Jakie są dowody?

Paleoastronautyka to dziedzina próbująca udowodnić, że niegdyś lub wciąż istniejąca cywilizacja, bądź cywilizacje pozaziemskie, kontaktowały się w przeszłości z ludźmi, wywierając wpływ na ich rozwój i kulturę lub nawet sztucznie powołując gatunek ludzki do istnienia.
secutor
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 5
Rejestracja: 2009-07-18, 01:58

Re: Jakie są dowody?

Post autor: secutor » 2009-07-18, 03:57

zadziwia mnie stwierdzenie jednego z naszych kolegow ktory pisze
ze ,,nauka jest w stanie wszystko wyjasnic", przeciez nauka jest wstanie
wyjasnic bardzo bardzo niewiele.
jak trzeba bedzie to zaczne wymieniac, no a puki co
wypowiem się na temat wiary w inteligentne istoty pozaziemskie.
wiara nie, racjonalna wiedza tak.
prawdopodobienstwo ze na ziemi zaistnieje inteligentna forma zycia
jest niewielka ale skoro powstalo to jest taka sznsa.
a teraz wezmy ta szanse i pomnurzmy razy nieskonczonosc
wszechswiata wyjdzie nam ogromne prawdpopodobienstwo.
dodam tylko ze to naukowcy wierza ze wszechswiat jest nieskonczony
i się jeszcze rozszeza (dowodow na to niemaja) wiec to oni powinni
byc bardziej sklonni do teorii ze istnieje jakies inteligentne
zycie pozaziemskie, no chyba ze niewierza w matematyke i obliczanie
prawdopodobienstwa.
Ostatnio zmieniony 2009-07-18, 04:07 przez secutor, łącznie zmieniany 1 raz.


secutor
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 5
Rejestracja: 2009-07-18, 01:58

Re: Jakie są dowody?

Post autor: secutor » 2009-07-18, 04:04

,,wiekrzosc dowodow swiadczy o winie oskarzonego"
to oznacza ze niema 100% pewnosci
i ze niewszystkie dowody dowodza winy
a jednak takowego delikwenta się skazuje.
to samo jest z roznego rodzaju niekonwencjonalnymi
tezami.
pamietajmy tez o historycznych faktach
kpernika spalono
galileusza skazano
sokratesa utopiono
a chrystusa ukrzyzowano za co?
za gloszenie prawdy. wspulczesnie się niewiesza nietopi i nieskazuje ani niepali
za gloszenie prawdy, ale za powiedzenie komus prawdy mozna dostac
po gebie
byc wysmianym
byc odrzuconym przez grupe.
i to by bylo na tyle.
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2380
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Jakie są dowody?

Post autor: Arek » 2009-07-20, 06:59

wedlug krzysztofa brysia niema dowodow na to ze piramide
cheopsa wybudowal cheops
(co ja się bede rozpisywal sami poczytajcie, oto strona tego pana
http://hufu.republika.pl/strona1/pir_pir.htm
Przeczytałem
No tak , autor wyśmiał próby innych badaczy wytłumaczenia budowy piramidy, ale sam nie ma pojęcia co i jak.
Wyczytałem tam że obecnie polscy archeolodzy kopią w Sakarze, to mnie zaintersowało , nie wiesz przypadkiem co to za ludzie?.
Znam tylko jedną polską grupę co aktualnie kopie w tym rejonie a raczej kopała bo miesiąc temu skończyły się pieniądze i potrzebują 100 000 euro by dalej kopać.

Pozdrawiam
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
secutor
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 5
Rejestracja: 2009-07-18, 01:58

Re: Jakie są dowody?

Post autor: secutor » 2009-07-25, 03:56

brys niewyjasnia, to fakt.
brys niema pojecia
ale brys w przeciwienstwie do naukowcow
nieudaje ze je ma. zadaje pytania i nieznajdoje
odpowiedzi a to dlatego ze stara się wyjasnic wszystko racjonalnie
a na te wszystkie fenomeny niema racjonalnych (wedlug ogulnie
przyjetych standardow) wyjasnien.
podam swoje oparte na indyjskiej mahabarahata vymaanika
przekazach z tybetu i niepamietam jakich jeszcze zrodel.

kamien na piramidy i inne niesamowite budowle swiata
topiono wewnatrz ziemi w ogromnych temperaturach
robili to ludzie, czy prymitywni czy pierwotni ocencie
sami skoro stac ich bylo na takie wyczyny.
niewiem czy otym pisalem, ale inkaskie budowle
to ogromne granitowe skaly. jak to mawial dankien
twardszy od granitu jest tylko diament wiec to nemozliwe
zeby inkowie je wykuli.
wzdlurz tych kamieni leci wyzlobiona linia prosto jak diabli
jak się polaczy te wszystkie kamienie linia tworzy jedna dluga
i wciarz rowna.
wspulczesnie niemozliwa jest rekonstrukcja jednego
z dawnych inkaskich miast, poniewarz nasza technologia
na to niepozwala.
mam uwierzyc ze dawna inkaska technologia przewyzszala nasza?
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2380
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Jakie są dowody?

Post autor: Arek » 2009-07-30, 06:44

secutor
Jak masz interesujące linki czy teksty na ten temat (o czym wyżej piszesz) to wklej to tutaj, po to jest ten temat, chętnie poczytam

pozdrawiam
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Awatar użytkownika
Sothis
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 789
Rejestracja: 2008-09-09, 22:39
Lokalizacja: Sheol
Kontakt:

Re: Jakie są dowody?

Post autor: Sothis » 2009-08-23, 18:50

Ja także chętnie poczytam, ale zanim napiszesz kolejnego posta prosiłbym byś poprawił swoją znajomość ortografii języka polskiego, bo czytanie takich postów boli; oraz zaznajomił się nieco z historią, bo o ile mi wiadomo to Kopernika nikt nie spalił, a Sokratesa nie utopił. ;]
Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: Jakie są dowody?

Post autor: Darnok » 2009-08-23, 23:55

dodam tylko ze to naukowcy wierza ze wszechswiat jest nieskonczony
i się jeszcze rozszeza (dowodow na to niemaja) wiec to oni powinni
Wymyślasz tutaj. Jeżeli wszechświat jest nieskończony, to... się nie rozszerza. Ogólnie mieszasz, przeinaczasz i mijasz się z prawdą, a do tego wyciągasz wnioski na podstawie tych swoich domysłów. Nauka jest w stanie wytłumaczyć bardzo wiele, po prostu nie chcesz się zapoznać z bardzo podstawowymi faktami. Już sam fakt, że nie masz wiedzy w niektórych dziedzinach nauki świadczy o tym, że jest ona na dzień dzisiejszy ponad Twoje możliwości, a więc pisanie, że nauka jest słaba i "dziurawa" jest bardzo nie na miejscu.
A kopernika nie spalono- myślałem, że uczą tego w podstawówce, albo w gimnazjum.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Yajirobei
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 2009-07-09, 00:46
Lokalizacja: Szczecin

Re: Jakie są dowody?

Post autor: Yajirobei » 2009-10-22, 16:49

Arek, w cytatach z Biblii, chyba zapomniałeś o jednym, który dla mnie oznacza, że Bóg mógł być kosmitą, a odwiedzali nas oni gremialnie ("Aniołowie" biorący za żony ludzkie kobiety; ciekawe malowidła w Indiach Buddy w vimanie, jednego Boga z z nosem słonia, wyglądającego jakby miał maskę gazową i wiele innych -> w końcu zstąpili z Nieba -> jak na prymitywne wówczas ludy, to "Niebo" i przestrzeń kosmiczna zapewne było tożsame). Nie będę wspominał tu legend różnych ludów i opisów kontaktów z Bogiem (Bogami), bo to chyba nie do tego temat.

A przechodząc do meritum, chciałem dodać jeden cytat z Biblii, o którym chyba zapomniałeś:
Genesis, I Księga Mojżeszowa, Potomkowie Adama (I. Kro. 1, 1-4), wersy 18 - 24.

"Jared żył sto sześćdziesiąt dwa lata i zrodził Henocha. Po zrodzeniu Henocha żył Jered osiemset lat i zrodził synów i córki. Jared przeżył dziewięćset sześćdziesiąt dwa lata i umarł. Henoch żył sześćdziesiąt pięć lat i zrodził Metuszalacha. Po zrodzeniu Metuszalecha chodził Henoch z Bogiem trzysta lat i zrodził synów i córki. Henoch przeżył trzysta sześćdziesiąt pięć lat. Henoch chodził z Bogiem, a potem nie było go, gdyż zabrał go Bóg."

Pomijam fakt, że wszyscy omawiani tu ludzie żyją kilkaset lat. Najciekawsze w tej opowieści jest:
1. Chodził sobie ot tak z Bogiem i rozmawiał.
2. Nie umarł, ale Bóg go wziął do siebie (czytaj: statek kosmiczny?)

Nie wiem, ale jak dla mnie to mało zrozumiałe jest, ale może szukam dziury w całym.
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2380
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Jakie są dowody?

Post autor: Arek » 2009-10-25, 02:51

Yajirobei
Wiesz, jakieś 9 lat temu po przeczytaniu książek Denikena, arty. Sitchina i innych sam zabrałem się za Biblię. Przeczytałem wszystko od deski do deski ( zabrało mi dużo czasu) i, interesujące fragmenty wielokrotnie i powiem ci że wersja taka że ci aniołowie, bogowie bardziej pasują do wersji istot z innej planety którzy pomogli ludziom w rozwoju niż ta wersja co podaje KK że to był Bóg Stwórca Wszechświata.
Powiem ci że nie zapomniałem o różnych przypisach w których są takie i owe przykłady, ale to sobie zostawiłem na póżniej, dlaczego?. Dlatego że czas mam ograniczony, szukanie wszystkich cytatów z Bibli , Apokryfów, Koranu, hinduskich pism zabrało by mi kupę godzin, a na koniec może się okazać że nikt tym tematem nie jest zainteresowany, i wtedy zapytałbym siebie "po co to wszystko, jak i tak nikt nie odpisuje"
Jestem gotowy do rozmowy tylko jakoś temat ten ciężko się "ciągnie".
Twoje pytania
Raczej nie musiał z Bogiem Stwórcą Wszechświata spacerować, jakoś to mało prawdopodobne
Z jednym z konstruktorów gatunku człowieczego już raczej prawdopodobniej.
""gdyż zabrał go Bóg.""
Można powiedzieć, że umarł i dusza wróciła do Boga, ale także że wsiadł na statek kosmiczny.
Tu uważam że obie wersje są na 50% możliwe.

Jedna z ksiąg ST mówi o tym jak Izaak ( na 100% teraz nie wiem czy był to on ,czy następny z jego rodziny, musiałbym spojrzeć ) walczył, dosłownie bił się z bogiem !!!!!, to mnie zaraz uderzyło w oczy. Przecież Bóg Wszechmogący nie zabawia się w bijatyki !
Ale "bóg"-konstruktor (z krwi i kości) mógł jak najbardziej zostać zaatakowany przez zgniewanego człowieka.....

Pozdrawiam Arek
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: Jakie są dowody?

Post autor: Darnok » 2009-11-01, 12:50

Kopernik został skazany na śmierć przez spalenie na stosie za herezje.Jego tezy były sprzeczne z biblią.Ale czy go spalili to nie mam pojęcia.Wiem że na pewno nie żyje.
Huh?
Gdyby został skazany, to by został spalony. Na szczęście tak się nie stało i dożył swoich dni.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: Jakie są dowody?

Post autor: Ruskof » 2009-11-02, 17:47

Gdyby odwiedzili nas przybysze z innej planety i by się od nich nasze zycie wzielo,to sami bylibysmy pozaziemcami.A Mur Chinski zbudowali sami chinczycy,zeby wrogowie z polnocy nie mogli się przedostawac na druga strone.Z tad taki wysoki i dlugi.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: Jakie są dowody?

Post autor: Darnok » 2009-11-02, 22:08

mogło się wziąść z innej planety jakaś zagubiona asteroida wyrwana z innej planety latał miliony lat i trafiła na Ziemie która już była zdolna to przyjęcia życia.
Panspermia bodajże. Naukowcy nie wykluczają tej teorii, mimo wszystko teoria "pierwotnej zupy" wydaje się bardziej prawdopodobna.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: Jakie są dowody?

Post autor: Ruskof » 2009-11-02, 22:19

Ja zrozumialem to jak zrozumialem,i wytlumaczylem jak to rozumiem :mrgreen:
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2380
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Jakie są dowody?

Post autor: Arek » 2009-12-08, 08:51

Jeden zmoich ulubieńców to prorok Ezechiel, znacie na pewno jego opisy statku typu NOL obserwowany na przestrzeni 20-tu lat.

Pojazd opisany przez Ezechiela był rzeczywistością a nie halucynacjami jak to niektórzy chcą nam wmówić
Istota badań przeprowadzonych przez inż. Blumricha i opisanych
w jego książce jest następująca:
"Uzyskane wyniki potwierdzają nam bez cienia wątpliwości istnienie
pojazdu kosmicznego, który zarówno pod względem spełnianej fun-
kcji, jak i jego przeznaczenia był prawidłowo skonstruowany. Jesteś-
my zaskoczeni stanem ówczesnej techniki, która w żadnym razie nie
jest fantazją, a jej poziom nie tylko dorównuje naszym współczesnym
osiągnięciom, ale niekiedy je przewyższa. Ponadto wyniki badań
dowodzą, że pojazd kosmiczny miał łączność ze stacją-bazą umiesz-
czoną na orbicie okołoziemskiej. Wprost nie do wiary jest fakt, że
ten pojazd był rzeczywistością już ponad 2500 lat temu".
Jak pisze Blumrich, kluczem do wyjaśnienia relacji Ezechiela były
wyniki szczegółowej analizy opisanych elementów pojazdu kosmicz-
nego i spełnianych przez nie funkcji przy wykorzystaniu współczesnej
wiedzy oraz stanu techniki w dziedzinie konstrukcji rakiet i pojazdów
kosmicznych. Nie można stawiać zarzutów egzegetom z tego po-
wodu, że nie znają się na obliczeniach i konstrukcjach, wyrażam nato-
miast sprzeciw wobec tego, że nie uwzględniając nowych osiągnięć tech-
niki posługują się przestarzałą argumentacją, traktując ją jako ultima
ratio rzekomej naukowości. Całkowicie słuszna jest propozycja Blum-
richa, ażeby wciągnąć inżynierów do wypowiadania opinii na temat
opisów technicznych zawartych w biblijnych wersetach. Nauka zajmuje
się zagadnieniami leżącymi na granicy możliwości. Natomiast rozwiązy-
wanie problemów mieszczących się w tych granicach to pole działania
dla inżynierów, a w szczególności dla konstruktorów, ponieważ to oni
opracowują projekty najnowocześniejszych konstrukcji oraz dają kon-
cepcję realizacyjnego zaplecza. "Dlatego tylko oni są najbardziej pre-
destynowani do tego, ażeby na podstawie opisu odtworzyć wygląd
zewnętrzny jakiejś konstrukcji oraz określić jej cel i przeznaczenie."
Oto co pisze dalej inż. Blumrich:
"Na podstawie relacji Ezechiela można odtworzyć ogólny wygląd
zewnętrzny opisanych przez niego pojazdów kosmicznych. Jako
inżynier stwierdzam, że niezależnie od tego opisu można wykonać
obliczenia i zrekonstruować obiekt latający o identycznych paramet-
rach. Jeżeli w rezultacie przeprowadzonej ekspertyzy okaże się, że
obiekt jest technicznie wykonalny i pod każdym względem idealnie
zaprojektowany, a opisane przez Ezechiela szczegóły konstrukcyjne
i sposób ich działania zostaną potwierdzone wynikami specjalistycz-
nych badań, to wówczas nie można już mówić o założeniu po-
szlakowym. Doszedłem do przekonania, że opisany pojazd kosmicz-
ny ma wiarygodne parametry."
A oto parametry pojazdu kosmicznego opisanego przez Ezechiela:

Impuls właściwy Isp = 2080 Nsek
Masa konstrukcji Wo = 63 300 kg
Ciężar paliwa na lot powrotny Wg = 36 700 kg
Średnica wirnika Dr = 18 m
Moc układu napędowego wirnika (ogółem) N = 70 000 KM
Średnica korpusu głównego D = 18 m

Inżynier Josef F. Blumrich, kierownik zespołu badawczo-konstrukcyj-
nego NASA w Huntsville w Alabamie, właściciel wielu patentów w dzie-
dzinie budowy wielkich rakiet, odznaczpny medalem "Exceptional
Service", w swojej książce (Oto otwarło się
niebo) w fachowy sposób przeprowadził dowód istnienia w dalekiej
przeszłości pojazdów kosmicznych opisanych przez proroka Ezechiela
i poparł go swoją znakomitą wiedzą z zakresu nowoczesnej techniki.
Tak, stwierdzenia jego są b.śmiałe, a wszystko zaczęło się od tego że pan Blumrich chciał utrzeć nos Denikenowi, jednak po zgłębieniu tematu stał się jego sojusznikiem
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Yajirobei
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 2009-07-09, 00:46
Lokalizacja: Szczecin

Re: Jakie są dowody?

Post autor: Yajirobei » 2010-01-13, 17:41

Arku,
moje milczenie nie było spowodowane brakiem zainteresowania tematem. Zachęcony przez Ciebie, odświeżyłem jak i zapoznałem się z kilkunastoma pozycjami Danikena (chętnie bym poznał prace podobnych autorów, którzy piszą z naukowego punktu widzenia, nie dla taniej sensacji), by móc dyskutować na podstawie dobrze pamiętanych informacji, nie zaś wyczytanych od czasu do czasu na przestrzeni lat.

Im więcej zagłębiałem się w dostępną mi literaturę (całkowicie nie chronologicznie, a w zależności od upodobań i dostępności w bibliotekach) tym bardziej stwierdzałem: ten gość ma rację. W obecnym zaś stanie ducha, muszę powiedzieć: uważam, że pan Daniken ma rację i to całkowitą. Absolutną. Ja mu zwyczajnie wierzę (nie czczę, ani nie wyznaję takiej religii - po prostu mnie przekonał, i to podpierając się ciekawymi dowodami).

Oczywiście, wpierw wyniknie pytanie: czy mamy wierzyć mitom, legendom, świętym księgom? W większości te wierzenia są odrzucane, jako halucynacje, urojenia, zabobony, fantazja autorska czy zwyczajne, wierutne bzdury bądź/i kłamstwa. Traktowanie nierówną miarą innych religii jest oburzające, ale skostniałe stare religie, uznające się za jedyne prawdziwe, nawet nie pomyślą o zmianie, więc nie ma najmniejszego sensu, bym w ogóle ten problem poruszał. Zanim przejdę do meritum, mam właściwie takie pytanie (może i rzucone w próżnię): czemu pan Erich tak wierzy Biblii? Nie ma żadnego dowodu, że to co jest tam opisane, wydarzyło się naprawdę. Może tu właśnie tkwi nasz błąd logiczny - staramy się udowodnić coś z naukowego punktu widzenia na podstawie czegoś, co może być wymysłem?
Ja jednak, niepoprawny fantasta i marzyciel, jestem skłonny wierzyć, że w każdym micie, legendzie jest ziarenko prawdy. Oczywiście, później jest ono upiększane dla czystej sztuki bądź dla doraźnych celów religijnych - jednak w moim odczuciu - przepraszam za może zwykłe chamstwo - ludzie są zbyt głupi, by takie rzeczy wymyślać. I nic nie ma swego początku z niczego.

Nim przejdę do kilku kwestii, które wyczytałem w książkach i wydają mi istotne i nad wyraz ciekawe, to wpierw odniosę się do swego poprzedniego postu, odpowiedzi Arka i kolejnych zawartych.
- bardzo chętnie podyskutuję, bo takie tematy mnie interesują - z racji jednak szukania pracy, własnych prób pisarskich i zapoznawania się z literaturą różnoraką, może potrwać nim się do tematu ustosunkuję (jako iż staram się pisać rzeczowo, logicznie... i lubię długie posty). Rozumiem Twój ograniczony czas - więc nie musisz szukać cytatów, najlepiej podać po prostu źródło; ja sam najczęściej poszukam tych rzeczy. Bardzo byłbym wdzięczny, jakbyś jednak mnie naprowadził czasem .
-wiem, że nie spacerował z Bogiem Stwórcą Wszechświata (nie wierze by ktoś takowy w ogóle istniał) - a moja wypowiedź była raczej nacechowana ironią, skierowaną do osób, co nam wkładali do głów, jaki to bóg jest ezoteryczny i wszechobecny)

Co do Ezechiela, i pana Blumricha - to też pamiętam z Danikena oraz chyba stwierdził, że także badania viman przynosiły ciekawe rezultaty - i te księgi WED (albo innych hinduskich), w których mowa o pojeździe, danych technicznych, pilotach a nawet diecie, jaką mieli stosować.

Ruskof:
Według Danikena obcy przybysze wybrali pewien gatunek małpy i zmodyfikowali go w taki sposób, by wzrosła jego inteligencja, a dzięki temu rozwinęła się kultura i cywilizacja. Później jest mowa o tym, że kosmici brali sobie za żony dzieci ludzkie, płodząc gigantów. W każdym razie, we wszystkich wierzeniach jest mowa, że Bóg(owie, u Danikena wyczytałem, ze Elohim - określający Boga - jest wyrazem mającym tylko liczbę mnogą) stworzył człowieka i go uczył. A także płodził potomków.

Sprawy ogólne, o których chętnie podyskutuję, na razie liżąc jedynie temat, nie rozpisując się za bardzo:

1). Miłosierdzie boskie - Ilekroć czytałem Biblię, mity, legendy i starożytne wierzenia - zawsze mnie zastanawiało, jak można uznawać Boga za dobrego i sprawiedliwego. Pomijam fakt, że po potopie Bóg w biblii (jak i bogowie z eposu o Gilgameszu) czują woń potraw -> duchy chyba nie czują (a w wierze bóg jest ezoteryczny, czy jak to sobie nazwiemy - ale nie ma ciała jak ludzkie). Wracając do tematu: kosmici prezentowani w tych wierzeniach są okrutni. Zawsze mnie ciekawiło i oburzało, iż (nie jestem antysemitą zaznaczam) Żydzi mają się za naród prześladowany... Czytałem książki pana Karlheinza Deschnera, w którym wymienia, ile to narodów "Naród Wybrany: zniszczył doszczętnie z polecenia Boga (zostawiając często jedynie kobiety, czasem dzieci). Gdzie tu dobroć?

2). Ogród Eden i grzech pierworodny - Daniken w jednej ze swej książek prezentował tezę, że biblijne miejsce, gdzie urzędowali Adam z Ewą, nie było na Ziemi, ale na pokładzie statku kosmicznego -by stworzyć nowych ludzi, którzy nie będą się parzyć ze zwierzętami co było zmorą. I grzech pierworodny w tym znaczeniu oznaczał, właśnie kontakt seksualny - raz z tymi "zdeprawowanymi" lub... z obcym przybyszem, wysokim rangą - Samaelem.

3). Broń, przedmioty - bardzo ciekawe zagadnienie. Statki kosmiczne ładnie opisał Arek w oparciu o Ezechiela; z biblii ciekawa jest broń, którą podczas jednej z wojen musiał nad głową trzymać Mojżesz, by zniszczyć jeden z narodów; Arka Przymierza, która wg kabały tworzyła mannę i raziła prądem bogobojnych kapłanów; możliwe androidy - anioły (np. te z drabiny jakubowej). Sodomę i Gomorrę może zniszczyła bomba, którą nastawili kosmici, ale nie mogli jej przestawić - dlatego namawiano Lota do pośpiechu? Najlepsze jednak pod tym względem są wierzenia hinduskie: trzy miasta na firmamencie, vimany i pojazdy-jak-nasze-samoloty (hindusi, biblijny Salomon), jednak mi najbardziej podobał się opis wojny między Pandawami a Kaurawami -> bogowie na prośbę dostarczali coraz to nowe bronie, a straty wyniosły chyba 4 miliardy ludzi!
I ciekawostka: jest tam opis broni, który zabija nienarodzone dzieci w brzuchach matek... i wielu innych, które brzmią fantastycznie.... do doświadczeń z Hiroshimy i Nagasaki.

4). Motywy podobne: mesjasz, zstąpienie z nieba i powrót bogów .
Arcyciekawy temat. Wszystkie wierzenia, mity i legendy się na nich oparte. Zawsze jest tak, że bóg lub większa ich ilość zeszła z nieboskłonu, nauczyła ludzi tego i owego, często żądając zapłaty lub biorąc sobie sam co ładniejsze ludzkie córki czy synów (wedle upodobań). Zawsze obiecali powrót - nie stwierdzając jednocześnie kiedy.

5. Potop - występuje we wszystkich wierzeniach, od biblii, przez sumerów po ludy przedinkaskie. W każdym z podań istota wyższa kazała zbudować nieprzeciekający statek, często według osobiście dostarczanych planów. Mnie nie interesuje kwestia, czy potop istniał (bo sądzę, że tak) -> ale raczej, czy bogowie może nie mogli jemu zapobiec, a tylko swoimi przyrządami zmierzono, że nastąpi, jak my teraz np. tsunami?

6. Egipt - nie poruszę budowli piramid, ale coś co wyczytałem u Danikena, a potwierdzają starożytni historycy: wg nich, istniał wielki Labirynt, gdzie dookoła było sztuczne Jezioro, z wielkimi posągami i piramidami (ten na Krecie z legendy o Minotaurze był jedynie kopią tego egipskiego). Ten labirynt był olbrzymią budowlą, przesłaniającą nawet Wielką Piramidę! Jeśli nie pomyliłem miał 1500 komnat nadziemnych, i tyleż samo podziemnych. Herodot opisywał, że doń wchodził. Podobno odkryto jakiś, tyle, że do opisu tego starożytnego się nie umywa. Co się z nim stało?

7. Mój ulubiony temat: bestiariusze oraz dopchnięty tu ewolucja. Nie będę rozpisywał, czy istniały dane stwory czy nie... ale: czy stworzyli te hybrydy kosmici, łącząc różne istniejące? Zatrważające jest to, że w Egipcie we wszystkich grobach różnych zwierząt... ich nie stwierdzono (np. świętych byków).

I druga sprawa: czytając Danikena wiem, że nie wierzy on w ewolucję. Dobra, rozumiem jego stwierdzenie o ludziach, których DNA zmanipulowali kosmici. Nie rozumiem jego stwierdzenia, że niekoniecznie uderzył meteoryt, wybijając dinozaury: czy wobec tego, między wierszami mam przyjąć, że pan Eryk stwierdził, że to obcy przybysze je wytępili, by ich nowy twór mógł się rozwijać?

8. I ostatni temat: Henoch. Według arabskich zapisków jest utożsamiany z Hermesem, a także z Idrisem i bodajże Sauridem. Nie jest to istotne, bardziej to, że wg tej tradycji, to na jego polecenie wybudowano Wielką Piramidę, by uchronić dziedzictwo ludzkie przed potopem. I niestety może się narażę, ale na stronie Nautiliusa wyczytałem w artykule "zapiski z Egiptu", że piramida mogła znajdować się w swym okresie pod wodą słoną - jako iż znalazł autor skamieniałe szczątki organizmów morskich.

Na razie tyle, kilka kamyczków do ogródka wrzuciłem, zarysowując trochę kilka obecnie mnie interesujących (pisałem z głowy, pewnie ciekawsze się znajdą). Chętnie podyskutuję również na inne tematy. Jakbym nie miał wiedzy, to znów będę się przekopywał przez literaturę, by móc rzeczowo zabrać głos.

Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2380
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Jakie są dowody?

Post autor: Arek » 2010-01-14, 17:12

Witaj
No cóż, raczej nie umiem polecić innych autorów którzy także piszą na temat paleo, dlatego że raczej ich nie znam, jedynie tu i tam pojawi się sporadycznie jakiś artykuł na ten temat , wtedy chętnie przeczytam, ale ogólnie piszę o tym co wyczytałem z książek Denikena lub z innych dziedzin jak np. archeologi które dobrz pasują w ten temat.
Piszesz że Deniken tak się tej bibli uczepił, sam widzisz bo Denikena czytasz że on także i o Sumerach pisze, także legendy indian Hopi, pisma hinduistyczne, przekazy Majów, nauki dżinstyczne i inne , wszystko co stare, co mu pasuje do jego teorii, wszystko to można w jego książkach znależć. A że z bibli i apokryfów jest najwięcej to tylko dlatego że tych materiałów zachowało się najwięcej. Epos Gilgamesza jest bardzo ciekawy ale całość nie dorównuje ilościom (potrzebnych Denikenowi) materiałów z bibli.
Z tego co napisałeś świadczy o tym że masz wiedzę na temat tych teorii Denikena, mnie owe również przekonują, na pewno bardziej niż to co nam religie sugerują o Wszechmiłosiernym Bogu który ma cechy jak najbardziej ludzkie a nie boże jakich oczekujemy, lub o aniołach którym w głowie są stosunki płciowe z ziemskimi kobietami. Jakoś nie pasuje mi to na Boga Wszechmocnego , ale już i Ty o tym napisałeś.
Wprawdzie nie jestem szczęśliwy z wszystkimi teoriami Denikena ale to dlatego że rozwój techniki w ostatnich 15-tu latach poszedł bardzo do przodu i nie wszystko wygląda tak jak Erich napisał, ale to moje skromne zdanie. Rok temu po jego wykładach zapytałem go czy nie wydaje mu się dziwne że opisy tych gwiezdnych statków, viman, lądowały wśród huku i ognia a dzisiejsze ufo prawie wszystkie są cichutkie ba wręcz bezszelestne ,te z bibli przypominają nasze stare pojazdy i nie tylko stare bo nasze terażniejsze są także przestarzałe i nie zdolne do lotów kosmicznych na większą skalę.
Wiem że Erich ma 70 lat, wiem że kierował się naszymi rakietami, promami kosmicznymi z lat 70- do 90-tych i na ich podstawie porównywał je do tych opisów z bibli. Nie uważam że coś sfałszował, tylko porównywał je do techniki którą my znamy DZISIAJ, a to za mało.
Jego słynny astronauta z Palenque (jego słowami)"uruchamia jakąś dżwignię, obok jego stopy widać coś jakby pedał, widzę tutaj instrumenty ,przyciski do obsługiwania statku, są tam jakieś klawisze"... to przypomina mi jak Aldrin i Armstrong w Eagle lądowali na księżycu. Dzisiaj mamy 20 lat po tym co on wtedy napisał , wprawdzie mamy dalej pionierską technikę w lotach kosmicznych ale wszystko idzie do przodu i na pewno kiedyś jak ludzie będą tak daleko żeby lecieć głęboko w kosmos technika będzie taka że nie potrzeba nam do sterowania takim statkiem jakiś pedałów, klawiszy.
Może tylko joystick, albo sam głos dowódcy będzie sterował statkiem, być może autopilot będzie kierował samodzielnie, już dzisiaj wiemy że komputery umią lepiej planować i są bardziej nieomylne niż ludzie,ale Erich wtedy pisał na tyle zrozumiale by go wszyscy wtedy pojęli i bardzo dobrze ,inaczej miano by go za fantastę.
Tak samo ma się sprawa z obiektami ufo które lądowały wśród ognia i huku. Dlaczego cywilizacja tak wysoko rozwinięta musi posiadać pojazdy o tak prymitywnym napędzie?, przecież i my Ziemianie już za niedługo będziemy mieć samochody elektryczne lub o innym paliwie, potem będą samoloty itd. na pewno są jeszcze inne żródła energi w kosmosie które można wykorzystać. Lądowania bogów pojazdami spalinowymi jakoś nie pasuje mi do obrazu cywilizacji tysiące lat starszej niż nasza, a może ci którzy nas odwiedzili to kto inny?,albo mają inny sposób żeby się do nas dostać, bez pokonywania tych wielkich kosmicznych odległości??
Po za tym Erich ma całkowitą rację. Coś i kiedyś musiało zstąpić na Ziemię. Inaczej te przekazy, niezależne od siebie nie miałyby miejsca.

pozdro Arek

-- 14 Sty 2010 15:16 --

A tutaj jestzcze wycinek mojego postu który zawarłem w innym temacie

"Uczą nas w Kościele czy na religii o Bogu Wszechwiedzącym, nietykalnej osobie, stwórcę nieba i Ziemi. Ale czytając ST. dochodzę do innych wniosków. Bóg Wszechwiedzący nie otacza się aniołami którzy póżniej wystąpią przeciwko niemu!, Bóg nie potrzebuje kerubów którzy pilnują ogrodu rajskiego, a jeżeli pilnują to dlaczego?, ma to na celu by Adam i Ewa nie uciekli?, czy też żeby uchronić tą parę przed dzikimi zwierzętami?.
Bóg Stwórca świata nie potrzebuje tego typu zabezpieczeń. Czy aniołowie, jako istoty boskie miały potrzebę wchodzić w stosunki seksualne z ziemskimi kobietami?. Toż to zachowanie które nie za bardzo wyróżnia istoty boskie, a raczej jest nikczemne (oprócz satysfakcji cielesnej).
Czytając jakie to potomstwo się rodziło z związków ludzi z obcą rasą istot pozaziemskich. Bóg i aniołowie upodobali sobie lud "wybrany" i pomagali im na ile umieli, jednocześnie niszcząc ich przeciwników lub zwyczajnie pokojowo nastawionych sąsiadów, wszyscy byli zrównani z ziemią.
Dlaczego Bóg nienawidził te różnorakie bóstwa do których ludzie w tajemnicy wznosili modły?, więc kazano wszystko co upodobniano z tymi bóstwami likwidować.
Skąd my to znamy?, Czy Bolesław Chrobry nie wybijał zębów za pogaństwo? Czy hiszpańscy inkwiskadorzy w imię Kościoła nie palili inkaskich świętych ksiąg, a ludzi opornych w przyjmowaniu nowej wiary nie tracono?.
Jak widzimy zachowanie boga Jahwe i jego załogi jest jak najbardziej ludzkie a nie miłosierne - boskie. W ST. mamy wiele takich opisów przy których każdy zdrowo myślący człowiek powie "tutaj jest coś nie tak",tak jak w pierwszej księdze Mojżesza gdzie Jakub walczył się z Bogiem ? ,aniołem? (1 Mojż. 28). A dlaczego to Bóg i aniołowie potrzebują statki powietrzne?,czyżby niematerialny Bóg nie umiał sobie poradzić z wielkimi odległościami w kosmosie?.
Opisów statków boskich mamy aż parę w bibli i uważam że to nie są zwykłe bzdury ponieważ opisy przypominają nam nasze własne latające samoloty czy też rakiety nośne. Opisy są identyczne ale jest tu zasadniczy różnica mianowicie: my wiemy że rakiety i samoloty są realne, a oni wtedy nie mogli ich oglądać w tv.
Start rakiet opisali jak najtrafniej!.
Jestem przekonany jak i wieu innych ludzi zajmujących się tym tematem że niektóre zdarzenia i istoty opisne w Bibli to nic innego jak odwiedziny istot pozaziemskich i ich wpływ na naszą kulturę, wiarę i nawet rozwój człowieka.
"
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Awatar użytkownika
Beowulf
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 314
Rejestracja: 2009-11-09, 18:44
Lokalizacja: Brzozów

Re: Jakie są dowody?

Post autor: Beowulf » 2010-01-24, 22:02

Arek, mam identyczne zdanie co Ty... Ale jest w naszym gronie wielu sceptyków którzy będą szli w zaparte, że tak nie jest :x

Pozdrawiam!!!
  • Racjonalność istnieje.Istnieją tylko ludzie, którzy nie myślą racjonalnie.

    -Beowulf
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości