Katastrofa tunguska

Bardziej niż nieprawdopobobne, niemożliwe, niewiarygodne... i nie pasujące do pozostałych kategorii.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4746
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-12-23, 15:28

Gdzie tu mówić w 1908 roku o próbach nuklearnych...


Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2005-12-23, 15:45

No właśnie dlatego bo mieli np. Wczesną wersje bomby atomowej, ale możliwe że była strasznie wadliwa więc jej nie uzywano. Dopiero podczas II Wojny Światowej mogli znowu zabrać się za tą broń i ją udoskonalić,. Taka moja teoria
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Yoren
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 2005-11-03, 17:03
Lokalizacja: Tarnowitz

Post autor: Yoren » 2005-12-24, 17:22

Ivellios pisze:Gdzie tu mówić w 1908 roku o próbach nuklearnych...
Mógł to być prototyp broni nuklearnej w fazie testów. A zresztą, to wszystko jakieś chore...
Awatar użytkownika
Enlil
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 173
Rejestracja: 2005-05-25, 14:22
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Enlil » 2005-12-25, 00:52

Wszystko fajnie tylko, że pierwszą próbę rozszczepienia jądra atomu przeprowadzili w 1938 roku Otto Hahn(nawet Nobla za to dostał) i Fritz Strassman.
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2005-12-25, 01:29

Pierwszą *oficjalną* próbę, chociaż tutaj już się teoria spiskowa tworzyć zacznie jak tak dalej pójdzie, że USA czy inni ruscy już wcześniej kombinowali w tajemnicy rozszczepiać atomy i tak dalej
De Ruyter
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 147
Rejestracja: 2005-07-16, 16:14
Lokalizacja: trojmiasto
Kontakt:

Post autor: De Ruyter » 2005-12-25, 15:00

To nie jest tak hop-siup.
Wątpie, zeby w 1908 była elektryka/elekrtonika wystarczajaca do przeprowadzenia czegos takiego.
O takich drobnostkach, jak uzyskanie odpowiedniej ilosci Uranu U-235 nie wspomne już.

Natomiast sporo ciekawsze, sa moim zdaniem mozliwe zastosowania broni jądrowej w zamierzchłej przeszłości.
A to chyba inny watek trzeba by załozyć...
As hard as rock was Eugene De Kock...
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2005-12-25, 15:56

A tak jakby przyjmować teorię nieskończonej liczby wszechświatów i wymiarów, to może jakaś cywilizacja z innego wymiaru przeprowadzała u siebie próby z jakąś energią, która była tak wielka że przeniknęła do naszego wymiaru... chociaż to już lekkie sajens fikszyn.

No ale dobra zróbmy lekkie podsumowanie "co się mogło stać wtedy", z którymi spotkałem się do tej pory:

Najprościej powiedzieć meteoryt, który z powodu swojej niestabilności w budowie wybuchł w górnych partiach atmosfery.
To jest taka teoria naukowa.

Teraz czas na teorie nie za bardzo przyjmowane przez świat naukowy.

-Teorie z UFO:
Był sobie wielki meteoryt i on leciał w stronę Ziemi, przyleciało UFO, zachciało im się nas ratować, ściągnęli meteoryt na mało zamieszkany obsszar i zniszczyligo.

Druga teoria z UFO:
Samo UFO się tam rozwaliło.

-Teorie z lekka spiskowe:

Testy broni nuklearnej w tamtym rejonie, bądź innych narzędzi zagłady.

-Teorie inne, czyli prawie naukowe:

Różnorakie teorie z przenikaniem się wymiarów, o energiach z kosmosu itd.
De Ruyter
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 147
Rejestracja: 2005-07-16, 16:14
Lokalizacja: trojmiasto
Kontakt:

Post autor: De Ruyter » 2005-12-25, 17:11

L. Znicz napisał ciekawa ksiązke na ten temat.
Jako jedna z hipotez podaje wybuch antymaterii.

A wcale nie jest najprosciej powiedziec, ze to meteoryt, tylko ze kometa.
Bo meteorycie pozostał by jakikolwiek slad, a po komecie juz nie.
Wszystko by sublimowalo w wyzszych partiach atmosfery.
As hard as rock was Eugene De Kock...
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2005-12-25, 19:34

Jeżeli by się cała kometa stopiła to skąd wybuch?

A co do śladów to niby podczas ostatniej wyprawy coś znaleźli.
A załóżmy żę taki metoryt wybucha w atmosferze, wtedy rozpiernicza się na duuużo małych kawałków, które dalej spadając spalają się nie pozostawiając po sobie wiele śladów, najprędzej na powierzchni ziemi znalazło by się stopiony kwarc czy z czego tam był zrobiony ten bolid.

A tak w ogóle to były jakieś duże wyprawy w tamten rejon wcześniej? I czy coś tam wtedy znaleziono?
De Ruyter
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 147
Rejestracja: 2005-07-16, 16:14
Lokalizacja: trojmiasto
Kontakt:

Post autor: De Ruyter » 2005-12-25, 20:47

ArturVonFornal pisze:Jeżeli by się cała kometa stopiła to skąd wybuch?
No właśnie ze stapiania się komety, a raczej jej gwałtownej sublimacji.
ArturVonFornal pisze:A załóżmy żę taki metoryt wybucha w atmosferze, wtedy rozpiernicza się na duuużo małych kawałków, które dalej spadając spalają się nie pozostawiając po sobie wiele śladów, najprędzej na powierzchni ziemi znalazło by się stopiony kwarc czy z czego tam był zrobiony ten bolid.
Raczej metal lub kamien, ale w 90% przypadkow metal.

A tak w ogóle to były jakieś duże wyprawy w tamten rejon wcześniej? I czy coś tam wtedy znaleziono?
Były.
I znaleziono połamane drzewa(w róznych kierunkach polamane!!!), tektyty, śladowe ilości pyłu kosmicznego.
I zero kraterów,meteorytów itp.
As hard as rock was Eugene De Kock...
Yoren
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 2005-11-03, 17:03
Lokalizacja: Tarnowitz

Post autor: Yoren » 2005-12-27, 14:12

A ja dalej będę się upierał przy teorii z testami nuklernymi :)

Jeden ze świadków opowiadał, że widział na niebie światło, a później wszystkie niosłonięte części ciała zaczęły go piec.
Awatar użytkownika
Enlil
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 173
Rejestracja: 2005-05-25, 14:22
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Enlil » 2005-12-27, 14:20

To ja się będę upierał, że to była sprawka kosmitów spiskujących z Danikenem. Nie szkodzi, że on się wtedy jeszcze nie urodził. Skoro były bomby to Daniken też mógł już być :P

Moja teoria jest tak samo prawdopodobna jak ta z testami nuklearnymi :D
FeiDei
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 153
Rejestracja: 2005-07-22, 16:20
Lokalizacja: Legnica
Kontakt:

Post autor: FeiDei » 2005-12-28, 15:09

to moze zeby wszystkich ucieszyc to mozna powiedziec ze to byla bron radziecka w ksztalcie ufo i zostala pierdyknieta przez piorun kulisty

nie wiem czy cos z ziemi mogloby by taki efekt spowodowac

Ivellios pisze:pokażę wam tutaj trochę zdjęć pokazujących zniszczoną Tajgę
aj nie ladnie
mam jedna fote oto ona
Obrazek
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4746
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-12-28, 17:03

Dzięki, Fei, że mi przypomniałeś.

Niestety na chwilę obecną dysponuję jedynie dwoma zdjęciami (wyruszę niedługo na poszukiwania kolejnych - o ile nie zapomnę :P )

Obydwa skany pochodzą z książki Lucjana Znicza "Goście z kosmosu?: KATASTROFA TUNGUSKA. TRÓJKĄT BERMUDZKI. OBCE ŚLADY"

http://ivellios.cba.pl/tunguska1.jpg
http://ivellios.cba.pl/tunguska2.jpg
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2005-12-28, 18:35

De Ruyter pisze:I znaleziono połamane drzewa(w róznych kierunkach polamane!!!)

Naukowcy obliczyli kąt wybuchu ciała dzięki tym połamanym drzewom
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
De Ruyter
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 147
Rejestracja: 2005-07-16, 16:14
Lokalizacja: trojmiasto
Kontakt:

Post autor: De Ruyter » 2005-12-28, 23:21

Ale co ciekawe zostały tak zwane "Słupy telegraficzne" - pojedyńcze, niepołamane dzrewa.
Ivellios ma Znicza to pewnie powie wiecej, ja to juz dawno czytałem
As hard as rock was Eugene De Kock...
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4746
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-12-28, 23:41

Tak tylko ja przeczytałem narazie jedynie wstęp do tej książki...
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
agnieszkaplus3
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 161
Rejestracja: 2006-01-25, 21:27
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: agnieszkaplus3 » 2006-01-27, 17:31

Teoria następna- cyklicznie w ziemie uderzają meteoryty, które mogą nieżle narozrabiać o tym wiedzieli starożytni a my jesteśmy zieloni i ciągle zdziwieni.
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2006-01-27, 18:08

Tylko dlaczego po tym akurat zostały tylko powalone drzewa, a nie kilometrowy krater jak np. w Arizonie
agnieszkaplus3
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 161
Rejestracja: 2006-01-25, 21:27
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: agnieszkaplus3 » 2006-01-28, 17:39

Jest wiele miejsc na świecie, które denikenowcy uznają jako dowód wojny nuklearnej. A jest prostsze wyjaśnienie gwałtowne detonacje na różnych wysokościach, meteorytów wlatujących pod różnym kątem. Jak dotrze do ziemi to jest dziura, wyżej to stopione kamienie,skały. Jak długo nie wyjaśni się podwyższonego promieniowania w miejscu katastrofy, to teoria UFO nadal będzie jedną z możliwych.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość