwo.
zblazowany pisze:Taka jak napisał to houdini, że jeśli w spirytyzmie jest jakaś prawda to przetrwa. No jak widać nie przetrwał. Czyli nie ma prawdy.
Zwykly czlowiek taka uwage zwrocil,to nie oznacza ze jest 100% prawdy w tym co mowi.Wiec,gdyby przyjac to co w pierwszej odpowiedzi napisalem nie ma racji.
zblazowany pisze:To zdjęcie z ogniska które wkleiłeś, to skąd wiesz jakim aparatem to było robione? Może to jest zdjęcie z analogowego aparatu
Ajajaj...Pisalem ze nie widac,chyba,c'nie??
Przecież znasz francuski to poszukaj czegoś na temat orbsów na jakiś francuskich stronach
Nie kus mnie,bo zabiore się za tlumaczenie jakiegos artykulu o tym :diabel:


A mowiac o artykulach,to mialem kilka w planach do przetlumaczenia,Word nie chce ich zapisywac,moze zgodzi się ktos kto ma moj numer gg,zebym przesylal wers za werseem moje przetlumaczenia?
Ostatnio zmieniony 2010-05-23, 22:34 przez Ruskof, łącznie zmieniany 1 raz.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Darnok » 2010-05-23, 22:34

Zwykly czlowiek taka uwage zwrocil,to nie oznacza ze jest 100% prawdy w tym co mow
Nie zwykły, bo mistrz iluzji. Spiritualiści to też iluzjoniści.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Ruskof » 2010-05-23, 22:37

Jest czlowiekiem takim jak ty,je,pije,zalatwia się,tylko to co robi w zyciu sprawia ze jest znanym.TY moglbys stac się znany np bo jestes tu adminem,a napiszesz cos co się rozpowszechni i szybko staniesz się wazna osoba w polsce.Taka mozliwosc jest dla kazdego tutaj wlasciwie.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
zblazowany

Re: kilka słów o duchach

Post autor: zblazowany » 2010-05-23, 22:47

ehhh

Houdini to był prawdziwy mistrz. w 1920 roku zaczął badać media i ujawniać ich oszustwa. Zdemaskował kilkoro mediów. Sam organizował takie seanse. Napisał o tym 300 stronicową książkę. A ty piszesz o nim jakby koleś nie miał pojęcia o czym gada.
Tutaj zdjęcie houdiniego z linkolnem

po śmierci matki, którą bardzo kochał, Houdini poświęcił swoją energię na demaskowanie samozwańczych parapsychologów i mediów. Do podobnych działań zainspirował też innych iluzjonistów: Jamesa Randi i P. C. Sorcara, a nawet Penn i Teller. Praktyka Houdini'ego w sztuce iluzji pozwalała mu ujawniać oszustwa, którym dawali się zwieść nawet uznani naukowcy. Został członkiem komitetu przy Scientific American, oferującego dużą nagrodę pieniężną każdemu, kto zademonstruje swe paranormalne zdolności. Dzięki wiedzy Houdiniego i pozostałych iluzjonistów – członków komitetu (w sumie komitet liczył pięciu członków), nagroda ta nigdy nie została wypłacona. Korzystając z rosnącej sławy "pogromcy duchów", Houdini zaczął ujawniać oszustwa w owych seansach, w towarzystwie reportera i oficera policji. Prawdopodobnie najsłynniejszym medium tak zdemaskowanym była Mina Crandon, znana też jako medium Margery z Bostonu. Houdini spisał swoje doświadczenia z demaskowaniem spirytystów w książce A Magician Among the Spirits.
Tutaj zdjęcie houdiniego z linkolnem http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c ... incoln.jpg

A tutaj masz zdjęcie ducha z jednego seansu
Obrazek
Kamery moga duchow zaszkodzic,duchy (nie wiem czy wszystkie) moga nie znosic sprzetow elektronicznych,i gdy te w seans wkraczaja to duchy po prostu odchodza,a zawiedzeni kamerzysci krzycza bo oszustwo.
haha oczywiście. Przecież na youtube masz mnóstwo filmów z rzekomymi duchami, jedne rzucają miskami, otwierają drzwi itp. To jak to jest kamerzystów z youtuba te duchy się nie boją i nie uciekają?
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Ruskof » 2010-05-23, 23:01

zblazowany pisze:To jak to jest kamerzystów z youtuba te duchy się nie boją i nie uciekają?
Pisalem,ze moze poszczegolne duchy boja się a inne nie,to zalezy od ich rangi astralnej chyba.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
zblazowany

Re: kilka słów o duchach

Post autor: zblazowany » 2010-05-23, 23:09

Paranormalni zawsze tłumaczą się w ten sam sposób. Gadają że energia nie przypłynęła i dlatego im się nie udało. A to jest bujda. Nie udało im się bo byli obserwowani i nie mogli nic wykombinować. Tak jak banachek z tym drugim kolesiem. Robili co chcieli bo eksperymenty były tak robione że pożal się boże.

Dziwne jakoś że byle kto potrafi nagrać film z duchem i wrzucić na youtuba a jak chodzą łowcy duchów po nawiedzonych domach z kamerami to nic im nagrac się nie uda. Oszuści zawsze znajdą sposób.
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Ruskof » 2010-05-23, 23:52

To nie znaczy,ze kazdy ktory tak mowi jest oszustem.Zapewniam cie,ze sa duchy ktorym niektore sprzety naprawde przeszkadzaja.Nie blefuje.To ze inni to oszusci..to ich sprawa,ale ich nie nalezy wrzucac do worka tych ktorzy prawde mowia.

Dziwne ze lowcy duchow nie potrafia?A kto mowil ze duchy akurat beda wtedy kiedy oni wkrocza??
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Darnok » 2010-05-24, 00:46

Paris Hilton też jest pod moim łóżkiem, gdy jesteśmy sam na sam. Nie blefuję.
Brakuje przekonywujących dowodów na istnienie duchów- dopóki się takie nie znajdą, sprawa jest oczywista.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Ruskof » 2010-05-24, 01:06

Darnok pisze:Paris Hilton też jest pod moim łóżkiem, gdy jesteśmy sam na sam. Nie blefuję.
U mnie na dzielnicy kreci się reikarnowany Elvis Presley,nie blefuje.
Brakuje przekonywujących dowodów na istnienie duchów- dopóki się takie nie znajdą, sprawa jest oczywista.
Was,sceptykow to juz nic nie przekona.Kup sobie dom w ktorym duchy strasza tak ze wlasciciele wszelcy uciekaja,przezyj ile bedziesz w stanie,i powiedz mi jeszcze ze nie masz przekonujacych powodow.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Awatar użytkownika
Chantelle
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 449
Rejestracja: 2010-04-11, 19:44

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Chantelle » 2010-05-24, 01:14

dokladnie,tu się zgodze.a nie pisac co Houdini czy ktos robil,tez uwazam ze to ty.ko czlowiek.
Ale z tym widzeniem w nocy to jedg tak ze widzisz po jakims czasie nie bo Ci się az tak oczy rozszerza tylko jakies minimalne swiatlo musi byc. No fizyka po prostu, czy biologia się klania.ustalmy ze czlowiek w calkowitych ciemosciach NIC nie zobaczy fizycznymi oczami
Ostatnio zmieniony 2010-05-24, 01:16 przez Chantelle, łącznie zmieniany 1 raz.
No i na co patrzysz
zblazowany

Re: kilka słów o duchach

Post autor: zblazowany » 2010-05-24, 10:55

No jasne... nie wszyscy to oszuści? Te 99,999999% mediów które przyłapano na oszustwie to dla ciebie nic nie znaczy? Pewnie według ciebie oni wszyscy oszukiwali a tylko ten jeden koleś nie oszukiwał bo naprawdę do niego duchy przychodziły? łatwowierny jesteś. Te najsłynniejsze media zostały wielokrotnie łapane na oszustwach, ale im to wybaczano, bo uznawano że akurat miały zły dzień i musiały sobie pomóc nogą żeby stół się podniósł. Na ezoterycznych stronach nic o tym nie przeczytasz. Nikt mi nie wmówi że naprawdę tam się duchy zjawiały. Za długo siedzę w temacie żeby dać się na to nabrać.

Mogę zamieszkać w każdym domu w którym straszy i nic mi się nie stanie.

W necie krąży jakas plotka że ktoś ma rzekomo oddać dom gdzie straszy za darmo jeśli jakaś osoba zdecyduje się tam przenocować. Nie wierzę jednak w to że ktoś jest taki głupi żeby dom warty kilkadziesiąt tysięcy oddawał za bezcen. Już dawno by się chętni znaleźli

Pooglądajcie sobie filmiki z Derrenem Brownem na youtubie, to zobaczycie jak się duchy wywołuje. Ci co kiedyś się bawili w wywoływanie duchów to tylko może im się zdawać że wiedzą o tym więcej niż zawodowi iluzjoniści czy psychologowie.

Obrazek

Na innym seansie z udziałem medium Eusapii Palladino, fotografia zdradza sekret unoszącego się stolika. W tym przypadku okultystka podtrzymuje nogę stolika własną stopą wysuniętą z buta. Jej ręce spoczywają na blacie, nadając mu równowagę w powietrzu. Pod długa suknią, wyraźnie widać uniesione kolano.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość