jak interpretować swoje sny???

Tutaj omawiamy wszelkie tematy związane ze snami
Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: Leanna » 2010-03-06, 19:25

Na niektórych horrorach potrafię :) Np. takich z pomarańczową krwią. A moje sny niestety są bardzo realistyczne i nigdy nie jest mi po nich do smiechu... Zamiast o parskaniu śmiechem myślę o pięknym, smacznym mochito na uspokojenie


"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: Dagmara » 2010-03-06, 22:49

Leanna pisze:Tak, tak. Też słyszałam że swoją śmierć we śnie mozna interpretować jako początek nowej drogi zycia, czy coś takiego. Ale jak juz wcześniej pisałam w moich snach ludzie zazwyczaj wbijają sobie tasak (taki rzeźniczy) w brzuch, a ja np. podcinam sobie gardło :/
No i oczywiście nie mam pojęcia jak taki sen można pozytywnie postrzegać... bo musiałąbym być chyba chora...na mózg
A próbowałaś kiedyś tego typu sny interpretować?
W tłumaczeniu snów nawet tych brutalnych, każdy najmniejszy szczegół jest ważny, niestety dużo ludzi o tego typu szczegółach zapomina, pamiętając tylko te najbardziej nieprzyjemne sceny, ogólnie zapamiętać cały sen ze wszystkimi szczegółami, nie jest rzeczą łatwą
Ja wcale nie uważam, że sen o swej śmierci oznacza coś złego i nie jestem chora ''na mózg'', to taka wiadomość dla tych co mnie nie znają, żeby nie było.
Za swego życia tłumaczyłam kiedyś cudze sny i w przypadku śmierci danej osoby, nigdy nie spotkałam się, że tego typu sen oznaczał coś złego, negatywnego, okazywało się właśnie wręcz przeciwnie.
bartmoon
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 55
Rejestracja: 2010-02-22, 12:01
Lokalizacja: bielsko biała

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: bartmoon » 2010-03-08, 12:52

A Ja odkąd powiesiłem nad łóżkiem łowce snów nie mam koszmarów.
Może nietypowy sposób ale jak ktoś wieży to działa, tak pżynajmniej jest w moim przypadku. Parę razy niestety go nie miałem ... wtedy np. miałem koszmary od razu...
Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: Leanna » 2010-03-08, 16:51

A jeśli ktoś nie wierzy to nie działa? :)
Dagmaro, wiele razy próbowałam interpretować swoje sny, ale zawsze czegoś mi brakowało. Moje sny zazwyczaj sa związane ze wspomnieniami i treścią tego co bazgrolę w wolnym czasie (książki). Tego nie moźna interpretować.
Ale gdy w grę wchodzą te mordercze i samobójcze umykają mi szczegóły.
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: Dagmara » 2010-03-08, 17:00

No właśnie Leanna z tymi szczegółami to naprawdę bardzo ciężko jest zapamiętać...
A co do łapacza koszmarów, ja w to nie wierze, ale mam takie cudo na ścianie powieszone w celach dekoracyjnych i powiem wam szczerze, że faktycznie jednak coś w tym może być, bo odkąd to wisi mi nad głową mniej koszmarów mi się śni, a jak niektórzy z forum już więdzą u mnie koszmary to norma była prawie każdej nocy od dziecka.
Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: Leanna » 2010-03-08, 17:07

Witam w klubie. I do koszmarów można się przyzwyczaić, ale czasem miło jest nie zarwać nocy :) Nadal zastanawiam się jednak jak pozbyć się tych snów (bo wcześniejszy pomysł hmmm sprawda się tylko częściowo). Nie mogę teź zapamiętać tych szczegółów nie waźne jak bardzo bym chciała. Jest nóż i krew, a na około po prostu cimność. Od czasu do czasu pojawi się las albo ogień. Jedyne co jest we wszystkich snach to krew na twarzy i rękach (moich).
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: Dagmara » 2010-03-08, 20:05

Leanna, a czy w tych snach ktoś zadaje Ci te rany, widzisz napastnika?
Możliwe iż do końca nigdy tego typu snów się nie pozbędziesz (podobnie jak ja), jedyne co można zrobić to przywyknąć do nich.
Co do snów związanych ze wspomnieniami (czyli przeszłością) po przetłumaczeniu, może się okazać, że w teraźniejszości popęłniasz jakieś błędy, których nie zauważasz, albo coś z przeszłości odbija się na Tobie obecnie, trudno mi tu cokolwiek powiedzieć, ponieważ nie wiem jak wyglądają u Ciebie dane sny (co w nich dokładnie widzisz).
Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: Leanna » 2010-03-11, 20:28

Twarze widzę rzadko, a jeśli się pojawią zupełnie nic mi nie mówią,ale są ponure.
Czasem gardło podcina mi facet w kapturze, kiedy indziej babka w czarnej skórze ( no co?). Kiedy indziej sama podcinam sobie gardło.
Ostatnio próbuję więcej zapamiętywać ze snów. Np. niedawno odkryłam, że kiedy moi znajomi wbijają sobie noże w brzuch, ja nie mogę ani się poruszyć (zazwyczaj siedzę wtedy na kanapie), ani odwrócić wzroku. Tylko krzyczeć.
Nie mam pojęcia jak się do czegoś takiego przyzwyczaić
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: Dagmara » 2010-03-11, 21:07

Cóż, w moim przypadku przyzwyczajenie się do koszmarów przyszło z wiekiem,
Widzenie osób robiących ci krzywdę, może oznaczać, że w rzeczywistości w Twoim środowisku znajdują się osoby fałszywe, które w jakiś sposób chcą Tobie zaszkodzić.
Jak się nauczysz zapamietywania szczegółów w swoich snach, to opisz jeden, ja chętnie na niego sobie luknę :)
Awatar użytkownika
kaszunia1
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 137
Rejestracja: 2009-12-30, 23:57
Lokalizacja: janowiec wlkp.

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: kaszunia1 » 2010-04-12, 20:36

śniło mi się kiedyś że toczka mnie goniła... w ogóle mam skłonność do głupkowatych snów... jak interpretować głupie sny???
Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.

Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu

ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
Awatar użytkownika
Serephinea
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 790
Rejestracja: 2006-11-27, 17:36
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: Serephinea » 2010-04-12, 20:45

Głupimi oznaczamy sny, które są po prostu niezrozumiałe. Nie każdy sen ma znaczenie, ale nawet jak goni cię jakiś przedmiot to może to mieć znaczenie i tak na serio głupim nie być.

Edit: na ja....ugh. Weźcie sobie zróbcie inne avki. Sorry, pośpiech i złośliwość ludzka.
Ostatnio zmieniony 2010-04-12, 20:57 przez Serephinea, łącznie zmieniany 1 raz.
nienawidzę impertynencji...
Awatar użytkownika
FearTheReaper
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 80
Rejestracja: 2010-04-07, 19:01
Lokalizacja: Obywatel Wszechświata

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: FearTheReaper » 2010-04-12, 20:51

Chyba z rozpędu użytkownik i temat ci się pomylił ;-)
Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Awatar użytkownika
ifar15
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 305
Rejestracja: 2010-03-01, 20:07
Lokalizacja: Kraków

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: ifar15 » 2010-04-13, 20:43

Moim skromnym zdaniem snów w ogóle nie należy interpretować. Sny nie mogą przepowiedzieć przyszłości. To po prostu nie możliwe. Nie należy w ogóle się sugerować snami bo sen to po prostu wyobraźnia tylko że niekontrolowana ( no może w niektórych przypadkach jest kontrolowana) Oczywiście mogę się mylić ale jestem głęboko przekonany że się nie myle :)
"Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka."
Awatar użytkownika
FearTheReaper
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 80
Rejestracja: 2010-04-07, 19:01
Lokalizacja: Obywatel Wszechświata

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: FearTheReaper » 2010-04-13, 21:01

ifar15 pisze:Moim skromnym zdaniem snów w ogóle nie należy interpretować. Sny nie mogą przepowiedzieć przyszłości. To po prostu nie możliwe. Nie należy w ogóle się sugerować snami bo sen to po prostu wyobraźnia tylko że niekontrolowana ( no może w niektórych przypadkach jest kontrolowana) Oczywiście mogę się mylić ale jestem głęboko przekonany że się nie myle :)
Sny to projekt możliwych zdarzeń do spełnienia się na jawie. Co zaprogramujesz we śnie to, synchronicznie rzecz ujmując zdarzy się w rzeczywistości, czyli parafrazując motto hermetyków " jako w górze tak i na dole" - jak we śnie tak na jawie. Ale do tego trzeba bardzo dobrze znać siebie i świat onirycznych symboli. :wink:
Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Awatar użytkownika
Serephinea
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 790
Rejestracja: 2006-11-27, 17:36
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: Serephinea » 2010-04-13, 21:09

Nikt nie mówi, że analiza to odkrywanie przyszłości. To jest prosta i naukowa teza, bez zbędnych wejść na paranormalną stronę. Kiedy czujesz się źle, stres cię łapie, martwisz się to masz sny. Kiedy odczuwasz pożądanie, boisz się śmierci, poznajesz coś nowego tez je masz. Nasz stan nerwowy, ogólnie nasze życie wpływa na podświadomość. Ta kreuje obrazy, które odzwierciedlają to co w nas siedzi. Zrozumienie tych symboli pozwoli nam nie na odkrycie przyszłosci a zrozumienie siebie, bo wiele emocji które w nas siedzą są ukryte, albo zbyt pomieszane by jakoś określić. Sen i jego zrozumienie pozwala na dojsscie ze soba do ładu. To bardzo pozytywny sposób poznawania swojej podświadomości i psychiki. Dlatego warto to robić :)

Edit UP: Ale pier......&%&%*(!!!!
No tu już mi nic nie powiesz, analizą snów zajmuję się długo i namiętnie. Znam się na tym i wybacz, ale to co jest we śnie nie odbija się na jawie. Chyba, że jesteś tak niemądry, że jak przyśni ci się seks z koleżanką to idziesz i robisz to z nią.
Sny to projekcje naszego umysły, podświadomości w danym momencie życiowym. Nie obrazy tego co się stanie. Nie wchodzę tu na propocze sny, ponieważ nie uważam, że jest to coś ważnego. I tak wszelkie takie sny są niejasne i nie da się do momentu ich spełnienia zrozumieć ich.
Ale żeby nikogo nie mylić- to co nam się śni nie musi być logiczne w życiu. Np uwodzenie przez koleżankę, bycie krokodylem we śnie, albo jazda na ogierze na oklep.
Także teraz ja powiem- Nie mów TU ściem.
Ostatnio zmieniony 2010-04-13, 21:13 przez Serephinea, łącznie zmieniany 1 raz.
nienawidzę impertynencji...
Awatar użytkownika
FearTheReaper
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 80
Rejestracja: 2010-04-07, 19:01
Lokalizacja: Obywatel Wszechświata

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: FearTheReaper » 2010-04-13, 22:02

Serephinea pisze: Edit UP: Ale pier......&%&%*(!!!!
No tu już mi nic nie powiesz, analizą snów zajmuję się długo i namiętnie. Znam się na tym i wybacz, ale to co jest we śnie nie odbija się na jawie. Chyba, że jesteś tak niemądry, że jak przyśni ci się seks z koleżanką to idziesz i robisz to z nią.
Sny to projekcje naszego umysły, podświadomości w danym momencie życiowym. Nie obrazy tego co się stanie. Nie wchodzę tu na propocze sny, ponieważ nie uważam, że jest to coś ważnego. I tak wszelkie takie sny są niejasne i nie da się do momentu ich spełnienia zrozumieć ich.
Ale żeby nikogo nie mylić- to co nam się śni nie musi być logiczne w życiu. Np uwodzenie przez koleżankę, bycie krokodylem we śnie, albo jazda na ogierze na oklep.
Także teraz ja powiem- Nie mów TU ściem.
Wiem że to może podważa cały twój dotychczasowy światopogląd, ale intencja powstaje zanim system nerwowy, mózg pomyśli. Najpierw jest sen a potem jawa, nie odwrotnie, chociaż patrząc z materialistycznej, czysto neurologicznej i biologicznej strony może się wydawać inaczej. Duch wyraża wolę, zanim ciało podejmie decyzję, a mózg to zauważy. Reakcja wyprzedza akcję, czasem następuje bez samej akcji. Mózg nie generuje snów, one są wcześniej. Mózg sny przetwarza na rzeczywistość a nie rzeczywistość na sny. Sen i świat duchowy to świat zewnętrzny, pierwszy przed jawą, światem fizycznym, światem wewnętrznym. Świat zewnętrzny (duchowy) otacza i przenika świat wewnętrzny (fizyczny). Z perspektywy materii świat zewnętrzny (duch) jest światem wewnętrznym, a wewnętrzny (materia) zewnętrznym. Materia jest wytworem i przejawem, manifestacją ducha, nie odwrotnie. To duch tworzy materię, a więc był pierwszy. Zaś przed duchem pierwsza była energia. Energia jest formą informacji. Materia jest formą energii. Sama zaś informacja też jest energią, więc nie da się jej oddzielić od materii i energii. Tako rzekłem.
Jeśli coś ma zaistnieć, to zaistnieje.
Awatar użytkownika
Serephinea
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 790
Rejestracja: 2006-11-27, 17:36
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: Serephinea » 2010-04-14, 12:45

To co napisałeś jest zbiorem nielogicznych i bardzo zagmatwanych myśli nie mających żadnego odbicia w naturze snów. Jest to dziedzina naukowa i wyjaśniona, nie poddająca się pod żadną dyskusję i bynajmniej, ale do paranormalnych zjawisk nie należy.
Także zaniechaj wprowadzania tutaj zamętu, poczytaj Junga, oraz Freuda zanim zaczniesz szerzyć poglądy będące wierutnymi bzdurami.
Dla osób zainteresowanych czym są sny cytuję tych dwóch panów:
Sigmunt Freud uważał sny za komunikaty od nieświadomości, które wyrażają "resztki dzienne", czyli POWTÓRKI z wydarzeń na jawie, a także NIESPEŁNIONE pragnienia i to, co wyparte ze świadomości.-> tłumaczę- resztki dzienne to stan emocjonalny, nasze przeżycia i pewne sytuacje, które miały miejsce. Niespełnione pragnienia, no to jak chcieliśmy z kimś kiedyś coś to się może nam to przyśnić. Oraz to co wypieramy ze świadomości, np niezgodę ze śmiercią kogoś.
Jego uczeń, Jung posunął się dalej, rysując senny krajobraz pełen symbolicznych obrazów o głębokim znaczeniu.-> tego chyba nie trzeba tłumaczyć.
Także polecam lekturki obu panów, a potem pierdolenie głupot dla osób naiwnych.
nienawidzę impertynencji...
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość