Jak się wysysa energię z ludzi???

Tematy związane z szeroko rozumianym odżywianiem się cudzą energią
Awatar użytkownika
FearTheReaper
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 80
Rejestracja: 2010-04-07, 19:01
Lokalizacja: Obywatel Wszechświata

Re: Jak się wysysa energię z ludzi???

Post autor: FearTheReaper » 2010-06-03, 22:33

Tu nie chodzi o poziom tekstu, ani podział na obiektywne - subiektywne, bo oba są względne, a ich realność, prawdziwość określa stopień determinacji, emocjonalnego zaangażowania się w nie. Jest jeszcze coś. Dostępne możliwości zależą od wnętrza, tego co mamy w sobie, poziomu świadomości, ukształtowania umysłu. To my wyznaczamy zasady naszego bytu i rzeczywistości wokół niego. To my wyznaczamy prawdziwość, realność, możliwości. Reguły fizycznego świata to ustawienia domyślne, ale nie są prawdziwe i skończone w sposób ostateczny. To my decydujemy o zmianie ustawień na inne, naginania tych reguł (magia, wola, energia). Od nas zależy nasza wolność, bo ograniczenia nie istnieją. Są tylko wybory, a zasady są zmienne, zależnie od każdego przypadku. Reguły to coś względnie stałego na podstawie powtarzalności, ale nie raz na zawsze.


Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Awatar użytkownika
Chantelle
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 449
Rejestracja: 2010-04-11, 19:44

Re: Jak się wysysa energię z ludzi???

Post autor: Chantelle » 2010-06-03, 23:30

Nie wiem co takiego Ignis napisal dziwnego ?
No i na co patrzysz
Ignis
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 2010-06-01, 19:46
Lokalizacja: ZLO

Re: Jak się wysysa energię z ludzi???

Post autor: Ignis » 2010-06-04, 06:41

zblazowany, odpowiedzialem na pytanie autora... jesli masz pretensje ze na twoje nie odpowiedzialem, to widocznie się nie doczytalem, lub byly malo wazne.
FearTheReaper ma racje....
Chantelle no ja tez nie wiem co dziwnego napisalem:|, ale widocznie komus to przeszkasza lol.
Nie jest umarłym, kto może spoczywać wiekami, nawet śmierc może umrzeć wraz z dziwnymi eonami.
zblazowany

Re: Jak się wysysa energię z ludzi???

Post autor: zblazowany » 2010-06-04, 11:40

uhu to co ty piszesz że wazne jak nie wiem co. Nie wiesz po prostu co napisać tylko swoje teorie tłoczyć.

Szkoda komentować to co pisze FearTheReaper bo poza przeładowaniem " mądrymi słowami" to nie wiele to wnosi.
Awatar użytkownika
Chantelle
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 449
Rejestracja: 2010-04-11, 19:44

Re: Jak się wysysa energię z ludzi???

Post autor: Chantelle » 2010-06-04, 13:58

Wszystkich, ktorzy tylko cos na te tematy napisza , wrzucasz do jednego worka, to co napisal Ignis , zgadza się z tym co ja wiem , nie widze tam jakis wydumanych teorii.
No i na co patrzysz
Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: Jak się wysysa energię z ludzi???

Post autor: Leanna » 2010-06-04, 19:25

Ja mam o wysysaniu energii bardzo mało do powiedzenia: Istnieją ludzie przy których czujemy się senni, osłabieni, a czasem to, że nas męczą nawet nas wkurza. Nie wierzę jednak, by ktoś kto z czymś podobnym się nie urodził mógł to wyćwiczyć. (Ja bym nie chciała, by ludzie w moim otoczeniu wyglądali jak chodzące trupy :P ). Na pewno ktoś taki nie może nas zabić, no chyba, że i tak jesteś na krawędzi.
Zblazowany już troszkę przesadza, bo każdy może się wypowiedzieć. Po to jest forum. Nie mam Ignisowi za złe, że przedstawił swoje teorie. Tak jak nie ma złego eksperymentu tak nie ma złej spekulacji.
Ja po prosu nie zgadzam się z niektórymi jego stwierdzeniami:
Ignis pisze:Aby wyssac energi np. z czlowieka ( energie mozna pobierac ze wszystkiego, nie tylko czlowieka) , trzeba pierw nauczyc się, wyczuwac wlasna energie, nastepnie kontrolowac ja, jest to długa praca nad tym. Gdy juz nauczymy się tego, nastepnym krokiem bedzie praca z energia (najlepiej z druga osoba), i takie tam pierdoly. Gdy juz osiagniemy taka umiejetnosc, mozemy sprubowac ssac energie
Nie wierzę, że można robić to w ten sposób. Ale możesz mi udowodnisz (co chyba będzie ciężkie). Jestem otwarta na nową wiedzę :)
Ignis pisze:Co zrobic, gdy pobierzemy zaduzo energi? Bardzo proste, chomikowac ja gdzies. Ja osobiscie do tego celu bym uzyl piramidy (wystarczy z czegos zrobic zwyka piramide).
Uważam to za stary mit... "Piramida- klucz do kontroli demonów" "Piramida- zbiornik energii" "Piramida- święte coś tam"... Dużo tego. Tylko nie pasuje mi to do żadnych praw fizyki... Choć może coś przeoczyłam?
Ignis pisze:Takowa osoba zalapie dola, bedzie miala bardzo zle samopoczucie, moze nawet stracic chec do zycia...
Stracić chęć do życia? To chyba trochę lekka przesada...
Ignis pisze:Aby odczula fizycznie utrate energi, nalezalo by zaatakowac jej czakry, poprzez otwieranie ich i ssanie energi, lub ladowanie ich negtywna energia
Nie słyszałam o otwieraniu czyichś czakr.
Ignis pisze:Jak się przed tym bronic? Bardzo proste, wystarczy juz nawet prymitywna tarcza ochronna (chyba nie musze opisywac jak to się robi:|)
Nie wiem, moze jestem niedoinformowana, ale jak to się robi?!
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
zblazowany

Re: Jak się wysysa energię z ludzi???

Post autor: zblazowany » 2010-06-05, 12:38

Można wyćwiczyć ,,wysysanie". Najlepiej skorzystać z takich technik jakich używa derren brown. Czyli hipnoza, sugestia itp. Takie rzeczy działają tylko wtedy gdy mamy z taką osobą kontakt wzrokowy albo głosowy. Nie ma w tym nic paranormalnego. Takie coś nie możliwe na odległość, kiedy kogoś nie widzimy i nie słyszymy.

Podam kolejny przykład, chyba najbardziej wartościowy. Weźmy takiego Randiego. Facet już od ponad 50 lat demaskuje zjawiska paranormalne. Naprzykrzył się tymi działaniami wielu ludziom. Ezoterycy nienawidzą go za to. Na pewno nie jeden z nich życzył Randiemu śmierci. Uri Geller, Peter Popof- to tylko niektórzy z nich. A jest ich pewnie setki albo tysiące. Nie wierzę że żadna z tych osób nie próbowała wyssać z niego energii. Na bank takie próby musiały być. Jak widać nic im z tego nie wyszło. Facet ma obecnie 82 lata i trzyma się nieźle. nagrywa filmiki na youtube, wygłasza wykłady, pisze felietony itd.

Ta cała ezoteryka jest tylko pustym hasłem, za którym nic się nie kryje. W teorii wszystko ładnie wygląda, ale praktycznie to w ogóle nie działa. Nie ma w tym nawet grama prawdy.
Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: Jak się wysysa energię z ludzi???

Post autor: Leanna » 2010-06-05, 12:57

zblazowany pisze:Można wyćwiczyć ,,wysysanie". Najlepiej skorzystać z takich technik jakich używa derren brown. Czyli hipnoza, sugestia itp.
Hipnoza a 'wysysanie energii' i umieszczanie jej w jakiejś piramidce to dla mnie dwie różne rzeczy. To pierwsze jest realne to drugie nie.
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
Ignis
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 2010-06-01, 19:46
Lokalizacja: ZLO

Re: Jak się wysysa energię z ludzi???

Post autor: Ignis » 2010-06-05, 13:43

Zanim odpowiem na pytania Leanna, chcialbym się zapytac czy Wy coś praktykujecie, lub praktykowaliscie i do czego doszliście w tym.... Bo jesli NIE, to zbedne bedzie pisanie dla mnie, gdyz to nie bedzie mialo sensu...

p.s prosze o konkretna odpowiedz, bez zbednych komentarzy... z gory Dzieki..
Nie jest umarłym, kto może spoczywać wiekami, nawet śmierc może umrzeć wraz z dziwnymi eonami.
Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: Jak się wysysa energię z ludzi???

Post autor: Leanna » 2010-06-05, 13:52

No cóż...ćwiczenie widzenia aur się liczy? Medytacja... Żadnych innych rzeczy sobie nie przypominam :P

-- 2010-06-05, 13:53 --

Mogę jeszcze powiedzieć, ze głównie opieram się na prawach fizyki, ale mogę zrobić wyjątki, gdy coś brzmi logicznie.
Ostatnio zmieniony 2010-06-05, 13:53 przez Leanna, łącznie zmieniany 1 raz.
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
Awatar użytkownika
Chantelle
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 449
Rejestracja: 2010-04-11, 19:44

Re: Jak się wysysa energię z ludzi???

Post autor: Chantelle » 2010-06-05, 14:45

Zeby to cwiczyc , trzeba miec otwarty umysl i nie szukac w tym racjonalnych wyjasnien.

A z tym Randim, jak dla mnie jego cwiczenia sa bardzo subiektywne i zaprojektowane w taki sposob , zeby nikt nie mogl tego zlamac wedlug mnie. Ale to moje zdanie , a odnosnie klatw i tak dalej.. moze ma tarcze ochronne stworzone, na wszelki wypadek haha

Ignis wytlumacz im jak to się robi, bo ja nie mam sily :)

-- 2010-06-05, 15:54 --

Leanna , a jak tlumaczysz naukowo zjawisko aury?
No i na co patrzysz
zblazowany

Re: Jak się wysysa energię z ludzi???

Post autor: zblazowany » 2010-06-05, 19:04

Randi musi zrobić wszystko żeby oszustwo nie było możliwe. Dlatego wymagania są wysokie, a każdy uczestnik jest szczegółowo testowany. Najpierw jest przeprowadzany próbny test. Jeśli zawodnik przejdzie próbę to zostaje dopuszczony do finałowego badania. Zgłoszenia do fundacji randiego można przeczytać na jego forum ww tym dziale http://forums.randi.org/forumdisplay.php?f=43
Pomyśl co będzie za kilka lat kiedy technika pójdzie tak do przodu że być może nadajniki będą montowane w mózgu. A w tedy każdy będzie mógł się bawić w telepatę. I jak tu takich badać?

Do Ignisa. ja nic nie ćwiczyłem, oprócz trików iluzjonistycznych. Ale niech to cię nie zniechęci. Pisz co ci na sercu leży.
Ignis
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 2010-06-01, 19:46
Lokalizacja: ZLO

Re: Jak się wysysa energię z ludzi???

Post autor: Ignis » 2010-06-05, 20:43

Leanna medytacja w jakims konkretnym celu? Widzenie aur, i zobaczylas jakaś? jesli nie to zacznij od wyczuwania aur a nie widzenia. Mala podpowiedz co do medytacji, najlepiej medytuje się pod brzozami .

Teraz mnie nie dziwi ze kilka osob krytykuje (jak to nazwali) moja teorie. Nie maja zielonego pojecia na ten temat :( Trudno nic na to się nie poradzi.

Odpowiem na pytania Leanny.
Nie wierzę, że można robić to w ten sposób. Ale możesz mi udowodnisz (co chyba będzie ciężkie). Jestem otwarta na nową wiedzę
Dziwi mnie to, gdyz cwiczylas widzenie aur, gdzie trzeba takowa pierw wyczuc, tak samo jak kazda energie. A wiec podam tutaj Tobie maly przyklad cwiczebny, gdzie sama mozesz w domu wieczorkiem sprawdzic. Podstawowym cwiczeniem w wampiryzmie energetycznym jest nauka wyczuwania energi. Takie cwiczenie przebiega w ten sposob: usiadz wygodnie, zloz dlonie tak jak do modlitwy (z palcami wyprostowanymi), miedzy dlonmi zachowaj okolo 2cm odleglosci na poczatek. Nastepnie odprez cale cialo, skoncentruj się na dloniach, i oczysc umysl. Nie mam pojecia ile ci to zajmnie, u kazdej osoby jest to roznie... Po pewnym czasie poczujesz miedzy dlonmi COS. To bedzie zaledwie czastka Twojej energi. Gdy bedziemy powoli lekko odchylac dlonie i przyblizac, poczujemy cos w rodzaju gąbki, lub ciasta lepkiego. Ogolnie bedzie tam opor. Aby wzmocnic efekt wyczuwalnosci, nalezalo by jeszcze ta energie zwizualizowac. Mona wizualizowac ja np: w postaci hmmm kulki ognia, wody lub zwyklej kulki w jakims kolorze, lub nadawac ksztalt. UWAGA: pamietajcie ze kolory rozne maja inne wlasciwoscie, wiec zachowajcie ostroznosc... I mam nadzieje ze nie musze tlumaczyc co to jest wizualizacja i jak się ja robi:|. Gdy opanujesz wyczuwanie energi, czas aby nauczyc się ja kontrolowac. Do tego mozna cwiczyc w ten sposob: po wyczuci energi prubujemy ja przesunac do np. prawej dloni, a nastepnie do lewej, gdy to opanujesz, cwicz przesuwanie z prawej dloni po prawe ramie, i przez cale cialo do lewej dloni. To Ci powinno wystarczyc :) Pamietaj ze co się nie robi to się uzywa wizualizacji na wyzszym poziomi.
Uważam to za stary mit... "Piramida- klucz do kontroli demonów" "Piramida- zbiornik energii" "Piramida- święte coś tam"... Dużo tego. Tylko nie pasuje mi to do żadnych praw fizyki... Choć może coś przeoczyłam?
Piramidy uzylem jak tylko przyklad :). Nadmiar energi mozna przekazac innej osobie, lub naenergetyzowac jakis przedmiot, a nie tylko sama piramidke. Wkoncu w roznych dziedzinach magi robi się rozne magiczne przedmioty ktore się energetyzuje energia, oraz podczas roznego radzaju rytualow.
Stracić chęć do życia? To chyba trochę lekka przesada...
Wcale nie przesada. Energie mozna ssac, lub dawac negatywna, albo pozytywna. Czlowieka energetycznie mozna smialo wykonczyc. Nie bede się tutaj rozpisywal bo dla mnie to akurat malo wazne.. ale porownac to mozna do znecania się psychicznie nad osoba, ktora bedzie miala juz dosyc tego i ze krzywde zrobi.
Nie słyszałam o otwieraniu czyichś czakr.
A slyszalas o pracy z wlasnymi czakrami?? TAK - to nie tylko mozna pracowac na swoich , ale tez i na innych :) Jak to zrobic? Poprostu wystarczy, ze nauczysz się je wyczuwac u innych, tak jak z energia.
Nie wiem, moze jestem niedoinformowana, ale jak to się robi?!
Szok dla mnie. To jest podstawa raczkujacego w kazdej dziedzinie ezortyki... Bez takiej tarczy niemasz co poruszac się po wszystkich pracach, ktore zwiazane sa z plaszczyzna astralna. Bardzo prostym cwiczeniem a zarazem prymitywnym jest: usiadz, poluz się... (kto co woli) rozluznij cialo, umysl wyczysc z mysli, skoncentruj się dobrze..... tak jak do medytacji. Nastepnie zwizualizuj np: kokon ktory ciebie otacza (mozesz ten kokon zwizualizowac jako lustrzany kokon, dla lepszego efektu), gdy juz bedziesz miec taki kokon, wizualizujsz jak on odbija np: wszystkie smieci lecace w twoim kierunku, zle mysli ktore ktos ci zyczyl itd.... Mozesz np. zamiast kokona zwizualizowac sobie np: 4 tarcze ktore wiruja do okolo Ciebie :p mozliwosci masz tak duzo ile twoja wyobraznia posiada. Po jakims dlugim okresie czasu odczujesz, ze juz nie musisz skupiac się na tarczy... zauwazysz ze ona caly czas jest bez skupienia. to tyle. Mozesz rownierz porobic szereg rytualow ochronnych, talizmanow itd.

Jak cos nie rozumiesz to pytaj...

Pamietajcie, ze wszystko opiera się na 3 podstawach, wizualizacji, koncentracji i sile woli.... Beznich nic wam nie wyjdzie :D Ci ktorzy cos prubowali i im nie wyszlo to wlasnie przez nienzajomosc i umiejetnoc podstaw.
To chyba juz wszystko.
Nie jest umarłym, kto może spoczywać wiekami, nawet śmierc może umrzeć wraz z dziwnymi eonami.
Awatar użytkownika
Chantelle
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 449
Rejestracja: 2010-04-11, 19:44

Re: Jak się wysysa energię z ludzi???

Post autor: Chantelle » 2010-06-05, 20:44

Ja generalnie nie wierze , ze tego typu 'moce' mozna wlaczyc i wylaczyc tak latwo. To po prostu się dzieje. A przynajmniej na razie ludzie nie potrafia jeszcze tego kontrolowac, stad porazki w roznych testach tego typu . Czasami po prostu nie czuje się nic , zwlaszcza jak jest się zestresowanym , zmeczonym itd .

-- 2010-06-05, 19:51 --

Bardzo dobrze napisane Ignis , moim zdaniem nawet cwiczen widzenia aur nie powinno się przeprowadzac bez dobrego oczyszczenia i zabezpieczenia. Ja czesto przed jakimikolwiek pracami ezoterycznymi robie tzw 'grounding' , siedzac prosto z bosymi nogami na ziemi , oddychajac odpowiednio itd , wizualizuje korzenie wydobywajace się z moich stop , wrastajace gleboko w ziemie , geste, rozrastajacd się szybko i pobierajace dobra , swietlista energie , prosto do mojego organizmu . Z kazdym oddechem wiecej energii wplywa do mojego ciala.
Robie to oprocz tarcz , bo mam sklonnosci do 'odplywania' i lubie czuc polaczenie z ziemia . Wtedy jestem bardziej skupiona i lepiej mi się pracuje.
Ostatnio zmieniony 2010-06-05, 20:58 przez Chantelle, łącznie zmieniany 6 razy.
No i na co patrzysz
zblazowany

Re: Jak się wysysa energię z ludzi???

Post autor: zblazowany » 2010-06-05, 21:58

Tak myślałem. na moje pytania i wątpliwości już nie odpowiedziałeś. Nie wiesz co powiedzieć? Przyznaj że nie da się wyssać z kogoś energii. Tak jak pisałem- teoretycznie to wszystko tak ładnie wygląda, czakry, kokony, tarcze itp itd. A jakoś praktycznie nikt tego nie umie wykorzystać. Widziałem że tak to się skończy. Ta teoria mnie nie zadowala.
Awatar użytkownika
Chantelle
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 449
Rejestracja: 2010-04-11, 19:44

Re: Jak się wysysa energię z ludzi???

Post autor: Chantelle » 2010-06-05, 23:48

Owszem mozna, sprobuj to się przekonasz. Mozemy pisac niewiadomo ile , ale nie zastapi to praktyki.
No i na co patrzysz
zblazowany

Re: Jak się wysysa energię z ludzi???

Post autor: zblazowany » 2010-06-06, 13:42

Czego mam spróbować? Nic takiego nie działa. W ogóle takie coś jest nie możliwe. Niech się zbiorą wszyscy ezeoterycy świata i wysysają energię z jednego kolesia. Gwarantuję ci że temu kolesiowi nic nie będzie. Ignis wie o tym i dlatego pominął to co napisałem. Bo co niby miałby napisać? Że Randi tworzy sobie tarczę ochronną?
Ignis
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 2010-06-01, 19:46
Lokalizacja: ZLO

Re: Jak się wysysa energię z ludzi???

Post autor: Ignis » 2010-06-06, 14:19

W ogóle takie coś jest nie możliwe. Niech się zbiorą wszyscy ezeoterycy świata i wysysają energię z jednego kolesia.
Sorki, ale nie wszyscy :D. Tylko osoby specjalizujace się w tej dziedzinie :P A takich malo osob jest. Poco taki koles w ogole mialby wysysac z kogos energie, jak to podales w ktoryms poscie z np: prezydenta czy kogos tam?? No po co ?? PO co ma zabijac?? A moze taki koles pomaga jemu ?? Gwarantuje Ci ze jesli ktos mialby komus zrobic krzywde przez wyssysanie energi to tylko i wylacznie, osobie ktora zrobila krzywde osobie ktora ma ssac energie . W innym wypadka watpliwa sprawa jest aby ktos zechcial komus ssac energie, tak samo jest jakbys taka osobe prosil, aby komus na twoje zyczenie wyssala energie.

Jesli chcesz racjonalne wytlumaczenie to proponuje zapoznac ci się z budowa i praca muzgu, podswiadomoscia i swiadomoscia, falami jakie wytwarza muzg itd. Jak się z tym szczegolowo zapoznasz to mysle ze znajdziesz odpowiedz na swoje pytanie...
A ty mi udowodnij , ze to nie jest mozliwe, nie opierajac się na kolesiu Randi ja go nawet nie znam i o nim nie slyszalem. Zamiast marudzic podaj fakty, argumenty itd.
Owszem mozna, sprobuj to się przekonasz. Mozemy pisac niewiadomo ile , ale nie zastapi to praktyki.
Owszem, nic nie zastapi praktyki, sama teoria to jest nic.... Ale zanim zacznie się praktyke to kolesia czeka bardzo dluga ciezka praca. Przeciez kazdy moze np: zrobic glupia lalke voodoo, i wbic igielke w nia hhahahaha. Ale co z tego? Jak przy robieniu juz spieprzyl cala sprawe nie majac pojecia :D A pozniej marudza bo to nie dziala :o I rzucaja się odrazu na glebokie wody z zylka nawinieta na kijek
Nie jest umarłym, kto może spoczywać wiekami, nawet śmierc może umrzeć wraz z dziwnymi eonami.
Awatar użytkownika
Chantelle
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 449
Rejestracja: 2010-04-11, 19:44

Re: Jak się wysysa energię z ludzi???

Post autor: Chantelle » 2010-06-06, 14:26

Po co mieliby to robic? Energie mozna pobierac w inny sposob , pobieranie jej od innych jest poza tym nieetyczne.

Ignis ,mam na mysli to , ze zblazowany teorie zna , czyta o tym, ale drwi z tego , nie chce podejsc powaznie. Przeciez nie mowie o voodoo (?) skad to wziales, mowilmy o najbardziej podstawowych pracach ezoterycznych, od ktorych się zaczyna.
Zblazowany czytajac o tym , rzeczywiscie mozna pomyslec ze to glupota , ale wstan z 4 liter i sprobuj najprostsze cwiczenia z energia, wyczuwaniem czakr, zobaczysz ze to poczujesz, gwarantuje Ci to. Pewnie nie bedziesz tego chcial przyznac przed samym soba nawet,a le tak bedzie jak sprobujesz. Tu nie ma nic do rozumienia.

-
Ostatnio zmieniony 2010-06-06, 14:26 przez Chantelle, łącznie zmieniany 1 raz.
No i na co patrzysz
Ignis
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 2010-06-01, 19:46
Lokalizacja: ZLO

Re: Jak się wysysa energię z ludzi???

Post autor: Ignis » 2010-06-06, 14:35

Przeciez nie mowie o voodoo (?) skad to wziales, mowilmy o najbardziej podstawowych pracach ezoterycznych, od ktorych się zaczyna.
Dalem najprostrzy przyklad jaki mi wszedl do glowy podczas pisania xD. Wiem ze voodoo niema nic wspolnego, ale chodzilo mi o to ze samo zrobienie lalki nic nieda, nie znajac podstaw :)
Nie jest umarłym, kto może spoczywać wiekami, nawet śmierc może umrzeć wraz z dziwnymi eonami.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości