Katastrofa pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010

Czyli nagłe i niespodziewane zejścia z tematu. Rozmowy o wszystkim i o niczym
Awatar użytkownika
Serephinea
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 790
Rejestracja: 2006-11-27, 17:36
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Katastrofa pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010

Post autor: Serephinea » 2010-04-10, 15:32

Nie mogę w to uwierzyć do teraz....Kaczyńska para nie żyje, szefowie departamentow, nie żyją. Śmietanka PiS nie żyje. Czy to był przypadek? Jak sądzicie? Wg mnie to musiało być coś innego niż tylko złe warunki.


nienawidzę impertynencji...
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Re: Prezydent, rząd...nie istnieją.

Post autor: Spock » 2010-04-10, 16:07

Na prwnoe będzie śledztwo.
Ufać i kontrolować
Kryptozoolog
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 423
Rejestracja: 2009-11-07, 19:45
Lokalizacja: Stockholm

Re: Prezydent, rząd...nie istnieją.

Post autor: Kryptozoolog » 2010-04-10, 16:20

A co ma być innego?
Człowiek nie jest przyzwyczajony do widoku z góry - piloci są wyjątkami ale i oni potrzebują różnych radarów, współrzędnych i ograniczonej widoczności. A to lotnisko jest po prostu bez-na-dzie-jne i nic dziwnego że w końcu coś się na nim stało.
Wypadek.
Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Wojna to obszar życia lub śmierci, droga do przetrwania lub zagłady. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stukrotnie.
Awatar użytkownika
Serephinea
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 790
Rejestracja: 2006-11-27, 17:36
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Prezydent, rząd...nie istnieją.

Post autor: Serephinea » 2010-04-10, 16:59

Z pierwszych doniesień wynika, że wpierw zapalił się ogon, dlatego musieli lądować. Ogon nie zapala się bez przyczyny. Zapalił się w locie. Moim zdaniem albo bomba, albo zestrzelenie, ewentualnie jakaś wada techniczna.
Reszta jest wiadoma- złe lotnisko, zahaczenie o drzewo i bach!
nienawidzę impertynencji...
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Re: Prezydent, rząd...nie istnieją.

Post autor: Spock » 2010-04-10, 17:30

No raczej nie atak kosmitów.
Ufać i kontrolować
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: Prezydent, rząd...nie istnieją.

Post autor: Dagmara » 2010-04-10, 17:31

Ale na zdięciach ogonu samolotu nie widać, że uległ on zapaleniu, różnie już teraz gadają, bo na początku mówili, że samolot podczas uderzenia uległ zapaleniu, a nie podczas lotu.
Mnie zastanawia tylko jedno, dlaczego pilot zaryzykował lądowanie na tym lotnisku skoro wiedział jakie są warunki i ostrzegano przed nimi, proponowano przecież inne lotniska np. w Moskwie gdzie pogoda była o niebo lepsza. Każdy pilot powinien, widząc co się dzieje (warunki pogodowe) i mając na pokładzie najważniejsze osobistości + głowę państwa, dla bezpieczeństwa wybrać inne miejsce na lądowanie...
Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: Prezydent, rząd...nie istnieją.

Post autor: Leanna » 2010-04-10, 17:42

Myslisz, chcąc zniszczyć rząd popełnił samobójstwo? Może być i tak, ale to jakos mi siew głowie nie mieści. Czekamy i tyle. W końcu do czegos dojdą, a co ujawnią to ich sprawa.
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: Prezydent, rząd...nie istnieją.

Post autor: Dagmara » 2010-04-10, 17:51

Trudno tu faktycznie cokolwiek napisać, nie uważam iż coś tu było zaplanowane, nie szukam spisków, ale z jednej strony takie zachowanie pilota jest nie na miejscu, skoro były proponowane inne miejsca do lądowania...
Ale wiecie co, jakoś to wszystko do mnie nie dociera jeszcze, że taka tragednia miała miejsce, tak patrze na te wiadomości i wierzyć mi się w to wszystko nie chce :/
Zmcss

Re: Prezydent, rząd...nie istnieją.

Post autor: Zmcss » 2010-04-10, 18:25

Wyluzujcie trochę. Katastrofy lotnicze się zdarzają. Zwłaszcza przy takich lotniskach i samolotach. Różne media podają sprzeczne informacje i chyba póki co nie ma sensu się na nich opierać. Uszanujmy wszyscy zmarłych i chociaż na czas żałoby narodowej dajmy sobie spokój z bzdurnym teoriami. Zginęło wielu ludzi, których bliscy zostali 70 lat temu wymordowani, w tym samym miejscu. 10.04.2010 - to kolejna z tragicznych dat w historii naszej Ojczyzny. Tych dat jest stanowczo za dużo. Czasem mam wrażenie, że jesteśmy Chrystusem narodów.
Mnie - jako prawicowca - boli to podwójnie. To jest niewyobrażalne...

Tak nawiasem mówiąc, to mój pierwszy post na tym forum. Żałuję, że przy takiej okazji.
Awatar użytkownika
CheeTaH
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 42
Rejestracja: 2010-03-19, 23:40

Re: Prezydent, rząd...nie istnieją.

Post autor: CheeTaH » 2010-04-10, 18:27

Serephinea pisze:wpierw
co to takiego?

Nie ma głowy państwa , większość z generałów zginęła ,aż ciarki przechodzą po plecach co teraz będzie.
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: Prezydent, rząd...nie istnieją.

Post autor: Dagmara » 2010-04-10, 18:31

Nigdy nie byłam za Kaczyńskim, ale normalnie ryczeć mi się chce jak nigdy, tylu ważnych ludzi zginęło i to w takim dniu, brak słów...I też właśnie się zastanawiam Co Teraz Będzie.
Awatar użytkownika
ifar15
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 305
Rejestracja: 2010-03-01, 20:07
Lokalizacja: Kraków

Re: Prezydent, rząd...nie istnieją.

Post autor: ifar15 » 2010-04-10, 18:40

Nie spekulujmy...... oddajmy hołd tym co zginęli......
"Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka."
cleric
Senior forum
Senior forum
Posty: 1875
Rejestracja: 2006-07-29, 15:41
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Prezydent, rząd...nie istnieją.

Post autor: cleric » 2010-04-10, 20:04

ja dzis wyłam jak bóbr, straszna smierc bardzo waznych ludzi. wszyscy naraz. cos potwornego :(
Twoja Pańcia.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: Prezydent, rząd...nie istnieją.

Post autor: Darnok » 2010-04-10, 20:28

Jeżeli chodzi o działanie państwa, to nic nie jest zakłócone, z punktu widzenia obronności kraju, to strata tylu ważnych ludzi (zwierzchnik wojska, wojskowi) wpływa tymczasowo na obronność kraju.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4754
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Re: Prezydent, rząd...nie istnieją.

Post autor: Ivellios » 2010-04-10, 21:29

Mnie się to rzadko zdarza, ale dziś cały dzień chce mi się płakać. Mam cały czas wrażenie, że zaraz wybuchnę płaczem...
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

Re: Prezydent, rząd...nie istnieją.

Post autor: Spooky Fox » 2010-04-10, 22:39

Serephinea pisze:Zapalił się w locie. Moim zdaniem albo bomba, albo zestrzelenie!
OH! MY! GOOOOOD!

Co to jest?! Bomba? Zestrzelenie? No jasne, że tak. Małe, szare ludziki zestrzelili Tupolewa. Albo Big Foot rzucił głazem. Albo jeszcze lepiej - tak naprawdę cały Tupolew przeszedł do innego wymiaru, a Ruscy szybcikiem podrzucili jakiegoś starego gniota, pomalowanego na biało-czerwono. Ludzie, zastanówcie się troszkę, co wy pitolicie. Bo ja już tego znieść dzisiaj nie mogę. Zdarza się! WY-PA-DEK! Zły stan techniczny, błąd pilota, złe warunki pogodowe. Mnóstwo rzeczy może się na siebie nałożyć podczas lotu samolotem. Zwłaszcza na tak beznadziejnym lotnisku. Kaczyński nie był na tyle ważny i nie wkurzył nikogo ostatnimi czasy na tyle mocno, żeby go musieli mordować. A przy okazji setkę innych, Bogu ducha winnych, ludzi.

I - przepraszam - co to za gadanie, w stylu "co to teraz z nami będzie?", albo "Polska przestała istnieć, nie mamy prezydenta!"

Mieliście kiedyś w szkole taki przedmiot jak WoS. Wiedza o społeczeństwie, jak by ktoś nie wiedział. Uważaliście kiedyś na tych lekcjach?

Nic takiego się nie stanie. Polska nie przestanie istnieć, Polacy nie rozpierzchną się po świecie, wręcz przeciwnie - wrócą do kraju. Zamiast prezydenta, urząd będzie sprawował marszałek sejmu.

Wyluzujcie troszkę. Oddajcie hołd tym, co zginęli, mimo tego, jacy byli i co robili i jak się zachowywali. A nie pierdzielcie nie po kolei, że to nikt inny jak ruskie zabili Kaczyńskiego.

Zgodzę się - szkoda ludzi, ale wybaczcie, płakać nie będę. Płakałem po jednym Polaku - Karolu Wojtylle. Za nimi płakać nie będę, bo większości ludzi stamtąd po prostu nie znałem, a tych co znałem, przepraszam za szczerość, ale nie darzyłem zbytnią sympatią. Więc w chwili obecnej, jako wierzący niepraktykujący, mogę zrobić tylko jedno - pomodlić się za ich duszę, żeby szybko zaznały spokoju, co też oczywiście zrobię dzisiaj wieczorem.
Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: Prezydent, rząd...nie istnieją.

Post autor: Leanna » 2010-04-10, 23:06

A ja nie płaczę po kimś kogo osobiście nie znałam.
Owszem- jest mi przykro i w ogóle, ale dla mnie to nie tragedia. Niedługo znajdzie się nowego prezydenta. Jak powiedzieli gdzieś tam "Ludzie nie są nie zastąpieni"
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: Prezydent, rząd...nie istnieją.

Post autor: Ruskof » 2010-04-11, 01:48

Zdania co do tego sa bardzo kontrowersyjne.Mowi się o pilotach,i ataku ruskich,w moich prywatnych rozmowach nawet mowiono mi ze to wina samego prezydenta naszego.Prezydenta?Prezydenta??Dlaczego?Drodzy znajomi z GG,z WP,z ONETA,i z innych stron internetowych ktorzy tak uwazaja,jak prezydent moze zmuszac pilotow do ladowania na lotnisku w Smolenksu,mimo ze proponowano by do Minska się skierowali lub do Moskwy.Prezydent mial niby do kabiny pojsc,i zadac braku zmiany trasy lotu?A skad prezydent mial o tym wiedziec?Przeciez to piloci sa w kontakcie z wierza kontrolna,a nie kaczor.I czy Kaczor przychodzilby do kabiny,zeby warczec na pilotow,i ryczec do mikrofonow zeby trasy nie zmieniac?Zajezdza mi to 11 wresniem.

Blad pilota...To moje zdanie o tym,bo w koncu zaczal obijac się o drzewa 2km przed skorupa lotniska.2 km?Warunku pogodowe sprawily,ze tak wczesnie wysokosc obnizyla się,i samolot zaczal wtedy o drzewa się obijac,i blad pilota.

Jeszcze myslalem nad zbiegiem okolicznosci,ze to zwykly przypadek,moze piloci byli pod presja ze taki moment nadchodzi,i po prostu...
Inna,ze to klatwa,chociaz bardzo maloprawdopodobne,i pewnie smieszne się dla was okaze,to co mysle,ze z wiezy kontrolnej mogli nakazac zmiane trasy lotu,piloci odmowili,i dusze zmarlych polskich oficerow mogly się zemscic,i wywolac katastrofe...

A teraz pozwole sobie przemowic do was,tzn,do tych ktorzy uwazaja ze to robota ruskich.Powiedzcie,czemu znow w to wpie*dalacie swoje pieprzone zwidy?Ok,macie paranoje,obsesje,zal do tego ze nasz prezydent tak zmarl,ale dajcie spokoj,zatrzymajcie to dla siebie.
A dlaczego Tusk mialby leciec innym samolotem niz Kaczorek?To proste...wyobrazcie sobie,ze w tym samolocie gdzie dzisiejsze ofiary lecialy dodac premiera,i co teraz?Dwie najwazniejsze politycznie osoby by nam zginely,katastrofa bylaby glebsza,powiedzialbym ze moglo byc gorzej.

A jakie uczucia z tym zwiazane..Pamietacie smierc Michaela Jacksona?Takie same uczucie...Czyli "kur*a,wybudz się wreszcie z tego koszmaru".Z czasem przyzwyczaimy się,Lech Kaczynski bedzie jednak pochwalony za to co zrobil w mlodosci (lata kiedy opieral się przeciwko komunizmie,i po jego upasci),jednak mamy się czym chwalic,jesli chodzi o prezydenta (juz bylego).
Bez obrazy,ale patrzac na to z pozytywnej strony,pomyslalem sobie ze skoro lesiu nam zmarl,to nic nie szkodzi,mamy jeszcze jarka.Prosze jednak tego nie wziac na powaznie..to tylko zeby zropatrzonym osobom moral poprawic.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Prezydent, rząd...nie istnieją.

Post autor: Arek » 2010-04-11, 02:43

Myślę że to nie żaden spisek , ale katastrofa lotnicza
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość