Jaka jest moja religia?

Dział na wszelakiego typu tematy religijne, dotyczące wiary oraz zagrożeń związanych z działalnością sekt
Hugon
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 204
Rejestracja: 2006-01-26, 23:20
Lokalizacja: Poznań

Jaka jest moja religia?

Post autor: Hugon » 2006-06-30, 22:50

Wielu z nas, w tym również ja, mówi że owszem wierzy w Boga (tego czy innego) ale nie zgadza się z kanonami obecnie istniejących religii. Szczególnie jest to widoczne w niektórych wypowiedziach dotyczących świętych ksiąg, kwestii istnienia i postrzegania Boga.

Dlatego też chciałbym wywołać dyskusję na temat jw. Zastanówcie się nad następującymi pytaniami:
1. Jaki jesty Bóg, w którego wierzę?
2. Jaka religia jest mi najbliższa? A może wyznawana przeze mnie religia jest wypadkową kilku prądów religinych?
3. Co w tej religii mi się nie podoba?
4. Na jakie sprawy mam zupełnie inny pogląd niż hierarchowie tej religii?

Oczywiście nie odbieram nikomu głosu, ale informacja dla ateistów - w tej dyskusji chciałbym abyśmy wyszli z założenia, że BÓG (siła sprawcza) ISTNIEJE.


leszek
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 229
Rejestracja: 2006-02-18, 22:19
Lokalizacja: KATOWICE
Kontakt:

Post autor: leszek » 2006-07-01, 02:10

1. Jaki jesty Bóg, w którego wierzę?
2. Jaka religia jest mi najbliższa? A może wyznawana przeze mnie religia jest wypadkową kilku prądów religinych?
3. Co w tej religii mi się nie podoba?
4. Na jakie sprawy mam zupełnie inny pogląd niż hierarchowie tej religii?

ad,1 Bóg jest tolerancyjny - daje nam wolną rekę
ad,2 Jaka religia? No jestem podobno chrześcijaninem , ale tak naprawdę sam nie wiem czego chce od życia.Szczerze nie chce mi się chodzić na msze bo jest to moim zdaniem zbędne.Modlić się nie modlę,a księży traktuję jako zwykłych ludzi...tak jak wszystkich innych.W innych religiach także nie widzę niczego nadzwyczajnego co mogłoby mnie pociagać.Jednak pomimo tych zdawałoby się antykościelnych pomówień wierzę ,że istnieje życie po śmierci,bóg, mam szacunek do miejsc świetych itp.Jednak nie przyjmuje wszyskiego co powie ksiądz czy Biblia za fakt bezsporny.Myślę,że kościól ma wiele tajemnic i dlatego go nie lubię...
ad,3 Myślę ,że odpowiedz napisałem juz wyżej
ad,4 Hmmm np to ,że Jezus był synem bożym....Myślę ,ze to zwykly facet , który przekonal do siebie wielu ludzi.Coś jak Ghandi.No i jeszzce mnóstwo innych spraw ,ale nie chce mi się rozpisywać
Poza tym nienawidze zadufanych w sobie Rydzyków...
i jeszce jedno....dlaczego prawie każdy ksiądz jest gruby?nie no ja wcale nie twierdzę ,że żre za ofiare z mszy...
I WANT TO BELIEVE
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4736
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2006-07-01, 02:28

1. Jaki jesty Bóg, w którego wierzę?
Pełen miłości, tolerancji, zrozumienia.

2. Jaka religia jest mi najbliższa? A może wyznawana przeze mnie religia jest wypadkową kilku prądów religinych?
Połączenie chrześcijaństwa i czegośtam jeszcze ;]

3. Co w tej religii mi się nie podoba?
W chrześcijaństwie nie pasują mi różne ograniczenia i zakazy/nakazy, ale one w 99,(9)% zostały narzucone przez Kościół...

4. Na jakie sprawy mam zupełnie inny pogląd niż hierarchowie tej religii?
Mam odmienne zdanie co do ascezy. Otóż moim zdaniem żeby zbliżyć się do Boga, wcale nie trzeba prowadzić "głodówki", że tak to określę, czy wyzbywać się wszystkich "próżności" typu majątki itp.
Zresztą, patrząc pod kątem ascezy, spora część księży byłaby od Boga bardzo oddalona ;)
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2006-07-01, 14:51

Jestem ateistą, ale jeżeli mam odpowiedzieć w przybliżeniu na te pytania:

1 - jest bezosobowy, nie ma woli, nie myśli, po prostu jest wszystkim i przenika wszystko
2 - trudno powiedzieć, ale jeżeli brać pod uwagę najpopularniejsze (islam, buddyzm, judaizm, chrześcijaństwo) to chyba buddyzm
3 - nie podoba mi się w każdej - skupianie się kulcie, nie zaś przestrzeganiu zasad, tworzenie dogmatów, utartych zasad, regół, tradycji, indoktrynacja i wiele innych
4 - na większość mam inny pogląd, podobieństw jest bardzo mało
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2006-07-01, 22:47

1. Będący wszędzie ale nie wtrącający się w nasze sprawy. Układa tylko rzeczy tak żeby nie było całkowitego chaosu.

2. Najwięcej pasuje mi w buddyzmie chyba. Ale właściwie to moje wierzenia opierają się na połączeniu odpowiadających mi elementów z innych religii i dowaleniu swoich wymysłów.

3. Nie czuję potrzeby chodzenia do kościoła czy czegoś takiego, stawiam na osobiste przemyślenia i wewnętrzne modlitwy a nie takie publiczne odwalanie wszystkiego. Podobnie też z niektórymi nakazami, dla mnie wyznacznikiem jest moje sumienie i chęć nie wyrządzania krzywdy drugiemu człowiekowi.

4. Hmm... no włąściwie już o tym napisałem powyżej. Kieruję się swoim światopoglądem i robię to co ja uważam za najsłuszniejsze w danej chwili.
Hugon
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 204
Rejestracja: 2006-01-26, 23:20
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Hugon » 2006-07-02, 17:44

Czas abym i ja wypowiedział się na ten temat.

1. Jaki jesty Bóg, w którego wierzę?
Jest pełen miłości, zrozumienia. Jest ucieleśnieniem dobra. Był współtwórcą tego świata i wszelkich istot na nim żyjących. Stworzył je, dał im pewne wskazówki jak żyć ale nie wtrąca się w każdy przejaw ich aktywności. Człowiekowi dał wolną wolę aby ludzie mogli korzystać z życia w taki sposób jak im dyktuje ich własne rozumienie świata. Wierzę w równowagę we wszechświecie dlatego uważam, że Bóg w procesie tworzenia świata "współpracował" z inną istotą (AntyBogiem) i razem stworzyli świat, który łączy w sobie dobro i zło. Od nas zależy czy będzie to równowaga stabilna czy niestabilna.

2. Jaka religia jest mi najbliższa? A może wyznawana przeze mnie religia jest wypadkową kilku prądów religinych?
Przede wszystkim Chrześcijaństwo chociaż z pewnymi odchyleniami w stronę kataryzmu i manicheizmu.

3. Co w tej religii mi się nie podoba?
Przede wszystkim stawianie prymatu rytuałów i sztywnych zakazów nad kwestiami związanymi z pokazywaniem drogi do Boga. Przychylam się do zdania tych, którzy twierdzą, że Bóg dał ludziom 10 przykazań a Chrystus jedno dodatkowe. Kapłani nie powinni dawać jedynie słusznych interpretacji nauki ale starać się zmusić ludzi do myślenia i znajdowania drogi do doskonałości.

4. Na jakie sprawy mam zupełnie inny pogląd niż hierarchowie tej religii?
Jestem wrogiem kultu świętych, przeciwnikiem rytualizacji całego życia religijnego. Bardzo mocno wątpię w prawdziwość dogmatu o niepokalanym poczęciu.
Rads0n
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 2006-06-30, 17:41
Lokalizacja: Iowa

Post autor: Rads0n » 2006-07-02, 18:58

1. Jaki jesty Bóg, w którego wierzę?

-Coz... moj bog jest wszechpotezny, wyprzedza wszystko co istnieje we wszechswiecie stanowi w nim rowniez niematerialna energie.

2. Jaka religia jest mi najbliższa? A może wyznawana przeze mnie religia jest wypadkową kilku prądów religinych?

-Bliski jest mi konserwatyzm chrzescijanstwa ale kocham tez gloszenia buddystow ogolnie jestem "wolnym strzelcem"

3. Co w tej religii mi się nie podoba?

-W chrzescijanizmie nie podoba mi się "ogolne" podejscie do spraw stworzenia ,istoty boskiej i spraw egzystensjalnych

4. Na jakie sprawy mam zupełnie inny pogląd niż hierarchowie tej religii?

-moja religia nie posiada raczej hierarhow... tak jak ArturVonFornal kieruje się wlasnym swiatopogladem
"Spójrz na swój umysł tak jak pedofil patrzy na dziecko" -S.Tankian
Awatar użytkownika
Wedrowiec00
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 80
Rejestracja: 2005-08-30, 21:27

Post autor: Wedrowiec00 » 2007-08-29, 12:12

Po pierwsze poznawać świat w którym się urodziliśmy . Jest to jednocześnie poznawanie Stwórcy . Nie zamykać się na nic , zadne nowe myśli , prądy . Po to mamy rozum i wolę , by z nich korzystać ! Po drugie :dbać o własne wnętrze , by energia była czysta . Słuchać głosu sumienia . Po trzecie : doskonalić praktykę - ćwiczenia z energiami , które mamy we władaniu ! Po czwarte : zrozumieć cel swojego istnienia . Pozdrawiam .
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2007-09-01, 12:47

1. Wszechmocny, potrafi manipulować światem, wystawia nas na próby.
2. Jestem Chrześcijaninem, ale nie zgadzam się z paroma rzeczami =, które dla mnie są bez sensu.
3. Kult trójcy świętej. Oczywiście, modlę się do wszystkich, ale jeżeli Jezus jest Bogiem, a Bóg jest Jezusem, a Jezus twierdzi, że są jednością, to po co czcić ich osobno? dopatruję się też ingerencji kosmitów w biblii (zniszczenie Sodomy i Gomory itp.)
4. No to chyba wyżej napisałem.

Nie mam dowodów, by ślepo wierzyć, ale nic się nie stanie, jak będziemy w coś wierzyć.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
swiecki45
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 2007-01-07, 21:08
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: swiecki45 » 2007-09-02, 22:03

Nie wierze w jakiegos osobowego boga stworce czy to w spersonifikowanej postaci czy tez jako calosc energetyczna wszechswiata.Uwazam ze wszystkim rzadzi ewolucja i bogowie rowniez sa jej wynikiem.Najblizszy jest mi Buddyzm ale ten intelektualny bez ceremonialnej otoczki.Jest tyle pradow,sekt w buddyzmie ze kazdy znajdzie dla siebie cos ciekawego,zreszta wiedza i madrosc nie jest przypisana do zadnej z religii.Oczywiscie odrzucam dogmaty i tym podobne dyrdymaly.Jezeli czegos nie jestem w stanie obecnie pojac nie swiadczy ze tak bedzie dalej w przyszlosci.Zgadzam się z wieloma moralnymi przeslaniami glownych religii ale nie znaczy ze ze wszystkimi.Koncowy osad pozostawiam sobie,coz najwyzej się pomyle bo "bladzic jest rzecza ludzka".
Awatar użytkownika
Wedrowiec00
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 80
Rejestracja: 2005-08-30, 21:27

Post autor: Wedrowiec00 » 2007-09-04, 10:24

Każdy buduje sobie własną religię , na podstawie tego , co poznał . I to jest dobre . Nawet jeżeli twierdzi , że Boga nie ma , to to jest też religia ( wiara w świat bez Boga ) . I to też jest dobre . Widocznie taki jest etap rozwoju danego człowieka . Przyśpieszyć rozwój jest prawie niemożliwością .Dyskusje na forum mają sens , bo czasami każą zastanowić się nad tym co pisze inny człowiek ( a jeżeli ma rację ?) . A dla ateisty najlepsze jest równanie : co szkodzi wierzyć w Boga ? Jeżeli Go nie ma , niczym nie ryzykuję . Ale jeżeli jest , odrzucając wiarę , mogę stracić dużo . Zgadzam się , że jest w tym dużo cynizmu i wyrachowania , ale ostatnią cechą człowieka , której nie da się wykorzenić jest " interesowność " . Tacy jesteśmy ...
Hugon
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 204
Rejestracja: 2006-01-26, 23:20
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Hugon » 2007-09-06, 09:34

rff pisze:Nikt Wam nie udowodni, jaki jest Bóg. Jaki jest Bóg, w którego wierzę? Taki jaki chcę, żeby był. Odpowiadacie na te pytania nie mając nawet 5% pewności, co do prawdy w Waszych wypowiedziach. A te wszystkie religie to tylko dobry sposób na zarobek.
Pytanie brzmiało - jaki jest Bóg w którego wierzę. Pytanie nie brzmiało - jaki jest Bóg którego znam. Trzeba odróżnić wiarę od wiedzy. Oczywiście, że nie mamy nawet 5% pewności co do prawdy. I co z tego? Na tym właśnie polega wiara, że nie ma się pewności.
Co do religii to nie generalizowałbym tak na Twoim miejscu. Większość z religii miała piękne założenia. Założyciele większości z religii przekazali po prostu swoją wiarę i przekonali do niej innych. Później nastąpiła instytucjonalizacja religii a wtedy pojawiły się pieniądze, dobra materialne. Z czasem stało się tak, że doczesne dobra przysłoniły niektórym kapłanom prawdę. Aby oceniać religie trzeba przyjrzeć się ich korzeniom a nie temu co można zobaczyć w nich teraz.
Hugon
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 204
Rejestracja: 2006-01-26, 23:20
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Hugon » 2007-09-08, 00:45

Wiarę można oprzeć na przemyśleniach. Z wiedzą to już gorzej. w końcu wiedza na temat religii opiera się na przemyśleniach innych, jest więc wiedzą subiektywną.
Tak naprawdę w Twojej wypowiedzi poruszyła mnie jej druga część, w której mówisz o odpowiadaniu bez pewności. Rozumiem, ze chodzi tu o pewność, którą Ty masz, która jest wynikiem Twoich przemyśleń, a może nawet badań. Ale to jest Twoja pewność.
Skąd wiesz, że wypowiadający się w tym temacie nie są pewni tego co piszą? Skąd wiesz, że nie mają pewności co do własnej prawdy na temat Boga?
Hugon
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 204
Rejestracja: 2006-01-26, 23:20
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Hugon » 2007-09-10, 19:45

Własna prawda, w którą się wierzy jest obarczona błędem subiektywizmu i błędem braku pewności. Ale brak pewności powoduje, że w Boga czy Bogów wierzymy, a nie posiadamy o nich pewną wiedzę. Na tym polega wiara, że nie ma się pewności.
Z drugiej strony piszesz, że przemyślenia innych to w większości bajka i propaganda nakierowana na zysk. Wnioskując wprost z tego co piszesz. Jeżeli moje przemyślenia są błędne a przemyślenia innych są bajką to nie istnieje nic takiego jak wiara w Boga, bo przecież nie ma pewnej wiedzy dowodzącej jego istnienia. Przecież zgodnie z obowiązującą nauką właściwie wszystko da się wytłumaczyć .
Piszesz, że "Ludzie powinni sami pomyśleć nad wszystkim, wybrać świadomie religię, nawet taką, która nie istnieje, lub jest podobna do istniejącej, ale nie identyczna, bo mało prawdopodobne jest to, żeby człowiek zgadzał się z wszystkim, co jest uzgodnione w danej religii."
Nikt nie zabrania nam myśleć samodzielnie, Nikt nie zabrania samodzielnego wyboru religii. Wchodzi się w dorosłość i wtedy przychodzi czas na przemyślenia religijne. Ale odpowiedz mi na pytanie jak można myśleć o Bogu i religii jeżeli nie będzie się miało materiału porównawczego, z którym można się zgodzić lub nie? Ilu ludzi na świecie byłoby zdolnych do takich samodzielnych przemyśleń. Zgadzam się, ze duża część ludzi przystaje do jakiejś grupy religijnej tylko i wyłącznie z powodu tego, ze doktryna tej grupy jest dla nich najbliższa.
Zadajesz też dość ciekawe pytanie."Poza tym, pomyśl sobie jakim debilizmem jest przekonywanie innych do religii, jeśli nie chcesz na niej zarobić. Po co masz tracić swój czas i wciskać na siłę ludzią jakieś bzdury"
Wybacz, ale według mnie świadczy to o Twoim bardzo materialistycznym podejściu do życia. Nie bierzesz pod uwagę takiej możliwości, że ktoś wierzy, uznaje swą wiarę za prawdę i uważa, ze powinien tę prawdę przekazać ludziom.
Religie opisują swe przekonania bardzo dokładnie. W tym zgadzam się z Tobą całkowicie. Ale na tym polega proces ich ewolucji. Zaczyna się od dość mglistego wyobrażenia Boga i rzeczywistości. W toku rozwoju dodaje się coraz więcej szczegółów, aż dochodzimy do momentu, w którym religia określa na przykład jaki rozmiar buta nosi Bóg. To jest normalne. Wydaje mi się, ze rolą człowieka, który samodzielnie myśli na temat Boga w którego wierzy jest właśnie usunięcie ze swojej religii tych wszystkich naleciałości.
A jeżeli ktoś zgadza się ze wszystkim bo mu tak wygodnie to już jego sprawa i jego problem. Widocznie nie ma ochoty na głębsze przemyślenia.
Awatar użytkownika
Majesttic
Moderator
Moderator
Posty: 256
Rejestracja: 2005-05-15, 18:23
Lokalizacja: Mysłowice

Re: Jaka jest moja religia?

Post autor: Majesttic » 2008-01-11, 23:12

Ja mocno wieżę w Boga ( ale nie staruszka z brodą, tylko coś czego nie potrafię sobie przed oczami przedstawić, bo tak naprawdę nie wiemy jak wygląda Bóg ).
Nie wyznaję ŻADNEJ religii, bo:
po 1. nie pasuje mi żadna.
po 2. jakbym wierzył to nie dawałaby mi wolności jako takiej.
Toy
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 6
Rejestracja: 2008-01-15, 21:57
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Re: Jaka jest moja religia?

Post autor: Toy » 2008-01-15, 22:14

Hugon pisze:Wielu z nas, w tym również ja, mówi że owszem wierzy w Boga (tego czy innego) ale nie zgadza się z kanonami obecnie istniejących religii. Szczególnie jest to widoczne w niektórych wypowiedziach dotyczących świętych ksiąg, kwestii istnienia i postrzegania Boga.

Dlatego też chciałbym wywołać dyskusję na temat jw. Zastanówcie się nad następującymi pytaniami:
1. Jaki jesty Bóg, w którego wierzę?
2. Jaka religia jest mi najbliższa? A może wyznawana przeze mnie religia jest wypadkową kilku prądów religinych?
3. Co w tej religii mi się nie podoba?
4. Na jakie sprawy mam zupełnie inny pogląd niż hierarchowie tej religii?

Oczywiście nie odbieram nikomu głosu, ale informacja dla ateistów - w tej dyskusji chciałbym abyśmy wyszli z założenia, że BÓG (siła sprawcza) ISTNIEJE.
Jako, że jestem ateistą a mimo prośby autora tematu mam ochotę wypowiedzieć się w tym temacie odpowiem na wszystkie zadane pytania pod kontem mojej idei.

1. "Bóg" jest taki jaki tworzymy go poprzez swoje postępowanie, ponieważ każdy jest panem swojego losu.
2. Jako, że obracam się wśród Chrześcijan to chyba ta religia jest mi najbliższa.
3. Religia ta stawia zbyt dużo wymagań od człowieka i w dużej mierze liczą się w niej pieniądze (nie zawsze oczywiście).
4. trudno mi odpowiedzieć na to pytanie dlatego pozo zostawię je bez odpowiedzi.
Bike or Die!
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości