kilka słów o duchach

Wszelkie tematy związane z życiem po śmierci, duchami, przeżyciami z pogranicza śmierci, itd. Co się dzieje z nami po śmierci? Przechodzimy w inną rzeczywistość? Wchodzimy do innego ciała? Czy może tylko umieramy i przestajemy istnieć?
zblazowany

kilka słów o duchach

Post autor: zblazowany » 2010-05-21, 22:23

Jeśli jest jakaś prawda w spirytyzmie, jeśli w tym jest cokolwiek ważnego, to spirytyzm przetrwa. Ale z mojego doświadczenia mogę powiedzieć że nigdy nie odkryłem najmniejszej cząstki prawdy u profesjonalnych mediów, a przy tym moje obserwacje zmuszają mnie zauważenia że są zalążki kompletnego zrujnowania się spirytyzmu obecnie praktykowanego- Harry Houdini



Napiszę kilka swoich przemyśleń na temat duchów

Opowieści o duchach jest wiele. Są opowiadane od dawna. W formie legend, albo relacji świadków. Duchy rozpalają wyobraźnię, nawiedzają, opętują, straszą. Ale czy są to zjawiska naprawdę istniejące czy wymysły? Czy zdjęcie i filmy przedstawiające duchy czy może te zdjęcia to fałszerstwa albo błędy aparatu?

Według mnie duchy nie istnieją. Są tworem ludzkiej wyobraźni i strachu. Człowiek idący w nocy przez las czuje strach, boi się że coś go zaatakuje. To jest normalne. Wynika z natury człowieka. Strach jest nie racjonalnych podstaw, bo jedyne czego można się bać w takim lesie to dzikich zwierząt, a nie nieistniejących duchów. Ale człowiek jakoś poradził z tym brakiem duchów i dopisał je do różnych historii. W zwykłej przechadzce po lesie pojawiają się upiory, dziwne odgłosy, a czasem nawet ataki jakiś bytów nie z tego świata. Niestety jest to tylko efekt bujnej wyobraźni i rozczarowanie tym że nic niezwykłego się nie stało.

Tak samo jest z opowieściami o nawiedzonych domach. Zwłaszcza furorę robią historie o poltergaistach. Tak straszne że aż mrożą krew w żyłach. Mówi się o latających talerzach, przesuwających przedmiotach, widzeniach duchów itp. Każdy nawiedzony dom ma w swojej historii jakąś przerażającą opowieść. Przeważnie doszło w takich domach do morderstwa, albo ktoś popełnił samobójstwo, albo po prostu dom stoi na terenie starego cmentarza. W takim domu musi straszyć, słyszeliście kiedyś o tym żeby nie straszyło? Jedno wynika z drugiego. Jak gdzieś została popełniona zbrodnia to jest prawie pewne że o tym miejscu będzie się mówić ,,nawiedzone"
Ale to też jest tylko efekt wyobraźni. Nic takiego się nie dzieje. A reszta to jest efekt urojeń. Czasami jest tak że jedna osoba widzi spadające szklanki i słyszy szepty. Potem zwierza się komuś z rodziny że ma takie problemy. Ta druga osoba nie chce pogrążać chorego znajomego, dlatego przeważnie przyznaje że też słyszy i widzi te wszystkie dziwne zdarzenia. Tak jest lepiej aniżeli powiedzieć prosto w twarz że ktoś ma urojenia.

To teraz trochę o zdjęciach i filmach przedstawiających duchy.
Takie materiały można podzielić na kilka kategorii: świadome fałszerstwa, błędy aparatu, obiekty typu orbs, przypadkowe ułożenie chmur albo gałęzi itd.

Orbs, przez wielu uważane za duchy to tak naprawdę pyłki kurzu albo owady.
W przypadku gdy w powietrzu znajdują się drobinki kurzu (najczęściej), krople deszczu lub owady, światło z lampy błyskowej odbija się od nich i trafia do aparatu tworząc przeważnie białe koliste elementy na zdjęciu. Zdarzają się jednak inne kolory, kształty i struktury.

Są też tzw spirale.

Obrazek
To są opadające albo przyklejone do obiektywu włosy. Często takie świecące nitki pojawiają się przy osobach które fotografujemy. Jeśli zobaczycie coś takiego na zdjęciu to możecie być pewni że to tylko włos

Duchy na zdjęciach to przeważnie efekt świadomego fałszerstwa.
Pierwsze takie fałszywki były produkowane przez bostońskiego fotografa Williama Mumlera. Odkrył on że kiedy ponownie używał szklanych negatywów, słaby obraz pozostawał na nich i był widoczne jako niewyraźny obraz na następnych zdjęciach, jeśli negatyw nie został dokładnie wyczyszczony. Wtedy zaczęło się szaleństwo spirytyzmu.Chociaż Mumlerowi udowodniono oszustwo to i tak niektórzy ludzie twierdzą że niektóre duchy mogą pozostawać w świecie żywych
Obrazek

Wyjaśnienia tego czym są duchy na zdjęciach można zobaczyć na tym filmie musicie znaleźć na megavideo cały ten film, bo na youtube nie ma wszystkich części. Te wyjaśnienia są na samym końcu


Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Ruskof » 2010-05-22, 01:53

Jako poczatkowa uwage pozwole sobie powiedziec,ze jesli chodzi o to drugie zdjecie to w pelni się ze Zblazowanym zgadzam,i jedynie przy tym zdjeciu przyznaje 100% flaszerstwa.Pamietasz,Zblaz?To bylo ze strony niewiarygodne.pl chyba,ty mi link podeslales a tam byla galeria.Tam bylo kilkanascie zdjec,roznych ludzi,a za nimi starannie wydrapane w scianie "zjawy".I im się to nie udalo jakich malo,gdyz jesli np spojrzymy na wlosy,w jaki sposob byly wydrapywane,to pola gdzie wlosow nie ma pozostawaja przy tym samym kolorze co pozostale tlo.
A teraz pozostalosc:
zblazowany pisze:Duchy rozpalają wyobraźnię
Moich rownolatow naklaniajac ich do seansow :)
zblazowany pisze:nawiedzają
Nie tyle ze nawiedzaja,bo to moze zabrzmiec odstraszajaco dla niektorych.Po prostu czasem okupuja pewne miejsca.
zblazowany pisze:opętują
Opetac moze cie tylko Demon,to juz nie jest zwykly duch.
Duch moze kierowac twoim umyslem,co nie znaczy ze calkiem cie opetal.
zblazowany pisze:straszą
Tu istnieja dwie odpowiedzi:

1)Pewnie chodzi ci o nawiedzane domy,w ktorych rzekomo straszy.Tam nic nie straszy,duchy sobie normalnie przelaza..
2)Troche w niej rzuce tekstem ktory moglby odpowiedziec po czesci na pierwsza odpowiedz.Nieobeznane osoby w tym odrazu uwazaja ze gdzies straszy iz po prostu się nie znaja na duchach,mysla ze jak duch ich zobaczy to wpierdzieli ich w gebe ktora się na maksymalne rozmiary poszerzy,i tyle po niej bedzie,niczym wchloniony asteroida przez czarna gwiazde.Tak naprawde duch ktory was widzi z reguly nic od was niechce,ba,czasem nawet zaskakujecie go samym tym ze go zastaliscie.
zblazowany pisze:Tak samo jest z opowieściami o nawiedzonych domach. Zwłaszcza furorę robią historie o poltergaistach. Tak straszne że aż mrożą krew w żyłach. Mówi się o latających talerzach, przesuwających przedmiotach, widzeniach duchów itp.
Poltergeistow wlasciwie duchami nazwac nie mozna,pisalem i mysle ze pisano tu o tym nieraz.Nie pamietam dokladnej przyczyny,przez ktora zachodzi ten fenomen,ale u dorastajacych dzeiwczynach tworzy się taka,ze nazwe to "moc" ktora w wyniku ostrego poddenerwowania lub stresu uruchamia zdolnosci psychokinetyczne,i wtedy ksiazki zaczynaja podrozowac po domu,moglibysmy się czuc jak w Harry Potterze.
zblazowany pisze:Czasami jest tak że jedna osoba widzi spadające szklanki i słyszy szepty. Potem zwierza się komuś z rodziny że ma takie problemy. Ta druga osoba nie chce pogrążać chorego znajomego, dlatego przeważnie przyznaje że też słyszy i widzi te wszystkie dziwne zdarzenia. Tak jest lepiej aniżeli powiedzieć prosto w twarz że ktoś ma urojenia.
W wielu przypadkach tak jest,ale pamietaj,nie w kazdym.Jesli osoby naprawde jakies niepokojace glosy slysza to raczej znaczy ze opetani sa.A gdy ktos zmysla swiadomie lub dlatego ze mu się wydaje...To,tak jak wspomniales o mrozacych krew w zylach hisotryjkach o duchach itp..Zbytnio horrorow się naogladaly,naczytaly historii i seansach ktore konczyly się smiercia bliskich i zaginiec znajomych (a takie przypadki sa prawdziwe,Dagmara zalozyla o tym temat) i wieloma innymi strasznymi rzeczami.


A co do tego zdjecia,gdzie uwazasz ze nitka jest,to skad wytrzasnales to?Sam fotografowales?Rozumiem,ze masz oko fotografa lub chwile przemyslenia i bujnej wyobrazni naprowadzilo cie na taki tok myslenia?Trzeba przyznac ze tak wyglada,ale pomysl,gdyby tak bylo to by te osoby zorientowaly,i czy by dawaly to na neta?Mogly dac jako ciekawostke,a ty po wpisaniu "duchy" w google images zobaczyles to zdjecie i nawet nie przeczytales opisu do niego,wiec stwierdziles ze to kolejne nieudane falszerstwo ktore mozna tu podeslac :)
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
zblazowany

Re: kilka słów o duchach

Post autor: zblazowany » 2010-05-22, 11:51

Co do tego zdjęcia z duchem, to napisałem w pierwszym poście że to nie jest wydrapane na ścianie. Po prosu na negatywie są dwa obrazy, czyli dwa zdjęcia na jednym. Tu masz krótkie wyjaśnienie http://www.fotorage.piwko.pl/art1.html
Chyba nie dokładnie czytałeś mój post.
Harry houdini napisał książkę o swoich seansach spirytystycznych. Na samej górze podałem cytat z tej książki. Książka jest po angielsku, musiałem sam to jakoś przetłumaczyć. On twierdzi że na seansach nie działo się nic czego nie dałoby się racjonalnie wyjaśnić. A robił takich seansów dużo i brał udział w seansach innych mediów.
Te zdolności psychokinetyczne to bujda i fantazja ludzi. Śmiać mi się chce jak widzę że ktos pisze o latających przedmiotach. Kiedyś była historia z takim syneczkiem który niby miał pojawiać wodę na ścianie. Jego rodzice mówili ze tej wody jest mnóstwo, ściany zalane. Z kolesiem zrobiono taki eksperyment, że zostawili go samego w pokoju i kazali pojawić mu trochę wody na suficie. Ukryta kamera nagrała jak synek wyciąga strzykawkę z wodę i tryska w sufit.

Tak osoby czasem słyszą głosy, przeważnie w czasie opętań, tyle że opętanie to choroba psychiczna, a co do tych głosów to są teorie tłumaczące to zjawisko. Taka osoba swoje własne myśli traktuje jako obce głosy.

A co do tych włosów na zdjęciach. Na tym filmie jest to wyjaśnione http://seriale.eonline.pl/video/4219/od ... cja--duchy Musisz poczekać na zakończenie tego filmu, bo te wyjaśnienia są na samym końcu. Bujną wyobraźnię to mają ci co w orbsach widzą duchy. Jak ja o czymś piszę to najpierw szukam podstaw w necie. Sam sobie tego wszystkiego nie wymyślam. Wszystko co ci przekazuję: o tych fałszowanych zdjęciach, orbsach, dziwnych smugach, wirujących stołach, ektoplazmach. To wszystko pochodzi z wiarygodnych źródeł. Od ludzi którzy takie sprawy rzetelnie badają albo sami biorą udział np. w seansach.


W opętaniach mówi się różnie albo o duchach albo o demonach tutaj nie ma reguły, zalezy to z jaką filozofią i teologią mamy do czynienia. W biblii np. jest mowa o wypędzaniu duchów a nie demonów.

Mówi się że duchy straszą w niektórych domach nie tylko że sobie przełażą. Są przecież historyjki że w jakimś domu straszy duch który nie chce żeby nowi ludzie tam mieszkali.
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Ruskof » 2010-05-22, 12:20

zblazowany pisze:Te zdolności psychokinetyczne to bujda i fantazja ludzi. Śmiać mi się chce jak widzę że ktos pisze o latających przedmiotach. Kiedyś była historia z takim syneczkiem który niby miał pojawiać wodę na ścianie. Jego rodzice mówili ze tej wody jest mnóstwo, ściany zalane. Z kolesiem zrobiono taki eksperyment, że zostawili go samego w pokoju i kazali pojawić mu trochę wody na suficie. Ukryta kamera nagrała jak synek wyciąga strzykawkę z wodę i tryska w sufit.
Ok to rozumiem,a jak tlumaczysz filmy na ktorych nagrywane sa ksiazki w trakcie latania,obrazki ktore trzaskaja o sciane,szklanki ktore się rozbijaja o sciany i wielka predkoscia itp.?Ksiazki ktore z szafek wylatuja,moze powiesz mi ze za nimi sa sprezyny montowane i luzowane zeby ksiazke wybic?Jak tak,to jak szklanki raz ze same się poruszaja,to dwa,ze z taka predkoscia?
zblazowany pisze:Bujną wyobraźnię to mają ci co w orbsach widzą duchy
Nie,po prostu nie sa tak sceptycznie nastawieni jak ty.Owsem,orbsy na zdjeciach moga byc kurzem,lub kroplami wody ktore pojawiaja się na zdjeciach tak rozpaprane,ale to tylko gdy niedaleko jakas lampa albo wszelkie zrodlo swiatla jest.W lasach lub w miejscach gdzie juz nie ma takich swiatel,gdzie panuje sama czern,a my robimy zdjecie,i pojawia nam się orbs,to jak to tlumaczysz?Pamietaj,nic tego kurzu lub tej kropli wody rozproszyc nie moglo.To nie jest zludzeniem optycznym bo na zdjeciu jest to wyraznie uwiecznione,a nawet sceptycy jak ty rozpoznaja te formy...
zblazowany pisze:W biblii np. jest mowa o wypędzaniu duchów a nie demonów.
Jedno nie wyklucza drugiego.Po prostu uzyli innego okreslenia,bardziej uogolniajacego.
A pozatym...Od kiedy Biblia jest na tyle wiarygodna aby takie uwagi o niej zwracac?
zblazowany pisze:Mówi się że duchy straszą w niektórych domach nie tylko że sobie przełażą. Są przecież historyjki że w jakimś domu straszy duch który nie chce żeby nowi ludzie tam mieszkali.
Czyli wierzysz w to skoro nie zaprzeczasz :D
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
zblazowany

Re: kilka słów o duchach

Post autor: zblazowany » 2010-05-22, 12:27

Jak wytłumaczę takie filmy gdzie książki latają albo spadają z półek?
Daj mi trochę czasu a nagram ci film z takimi cudami że ogłosisz mnie bogiem. Szafy będą się przewracać, przedmioty spadać z mebli. Mogę wywołać pożar na zawołanie. Wszystko czego tylko zapragniesz.
A wlesie to nic w powietrzu nie lata, nie ma pary wodnej, pyłków z drzew? żadnych zanieczyszczeń, powietrze jest krystalicznie czyste? Wystarczy tylko para wodna, od której odbija się światło z flesza. A muszek ile lata w takim lesie, komarów itp. itd.
Nie wierzę w nawiedzone domy. Piszę tylko co mówią ludzie.
Zobacz to http://www.monaleigh.tv/orbs.html
Jedno nie wyklucza drugiego.Po prostu uzyli innego okreslenia,bardziej uogolniajacego.
A pozatym...Od kiedy Biblia jest na tyle wiarygodna aby takie uwagi o niej zwracac?
Nie używa się uogólnień bo te pojęcia są stosowane zamiennie. Tak jak już pisałem dla jednych opętanie będzie wywołane przez złe duchy a dla innych to wina demonów.
Biblia jest w pewnych kwestiach wiarygodna. Jeśli w biblii jest mowa akurat o duchach ( może w niektórych miejscach o demonach) no to znaczy że wtedy w tamtych kręgach kulturowych za opętania posądzano złe duchy.
Awatar użytkownika
Chantelle
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 449
Rejestracja: 2010-04-11, 19:44

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Chantelle » 2010-05-22, 12:57

Ja jako osoba wierzaca w duchy , nigdy osobiscie nie uwazalam ze tzw. 'orbs' sa czyms nadprzyrodzonym.Lol . Naprawde nie wiem skad ludzie to biora.
No i na co patrzysz
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Ruskof » 2010-05-22, 17:36

zblazowany pisze:Jak wytłumaczę takie filmy gdzie książki latają albo spadają z półek?
Daj mi trochę czasu a nagram ci film z takimi cudami że ogłosisz mnie bogiem. Szafy będą się przewracać, przedmioty spadać z mebli. Mogę wywołać pożar na zawołanie. Wszystko czego tylko zapragniesz.
A wlesie to nic w powietrzu nie lata, nie ma pary wodnej, pyłków z drzew? żadnych zanieczyszczeń, powietrze jest krystalicznie czyste? Wystarczy tylko para wodna, od której odbija się światło z flesza. A muszek ile lata w takim lesie, komarów itp. itd..
Bierze pod uwage zbyt zwyczajne rzeczy,gdzie pozatym pisze ze powietrze ma byc czysciutkie?Wiem ze miliony pylkow lataja,ale tego nie wytlumaczysz gdy np robisz zdjecie komorka ktora flesza nie ma (moj K530I nie ma,i o takim przypadku mowie) i się pojawiaja te rzekome orbsy.
P.S.-Prosze bardzo,jesli na tyle inteligentny jestes,to rozwalaj swoje meble,zapalaj swoj dom (mozesz swoj szmal tez zapalic zwiekszy to prawdopodobienstwo iz jakis zly duch ma cos do ciebie) i co tam chcesz,co twoja glowka wyfantazjuje.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
zblazowany

Re: kilka słów o duchach

Post autor: zblazowany » 2010-05-22, 17:45

Przeczytaj sobie ten artykuł http://anomalium.pl/?p=165 Żeby pojawiały się orbsy to nie musi być używa lampa błyskowa. Wystarczy że jest światło w pokoju albo na zewnątrz. Zrobiłem już w swoim życiu dość dużo zdjęć komórą i chyba na żadnym nie ma orbsów. No ale co za różnica skoro wiadomo że to kurz.
No mogę takie rzeczy nagrać. Pewnie tak samo robią ludzie którzy wrzucili swoje filmy na youtube. Trochę pomysłowości i można kręcić. Bez żadnych komputerowych efektów.

takie rzeczy z poltergaistami dzieją się na youtube i w opowieściach na różnych forach. na żywo się tego zobaczyć nie da. Nawet w takim nie do wiary jak szli z kamerą do jakiegoś domu to nic nie udało im się nagrać.
Awatar użytkownika
Chantelle
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 449
Rejestracja: 2010-04-11, 19:44

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Chantelle » 2010-05-22, 18:22

Zauzmy ze nawet wszystkie fotografie 'duchow' sa falszywkami i nikt jeszcze ducha nie zarejestrowal , dalej jak dla mnie nie wyklucza to istnieniu duchow. Nie jest to wystarczajacy argument jak dla mnie.
No i na co patrzysz
zblazowany

Re: kilka słów o duchach

Post autor: zblazowany » 2010-05-22, 22:06

No ok tyle że lepszym argumentem nie jest to że istnienia duchów nie można wykluczyć bo to i tamto i owamto.Bo tak można powiedzieć o każdym dowolnym zjawisku które jeszcze nie zostało do końca poznane. Sprawa polega na tym że im więcej zjawisk, zdjęć uda się wyjaśnić racjonalnie tym lepiej
Awatar użytkownika
Chantelle
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 449
Rejestracja: 2010-04-11, 19:44

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Chantelle » 2010-05-22, 22:42

Dlaczego lepiej? Mnie na tym nie zalezy , ja wiem swoje i przekonanie innych do mojego zdania to nie moj cel zyciowy.
No i na co patrzysz
zblazowany

Re: kilka słów o duchach

Post autor: zblazowany » 2010-05-22, 22:54

Ok to ja też nie będę cie zmuszał do mojej wizji świata. Już chyba Ruskof się na mnie obraził za to że w każdym temacie jestem mocno sceptyczny. Ja uważam że lepiej jest wyjaśniać to co niewyjaśnione, a takie wyjaśnianie jest ciekawsze jak dla mnie, wielu nowych rzeczy się w ten sposób dowiaduję.
Awatar użytkownika
Chantelle
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 449
Rejestracja: 2010-04-11, 19:44

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Chantelle » 2010-05-23, 00:01

A ja uwazam ze niektore rzeczy trzeba doswiadczyc na wlasnej skorze i tylko tak mozna poznac Magie itd, nikt Ci nie powie , nie pokaze tych rzeczy . Nie da Ci dowodow.
No i na co patrzysz
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Ruskof » 2010-05-23, 00:07

Nie,Zblaz,nie obrazilem się,wrecz bardzo dobrze jest rozmawiac z takimi osobami jak ty,przynajmniej musze pomyslec o tym,jak cie przekonac do czegos (choc czasem twoj poziom sceptycyzmu jest dobijajacy)
zblazowany pisze:Żeby pojawiały się orbsy to nie musi być używa lampa błyskowa
Orbsy takie,ktore sa tymi kurzami i pylkami i sa uwazane za fotografowane cudo.
zblazowany pisze:Zrobiłem już w swoim życiu dość dużo zdjęć komórą i chyba na żadnym nie ma orbsów
To nie znaczy ze nie istnieja.Tez nie sfotografowalem orbsow (nie przypominam sobie) ale jakos to nie tlumaczy fakt ze nie istnieja...To ze nie bylo u ciebie latajacych ksiazek nie znaczy ze poltergeistow nie ma.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Awatar użytkownika
Chantelle
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 449
Rejestracja: 2010-04-11, 19:44

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Chantelle » 2010-05-23, 00:12

Ruskof pliiiiiz z tymi orbsami, jak dla mnie takie glupoty sprawiaja ze ludzie wierzacy w duchy wygladaja na bande oszolomow.
No i na co patrzysz
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Ruskof » 2010-05-23, 00:17

Dla ciebie tak wierzacy ludzie w orbsy wygladaja,a dla mnie wygladaja tak ci co nie wierza w nie...Tak jak Spooky napisal na SB,ale troche zmodyfikuje.Boga nie ma,duchow nie ma,yeti nie ma,nas nie ma,tak naprawde to niczego nie ma.Ciebie Chantelle tez nie ma.Jestes tylko zludzeniem dla wlasnej siebie,to ze odpisuje tobie tez jest zludzeniem,bo ta moja odpowiedz nie istnieje.
A tak serio,to czemu uwazasz ze to glupota?CO zrobisz jesli gdy komorka probujesz cos w nocy fotografowac (komorka bez flesza) i na zdjeciu jakies swiatelko,lub swiatelka sa?Nie ma zadnego zrodla swiatla,ktore mogloby odbicie spowodowac.Wiec jakie to rozwiazanie mozliwe jest?
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Spooky Fox » 2010-05-23, 00:18

Duchy...mary, zmory, orbsy...co to jest?

Sprawa ma się tak samo jak z UFO. 99% przypadków da się racjonalnie wytłumaczyc, przy czym z tych 99%, 80% to po prostu zwykłe oszustwa. Co z tym 1%? 1% zdjęc, filmów, które w jakiś dziwny sposób nie ugięły się przed badaniami, eksperymentami i temu podobnymi. 1% to wszak nie jest dużo, prawda, ale biorąc pod uwagę ilośc samych obserwacji, ilośc sztuk jest oszałamiająca, nawet jeśli z tych 100% ostanie się jedynie pewien ułamek procenta.

Oczywiście ludzie niewierzący w nic poza własnym ja i ich własnym otoczeniem mówią, że nawet ten jeden procent da się racjonalnie wytłumaczyc, tylko, że jeszcze nie wiadomo jak. Ale na pewno się da.

Póki co się nie da. Dlatego jestem przekonany, że w takich miejscach jak na przykład Waverly Hills dzieje się coś, co z lekka wykracza poza Nasze ograniczone i niedoskonałe umysły (przy okazji, zblazowany, polecam obejrzec. Sam się męczyłem z napisami, więc jak coś, to mogę Ci podrzucic).

Właśnie. Niedoskonałe umysły. Człowiek z reguły ma się za najwspanialszą istotę, która kiedykolwiek powstała. Zwłaszcza ludzie niewierzący w istnienie obcych cywilizacji ma co do tego wyolbrzymioną samoocenę. Człowiek jest jedyny, człowiek jest najwspanialszy i nie ma co do tego wątpliwości. Ile procent Naszego wspaniałego mózgu jest w użyciu? Coś chyba poniżej 10%, prawda? Jak ktoś wie dokładnie ile, to proszę o info. Rzecz w tym, że nikt nie wie co w mózgu człowieka się kryje. I nie mówcie mi tutaj, że wiadomo, bo naukowcy coś tam kiedyś przebadali. Za przeproszeniem, gów*o odkryli, póki nie pojawi się człowiek używający swoich obu półkul w stu percentach. Nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazic w jaki sposób byśmy działali, gdyby Nasz pomarszczony mózg pracował na pełnej parze. Może właśnie te wszystkie obserwacje duchów to po prostu nic innego jak najnormalniejsze rzeczy pod słońcem, których po prostu nie jesteśmy w stanie dostrzec czy usłyszec?

Ktoś się nad tym zastanawiał? Wszak to chyba bardziej naukowe podejście, prawda?
Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
Awatar użytkownika
Chantelle
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 449
Rejestracja: 2010-04-11, 19:44

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Chantelle » 2010-05-23, 00:26

Zawsze jest jakies swiatlo, musialbys byc pod ziemia gleboko czy cos.
No i na co patrzysz
zblazowany

Re: kilka słów o duchach

Post autor: zblazowany » 2010-05-23, 13:57

ja też czasem mogę się mylić. Ale cieszę się gdy ktoś mi pokazuje gdzie się mylę. Nie chodzi jednak o powtarzanie w kółko że coś istnieje ale ty nie możesz tego pojąć. Potrzebne mi są jakieś logiczne argumenty. Takie które sprawią że chociaż przez chwilę zastanowię się czy to ,,może być". Przykro mi ale wasze argumenty mnie nie przekonują.
Jeśli zrobię zdjęcie w mieszkaniu i wyjdą na nim orbsy to uznam że to jest kurz. Tak samo jak zrobię fotę w lesie czy w dowolnym miejscu i wyjdą mi jakieś orbsy to też przyjmę że są to pyłki kurzu, roślin, krople rosy itp. itd Nie wiem dlaczego w jednym przypadku mam uznać że kule na zdjęciu to tylko odbiecie od drobin kurzu a już w innym przypadku przyjąć że są to jakieś energie albo nawet duchy.
Przecież to kompletnie nielogiczne jest. Wszystkie orby wyglądają podobnie. Pogódźcie się z tym że to jest tylko kurz. Na prawdę nic na to nie poradzę. No tak już jest i trzeba się z tym pogodzić.

Zostaje czasem ułamek procenta zjawisk które trochę trudniej wytłumaczyć. Ja sądzę że skoro te 99,99% przypadków można racjonalnie wytłumaczyć to ten ułamek procenta który pozostał też da się w ten sposób tłumaczyć. Są ludzie którzy rozkładają ręce i od razu dają wiarę takim zjawiskom. Ale są też ludzie którzy zabierają się za porządne tłumaczenie. Nie mówią wyłącznie ,,to nie iestnieje" ale pokazują i udowadniają dlaczego tak twierdzą. Ich argumentów nie da się odrzucić. Po zapoznaniu się z tym co mają do powiedzenia sceptycy i po głębokim przemyśleniu powinno się dojść do tych samych wniosków. Chyba że ktoś boi się ściągnąć zasłonę fantazji i spojrzeć prawdzie w oczy i dalej będzie twierdził że 99,9999% orbów to kurz a tylko niektóre orby to coś innego i niemożliwego do racjonalnego tłumaczenia. Weź sobie ruskof jakiś okurzony dywan i wytrzep go w pokoju, tak tylko trochę żeby kurz z niego wyleciał. Potem weź aparat i zrób kilka zdjęć. Będziesz miał tyle orbów że hej

Tak samo jest z seansami. Jeśli komuś mówię że wszytko to co działo się na seansach da się wytłumaczyć, że wszystkie zbadane przeze mnie przypadki to oszustwa, to irytuje mnie słuchanie nieprzekonanych że pewnie te przypadki których nie zbadałeś kryją w sobie jakąś tajemnicę.

A tym mózgiem i 10 % to jest oklepana historia. Przyjmuje się że te 10-15 % wykorzystywane jest na myślenie a reszta zajmuje się czym innym. Ci co mieli pecha związanego z urazami głowy wiedzą że obojętnie jaki fragment wystarczy uszkodzić a okazuje się że już co z ciałem jest nie tak.

A co do samego zjawiska duchów to jest to kombinacja:

a) sfałszowanych zdjęć, filmów, orbów, włosów, itp. Wszystkie filmy z duchami na youtube są sfałszowane. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Dajecie mi obojętnie jaki film to powiem wam jak został zrobiony.

b) Zmyślone historyjki( patrz posty sereny)

c) wizje po zażyciu psychotropów albo po wejściu w oobe

d) opowieści o nawiedzonych domach, czyli fantazje i urojenia.
Awatar użytkownika
Chantelle
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 449
Rejestracja: 2010-04-11, 19:44

Re: kilka słów o duchach

Post autor: Chantelle » 2010-05-23, 15:06

Sa sytuacje , ze duch kontaktuje się z osoba , ktora nie oglada horrorow , nie wierzy w duchy , jest w neutralnym miejscu , nie pila i nie cpala .
Ale mozesz uwierzyc tylko na slowo , po prostu trzeba to samemu przezyc, wtedy czujesz co to jest , przed samym soba i nie przekazesz tego innej osobie, zwlascza takiej ktorej nie interesuja subiektywne wrazenia , tylko dowody.
To jest rozmowa bez sensu , zycze Ci zeby kiedys cos takiego przytrafilo się Tobie.

Czy brales kiedys udzial w seansie ?Albo probowales czegos takiego doswiadczyc sam, spales cala noc w 'nawiedzonym' domu? Czy opierasz się tylko na czyichs badaniach?
No i na co patrzysz
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość