Jak pojąc sens bytu rozumiany przez Boga?

Ezoteryka, czyli wszelkie działania, prowadzące do zrozumienia natury człowieka i jego otoczenia
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2007-02-01, 13:49

Skąd wiesz, że bóg istnieje? Jeżeli nie jesteś tego pewny, to nie ma sensu zadawać takich pytań. Czy wszystko musi mieć jakiś cel? To, że człowiek posługuje się przymiotem celowości, nie znaczy, że świat, natura, ewolucja czy logika też muszą się nią posługiwać - a jak wiadomo - nie posługuje się.

Może masz jakiś stan depresyjny albo nerwicę skoro nachodzą Cię pytania o sens istnienia? Może czas pośpieszyć do apteki po jakieś inhibitory?


Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Joela
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 180
Rejestracja: 2007-01-22, 22:16
Lokalizacja: ww

Post autor: Joela » 2007-02-01, 17:07

To samo pytanie w odwrotna strone.

SKąD wiesz ,ze Bóg nie istnieje , bo Go niewidziałes?
bo nie masz wiary?
bo tak - i już? :roll:
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2007-02-01, 17:35

Wiem, że czegoś nie ma bo tego nie "widać" - wtedy można w to jedynie wierzyć. Jeżeli nie udowodniono istnienia czegoś, nieistnienie tego jest wiedzą. Logika.
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2007-02-01, 17:50

Nightwalker,
A widzisz wiatr? możesz go dotknąć? a jednak wiesz, że jest...
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2007-02-01, 17:54

Darnok, jak jesteś tak dosłowny, to bądz dosłowny do końca - zauważ że napisałem to w cudzysłowiu, co oznacza całokształt percepcji. Wiatr czuje, można mierzyć nawet jego prędkość, przewidywać jego ruchy itd. Czy nauka o bogu istnieje? Czy wiadomo o nim cokolwiek poza stekiem bzdur i domysłów?
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Joela
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 180
Rejestracja: 2007-01-22, 22:16
Lokalizacja: ww

Post autor: Joela » 2007-02-02, 12:56

Nightwalker pisze:Wiem, że czegoś nie ma bo tego nie "widać" - wtedy można w to jedynie wierzyć. Jeżeli nie udowodniono istnienia czegoś, nieistnienie tego jest wiedzą. Logika.
No tak, ja ciebie też nie widze , jednak wierze ,że ten co pisze to ty :)
Wierze ,ze Biblia jest Zapisem Tego ,którego nie widze fizycznie ,ale czuje Jego Obecność.
Wierzę też - choć go nie widziałam --Abraham WIDZIAł Boga YHVH.

A czy jest On dobry ,niedobry, sprawiedliwy czy nie , to juz jest ZALEżNE od tego ,jacy my jesteśmy. :roll:
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2007-02-02, 14:04

Joela pisze:No tak, ja ciebie też nie widze , jednak wierze ,że ten co pisze to ty
Ale jednak to widzisz. Jeżeli sobie nie wierzysz, zapytaj kogokolwiek czy też widzi to na monitorze. Teraz zapytaj tą samą osobę, czy czuje jak Ty obecność boga?
Joela pisze:Wierze ,ze Biblia jest Zapisem Tego ,którego nie widze fizycznie ,ale czuje Jego Obecność.
Akurat już wiele razy pokazano, że nawet oryginalne teksty na których opiera się Biblia są ze sobą sprzeczne i mylą się w wielu kwestiach. Trudno więc nawet wierzyc tym pismom.
Joela pisze:Wierzę też - choć go nie widziałam --Abraham WIDZIAł Boga YHVH.
A wierzysz w płaską Ziemię o której pisał Ezechiel?
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Joela
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 180
Rejestracja: 2007-01-22, 22:16
Lokalizacja: ww

Post autor: Joela » 2007-02-03, 21:26

night
Widze pismo , Pismo ,które pisze ktos ,ciebie nie widze ,chociaz mogę "poznać "piszacego.
Czuc Obecność Boga tak jak ja?
Dobre sobie , a gdzie to wyczytałes ,ze ma byc tak samo?
Akurat już wiele razy pokazano, że nawet oryginalne teksty na których opiera się Biblia są ze sobą sprzeczne i mylą się w wielu kwestiach. Trudno więc nawet wierzyc tym pismom.
Co pokazano ,to pokazano ,waże jest działanie Słowa we wnętrzu potym mozna poznać co niesie Życie ,czy śmierć.
A to ,ze jest sprzeczne , moze jest ,moze nie .A ile to w człowieku jest sprzecznosci i co ? odrzucić kazdego?
Ja wierzę .
Przytocz słowa Ezechiela
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2007-02-03, 22:11

Dobre sobie , a gdzie to wyczytałes ,ze ma byc tak samo?
To logika poznawania. Tak rozpoznaje się, że poznawany obiekt jest prawdziwy a nie jest urojeniem. Ludzie w delirium alkoholowym też są przekonani o tym, że białe myszki biegają naprawdę koło nich.
Joela pisze:Co pokazano ,to pokazano ,waże jest działanie Słowa we wnętrzu potym mozna poznać co niesie Życie ,czy śmierć.
Akurat to słowo działa negatywnie - wzmaga fanatyzm i nienawiść religijną.
Joela pisze:A to ,ze jest sprzeczne , moze jest ,moze nie .A ile to w człowieku jest sprzecznosci i co ? odrzucić kazdego?
Aha, czyli odrzucajmy wszystko co jest niezgodne z Biblią (jak katole i protestanci) a to, że Biblia przeczy samej sobie, to już się nie liczy, bo tak mówi ksiądz, który zabrania myśleć.
Co jest sprzeczne w człowieku? Zdaje mi się, że próbujesz posłużyć się relatywizmem, by przeforsować swoje zdanie. To, że bateria ma w sobie + i - nie jest sprzeczne, to że prąd płynie od + do - też, ale to że +=- już jest sprzeczne.
Joela pisze:Przytocz słowa Ezechiela
I tak powiesz, że to się nie liczy. Jak chcesz, to poszukaj sama fragmentu w którym jest mowa o tym jak anioły wylatują z krańców świata czy coś takiego. Jest to nawiązanie do semickich mitów twierdzących, że ziemia jest kwadratową taflą.
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Joela
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 180
Rejestracja: 2007-01-22, 22:16
Lokalizacja: ww

Post autor: Joela » 2007-02-03, 23:05

Nightwalker pisze:
Dobre sobie , a gdzie to wyczytałes ,ze ma byc tak samo?
To logika poznawania. Tak rozpoznaje się, że poznawany obiekt jest prawdziwy a nie jest urojeniem. Ludzie w delirium alkoholowym też są przekonani o tym, że białe myszki biegają naprawdę koło nich.
Objekt moze być prawidziwy ale odczucia wcale nie musza byc takie same ,dwaj moga się np opalać jeden się opali a drugi dozna oparzeń.
Bóg Objawia się komu chce i jak chce .Glos slyszeli ,ale mówili - zagrzmialo?
Pawel widzial światlo inni nie , Jan widzial Golebice ,inni nie.
Joela pisze:Co pokazano ,to pokazano ,waże jest działanie Słowa we wnętrzu potym mozna poznać co niesie Życie ,czy śmierć.
Akurat to słowo działa negatywnie - wzmaga fanatyzm i nienawiść religijną.
To Slowo , to znaczy ,które ? czy masz cos konkrenego ?
Slowem jest Jezus ,czy On sial nienawisć ,fanatyzm.
Obawiam się ,że wciągnąleś w to ludzi cielesnych i dlaego takie zamieszanie.
Joela pisze:A to ,ze jest sprzeczne , moze jest ,moze nie .A ile to w człowieku jest sprzecznosci i co ? odrzucić kazdego?
Aha, czyli odrzucajmy wszystko co jest niezgodne z Biblią (jak katole i protestanci) a to, że Biblia przeczy samej sobie, to już się nie liczy, bo tak mówi ksiądz, który zabrania myśleć.
Co jest sprzeczne w człowieku?

Dobre :) lepiej wyrzucic Biblie ,albo kodeks drogowy albo prawny, albo wszystko z czym się nie zgadzamy - bedzie lzej :grin:
Owszem ksiądz w jakims sensie zabrania mysleć ,kiedys i Biblii nie wolno bylo mieć w domu a co dopiero czytac ,ale te czasy juz minely - jak narazie--.
eraz mozna czytac i myśleć ,ale ,ale ten sam kosciól wpadl na pomysl JAK zniechecić do czytania i myslenia . Biblia o sprzecznosci WOLA Biblia napisana przez czlowieka ,Bóg ? hehe
Widzisz jak im się udalo? :grin:
Joela pisze:Przytocz słowa Ezechiela
I tak powiesz, że to się nie liczy. Jak chcesz, to poszukaj sama fragmentu w którym jest mowa o tym jak anioły wylatują z krańców świata czy coś takiego. Jest to nawiązanie do semickich mitów twierdzących, że ziemia jest kwadratową taflą.
Co powiem ,to powiem - nie decyduj za mnie :)
poszukaj sama? wymiekasz?

/ps Nightwalker to nie dziewczyna
Ostatnio zmieniony 2007-02-03, 23:22 przez Joela, łącznie zmieniany 1 raz.
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2007-02-04, 02:36

Joela pisze:Objekt moze być prawidziwy ale odczucia wcale nie musza byc takie same ,dwaj moga się np opalać jeden się opali a drugi dozna oparzeń.
I znowu zła analogia...
Pawel widzial światlo inni nie , Jan widzial Golebice ,inni nie.
Są też tacy co widzieli Elvisa.
Joela pisze:poszukaj sama? wymiekasz?
ile ty masz lat...???
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2007-02-04, 12:16

Nightwalker,
"Ja nie wierzę, wy też nie możecie" tak widząc Twoje wypowiedzi myślę o Tobie.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Joela
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 180
Rejestracja: 2007-01-22, 22:16
Lokalizacja: ww

Post autor: Joela » 2007-02-04, 18:50

Nightwalker pisze:
Joela pisze:Objekt moze być prawidziwy ale odczucia wcale nie musza byc takie same ,dwaj moga się np opalać jeden się opali a drugi dozna oparzeń.
I znowu zła analogia...
Pawel widzial światlo inni nie , Jan widzial Golebice ,inni nie.
Są też tacy co widzieli Elvisa.
Joela pisze:poszukaj sama? wymiekasz?
ile ty masz lat...???
wymiekasz - wycofuje to określenie. :oops:

Zla analogia , zla bo ty tak chcesz?
Co do Ezechiela - postaraj się poszukac ,albo powiedz coś więcej ,moze znajde?
Elvis ? a gdzie go widzieli i co z ego wynika?
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2007-02-05, 15:41

Joela pisze:Zla analogia , zla bo ty tak chcesz?
Zła bo pomiedzy dwoma czynnikami występują inne relacje logiczne.
Elvis ? a gdzie go widzieli i co z ego wynika?
Wiele ludzi twierdziło, że go widziało, albo, że jegi duch im pomógł. Co z tego wynika? Trzeba Ci tłumaczyć tak banalne rzeczy? To wynika, że ludzie często sobie coś wymyślalą i w to wierzą, choć nie jest to prawdą.
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Joela
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 180
Rejestracja: 2007-01-22, 22:16
Lokalizacja: ww

Post autor: Joela » 2007-02-09, 22:17

Nightwalker pisze:
Joela pisze:Zla analogia , zla bo ty tak chcesz?
Zła bo pomiedzy dwoma czynnikami występują inne relacje logiczne.
Elvis ? a gdzie go widzieli i co z ego wynika?
Wiele ludzi twierdziło, że go widziało, albo, że jegi duch im pomógł. Co z tego wynika? Trzeba Ci tłumaczyć tak banalne rzeczy? To wynika, że ludzie często sobie coś wymyślalą i w to wierzą, choć nie jest to prawdą.
Ludzie sobie wymyslaja ,to ich problem ,jednak i tobie nieudało się obronic przed tym i mówisz podobnie jak oni .Oni wierza bo..
Ty nie wierzysz bo...?
Jakie to banalne .
A ,jesli ktos nie widzi różnicy miedzy Elwisem a Jezusem - no cóz . :)
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2007-02-10, 02:11

Joela pisze:Ty nie wierzysz bo...?
Wiara wymaga podstaw. Niewiara jest naturalnym stanem umysłu. Poza tym, niewiarę da się uargumentować, wierzący natomiast nie potrafią nawet uzasadnić racjonalnie podstaw swojej wiary.
Joela pisze:A ,jesli ktos nie widzi różnicy miedzy Elwisem a Jezusem
Może w uczesaniu :) ale jest to taki sam obiekt westchnień fanów i o to mi chodzi, Nie używaj znowu swojego dziecinnego relatywizmu i nie udawaj, ze nie wiesz o co chodzi.
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
Eva unit 01
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 300
Rejestracja: 2007-02-08, 17:31

Post autor: Eva unit 01 » 2007-02-10, 03:02

Wydaje mi się, że troche zeszliście z tematu...
W każdym razie jeśli bóg istnieje, to raczej zwykli ludzie nie powinni być w stanie zrozumieć ich intencji. W pewnej książce przeczytałem fragment poruszający tą kwestię, i było to tam tak obrazowo ujęte, że nawet gdyby bóg chciał nam wytłumaczyć swoje intencje, to tak jak my byśmy chcieli wytumaczyć swoje intencje mrówkom. Mam przy tym na mysli większość populacji, bo wieże w to ze człowiek może byc "oświecony", i wtedy by te intencje miał szanse zrozumiec.
Nightwalker
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 588
Rejestracja: 2005-12-26, 02:08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Kontakt:

Post autor: Nightwalker » 2007-02-10, 15:21

Eva unit 01 pisze:to raczej zwykli ludzie nie powinni być w stanie zrozumieć ich intencji
Jeżeli tak, to w jaki sposób zrozumieli - dowiedzieli się, że istnieje?
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości